Tag: zimaPage 1 of 3

{after photo session}

{january mood}

{Baltic dune}

Wydmy o tej porze roku są takie piękne. I teraz, gdy nadeszły zimniejsze dni, trawy zachwycają swoją delikatnością i ciepłą barwą.

{January walk}

Zima dotarła na wyspę, ale na plaży śniegu nie ma. Dziś powietrze było bardzo suche, bez wilgoci. W południe piękne słońce, zupełny brak wiatru i cztery stopnie na…

{cherry liqueur}

{bamboo in winter}

{nothing much}

{off – season charm}

{afternoon mood}

Teraz, kiedy nadeszły ciemniejsze popołudnia, dom otulają zapachy: przypraw, kawy (do 16:00) i naturalnych świec. I w ogóle jest fajnie… i dobrze.

{after gifts}

{clothing details}

{neighbourhood}

Spacer po dzielnicy. U naszych sąsiadów podziwiamy zimozielony bambus, który stworzył naturalny płot.

{la petit coeur}

{casual wool}

{old style wood windows}

{coffee cup}

Ciepła chwila przy kawie. I to serdeczne uczucie, które pochodzi z niezakłóconej, prostej powszedniości zwykłego dnia. Aż trudno uwierzyć, że już koniec grudnia. Koniec roku. PS Jutro wpadnę…

{poppy seed cake}

Stopniowo i sukcesywnie zbliżam się idealnego makowca. Takiego jakiego pamiętam z dzieciństwa. Nie mam przepisu, ale mam pamięć smaku na podniebieniu. Wkrótce zrobię kolejną próbę.

{wool & flannel}

{winter dune}

Stoję i patrzę. Patrzę, oddycham głęboko… i chłonę. Żadnej złej myśli w głowie, żadnej ponurości. Morze jest wciąż takie same w tej surowej prostocie. Bezkres spokoju. Wolność to…

{scouting cabin}

W trzeci dzień świąt odwiedzamy miejsca, które bardzo lubimy. Bo przecież to wszystko, co lubi nasze oko i serce najwyraźniej nas cieszy. Nie trzeba wielkiego wysiłku by wzrastać….

{coastal living}

{vintage burberrys}

{barrel}

{on the neighborhood}

Wielkie okna zdają się przysłuchiwać rozmowom spacerowiczów, którzy krążą po dzielnicy nadmorskiej. Dzień drugi. Dwa stopnie na plusie. Brak wilgoci w powietrzu. Bardzo przyjemny spacer, podczas którego robię…

{before festive coffee}

{festively organic wrapping paper}

Prezenty rozdane, papiery i wstążki – zachowane! Wszystkie podarki sprawiły radość i miłe zaskoczenie. I co najważniejsze: nie zapominamy, kogo jest to Święto. Kto tak naprawdę powinien otrzymać najpiękniejszy…

{dune in early winter}

Bezgranicznie uwielbiamy spacery po plaży, którą mamy tuż obok. Przy brzegu wieje dość mocno, ale przy wydmach wiatr traci na sile. Świąteczny spacer wyrażający podziękowanie i wdzięczność, że…

{1}

A kiedy ręka uchyla zasłony i świat po nocy jawi się widzialny.

{2}

Na śnieżnych wieżach kołyszą się dzwony. I stoją w oknach szronu białe palmy. I puch opada pazurkiem strącony. Łaskawa zima codziennie nam sprzyja, pośrodku ogni niepewnego wieku. Zwierzęta dziwne mróz w niebie…

{3}

Idziemy w nasze wysokie pokoje, dzwonki czy skrzydła za oknami brzęczą i słońce pada, siostrzyczko na twoje włosy i zjeżdża jak chłopak poręczą. Ale ty inną jasność masz na czole.

{4}

Przyjmij ode mnie tę gałązkę małą mimozy, w nasze przywiezionej śniegi. Bo gdyby ciebie wszystko nie kochało. Tobym nie myślał, zamknąwszy powieki, że piękne jest to o czym się milczało. O Boże,…

{before christmas }

Grzybowa nastawiona. Jutro gotuję barszcz i kapustę z grochem. Pierogi i ryba w galarecie – są! Na koniec zostawiam kompot z suszu, makowca i smażoną rybę. Kuchnia tradycyjna,…

{polish teacake „fruitcake”}

Kiedy byłam dzieckiem, powierzano mi krojenie orzechów i innych bakalii, które przy okazji mogłam bezkarnie podjadać. Zajęcie nie było zbyt łatwe, bo musiałam uważać na palce, ale wiedziałam,…

{gift wrapping ideas}

Opakowanie też jest prezentem. A prezenty są po to, by się nimi cieszyć. Ale nie są najważniejsze. Są miłym dodatkiem.

{winter cake}

Piernik – raz jeszcze. Póki jeszcze niekrojony.

{świetliki}

Dziś wielka koniunkcja Jowisza i Saturna w Wodniku. Astrologicznie to bardzo niezwykły dzień, który rozpoczyna nową erę. A na świątecznym drzewku przysiadły świetliki, które przyświecają zmianom naszego myślenia….

{some cones}

{E.L}

Czas najwyższy czyścić srebrne, rosyjskie sztućce i platery.

{christmas gift}

Kolejny podarek zapakowany. Dla Zorkiego.

{gingerbread}

Wymagający czasu i nie tylko, bo jeszcze samodyscypliny – świąteczny piernik z przepisu Lorentyny. Sowicie polukrowany, przełożony powidłami i prosto ozdobiony gałązką jałowca, wędruje do dużej, płaskiej puszki.

{araucaria}

{festive gift}

Pierwszy prezent zapakowany i nawet zalakowany. Dla Siostry.

{evening glory}

Popołudniowa herbata i jedno zdjęcie. Dziś to wszystko, co istnieje w moim małym światku. Tu nikt nie karmi strachu.

{Picea pungens Hoopsii}

{old buttons}

W tym roku planuję nieco inaczej zapakować prezenty świąteczne. Użyję między innymi: starych guzików, lnianych nici i gałązek pachnącego jałowca.

{candle on the table}

{wool jacket}

{storage}

{old paraffin lamp}

Jasność lgnie do jasności. I to jest pozytywna energia, która nie zasila zła ani mroku. W każdej chwili możesz być dla kogoś dobrym światłem.

{bonfire smoke}

Lubię do ognia dorzucać szyszki, które trzaskają w ogniu i później tak pięknie pachnie żywicą.

{December}

I ileż ogień dostarcza nam radości  – poza ogrzaniem – tego nikt nie wie.

{December}

I nastały dni grudniowe, najkrótsze w roku. Dni ciemniejące tuż po piętnastej. Ale niebawem, bo już 21 grudnia zacznie się to zmieniać i iść ku jasności.

{chunky knit}

Siedź! Nie wstawaj… Za chwilę zrobisz drugą kawę i zjemy jeszcze kawałek placka, co?

{beeswax candles}

W moim sklepiku pojawiły się świąteczne świeczki z wosku pszczelego. 100% natury. Pachną miodem i wspaniale oczyszczają powietrze. Link do produktu (tu).

{garden time}

{the amber seeker}

{weatherreport.se}

{countryside}

Wiejski krajobraz jest bardzo piękny, zwłaszcza, kiedy słychać śpiew ptaków i szum drzew. Za starym płotem już mocniej zieleni się trawa. Znalazłam rozety mniszka i młode pokrzywy. To…

{w o o d}

{snowdrops}

Wraz pierwszym podmuchem ciepła na trawnikach, w parkach i w starych sadach pojawiły się – przebiśniegi. Na drzewach ani grama zieleni, ale delikatne kwiaty wiosny już cieszą oczy.

{beautiful ducks in water}

W tym roku płytkie wody zalewu nie zamarzły. Nie były nawet zeszklone cienką warstwą lodu. Ale jest deszczowo, więc wody wciąż przybywa. Ta zima jest wybitnie łagodna. Do…

{sea of love}

Piasek w kieszeni, kamyk w kieszeni i błogi uśmiech. Wiatr w kapturze, rękawiczki za duże. Ten spacer znów mnie odmienił. Kocham Cię morze.

{real life of fisherman}

Mogłabym tu przychodzić codziennie. Aby patrzeć… i fotografować, jak rybacy szykują kutry do wyjścia w morze.

{Johnstons of Elgin}

{against the light}

{February. Lagoon}

{walk on water}

{Friday cleaning}

{cockboats}

{swan on the bay}

{onshore wind}

Dłuższy spacer nad morzem. Z wiatrem – i pod wiatr. To najlepsza forma oczyszczania. Nie znam lepszej… i chyba nawet nie chcę poznać.

{binoculars}

{rushes}

{on the pier}

Wody zalewu ciche i spokojne. Jak na połowę lutego jest wyjątkowo ciepło. Wiatry opuściły wyspę. W powietrzu zapach wody, soli i sitowia.

{walk with dog}

{wool & stripes}

{Johnstons of Elgin}

{February coloring}

Przy starym domu rośnie głóg i nadal obsypany jest owocami. Krzew jest idealnym schronieniem dla wróbli. Jest także dziką i naturalną postacią witaminy c.

{1}

{remember the date}

Zapisuję dzień i datę wartą zapamiętania (05.02.2010}

{off-season}

{deep forest}

Niespiesznie idziemy zielonym pasem przy zalewie. A przy ścieżkach sosny nadmorskie. Uwielbiam ich zapach. Szczególnie latem, w upalny dzień. Ale teraz też pachną pięknie – chociaż inaczej –…

{natural textiles}

{Dear February}

I tak po całkiem ciepłym styczniu przyszedł luty. Nadmienię, że śniegu jeszcze nie było, mrozu też nie. Jaki będzie drugi miesiąc? Hm… tego jeszcze nie wiemy.

{pattern}

{palm tree}

W moim mieście posadzono palmy, które na zimę zostały okryte białą agrowłókniną, która delikatnie przepuszcza promienie słoneczne. Muszę przyznać, że palmy pod takim przykryciem wyglądają bardzo tajemniczo… i…

{the focus}

{vintage knit}

Zimowy golf z grubej wełny. Uroku dodają mu reglanowe rękawy i klasyczny spot.

{SELECTED}

Długo szukałam koszuli w kwiatki, małe bukiety. Oczywiście z pomocą przyszedł „salon mody”, czyli lumpeks. Teraz pora na spódnicę. Do kompletu. Oczywiście – może być jeansowa. Oby tylko…

{winter cake}

{Molten chocolate lava cake}

Świętujemy, gdy trzeba… i czasem też, gdy nie trzeba. Lubimy sobie dogadzać małymi przyjemnościami, bo one są nam bardzo potrzebne.

{creamy wool}

{cosiness}

{small boats}

Zima. Stagnacja. Letarg. Brak ruchu na wodzie. Poniekąd odpoczynek. Normalna kolej rzeczy.

{on the pier}

A woda ciemna jak atrament… i nastała cisza. Wszystko się uspokaja. Dobrze, gdy woda jest blisko.

{Topman Limited Clothing}

Zimowa koszula Zorkiego. Ciepła fanelka na co dzień. Idealnie sprawdza się z wełnianą marynarką w kratę.

{cufflink}

{old oil lamp}

Zbieramy stare lampy naftowe. Dlaczego? Bo lubimy patrzeć na ogień, któremu można nadać formę kontrolowanego płomienia. Czasem warto zgasić żarówką elektryczną, by w ciszy popatrzeć na bardziej pierwotne…

{decorated tree}

{Harris Tweed}