Tag: window

{coffee story}

{shop front}

{organic harmony}

Na dziś wybieram to zdjęcie. Pasuje mi do wyczekiwanego wtorku. To dopiero drugi wpis z hashtagiem #tuesday, ale wiem, że chcę o tym szeptać. Chcę te dni zaznaczać,…

{old transistor radio}

Wszędzie tak dużo staroci i osobliwych przedmiotów. A ja coraz bardziej rozumiem charakter Węgrów, którzy są sentymentalni i ciągle otaczają się pozostałościami z przeszłości. Ich skłonność do zbieractwa…

{Brew Bar}

Młodsza siostra My Little Melbourne Coffee znajduje się pod tym samym adresem. Jestem przekonana, że na Madách Imre út 3 zatrzymajcie się nieco dłużej. Tym bardziej, że jest…

{buildings of Budapest}

Spójrzcie na ogromy łuk i ścianę z cegły. Klinkier w swojej naturalnej postaci jest zachwycający. Na tle czerwonego lica widoczne są geometryczne układy, które powstały z ciemniejszych i…

{burlap}

{autumn mood}

Jesienne kolory odbijają się w szybie Liberté Budapest Restaurant & Grand Cafe. Tu wstąpimy następnym razem. Wierzę, że już wkrótce. A jutro ciąg dalszy budapesztańskich reminiscencji.

{oldschool everywhere}

{Budapesti}

{modern calligraphy}

Praktycznego zastosowania znaków pisarskich, czyli pięknie wykreślony szyld baru. Widać sprawną rękę i znajomość budowania liter. Całość ułożona w dobrze zaprojektowanym skrócie, perspektywie. I tak na każdym kroku….

{tenement}

Wewnętrzna galeria z długimi korytarzami. Kamienica bardzo surowa, ciemna i prosta. Całkowity brak ozdób, kolorowych szybek i innych frymuśnych detali. Żadnych kwiatów. Na dziedzińcu również nic szczególnego. Ale…

{caffetteria}

{the pastel city}

Za każdym razem, gdy przechodziłam koło tej kamienicy to musiałam się na chwilę zatrzymać. Patrzyłam na zamknięte lub otwarte okiennice. Liczyłam, że ktoś się pojawi w oknie.

{men’s shop}

Mam już wywołane i zeskanowane filmy z wakacji. Coś czuję, że w weekend będę się zatracać w czarno-białych kadrach. Przejrzałam z grubsza stykówki i kilka klatek wywołało szybsze…

{yellow striped}

Pewne wzory i kolory będą trwać wiecznie.

{Live in Sardinia}

Malutkie balkony wyjątkowo dobrze wypadają na tle przetartych murów. Idziemy dalej… i dalej. Szukamy, patrzymy… Aparaty na szyi lub w dłoni. W ciągłej gotowości. Ta podróż jest dla…

{happy holiday}

Wszystko skąpane w budyniowym świetle. Cukrowe i przesłodkie wakacje. I lato było, jak trzeba i tyle pyszności. Wakacje na Sardynii przechodzą do niezwykle ciepłych wspomnień. Układam je kolorami,…

{Cagliari}

Ciepłe i żywe barwy domów. Każda ściana zasługuje na zatrzymanie wzroku. Doszukuję się koloru przewodniego, ale go nie znajduję. Stolica wyspy jest bardzo kolorowa.

{Via Manno}

{bellezza}

Włóczymy się tak, jak należy się włóczyć. Ulica po ulicy, plac za placem. Tędy i owędy. I tam, gdzie nie docierają tłumy. Chociaż w Cagliari tłumów nie ma…

{waiting for something…}

{rilegatoria}

Mój wzrok tak bardzo przyzwyczaił się do tych wszystkich szyldów, krętych uliczek, krzywych kamienic, balkonów i wykuszy. Do pięknie brzmiącego języka. I spalonych słońcem murów… PS Przypomniało mi…

{Casa del Buttone}

W Domu Guzika też można stracić trochę czasu. Miejsce dla miłośników pasmanteryjnych dodatków i oczywiście – guzików. I jeszcze spójrzcie na ten szyld. Mało kształtne litery. Jakby dziecko…

{first thing in the morning}

Ten pierwszy poranek warty jest zapamiętania, dlatego muszę go tu zapisać. Obudziło nas słońce i bicie dzwonów z romańskiej wieży. Słyszałam też rozmowy sąsiadów i radosną krzątaninę na…

{joie de vivre}

Zamiast czekać na specjalne uniesienia, smaki i zachwyty, zobaczcie, co dobrego macie już dziś, od ręki. Jest mnóstwo dobrych rzeczy, które smakują wyjątkowo. Zatem joie de vivre i…

{French pastry}

Powitać weekend i inne przyjemności, których przy sobocie i niedzieli nie może zabraknąć. Trzeba dni odróżniać i wyróżniać. Po prostu dostrzec różnicę.

{cotton bag}

{neon}

Przyozdobione. Wakacyjne i letnie „Stojaki” w Szczecinie.

{summer shot}

Odebrałam od kapeluszniczki mój słomkowy kapelusz z niedużym rondem i klasyczną wstążką. Modelowy i ponadczasowy wzór – kanotier (fr. wioślarz). Rozsławiła go Coco Chanel, która była wielką miłośniczką…

{coffee at window}

…A jak już zasiądziemy, to całe okno zajmiemy. Pijemy kawę, rozmawiamy, zmieniamy klisze w aparacie, przeglądamy książki, magazyny, gapimy się przez okno. Dla nas to jedna z lepszych…

{Bologna/La Rossa}

Gorące powietrze ostatnich dni przywodzi na myśl nasze włoskie wojaże. La rossa – Bologna ciągle rozgrzewa nasze serca. Cieszę się, że jeszcze mam duży katalog zdjęć do przeglądnięcia…

{along with}

{before photo session}

Przez długi czas nosiłam w torbie tylko aparat cyfrowy. Ale czekałam i wiedziałam, że przyjdzie taki czas, że na dobre powrócę do fotografii analogowej. Więc stało się to,…

{coffee for two}

Do kawiarni się chadza na kawę – dobrą kawę (!). Taka uważam kawiarni rola od dawien dawna. Na słabe kawy szkoda czasu, pieniędzy i zdrowia.

{people drink coffee}

{marine mood}

Paski. Ponadczasowe i najlepsze. Żadne tam kratki, kropki i kwiatki nie są lepsze od pasków. Klasyk mody i obowiązkowy deseń każdego marynarza. Nawet Robert Smith z The Cure…

{espresso mood}

{store window}

O tak! Ta spódnica też mi się podoba. Szukam materiału khaki… i trzeba szyć.

{skirt}

Spódnicę wypatrzyłam na wystawie w Bolonii. Niestety była bardzo droga, więc pomyślałam sobie, że będę miała zlecenie dla krawcowej. Tym bardziej, że lubię i często korzystam z usług…

{almost Summer}

Przez otwarte okno wpada letnie powietrze. Delikatny wiaterek unosi firankę. Pachnie arbuzami, czyli świeżo skoszoną trawą. Zapach lata, zieleni… bardzo zielony zapach.

{vintage coffee machine}

{Louis Vuitton, Vitkac}

{Juice Press People}

{townhouse}

Pięknie odrestaurowana kamienica przy ul. Brackiej w Warszawie.

{faema legend}

Piękny i legendarny ekspres do kawy Faema. Musiałam zrobić zdjęcie.

{for}

{window}

{Stojaki}

Szyld (neon) i odbicia w szybie kamienicy vis-à-vis. Zawsze muszę zrobić zdjęcie. PS Uwaga! Rowerzyści w Stojakach mają lepiej i taniej… Minus 2 złote od każdej kawy. Tylko…

{siesta}

{Cafe de Paris, Bologna}

{Via Farini}

{Ashley Blaho}

{mannequins}

{La Rossa}

Bolonia urzekła nas od pierwszego kroku. Wiedziałam, że to miasto nosi nazwę „La Rossa”, więc spodziewałam się, że z czegoś to wynika. No ale nie wiedziałam, że aż…

{stylishly}

{Lyon}

Dziś zapraszam Was na mały spacer po Lyonie, który jest stolicą francuskiej gastronomii. Pewnie zastanawiacie się, co mnie tak nagle wzięło na wspominki. Ano, są tego powody. Ale…

{25-27}

{Au Bon Temps}

{simple decoration}

{storefront}

{backstage – HOP Design}

Podczas berlińskich dni, które po brzegi wypełnione były zdjęciami, powstała między innymi sesja dla firmy Hop Design. Oto kulisy z planu zdjęciowego. Więcej zdjęć z polskimi pościelami zobaczycie…

{Love LOFT}

{morning sunlight}

{Streets in Berlin}

Lubię sposób, w jaki berlińczycy zagospodarowują teren przed sklepami, kawiarniami, butikami. Jest w tym „coś”, co mi bardzo odpowiada. A lubienie tego sprawia, że potrafimy całymi godzinami szwendać…

{succulent}

{willow-green}

{pop up store}

{bambus}

Długo nie trzeba czekać na zielony płot. Bambus jest najszybciej rosnącą rośliną na świecie! Są też odmiany mrozoodporne, które w tym roku planuję posadzić na naszym tarasie.

{early morning}

Gdy miasto jeszcze śpi, my przemieszczamy się z dzielnicy na dzielnicę. W biegu podziwiamy okna, wystawy i proste szyldy.

{morning coffee}

{good direction}

{old door}

{today’s mood}

{details}

Uwielbiam rozkoszować się chociażby takim dekadenckim widokiem. Dobra stolarka i piękne stare okno. Kilka książek na parapecie, stylowy wazon. I to światło, które dobiega z wnętrza domu. Lubię…

{Pierre Frey}

Nigdy nie zapomnę jakie piękne katalogi dla projektantów można było dostać (pewnie nadal tak jest) u Pierre Frey w Paryżu. Czego tam nie było? Ileż pomysłów, stylizacji i produktów….

{postcard from Paris}

{travelling}

Podróże. Te wszystkie odkrycia, które czekają za rogiem. Te wszystkie kąty, podwórka, ogrody. I kolejna kawiarenka z niezwykłym nastrojem. To uczucie, gdy znajdujesz kolejny uroczy skwer lub piękny…

{front window}

Już wybrałam lokale i miejsca, które powędrują do 10. brulionu. Zdjęcia posegregowane i przyszykowane do obróbki pod kątem druku. Pomału kończę florenckie wspomnienia. Co nie znaczy, że zupełnie…

{lemon tree}

W sercu miasta. Zaciszny, stylowy, otoczony zielenią. Uroczy dziedzinic, gdzie zawsze śpiewają ptaki. Ciakawa jestem czy nadal w Florencji jest tak zielono?

{in the window}

Podwójna radość, gdy mogę wypić kawę przy oknie. To zawsze najjaśniejsze miejsce w każdym lokalu. Uciekam od ciemności, lgnę do jasnego. Lubię światło dzienne. I lubię obserwować ludzi…

{somewhere in Florence}

Kamienica za kamienicą. Okiennice, stare okna, wypłowiałe mury. Niektóre ulice aż trudno objąć wzrokiem, bo są wąskie i gęsto zabudowane.

{zawsze…}

… szukam własnych ścieżek, ukrytych ogrodów, dziedzińców, bram, okien i klimatycznych zaułków.

{coffee time}

Coffee makes this girl happy!

{Stojaki}

Jak jesteśmy w Szczecinie, to zawsze meldujemy się na Generała Ludomiła Rayskiego 19. Obowiązkowa przerwa na kawę. Zawsze w Stojakach.

{coffee and book}

I jeszcze szybkie wspomnienie kawy z piątku. Miejsce – „Stojaki” Lokalna manufaktura spożywczo-rowerowa na ul. Rayskiego 19, Szczecin.