Tag: kitchenPage 1 of 20

{kupusijada}

W tym roku jesteśmy dużo lepiej przygotowani do kiszenia kapusty.

{tureckie papryki}

Czas najwyższy zbierać paprykę, aby zdążyć przed pierwszymi jesiennymi przymrozkami.

{homemade cheese}

Twaróg z kwaśnego mleka przypominający ricottę, czyli moje domowe serowarstwo.

{baby tomato}

Żegnajcie koraliki najsłodsze. Najmniejsze pomidorki.

{renklodowo}

W życiu nie jadłam tak dobrych i soczystych śliwek. No może jeszcze te w Buzsák – wieś na Węgrzech. No ale te są moje!

{slivov kolač}

Śliwkowe. Z naszej renklody. Na mące kukurydzianej z Jajce w Bośni.

{racuszki}

Z mnóstwem kropeczek, ziarenek wanillii. Palce lizać!

{pomidor!}

Uprawa pomidorów to ogrodnicza magia. Uda się, albo się nie uda. Tym razem się udało.

(racuchy}

Placuszki, racuszki, jak Was nie lubić. No jak?

{pomidor}

Nie mam wątpliwości, że pomidor to rajskie jabłko. No paradicsom. 

{dutch baby}

{czereśnie}

W tym roku zuchwałe szpaki pozwoliły nam spróbować czereśni ze starego drzewa. Miło z ich strony, że zostawiły coś dla nas.

{His Master’s Voice 1898}

{strawberry pie}

Zbieramy własne truskawki przez ponad miesiąc. Och, jakże rozkoszne jest to latko.

{lonca i punca}

{kiflice}

Wypieki na pyszną majówkę, czyli kiflice z powidłami i białym serem.

{bosanski lonac}

{dżezwa}

{baba}

{z tygielka}

{mazurek}

{black coffee}

{cztery marciny}

{szałwia}

Szałwia dostarcza nam plonów (liści lub kwiatów) przez cały rok.

{magyar termék}

Pora ruszyć węgierskie zapasy. Pora na fiš-paprikaš!

{morning coffee}

Kawa jeszcze w domu, bo rano był przymrozek, ale słońce ma już wielką moc.

{cherry}

{dżin}

{moira & milk}

{złota reneta}

Królowa z czerwonym rumieńcem.

{na stole}

I tak, któregoś marcowego dzionka – dzień pojaśniał.

{coffee}

Kiedy kawy pora, wracamy do kuchni.

{kawa}

Para znad imbryka w ciepłym świetle poranka. Każda taka chwila jest cudem.

{rogal}

Marcin bez Marcina. I to jaki dobry!

{collage}