{my favourite scarf}

Ma już małą dziurkę, ale to wciąż moja ulubiona apaszka. Nie mam pojęcia dlaczego.

{the golden hour}

Światło to teatr. Czasem gra na kilku planach. Zachwyca i zmusza do chwili zapatrzenia.

{home food}

Ostatnio pracowałam sporo i czas okrutnie uciekał. Ale już wracam do codziennej porcji zdjęć. Tęskniłam i czekałam. Naprawdę lubię tu być.

{for him}

{chocolate marble cake}

{back to home}

Jak dobrze jest wrócić do domu. Do mieszkania jasnego, ciepłego i przytulnego. Jak dobrze mieć swoje miejsce na ziemi. PS Od wczoraj w sercu, myślach i głowie –…

{Brooks}

Nie wiem, czy każdy rowerzysta tak ma, ale ja mam totalnego bzika na punkcie rowerów. Mogłabym mieć ich każdą ilość. To długa miłość, która narasta i jakoś nie…

{Staub. La Cocotte}

{coffee moment}

{make bread!}

Lekko wilgotny, pachnący, z chrupiącą skórką i wielkimi dziurami. Domowy, pyszny i zdrowy! Chleb na prawdziwym zakwasie jest źródłem kultur bakteryjnych i witamin. I pamiętajcie, że gluten glutenowi…

{Bonanza Coffee}

Obietnica dobrej kawy? I może nawet czegoś więcej…

{simply great coffee}

Ile razy można patrzeć na kawę z góry? Dużo! Kawa to dobry towarzysz dnia codziennego.

{the men’s shoes}

{pleasures of the table}

{postkarte}

Pocztówka do panienki z Westfalii.

{rainy day}

{Stralsund}

{Aleppo soap}

Najważniejszy kosmetyk w naszym domu. Od lat nie kupuję innego mydła. Mydło laurowe służy nam doskonale!

{home decor}

{five o’clock}

{Ball}

Czasem tak mam, że nie mogę przestać przeglądać zdjęć bez kategorii i tematu.

{quiet evening}

Rozmycia i przemyślenia. Żyje spokojnie ten, kto nie zna zazdrości i wyzbył się złości.

{rust style}

On już raczej nie ruszy, nigdzie nie pojedzie, ale zdjęcie ma!

{mandarin cake}

{days in Berlin}

Instagram przypomniał mi, że dwa lata temu byliśmy w Berlinie. Pobyt był dłuższy niż zazwyczaj, gdyż robiliśmy kilka sesji zdjęciowych. Część materiału powędruje do albumu Vol. 3. Zanim…

{Free strap – DW}

Free strap when purchasing a watch at Daniel Wellington and use my code: coffeestyle for 15% off. Until 10.04.19. Free worldwide shipping! E n j o y! ***…

{yellow grass}

Już czekam na szelest traw, na delikatny pomruk drzew. Na plusk wody i nikłe światło z tradycyjnych żarówek.

{vintage burberry houndstooth check}

Wreszcie zaniosłam do krawca moją zdobycz – vintage marynarkę, która wymaga odpowiedniego dopasowania. Wiem, że przeróbce krawieckiej będzie w ścisłej trójce ulubionych, wełnianych marynarek. Nie może być inaczej!

{linen lover}

{more pillows}

Uwielbiam tkaniny we wnętrzach. Począwszy od zasłon, rzymskich rolet, narzut, zagłówków, aż po poduszki. Muszę być jednak ostrożna przy wprowadzaniu nowych i innych wzorów. Ale tak bardzo lubię…

{William Grant & Sons}

{End of Winter}

Na pożegnanie zimy ostatnie zimowe zdjęcia.

{The Architect}

{catkins}

Wiosna w domu, wiosna w sercu (zawsze) i w kalendarzu też. Cieszę się, że już jesteś, bo bardzo Cię lubię.

{Bye bye Winter!}

Podsumowanie zimy na wyspie Uznam. Czwarta pora roku była bardzo łagodna i przebiegła spokojnie. W sumie przypominała jesień. Dwa razy padał śnieg, który utrzymał się tylko kilka dni….

{a little life}

Małe życie. Przyjdzie mi ukorzenić wierzbę z trzech gałązek.

{under cover}

{dark lagoon}

Zatoka ciemnieje. Choć niebo jeszcze trochę jasne. Nastrój się zmienił i myśli wyogromniały.

{rustic navy room}

{midwinter picnic}

{early Spring flowers}

Robię porządki i segreguję zdjęcia. Publikuję posty z przedwiośnia, bo za chwilę będę chciała żyć i fotografować wiosnę w rozkwicie. Należycie.

{candle & shells}

{wood spoon}

{winter clothes}

{old photography}

{timeless elegance}

{hair ribbon}

Zawsze miałam słabość do kokardek, wstążek i związanych włosów.

{stack of books}

{old print}

{Rimondi – Bologna}

Już by chciały stąpać po włoskich uliczkach… i wojażować.

{layers}

{Madame Olympe}

Muszę tam wrócić. Nie wiem jeszcze kiedy i jak, ale wiem, że muszę ponownie odwiedzić ten pokój.

{00.00}

{backstage after}

{chocolate}

{shopping day}

{outdoor cafe on the street}

{café man}

{papaya}

{canvas bag}

{Parmigiano-Reggiano}

Nie tylko do posypywania włoskich potraw, ale także jako najlepszy ser na desce. Uwielbiam go solo! Bywa przystawką lub nawet deserem. Z miodem i karmelizowanymi owocami.

{Burberrys of London}

{my favorite shoes}

Regularnie zanoszę je do szewca, który robi przy nich wszystko, co trzeba (łącznie z porządnym pastowaniem). Leci im lekko dziesiąta wiosna. Wciąż mogę powiedzieć, że są to moje…

{comfort food}

Wiadomo, że pizzę można zrobić ze wszystkim, ale my stosujemy najczęściej trzy różne warianty. Wszystko zależy, co mamy w domu. Unikamy nadmiaru składników i dziwnych połączeń, które nie…

{Harris Tweed}

{late afternoon}

Światło dogasa i niedziela dobiega końca. To był bardzo dobry dzień. Kolejny etap: nie czytam i nie słucham tego, co mnie wtrąca z równowagi, obciąża i drażni. To…

{smoked fish}

{shetland}

{Stralsund}

Z racji odległości jesteśmy w Stralsundzie częściej niż w Szczecinie. Uwielbiamy to miasto i za każdym razem coś nowego odkrywamy.

{midwinter wardrobe}

{coffee for two}

{Rathaus Innenhof}

Będąc w Stralsundzie koniecznie trzeba przejść przez dziedziniec ratusza. Pod ozdobnymi podcieniami kryją się małe galerie sztuki.

{Lexington Clothing Co.}

{wood decor}

Zachwycają mnie te fryzyjskie, drewniane kolumny. Wspaniała snycerska robota i przepiękne kolory. Inspirujące barwy, które przenoszę do swoich projektów.

{coffee pause}

Monopol na kawę. Zawsze! Kto posiada Subiektywne Przewodniki po Małych Przyjemnościach, ten zna to miejsce. Kawiarnie polecaliśmy w 8. numerze. W lokalu nic się nie zmieniło. Niczego nie…

{fin}

Płetwa do czyszczenia butów. Stary, morski akcent przy wejściu do jednej z wielu hanzeatyckich kamienic w Stralsundzie.

{February outfit}

27 lutego. Dzień w Stralsundzie. Pogoda doskonała. W końcu można poluźnić płaszcz, więc wełniana bosmanka rozpięta, szalik zarzucony niedbale, brak rękawiczek. W cieniu +13 stopni. Zostaliśmy dłużej niż…

{Le sac en papier}

{only wool}

Tylko koc z wełny grzeje jak grzać powinien. To samo tyczy się swetrów, czapek i rękawiczek. Owszem może być jeszcze domieszka bawełny, wiskozy i innych włókien naturalnych, nierzadko…

{early spring}

Każdy z nas ma swoje ulubione cytaty i powiedzenia, prawda? Ja na przedwiośniu bardzo często powtarzam sobie: – I wiosna by tak nie smakowała, gdyby przedtem zimy nie…

{doughnut}

Tłusty czwartek coraz bliżej… Lubię to słodkie święto. I śledzika lubię też.

{bagli/homemade}

Równy ścieg, idealne dopasowanie i ciepła wełna. Naprawdę nie marzną w nich paluszki. Więcej na temat rękawiczek pod kolejnym postem. Rękodzieło: Bagli

{letters from 1926}

Inspiracji szukam wszędzie. A stare listy pisane piórem lub ołówkiem – po prostu uwielbiam.

{centre}

{fishing net}

Łapię światło. I wciąż urzeczona jestem kolorami wyspy. Prostymi przedmiotami i rozmyciem, które gładzi tafla wody.

{bagli/homemade}

Takie pięknie rękawiczki zrobiła dla mnie pracownia Bagli. Są przepięknie i bardzo starannie wykonane. Mają klasyczny kształt i posiadają super ściągacz, który idealnie przylega do nadgarstka. Miałam już…

{Antonio Mela}

Uwielbiam takie dni i chwile, gdy odnajduję piękno w zupełnie codziennych rzeczach i sprawach.

{candle holder}

Przedmioty, światło, chwila… Ułamek chwili. Możemy to wszystko przeoczyć, ale nie musimy.

{1938/44 Sardine}

Półka ze starego, drewnianego pudełka (datowana 1938) doskonale zdaje egzamin na odkładanie okularów i małej szklaneczki po rumie.

{Aesop/Berlin}

{Magyar termék}

{classic wool}

{white brick}

{old ceramic pottery}

Fajansowa misa i przepiękny widelczyk do serwowania sardynek.

{raw honeycomb}

{raw materials}

{Birrificio Angelo Poretti}

{weekend}

{natural cotton bag}

{contemporary ceramic}