{the moment}

Nagrzane od słońca uliczki i te zapachy. Sardynia pachnie mirtem i migdałami. Ten niezwykły melanż poczułam już na lotnisku. Zapach umacniał się i utrwalał. Z każdym dniem był coraz bardziej wyczuwalny. Nie przeszkadzał… nic a nic. Czarował.

← Previous post

Next post →

4 Comments

  1. Śliczne zdjęcie ❤

  2. Dziękuję bardzo ❤ Miłego, dalszego urlopu!

  3. Cudna mieszanka zapachowa i piękne zdjęcie 🙂 Lubię Wasze włoskie kadry, bo oddają takie momenty, które ja mogę tylko zapisać w pamięci, bo utrwalić ich za pomocą aparatu, tak pięknie, nie umiem.
    Buziaki

  4. Och, tak się cieszę, że Ci się podobają. Dziękuję! Bardzo, bardzo…
    Jeszcze będą! Jeszcze zgrywamy. Jeszcze analogowe… jeszcze, jeszcze!
    Dla mnie zdjęcia z wakacji to ogromna pamiątka. Chcę je tu wstawiać.
    Buziaków moc :**

Dodaj komentarz