{Alba – Healthy is beautiful}

Wspaniała polska marka z wieloletnią historią. Zainteresowanych odsyłam tu. Naprawdę warto przeczytać, bo to imponująca historia. A ja nadal trwam w zachwycie nad szatą graficzną kosmetyków. Szczerze mówiąc…

{cozy moments at my home}

Przyjemna chwila z kosmetykami Alba 1913. Na sofie: kawa, książka, gazeta i ciepły koc. Miękkie poduchy i jasne światło, które wypełnia mój dom.

{Face Discovery Kit}

Apteczne bursztynowe butelki, piękne logo i wszystko dopracowane w najmniejszym szczególe. Zestaw zwiera miniaturowe kosmetyki, które śmiało zmieszczą się w jednej kosmetyczce! Pojemności są tak dobrze dostosowane, że…

{Bourbon Rose by Soyoosh}

Zapraszam na kulisy sesji zdjęciowej dla polskiej firmy Soyoosh. Nie byłabym sobą, gdybym w stylizacjach nie przemyciła pozostałość z minionej epoki. Nuta dekadencji, szczypta romantyzmu i bardzo stonowana…

{Soy Wax Candle by Soyoosh}

Dla zapachu Pax zaaranżowałem bardzo prostą stylizację. Świece występuje w trzech rozmiarach (120, 180, 400 ml). Ważna informacja dla miłośników ekologii – świece wykonane są tylko z naturalnych…

{Golden Hour, room spray by Soyoosh}

Bardzo przyjemnie mi się fotografowało takie ładne opakowania. Do każdego zapachu dobierałam odpowiednią stylizację. Kolekcja Golden Hour powstała w miękkim, popołudniowym świetle w otoczeniu złotych i ciepłych przedmiotów.

{Rich Body Butter – Alba 1913}

Wolę masła od balsamów. Są zdecydowanie bardziej odżywcze i szybko przynoszą efekty. Miałam już różne. Lepsze i gorsze. Myślałam, że już nic nowego w tym temacie nie znajdę….

{caffetteria}

{shot by shot}

Wakacje. Ulubiona kawiarnia w Cagliari na Sardynii. Przy barze rozgardiasz i rwetes. Sami włosi, mieszkańcy stolicy. Wszyscy piją espresso. Wszyscy mają piękne buty. Wszyscy głośno mówią. Na stojąco…

{50}

W niedzielę na instagramowym liczniku wybiło 50 000. Raz jeszcze dziękuję Wam, że jesteście ze mną. Dziękuję, że w dobie tak wielu pięknych stron i profili macie dla…

{holiday wardrobe}

O ile człowiek jest lżejszy i szczęśliwszy, gdy może chodzić w krótkich spodenkach, rozkloszowanej sukience i delikatnym kaszmirowym sweterku. Wciąż tkwię w wakacyjnych nastrojach. Dobrze mi z tym.

{palm tree}

Nawet nie przypuszczałam, że na Sardynii będzie taka wspaniała roślinność. Na dobre utkwiło mi w pamięci klika palmowych oaz, gdzie spędziliśmy trochę więcej czasu niż planowaliśmy.

{cameriere}

Analog, cyfrówka i jeszcze aparat w telefonie. Czasem nie wiadomo za co złapać, gdy trzeba szybko zrobić zdjęcie.

{the pastel city}

Za każdym razem, gdy przechodziłam koło tej kamienicy to musiałam się na chwilę zatrzymać. Patrzyłam na zamknięte lub otwarte okiennice. Liczyłam, że ktoś się pojawi w oknie.

{men’s shop}

Mam już wywołane i zeskanowane filmy z wakacji. Coś czuję, że w weekend będę się zatracać w czarno-białych kadrach. Przejrzałam z grubsza stykówki i kilka klatek wywołało szybsze…

{orwo-style}

Czerpanie inspiracji z minionych lat zawsze będzie mnie fascynować. A to zdjęcie wygląda jakby było zrobione na kliszy ORWO. PS Mam już wywołane filmy. Wkrótce analogowe kadry.

{for her and for him}

Męska woda kolońska i mój ulubiony naszyjnik – Konstelacja z pracowni Mollie. Układ gwiazd dobierany jest do znaku zodiaku. Naszyjnik występuje w wersji srebrnej i złotej.

{phone}

Spójrzcie na ten retro neon. Świetny jest, prawda? Zresztą cała kamienica budzi zachwyt. Uwielbiam Włochy za to, że każdy region ma coś nowego do zaoferowania. Jakże inna jest…

{slow travel 1}

{real Italy}

{vintage outfit}

{yellow striped}

Pewne wzory i kolory będą trwać wiecznie.

{I LOVE VESPA}

Co tu dużo mówić. Miłość do Vespy i Włoch nabiera szalonego i nawet lekko niebezpiecznego tempa (uśmiech).

{slow travel 2}

Podróż zwykłym pociągiem jest zawsze bardzo slow. Sprzyja czytaniu, przeglądaniu gazet i wychwytywaniu takich retro smaczków. Wolne podróżowanie to czas na zebranie myśli, zapiski w ulubionym notesie. Poza…

{nice alley}

Przed siebie. Skręcamy w prawo, w lewo… lub idziemy dalej prosto. Albo tam, gdzie nam się bardziej podoba. Odnajdujemy małe place, urocze sklepy, galerie i kolejne cudowne kamienice….

{retro intercom}

O drzwiach, kołatkach i domofonach będzie specjalny cykl. Nie mogłam się powstrzymać.

{wild local prawns}

Sardyńska kuchnia w najlepszym wydaniu. Krewetki kupiliśmy na tagu, sfotografowaliśmy i natychmiast zjedliśmy. Dania tutejszej kuchni opierają się głównie na owocach morza. Są proste, sezonowe i lokalne.

{la marinière}

Zdjęcie znienacka. No i brzuszek nie został wciągnięty. Ale czy każde zdjęcie musi być takie idealne? Nie! Życie byłoby zbyt nudne, gdyby wszystko było arcy-piękne. Lubię je, więc…

{Live in Sardinia}

Malutkie balkony wyjątkowo dobrze wypadają na tle przetartych murów. Idziemy dalej… i dalej. Szukamy, patrzymy… Aparaty na szyi lub w dłoni. W ciągłej gotowości. Ta podróż jest dla…

{happy holiday}

Wszystko skąpane w budyniowym świetle. Cukrowe i przesłodkie wakacje. I lato było, jak trzeba i tyle pyszności. Wakacje na Sardynii przechodzą do niezwykle ciepłych wspomnień. Układam je kolorami,…

{Cagliari}

Ciepłe i żywe barwy domów. Każda ściana zasługuje na zatrzymanie wzroku. Doszukuję się koloru przewodniego, ale go nie znajduję. Stolica wyspy jest bardzo kolorowa.

{the moment}

Nagrzane od słońca uliczki i te zapachy. Sardynia pachnie mirtem i migdałami. Ten niezwykły melanż poczułam już na lotnisku. Zapach umacniał się i utrwalał. Z każdym dniem był…

{Crassula L.}

Grubosz okazale prezentuje się przed drzwiami. Drzewka szczęścia są tu na każdym kroku. Ozdabiają małe ogrody, obejścia, murki i schody. Przybierają różne formy rozrostu.

{Via Manno}

{artichoke}

Słowem: cieszymy się z przygody, która nas tu spotkała… i przybrała postać kartki z książki kucharskiej. Przypadek? Nie, zamiar! Podróże kulinarne – to nas najbardziej kręci. PS Myślałam,…

{calligraphy}

Na targu staroci w Cagliari (czyt. kaljari) spotykamy piękne stoisko, gdzie można kupić stalówki, tusze, stare pióra, antyczne papiery, listy, pocztówki i wszystko, co potrzebne jest do profesjonalnej…

{bellezza}

Włóczymy się tak, jak należy się włóczyć. Ulica po ulicy, plac za placem. Tędy i owędy. I tam, gdzie nie docierają tłumy. Chociaż w Cagliari tłumów nie ma…

{waiting for something…}

{salone parrucchiere vintage}

Nieśmiało zaglądam do środa. Och, co za fryzjer! Wszystko w stylu, wszystko starodawne i autentyczne. Od razu przypomina mi się film: Mąż fryzjerki/Le Mari de la coiffeuse. Powiem…

{Italian mood}

W kieliszku wino Monica. Dokładna nazwa: Antigua Monica di Sardegna DOC 2012. Do tego chleb, oliwa, sałata i ryba. Na deser owoce i ser z wyspy. I jeszcze…

{rilegatoria}

Mój wzrok tak bardzo przyzwyczaił się do tych wszystkich szyldów, krętych uliczek, krzywych kamienic, balkonów i wykuszy. Do pięknie brzmiącego języka. I spalonych słońcem murów… PS Przypomniało mi…

{Sardegna}

Teraz ten stary przewodnik po Sardynii należy do nas. Jest opatrzony pięknymi mapami i rycinami. Musieliśmy go kupić. Tym bardziej, że cena była wysoce umiarkowana.

{style stripes}

Najlepsze spodnie dostaję od mojej Przyjaciółki – Karoliny. Nie wiem jak Ona to robi, ale zawsze jest bingo! Sama bym sobie lepszych nie kupiła. Spodnie nie wymagają żadnej…

{the best Italian food}

Mamy swoje potrzeby i upodobania. Między innymi zawsze sprawdzamy (dopytujemy) czy w mieszkaniu, które chcemy wynająć jest kuchenka gazowa i piekarnik.

{500}

Fiat 500. Mały i bardzo uroczy. Włoski bestseller ciągle na drogach.

{Cozzy}

Nawet skorupy są piękne. Ciemne, lekko perliste i połyskujące. Cozzy – to moje ulubione włoskie małże. Cenię je za wyjątkowy smak i dużą porcję żelaza. Dawno tak dobrych…

{Leica & me}

Zgrywam zdjęcia z aparatów… i zaczynam działać. Każdy kadr to cenna pamiątka. Nie ma co ukrywać, że najbardziej czekam na zdjęcia z aparatu Leica. No ale w tym…

{Cozze alla marinara}

Kuchnia sardyńska to głównie ryby i owoce morza. Czarne małże „Cozzy” są tak wyśmienite, że słów brak. No i przebyły drogę 0 km.

{Casa del Buttone}

W Domu Guzika też można stracić trochę czasu. Miejsce dla miłośników pasmanteryjnych dodatków i oczywiście – guzików. I jeszcze spójrzcie na ten szyld. Mało kształtne litery. Jakby dziecko…

{Sardinian sweets}

Jest takie miejsce przy Via Napoli, gdzie można zaznać przesłodkiej rozkoszy. Wszystkie ciasteczka wyrabiane są na miejscu. Zawierają bardzo mało składników. Ponadto wszystkie są pełni naturalne i bardzo…

{holiday striped dress}

{morning coffee}

{Panifico}

{first thing in the morning}

Ten pierwszy poranek warty jest zapamiętania, dlatego muszę go tu zapisać. Obudziło nas słońce i bicie dzwonów z romańskiej wieży. Słyszałam też rozmowy sąsiadów i radosną krzątaninę na…

{end of summer}

Lato żegnamy w słonecznej Sardynii, gdzie słońca nie brakuje. Mają tu około 300 dni słonecznych. Nasze marzenie zostało spełnione. Endless Summer!

{favourite cosmetics}

Niezbędne i ulubione. Balsam i krem do stóp od Phenomé oraz ekologiczny lakier do włosów firmy OWAY.

{Brunello Cucinelli}

Oto mój ostatni nabytek z salonu mody, czyli second-handu. Muszę powiedzieć, że ten niepozorny sweterek przyniósł mi sporo satysfakcji i zadowolenia. Co tu dużo mówić. Złapałam Brunello Cucinelli,…

{holiday outfits}

Prawie zamykam walizkę, która nie pęka w szwach. Jak widać ponownie wygrały paski. Nie dziwi nic (uśmiech). Niestety zabrakło czasu na dokończenie plisowanej kreacji. Na maszynie zostaje także…

{after coffee}

{striped door}

Do wyjazdu zostało już bardzo mało czasu. A tu to, tamto itp., itd. Spraw narasta, dni ubywa. Dziś musieliśmy jeszcze podskoczyć do Stralsundu. W biegu zrobiłam to zdjęcie….

{flying books}

{Sole. Mare. Vacanze}

Nie przepadam za koszulkami z napisami, ale jak widać są wyjątki. Zatem fitted t-shirt wędruje do wakacyjnej walizki. Będę go nosić z wzorzystą spódnicą. Dobrze się składa, bo…

{espresso mood}

Wychylam szklaneczkę espresso… i mogę żyć dalej.

{pack a suitcase}

Myślę o klasyce z ekranu. Może coś z „Rzymskich wakacji” lub „Ukrytych pragnień”. Tak czy siak, trudno nie zauważyć, że słonecznego żółtego nie zabraknie. Ten kolor coraz częściej…

{vintage shopper bag}

Biorę na wakacje tę ażurową siatkę. Oryginał, PRL-owski wzór i klasyczne wzornictwo. Nieco już wiekowa, ale ponadczasowa. Dziś na taką torbę mówi się shopper (uśmiech). Dla mnie to…

{holiday spirit}

Urzekająca obietnica przygody. Och! Moja walizka, moje ciało, głowa, stopy, oczy i serce już bardzo marzą o kolejnej podróży.

{love tomatoes}

Addio pomidory – śpiewał Kabaret Starszych Panów. Ja też śpiewam… A po cichu liczę jeszcze na ostatnią dostawę pomidorów od lokalnego działkowca.

{75}

{Koh-i-noor}

Parę przeróbek, dwie przymiarki i mam nadzieję, że kilka ciuchów zyska nowe życie.

{striped dress}

Już wiem, że do walizki powędruje szmizjerka w czerwone paski z rozkloszowanym dołem. Zapewne zestawię ją z czarnymi balerinami, które kupiłam w Bolonii. Potrzebuję luźnej elegancji. Chodzi mi…

{suitcase}

Mam plany i zamiary, aby garderobę na wyjazd skompletować jeszcze lepiej i uważniej. Nie chcę brać za dużo ciuchów, bo to mnie ogranicza i przytłacza. Tak już mam,…

{cozy corner}

{September}

Zaczął się wrzesień, więc pora pomyśleć (wreszcie!) o naszych słonecznych wakacjach. Długie nie będą, ale będą… i to jest najważniejsze. Od kilku lat wyruszamy na urlop na końcówkę…

{Indian Summer}

Ubiegłą niedzielę spędziliśmy na Skansenie w Wolinie, gdzie odbyły się Dożynki – przybliżające dawne zwyczaje towarzyszące zakończeniu żniw. Impreza była cudowna, cicha i bardzo adekwatna do miejsca. Folklor…

{waiting for a coffee}

{soft carmine}

{joie de vivre}

Zamiast czekać na specjalne uniesienia, smaki i zachwyty, zobaczcie, co dobrego macie już dziś, od ręki. Jest mnóstwo dobrych rzeczy, które smakują wyjątkowo. Zatem joie de vivre i…

{tiny books}

Tak małe, tak piękne, że trzymam je pod kloszem.

{shelf}

{Classic Petite Bondi Silver}

Do końca września na hasło (coffeestyle) możecie zamówić dowolny zegarek na stronie DW. Ja wybrałam ultracienki zegarek Classic Petite – 32mm Bondi. Jest piękny i bardzo subtelny. Idealnie…

{love denim}

Strój bez stroju? Dla mnie będą to zawsze wygodne jeansy i t-shirt. Do tego koszula, marynarka lub katana. Tyle.

{casual outfit}

{in the harbor}

{popular Jielde lamp}

W malutkim warsztacie (2,5×1,8), który szumnie nazywamy pracownią Zorki Factory powstają coraz piękniejsze i jeszcze bardziej dopracowane lampy. Muszę Wam powiedzieć, że najnowszy kinkiet Jielde całkowicie mnie zachwycił….

{still Summer}

Piękny i bardzo słoneczny dziś dzień. Mamy jeszcze 20 dni lata z wąsem (!). To wcale nie tak mało. Zresztą końcówka astronomicznego lata jest zawsze najcieplejsza. O tym…

{children of the sea}

Jestem szczęśliwa, gdy mogę iść nad morze z aparatem zawieszonym na szyi. Bo jedną z większych radości w moim zwykłym życiu jest obserwowanie ludzi. Co więcej: szukanie atmosfery,…

{follow the Summer}

{seagull}

Najpiękniejszy i najstarszy mlecznik w mojej kolekcji. Do tego jeszcze bardzo rzadko spotykany motyw.

{circle}

Życie przybiera różne formy. W mojej wyobraźni czasem porównuję je do figur geometrycznych. Bywa trójkątem, równoległobokiem, kwadratem, rombem. Ostatnio było trapezem. Jednak najlepiej i najpiękniej jest, gdy przybiera…

{honeycomb}

Patrzę na fascynujący układ sześciokątnych komórek w plastrze miodu. Ależ to piękne… i pyszne. Słodka chwila zapatrzenia.

{on the boat}

{local breakfast}

Odpoczywamy, relaksujemy się, jemy pyszne rzeczy, które kupiliśmy podczas weekendowego święta. Mamy sery zagrodowe, domowe masło, własny chleb i plaster miodu akacjowego. Mruczymy pod nosem i cały czas…

{ahoj!}

Dziś podziwialiśmy piękne żaglowce biorące udział już w 9. Sail Świnoujście. Wszystkie można zwiedzać i nawet wybrać się na rejs po morzu (ten może zabrać 140 osób!). Czarna…

{French pastry}

Powitać weekend i inne przyjemności, których przy sobocie i niedzieli nie może zabraknąć. Trzeba dni odróżniać i wyróżniać. Po prostu dostrzec różnicę.

{Tillandsia}

{Friday}

Nie oceniam dnia przed południem, lecz koło północy. A teraz słucham Listy Przebojów Programu Trzeciego. Czekam na L.Stadt, „Oczy Kamienic”. Kocham ten utwór bez granic.

{opening weekend}

{Mimi’s corner loft}

Mój mały kącik na poddaszu. Lekkie zmiany. Nadal dużo papieru i graficznych elementów.

{mornings in Florence}

{paper shopping bags}

Tak bardzo lubię papier, że nie podaruję żadnej fajnej torby. Przy okazji powiem Wam, że w Florencji można się nieźle obłowić w firmowe opakowania. Oczywiście wykorzystałam to… i…