Tag: myhome Page 1 of 2

{back to home}

Chwila w domu. Dosłownie chwila. Taki jest nasz grudzień. Na razie nie ma żadnej magii Świąt ani zwolnienia. Kto prowadzi podobną działalność gospodarczą – ten wie o czym…

{Bunaberry – discount for you}

Mam dla Was zniżkę na zakupy na stronie Bunaberry na hasło BECOFFEESTYLE otrzymacie 20% rabatu. Hello coffee lovers! 20% off discount code – BECOFFEESTYLE – at Bunaberry. Take…

{I love pasta}

Od powrotu z Sardynii nie jem już pomidorów. Czekam na kolejny sezon i jest to dla mnie zupełnie normalne. A jeśli nachodzi mnie ochota to sięgam po węgierskie…

{aztec pattern}

{before dinner}

Na stole ostatnie kawałki włoskich serów, dobra oliwa i piętka chleba do wytarcia talerzy.

{copper pot}

{linen pillows}

{simple good}

{Bronte shetland wool}

Kiedyś sprzedawałam takie piękne i ciepłe koce. To było za czasów mojego pierwszego sklepu internetowego. I wiecie, że wtedy nikt ich nie chciał. Była moda na prowansalskie narzuty…

{simple corner}

W moim domu są kąty mniej i bardziej zagospodarowane. Taki dualizm, istnienie trochę odmiennych światów. Tak jakbym potrzebowała i tego… i tamtego.

{looking for wool}

Nadal pozostaje w ciepłych i wełnianych klimatach. Biorę wełnę z wszystkimi jej zaletami i szukam ocieplaczy na każdym kroku.

{love wool}

Zbierać można wszystko, prawda? Ile ludzi tyle pomysłów. Ja kolekcjonuję wełnę. Hm… dość nietypowe, ale jakże miłe i ciepłe zajęcie. Zbieram koce, szaliki, czapki, swetry. Lubię wełniane skarpety….

{this and that}

{cozy place, good for the weekend}

Tydzień przeleciał. Był pracowity, ale słońca nie brakowało, więc była energia do działania. Trzeba przyznać, że pogoda była przepiękna. Och, gdyby tak mogło być jeszcze… i jeszcze. Najlepiej…

{cozy moments at my home}

Przyjemna chwila z kosmetykami Alba 1913. Na sofie: kawa, książka, gazeta i ciepły koc. Miękkie poduchy i jasne światło, które wypełnia mój dom.

{Golden Hour, room spray by Soyoosh}

Bardzo przyjemnie mi się fotografowało takie ładne opakowania. Do każdego zapachu dobierałam odpowiednią stylizację. Kolekcja Golden Hour powstała w miękkim, popołudniowym świetle w otoczeniu złotych i ciepłych przedmiotów.

{50}

W niedzielę na instagramowym liczniku wybiło 50 000. Raz jeszcze dziękuję Wam, że jesteście ze mną. Dziękuję, że w dobie tak wielu pięknych stron i profili macie dla…

{flying books}

{espresso mood}

Wychylam szklaneczkę espresso… i mogę żyć dalej.

{vintage shopper bag}

Biorę na wakacje tę ażurową siatkę. Oryginał, PRL-owski wzór i klasyczne wzornictwo. Nieco już wiekowa, ale ponadczasowa. Dziś na taką torbę mówi się shopper (uśmiech). Dla mnie to…

{September}

Zaczął się wrzesień, więc pora pomyśleć (wreszcie!) o naszych słonecznych wakacjach. Długie nie będą, ale będą… i to jest najważniejsze. Od kilku lat wyruszamy na urlop na końcówkę…

{tiny books}

Tak małe, tak piękne, że trzymam je pod kloszem.

{shelf}

{popular Jielde lamp}

W malutkim warsztacie (2,5×1,8), który szumnie nazywamy pracownią Zorki Factory powstają coraz piękniejsze i jeszcze bardziej dopracowane lampy. Muszę Wam powiedzieć, że najnowszy kinkiet Jielde całkowicie mnie zachwycił….

{still Summer}

Piękny i bardzo słoneczny dziś dzień. Mamy jeszcze 20 dni lata z wąsem (!). To wcale nie tak mało. Zresztą końcówka astronomicznego lata jest zawsze najcieplejsza. O tym…

{seagull}

Najpiękniejszy i najstarszy mlecznik w mojej kolekcji. Do tego jeszcze bardzo rzadko spotykany motyw.

{Tillandsia}

{Friday}

Nie oceniam dnia przed południem, lecz koło północy. A teraz słucham Listy Przebojów Programu Trzeciego. Czekam na L.Stadt, „Oczy Kamienic”. Kocham ten utwór bez granic.

{Mimi’s corner loft}

Mój mały kącik na poddaszu. Lekkie zmiany. Nadal dużo papieru i graficznych elementów.

{paper shopping bags}

Tak bardzo lubię papier, że nie podaruję żadnej fajnej torby. Przy okazji powiem Wam, że w Florencji można się nieźle obłowić w firmowe opakowania. Oczywiście wykorzystałam to… i…

{room wall}

{the detailed decoration}

Diabeł tkwi w szczegółach. Lubię tego diabła. Bez niego każdy kąt byłby tylko marnym naśladownictwem innych.

{damn good coffee}

{box of treasures}

{wall gallery}

Na tej ścianie nie ma nudy. Dużo się dzieje i są to raczej rzeczy stałe, bo jakoś tak przyległy… i wiszą. Podział dyktuje ebonitowy i bardzo stary pstryczek-elektryczek.

{coffee addict}

Kawa w moim obiektywie. Każdego dnia. Temat ciągły i nieskończony. Myślę, że dobrze być zakotwiczonym w pewnych rytuałach.

{kanotier}

Wisi na haczyku… i czeka. Się doczeka.

{corner with typewriter}

Ostatni nabytek z jarmarku staroci, czyli kolejna lampa w naszym domu. Cena była na tyle atrakcyjna, że żal było nie kupić. Sprawność elektryczną odzyskała bardzo szybko. Wystarczyło wymienić…

{espresso break}

{few thnigs and coffee}

{break}

{bulb lamp}

{before coffee}

{waiting}

Czekam na wolną chwilę, taką trochę dłuższą. Mam już gotową kolejną kliszę czarno-białą, więc korci mnie, aby już zgrać skany i pokazać Wam następne kadry. Fotografia analogowa uczy…

{daylight}

Piękny dziś dzień. Taki jasny… Co prawda słońce chowa się za chmurami, ale i tak światła jest każda ilość.

{morning}

Można spać i przespać fale albo wstać wcześnie i być na fali.

{mess on the desk}

Im większy porządek, tym większy problem by coś znaleźć. Dlatego w moich karteluszkach zawsze rozgardiasz (uśmiech).

{atelier}

Wszystkie zlecenia: plakaty, zdjęcia, obrazy i inne prace plastyczne muszą zaczekać. Teraz liczy się tylko wysyłka 10. brulionu.

{small armchair}

Już wkrótce miniaturowe foteliki z trawy morskiej będą dostępne na Myszkowcu. Udało mi się kupić kilka sztuk. Zostały już wysłane, ale droga daleka, więc trzeba zaczekać. Mam nadzieję,…

{air plant}

Sprzątam po kątach. Kąt za kątem, kawałek po kawałku. Robię to etapami. Przynajmniej mam czas, aby coś przestawić, zrobić zdjęcie, przesadzić kwiatka. Zresztą wszystko można by poddać ciągłemu…

{French sugar bowl}

Cukiernica w stylu bistro (souvenir z Francji), czarna kawa i marmurowy stolik. A w głowie: odgłosy miasta i stukot filiżanek. Dzień dobry!

{more stripes?}

{balance}

Od dawna zbieram miniaturowe, kieszonkowe wydania. Upycham je między dużymi książkami. Na okładkach – lnianych, czerwonych i białych ledwo widać tytuły. Niektóre pozycje zawierają przepiękne ryciny i ilustracje….

{still beautiful}

Pastelowe, ogrodowe róże Davida Austina połączyłam z piwoniami. Razem tworzą uroczy bukiecik. Wciąż zachwycają, chociaż niektóre już przekwitły. I ten zapach. Trochę jak perfumy Mo61 Perfume Lab, zapach…

{at sofa}

Najnowsza lampka z manufaktury Zorki Factory zagościła przy sofie. Jest zgrabna, oryginalna i bardzo przydatna.

{make the bed}

Wstaję z łóżka i patrzę na pościel HOP DESIGN, która żyje jakby własnym życiem. Uwielbiam ten nieład, zagniecenia, subtelne załamania. Wraz z zgaszonymi kolorami tworzą ciekawy efekt wizualny.

{light room}

Jasna sprawa. W naszym domu wszystkie lampy zrobił lub przynajmniej przerobił Zorki.

{corner}

{percolation}

{almost weekend}

Są widoki na odpoczynek i może nawet małą wycieczkę po wyspie. Naszej, szczęśliwej i pięknej. Tyle lat jej szukaliśmy. Podróżowaliśmy do odległych miejsc, szukaliśmy, marzyliśmy. Byliśmy momentami na…

{the fine arts}

Ostatnie pieniądze mogę wydać na… albumy. Szczególnie o sztuce, malarstwie, wnętrzach, fotografii. Są to pozycje, których nie wyobrażam sobie odsprzedać, zamienić lub schować.

{all in detal}

Lubię przejść się po pokoju… i sfotografować rzeczy, które czekają na sesję zdjęciową. Otaczam się przedmiotami, które mają duszę. Choćby była to kartka ze starej gazety. Jeśli ładna…

{sconce}

Vintage kinkiet. Lampa od naszej znajomej z Lyonu. Wymagała lekkiej naprawy, więc Zorki odpowiednio zajął się zielonym obiektem. Wszystkie części oryginalne, łącznie z kablem (!). Wisi w kuchni,…

{Voigtländer}

{fragrance}

Przebrałam kwiaty. Lubię to robić. I lubię te małe bukieciki w nietypowych wazonach. Kwiaty dają tyle możliwości, pomysłów. I jeszcze podsuwają chwile zapatrzenia. Okulary/glasses: TIJN

{Vogue}

{flowers & magazine}

{ranunculus}

Jaskry. Kremowe, delikatne i wysublimowane. Są niesamowite, wręcz eteryczne. Do tego jeszcze lekkie, subtelne i ulotne. Przemijające. I te płatki, trochę jak spódnica baletnicy.

{typewriter}

{dusty pink}

{bedlinen}

Nowa pościel, wprowadziła do sypialni stonowane, pudrowe kolory. Nowa aranżacja powstała trochę pod stary obraz. Zainspirowałam się naturą, morskim krajobrazem z wrzosowiskiem. Obraz ma ponad 120 lat. Bije…

{old painting}

Obraz przedstawia wrzosowisko nad morzem. Kolory wrzosów tworzą piękną paletę barw. Te wszystkie zharmonizować ze sobą barwy, odcienie… Muszę przyznać, że ta kolorystka działa na mnie kojąco. Dobrze,…

{upstairs bedroom}

W ofercie HOP Design znajdziecie m.in. przepiękne pościele. Jestem nimi zachwycona. Po pierwsze: są szyte w Polsce, po drugie: dawno nie widziałam tak solidnie uszytej pościeli, po trzecie:…

{in the morning}

{HOP Design}

Witajcie! Zapraszam do mojej sypialni. No to HOP!

{loft canister}

Lniana torba czeka na jakiś wypad, choćby weekendowy. Jeszcze trochę…

{cute plants corner}

{detail 1}

{detail 2}

{detail 3}

Nie mogę się nacieszyć ile już światła wpada do mojego domu. Ile jasności, ciepła i blasku. Nie wspomnę już o tym, że coraz później włączamy światło sztuczne. Idą…

{absolutely clear}

Zawsze to miła odmiana, gdy dzień staje się jaśniejszy niż zakładaliśmy. Lampa: Zorki Factory /wzór na zamówienie.

{vintage day}

{espresso}

Szczęście to krótka przerwa na kawę, dobrą kawę (!), po uczciwie i porządnie wykonanej pracy.

{much lights…}

Dzień pełen światła i jasnych myśli dobiega końca. Do jutra!

{day of…}

“With freedom, books, flowers, and the moon, who could not be happy?” Oscar Wilde

{roses}

Przebrałam kwiaty i mocno skróciłam róże. Jednak nadal są piękne i wyglądają jakby były przyniesione z ogrodu. Do tego jeszcze ten zapach. Och!

{break}

{super-clever}

Lubię ten kącik z „latającymi” książkami. A to tylko niewidoczne półki. Szybki montaż, duży efekt.

{detail}

Obrazek na kokardce.

{desk lamp}

W sklepie u Zorkiego pojawiły się nowe wzory lamp. Wreszcie udało się zrobić zgrabne i bardzo oryginalne lampki na biurko. Oto mój faworyt!

{still life photography}

Sobota. Jasne kąty. Przelotne chwile. Doświadczam szczęścia w błahych na pozór sprawach. No i zawsze radują mnie zdjęcia, kolejne kadry, zapiski. Cieszę się także, gdy docierają do mnie…

{corner}

Stary kąt. Nic nowego… Ale wystarczy, że wpadnie do domu duża ilość światła dziennego… i już jest inaczej. Wszystko potrzebuje jasności. Rośliny, ludzie, wnętrza…

{Myrtle}

Mały mirt ma się dość dobrze. Troszeczkę przysycha… wiadać, że potrzebuje przewiewu i świeżego powietrza. Będę go zraszać i myślę, że jakoś wytrzyma do wiosny. Świeca: Wietrzne pole…

{man with book}

Lubię to zdjęcie. Przypomina mi bardzo fajny dzień.

{REMEDIUM}

Powiem Wam szczerze, że nie przepadam za nowymi zapachami w naszym domu. Jestem przyzwyczajona do naturalnego zapachu, który definiuje nasz dom. Pachnie u nas kawą (dwa razy dziennie…

{love}

„All You Need Is Love” Piosenka legendarnego zespołu The Beatles, i słowo na dziś.

{specimen jar}

Nowy tydzień. I tak sobie te zimowe dzionki uciekają… i uciekają. Oddalając nas od zimy. A w słoiku skarby znad morza.

{room wall}

{B&W}

Kiedyś muszę policzyć ile w naszym domu przypda lamp na jeden metr kwadratowy (uśmiech).

{stay-at-home}

W domu coraz jaśniej. Dni nieco dłuższe. Ani się spostrzeżemy… i przyjdzie wiosna.