Tag: window Page 1 of 2

{simple life}

{shop window}

{open 24 hours, 7 days a week}

To miasto chyba nigdy nie śpi…

{Ku’damm}

Berlin jeszcze jest bardzo zielony. Tylko mniejsze i delikatne listeczki zaczynają się złocić…

{Zeha Berlin Store Schöneberg}

Jak to na Schönebergu. Urocza uliczka, gdzie mieści się dużo dobrego dizajnu i jeszcze więcej małych butików z modą i nie tylko…

{David Bowie at the window}

Zobaczyliśmy plakat w oknie. Błyskawiczne zdjęcie i szybkie sprawdzenie dat. Reszta, czyli decyzja podjęła się niemalże sama. Trzeba wrócić…

{BALLY}

Nie chodziłam do środka, ale do wystawy przykleiłam się na dłuższą chwilę.

{PARIS BAR} Berlin

Kantstraße 152. Elegancka dzielnica Charlottenburg. Przed lokalem kilka stolików. Klasyczna pasiasta markiza. Regularnie bywali tu: David Bowie, Iggy Popp, Helmut Newton. Od ponad 40 lat salon przyjezdnej i…

{Quartier Pariser Straße}

Idealne miejsce na spacer i podziwianie pięknych kamienic oraz jeszcze piękniejszych witryn sklepowych. W bocznych uliczkach też można się nieźle zatracić.

{CFA Berlin}

Otwarte drzwi zachęcają do wejścia, by choć przez chwilę pobyć ze sztuką. Sklepy szybciej nas wciągają, lecz mimo wszystko, czasem warto wejść do galerii i przeżyć coś więcej….

{Manzini}

W porze lunchu jest tu naprawdę elegancko. Nawet stoły na zewnątrz nakryte są białymi i ciężkimi obrusami, na których nie ma ani jednego zagięcia. W słońcu połyskują srebrne…

{yellow shop front}

{yellow mood}

Bardzo optymistyczny kolor. Ciepły, wyraźny, słoneczny i radosny. Ma swoją moc i jeśli jest dobrze dobrany, to jest naprawdę piękny i bogaty.

{industrial lamp}

{still summer}

Wieczory nadal są bardzo ciepłe i przyjemne. Jak dobrze, że nie przyszły od świętej Anki zimne wieczory i ranki. Wyspa wciąż cieszy się słońcem i fantastyczną pogodą. A…

{marine shutters}

Każdy taki dom, szczegół tworzy klimat Wismar. Tuż obok port, morski „garaż” oraz urocza zatoka z kutrami, gdzie można zjeść naprawdę dobre i bardzo świeże ryby. Polecam poczciwego…

{Summer in the city}

{Hej Wismar!}

Wismar jest bardzo uporządkowanym miastem. Ot, po prostu na każdym kroku jest tak jak być powinno: miło i porządnie, w stylu ściśle określonym i adekwatnym do regionu Meklemburgia-Pomorze…

{SALE}

Wszędzie wyprzedaże! Witryny sklepowe kuszą i zatrzymują nasz wzrok na kolejnej obniżce. Jeszcze nie skorzystałam. Jak zwykle czekam na najlepszy moment w firmach: Lexington i Marc O’Polo. Za…

{vintage shop}

To miejsce jest bardzo niebezpieczne dla mojego portfela. Słowem: raj dla Myszkowca, który będę odwiedzać.

{Wismar townhouses}

Architektura w Wismar jest spójna, klasyczna i w stonowanych kolorach. Każda ulica ma coś do zaoferowania. Na tyle wszystko jest pięknie i ciekawe, że szliśmy przez siebie dość…

{my beige life}

{Sardegna}

Śniłam o Sardynii. O naszym sanatorium. Dzień dobrze się zaczął… Dzień dobry!

{green shutter}

{door style}

Ten moment kiedy otwieramy jakieś drzwi i natychmiast myślimy: „Ale tu pięknie!”. Szybka reakcja i natychmiastowe zadowolenie, że jesteśmy właśnie tu. Uwielbiam ten stan.

{Quiet garden movement}

Tu i tam ławeczka i wszędzie tak dużo zieleni. I tak sobie myślę, że podróżujemy by pozbyć się balastu i cieszyć się z każdej spokojnej chwili. Ot, choćby…

{number 4}

Niby nic takiego. Ot, kawałek ściany, stare okno i pnąca róża. Niby nic takiego… a jednak pięknie.

{old apothecary glass}

{old brick house}

Stare, skrzynkowe okna. Wąskie skrzydła, drewniane szprosy i lufcik w górnej części okna. Do tego jeszcze cegła i dach z fikuśnymi wykuszami. I już mamy dom, jak z…

{hobby wooden ship}

Nadal pozostaje w marynistycznych klimatach, które przecież idealnie pasują do lata i nadchodzących wakacji.

{windows in Lübeck}

Okna naszych sąsiadów z perspektywy chodnika. Odrestaurowane i czyste. Umieszczone nisko nad ziemią. Na parapetach starocie i kwiaty. Z zachwytem obserwuję wszystko, co napotykam po drodze.

{Schleswig-Holstein}

Podróżować… i odkrywać coś nowego. Nowe ulice, domy, podwórka. Obserwować i fotografować. Tak, dużo fotografować i patrzeć. Dreptać, chodzić i podziwiać. Piękny to czas, gdy można doświadczać nowych…

{window ledge}

Ten kwiatek to był nawet sztuczny. Ale drugi plan – stare radio z wysuniętą antenką na chwilę przysunęło mnie do szyby.

{Rhipsalis cassutha}

W skrzynkowych oknach każda ilość kwiatów doniczkowych. Jest nawet Patyczak, który wyjątkowo lgnie do światła.

{No16}

Trudno się nie zachwycać, gdy wszystko trzyma odpowiedni dla danego miejsca styl i poziom.

{sleepy town}

Przy okrągłym i ciężkim stole postawiono większą ilość krzeseł. Na stole umieszczono klasyczny świecznik oraz dwie kryształowe popielnice. W jasnym i oślepiającym świetle nie było widać wiele więcej….

{Batavus – vintage road bike}

Siłą przyzwyczajenia fotografuję kolejny rower. Tak bardzo lubię.

{Lübeck}

Z dala… i z bliska – domy and rzeką Trave są ładne. Podwórka ciche i schludne, ale bardzo gustowne. Grube ściany z cegieł skrywają wnętrza zastawione antykami. Pod…

{roses under window}

Mieszkają tu miłośnicy róż, którzy chcą mieć je wszędzie… i są wszędzie. Pną się pod oknami i schodami. Porastają drzwi, ganki i werandy. Prawdziwe miasto róż.

{blue teapot}

{tea window}

Podróże, nawet najbliższe i krótkie, pozwalają mi nacieszyć oczy i spokojnie przyjrzeć się miejscom. I jeszcze ludziom żyjącym w innym mieście, w innym kraju i często zupełnie inaczej…

{into a new town}

Wiecie, piękna pogoda i chwila wolnego, więc decyzja podjęła się sama: jedziemy! No i padło na Lubekę (Lübeck) – miasto w północnych Niemczech.

{typical tenement in Gdańsk}

I znów pójdziemy na spacer. Odwiedzimy ulubione skwery, podwórka i ulice. A w niedzielę pracujemy, to znaczy rozstawiamy nasz obwoźny sklepik na Dolnym Mieście w Gdańsku, gdzie odbędzie…

{once…}

Byliśmy w Szczecinie i poszliśmy na Rajskiego. Ale ulica już inna, mniej „nasza”, bo nie ma Stojaków. Nie ma neonu i roweru na ścianie. Nie ma czarnego okna…

{Maltese windows}

I jeszcze maltańskie okienko z wykuszem, bo przypasowało… i zgrało się klimatem z resztą zdjęć.

{Spring in the city}

{the simplicity of beauty hidden}

Lubię takie miejsca… i takie domy, które wyglądają jakby spały snem kamiennym.

{window and wild roses}

{Gdańsk}

Serdeczne pozdrowienia z „flamandzkiego” Gdańska. A już jutro (tj. 21 kwietnia) zapraszamy Was na wspaniałe i bardzo kameralne targi mody i dizajnu „Bakalie”. Miejsce, Stary Maneż – Gdańsk…

{blue door}

{Rasche Ripken Berlin}

{three doors}

Złożoność oparta na dobrych proporcjach i właściwych kolorach. Piękne, prawda?

{something sweets}

{little balcony}

{bow style 2}

Kokarda ma swój wdzięk, zarówno zawiązana pod szyją, jak i na nadgarstku. Wszystko zależy od stroju i nastroju. Ja lubię… i planuję jeszcze więcej wiązać kokard.

{Malta’s door}

Domy na Malcie mają swoich patronów i orędowników. Nierzadko są to święci, archaniołowie lub inni strażnicy. Wizerunki świętych znajdują się tuż przy wejściu. Od razu wiadomo kto sprawuje…

{airplant}

Bardzo mile wspominamy kawę wypitą przy zielonym parapecie w „Piece of Cake” w Poznaniu. Nie ma co – miejsce zachęca do powrotu, ale to już przy następnej wizycie.

{signboard}

… I kolejny fajny szyld.

“People are important. Not places”

Świetna nazwa i zdjęcie zrobione w biegu, ale to dalej ulica Żydowska w Poznaniu.

{Bardzo – Poznań}

I jeszcze szyld, właściwie neon. Całkowicie uproszczona forma. Tak prosta, że bardziej się chyba nie da. Adres: Bardzo, ul. Żydowska 28, Poznań

{Valletta 80}

Spójrzcie proszę na to zdjęcie. Czyż tu wszystko nie jest perfekcyjne? Szyld, numer, wykusz, metaloplastyka, stolarka, pilastry przy wejściu. Jest styl i gust. Do tego jeszcze klasyczne i…

{victorian shop front}

Gotyckie drzwi i kolejna przepiękna witryna. Okno, cóż, równie piękne widziałam może tylko w Paryżu, Lyonie czy Budapeszcie.

{Maltese style}

Balkony – wizytówka maltańskich miast i przepiękny element architektoniczny, który jest mieszanką tradycyjnego angielskiego wykusza i arabskiej muszaraby. Mówi się, że są to „zawieszone okna” lub nawet „zawieszone…

{Valletta}

Malta leży między Gibraltarem a Izraelem. Ma oko na Tunezję i Sycylię za sąsiadkę, którą przy dobrej pogodzie może podglądać. Swoim kształtem przypomina grubą rybę, typu: sunfish (mola)….

{Meet Malta}

Malta jest najdalej wysuniętym na południe państwem Europy i jednym z najmniejszych krajów świata. Taka mała, taka piękna. Niesłychanie egzotyczna. Aż trudno uwierzyć, że są takie miejsca na…

{love vintage}

Wiecie dobrze, że uwielbiam szyldy i litery ręcznie malowane.

{MALTA}

La Valetta, stolica Malty – zjawiskowa dama, która szybko potrafi oczarować. Co jest wyjątkowe dla tego miasta. Hm? Niemal wszystko! Uderza w nas radość tego miejsca… tego piękna!…

{café-bar}

{February}

… I  zastukał do drzwi najkrótszy miesiąc w roku.

{coffee story}

Kawałek magazynu, czarna kawa i dwie odbitki od Pikczersbox. Czasem niewiele trzeba, by „obudzić” prostą kompozycję.

{STOR}

{polaroid square}

…Wiele rzeczy może mnie zmęczyć w życiu, ale fotografia – nigdy! Dlatego pewne kadry chcę mieć jeszcze bardziej, jeszcze bliżej. Dokumentuję co chcę… i jak chcę. A to…

{good coffee is a human right}

Zawsze mam przy sobie bawełnianą siatkę. Czasem nawet dwie. A tę od Java Coffee lubię bardzo. Za hasło, prostą formę i fajne litery.

{coffee & paper}

Kawa w szczecińskich Stojakach. Stukot filiżanek i wycie ciśnieniowego ekspresu przerywa chwilę zapatrzenia.

{neon}

Już nie wabi klientów swoim blaskiem ani nie rozświetla ulicy. Ale najważniejsze, że nadal jest na budynku.

{Christmas garlands}

Lubię, gdy dekoracje świąteczne są proste, stylowe i bez niepotrzebnych ozdób. Choćby tak jak te girlandy, które oplatają balkony. Całość wygląda bardzo gustownie, ponieważ girland jest naprawdę dużo….

{Centrál Kávéház és Étterem 1887}

{coffee story}

{shop front}

{organic harmony}

Na dziś wybieram to zdjęcie. Pasuje mi do wyczekiwanego wtorku. To dopiero drugi wpis z hashtagiem #tuesday, ale wiem, że chcę o tym pisać. Po prostu zaznaczać, pozostawiać…

{old transistor radio}

Wszędzie tak dużo staroci i osobliwych przedmiotów. A ja coraz bardziej rozumiem charakter Węgrów, którzy są sentymentalni i ciągle otaczają się pozostałościami z przeszłości. Ich skłonność do zbieractwa…

{Brew Bar}

Młodsza siostra My Little Melbourne Coffee znajduje się pod tym samym adresem. Jestem przekonana, że na Madách Imre út 3 zatrzymajcie się nieco dłużej. Tym bardziej, że jest…

{buildings of Budapest}

Spójrzcie na ogromy łuk i ścianę z cegły. Klinkier w swojej naturalnej postaci jest zachwycający. Na tle czerwonego lica widoczne są geometryczne układy, które powstały z ciemniejszych i…

{burlap}

{autumn mood}

Jesienne kolory odbijają się w szybie Liberté Budapest Restaurant & Grand Cafe. Tu wstąpimy następnym razem. Wierzę, że już wkrótce. A jutro ciąg dalszy budapesztańskich reminiscencji.

{oldschool everywhere}

{Budapesti}

{modern calligraphy}

Praktycznego zastosowania znaków pisarskich, czyli pięknie wykreślony szyld baru. Widać sprawną rękę i znajomość budowania liter. Całość ułożona w dobrze zaprojektowanym skrócie, perspektywie. I tak na każdym kroku….

{tenement}

Wewnętrzna galeria z długimi korytarzami. Kamienica bardzo surowa, ciemna i prosta. Całkowity brak ozdób, kolorowych szybek i innych frymuśnych detali. Żadnych kwiatów. Na dziedzińcu również nic szczególnego. Ale…

{caffetteria}

{the pastel city}

Za każdym razem, gdy przechodziłam koło tej kamienicy to musiałam się na chwilę zatrzymać. Patrzyłam na zamknięte lub otwarte okiennice. Liczyłam, że ktoś się pojawi w oknie.

{men’s shop}

Mam już wywołane i zeskanowane filmy z wakacji. Coś czuję, że w weekend będę się zatracać w czarno-białych kadrach. Przejrzałam z grubsza stykówki i kilka klatek wywołało szybsze…

{yellow striped}

Pewne wzory i kolory będą trwać wiecznie.

{Live in Sardinia}

Malutkie balkony wyjątkowo dobrze wypadają na tle przetartych murów. Idziemy dalej… i dalej. Szukamy, patrzymy… Aparaty na szyi lub w dłoni. W ciągłej gotowości. Ta podróż jest dla…

{happy holiday}

Wszystko skąpane w budyniowym świetle. Cukrowe i przesłodkie wakacje. I lato było, jak trzeba i tyle pyszności. Wakacje na Sardynii przechodzą do niezwykle ciepłych wspomnień. Układam je kolorami,…

{Cagliari}

Ciepłe i żywe barwy domów. Każda ściana zasługuje na zatrzymanie wzroku. Doszukuję się koloru przewodniego, ale go nie znajduję. Stolica wyspy jest bardzo kolorowa.

{Via Manno}

{bellezza}

Włóczymy się tak, jak należy się włóczyć. Ulica po ulicy, plac za placem. Tędy i owędy. I tam, gdzie nie docierają tłumy. Chociaż w Cagliari tłumów nie ma…

{waiting for something…}

{rilegatoria}

Mój wzrok tak bardzo przyzwyczaił się do tych wszystkich szyldów, krętych uliczek, krzywych kamienic, balkonów i wykuszy. Do pięknie brzmiącego języka. I spalonych słońcem murów… PS Przypomniało mi…