Tag: linen

{morning at bedroom}

Otwieram okno i zapraszam wiosnę do sypialni. Niech ciepłe powietrze zatrzyma się na miękkich i lnianych poduszkach.

{dailiness}

{Be Coffee Style}

{living room}

{chocolate}

Prawdziwa i dobra czekolada powinna mieć 3, góra 4 (!) składniki. W żadnym wypadku nie powinna zawierać: lecytyny sojowej, środków słodzących, syropu glukozowo-fruktozowego, tłuszczy częściowo utwardzonych, aromatów, szkodliwych…

{day after day}

Na dziś to już tyle. Jutro będzie kawa i świeży chleb. Pamiętajcie, że codziennie widzimy się na MiKantor-ku. Dobranoc.

{Campomaggi bag}

{Peccheri}

Pogoda taka piękna (20 stopni w cieniu), że na obiad to tylko dobry makaron, oliwa, parmezan, czosnek, sól morska i trochę ziół. Rzecz jasna, słońce pięknie komponuje się…

{kiss and fly}

{simple table}

{Be Coffee Style}

Część z Was już otrzymała pudełka z pocztówkami. Od razu było to widać na Instagramie, za co bardzo Wam dziękujemy. Dzielenie się, polecanie i jednocześnie pomaganie jest bardzo…

{sunny Saturday}

Czasami coś gdzieś bezmyślnie odłożę… i później jestem zła na siebie, że bałaganię i roznoszę rzeczy po mieszkaniu. Jednak całe niepotrzebne napięcie mija, gdy zrobię zdjęcie.

{sweet Friday}

{the wings…}

Jakie ważne i dobre są dla mnie te cotygodniowe spotkania, których nie chcę opuszczać za żadne skarby świata i na każde lecę jak na skrzydłach. Ale dziś tak…

{herbal aperitif}

{hello weekend!}

{loaf}

{bedlinen}

Sztuką jest odnajdywanie szczęścia w codziennych rzeczach i czynnościach. Weźmy na przykład wykrochmaloną pościel. Dla mnie to luksus, na który ciągle sobie pozwalam.

{morning collage}

1. Niedzielny poranek 2. Albumy i książki 3. Kącik garderobiany 4. Lniany fotel i ulubiony sweter.

{Moon/Gra-Fika}

Poniżej słówko o niesamowitym plakacie Moon, z łódzkiej pracowni plakatu Gra-Fika. Serdecznie zapraszam!

{where people sleep…}

{Moon/GRA-FIKA}

Koniec końców oprawiłam przepiękny plakat z księżycem, który pochodzi z pracowni artystycznej GRA-FIKA. Jak głosi nazwa, autorzy plakatów kochają grafikę, która jest nieodłączną częścią ich życia. Codziennością, pracą…

{pillows}

{bedroom decoration}

Wprowadziłam małe zmiany w sypialni. Nic wielkiego, ale zawsze to miła odmiana starych kątów. Wszystko dlatego, że zmieniłam dekoracje ścienną, którą Wam jutro pokaże.

{surf’s up!}

Coraz częściej myślę o tym, kiedy pójdziemy surfować. To czekanie też ma dobre strony. Zapewne umacnia nasze więzi z morzem.

{Tartine Bread book}

Bywa i tak, że jedna dobra książka załatwia wszystko.

{little corner}

Trochę poprzestawiałam w mieszkaniu i część rzeczy musiałam przerzucić do schowka. Nie był to nagły zryw, który nieraz (ostatnio dość rzadko) dopada mnie podczas sprzątania, lecz potrzeba stworzenia…

{botanical home decor}

{homemade spelt sourdough bread}

Zapach, smak, jakość… a nawet wygląd. W naszym domu chleb ma ogromne znaczenie. I tu nie ma żadnej drogi na skróty ani wymówki. Pieczemy bez ustanku.

{eat dessert first}

{cozy home}

{living by the sea}

{good coffee is a human right}

Zawsze mam przy sobie bawełnianą siatkę. Czasem nawet dwie. A tę od Java Coffee lubię bardzo. Za hasło, prostą formę i fajne litery.

{bedding for sleeping softly}

{canvas bag}

{home chef}

Uwielbiamy gotować… i jeść! I zawsze czekamy na każdy posiłek. Właśnie zaplanowaliśmy jutrzejszy obiad, który poprzedzi małe przemeblowanie. Nic wielkiego. Ot, po prostu wniesiemy marmurowy stolik, ustawimy stare…

{tea time}

{under the stairs}

Kącik pod schodami i lampa w francuskim stylu z pracowni Zorki Factory. Dobre oświetlenie daje niezliczone pomysły na aranżacje. Dlatego lubię oświetlać każdy kąt!

{linen cushions}

Nadrobiłam zaległości i uporządkowałam sprawy, które spędzały mi sen z powiek… i teraz mogę się wyciągnąć na poduszkach. Zasłużony odpoczynek.

{texture}

{Ginkgo biloba}

{autumn vibes}

Przyłapana na zbieraniu liści, czyli oswajam jesień jak tylko mogę. Muszę Wam powiedzieć, że Budapeszt przepięknie wygląda w jesiennej odsłonie. I jest to kolejny wspólny mianownik z Paryżem….

{comfy fall outfit}

W Budapeszcie moi najmilsi mówili na mnie „generalissimus”. Nie dlatego, że nosiłam kozaki typu oficerki. Podobno wydawałam rozkazy (uśmiech). No tak, to prawda! Ale momentami musiałam trzymać w…

{vintage bag}

Ten lniany, vintage’owy neseser to chyba mój najlepszy galanteryjny nabytek. Torbę upolowałam na starociach w Berlinie. Pamiętam, że było zimno, mgliście i na placu nie było zbyt dużo…

{linen pillows}

{natural textiles}

{Bosy/Barefoot}

Bosy siedzi w cieniu bramy. Podnosi wzrok i patrzy gdzieś daleko. Ubrany jest w szerokie spodnie i lnianą koszulę. Ma kruczoczarne włosy i jeszcze ciemniejsze oczy. Bałkański typ…

{wild lanterns}

{Tartine bread}

{cozy place, good for the weekend}

Tydzień przeleciał. Był pracowity, ale słońca nie brakowało, więc była energia do działania. Trzeba przyznać, że pogoda była przepiękna. Och, gdyby tak mogło być jeszcze… i jeszcze. Najlepiej…

{cozy moments at my home}

Przyjemna chwila z kosmetykami Alba 1913. Na sofie: kawa, książka, gazeta i ciepły koc. Miękkie poduchy i jasne światło, które wypełnia mój dom.

{Sardinian sweets}

Jest takie miejsce przy Via Napoli, gdzie można zaznać przesłodkiej rozkoszy. Wszystkie ciasteczka wyrabiane są na miejscu. Zawierają bardzo mało składników. Ponadto wszystkie są pełni naturalne i bardzo…

{holiday spirit}

Urzekająca obietnica przygody. Och! Moja walizka, moje ciało, głowa, stopy, oczy i serce już bardzo marzą o kolejnej podróży.

{love tomatoes}

Addio pomidory – śpiewał Kabaret Starszych Panów. Ja też śpiewam… A po cichu liczę jeszcze na ostatnią dostawę pomidorów od lokalnego działkowca.

{75}

{suitcase}

Mam plany i zamiary, aby garderobę na wyjazd skompletować jeszcze lepiej i uważniej. Nie chcę brać za dużo ciuchów, bo to mnie ogranicza i przytłacza. Tak już mam,…

{Indian Summer}

Ubiegłą niedzielę spędziliśmy na Skansenie w Wolinie, gdzie odbyły się Dożynki – przybliżające dawne zwyczaje towarzyszące zakończeniu żniw. Impreza była cudowna, cicha i bardzo adekwatna do miejsca. Folklor…

{cotton bag}

{pizza casa}

Nagrodziłam Zorkiego. Za wszystkie pizza casa, dostał profesjonalną łopatę do pizzy! Test był niemalże od ręki, już na drugi dzień. Pizza margherita di bufala wyszła wyśmienita i jak…

{daylight}

Piękny dziś dzień. Taki jasny… Co prawda słońce chowa się za chmurami, ale i tak światła jest każda ilość.

{morning}

Można spać i przespać fale albo wstać wcześnie i być na fali.

{store window}

O tak! Ta spódnica też mi się podoba. Szukam materiału khaki… i trzeba szyć.

{atelier}

Wszystkie zlecenia: plakaty, zdjęcia, obrazy i inne prace plastyczne muszą zaczekać. Teraz liczy się tylko wysyłka 10. brulionu.

{canvas and leather}

Fantastyczne połączenie skóry z grubym lnem typu canvas. Idealna torba na letnie wyprawy i egzotyczne podróże. Prosta, nieco męska, pakowna i bardzo wygodna. Jeden z nowszych wzorów z…

{clutch bag}

Dwa lata temu kupiłam tę kopertówkę na wyprzedaży w Mango. Kosztowała tyle, co trzy kolorowe gazety, więc okazja była niemała. Początkowo chciałam ją przerobić na gobelin (makramę). Ale…

{pineapple}

{backstage – HOP Design}

Podczas berlińskich dni, które po brzegi wypełnione były zdjęciami, powstała między innymi sesja dla firmy Hop Design. Oto kulisy z planu zdjęciowego. Więcej zdjęć z polskimi pościelami zobaczycie…

{HOP Design}

{Love LOFT}

{morning sunlight}

{pastel colours}

{Sunday coffee}

{a cup of java}

Wyjątkowo późne espresso, ale tak to bywa przed podróżą.

{make the bed}

Wstaję z łóżka i patrzę na pościel HOP DESIGN, która żyje jakby własnym życiem. Uwielbiam ten nieład, zagniecenia, subtelne załamania. Wraz z zgaszonymi kolorami tworzą ciekawy efekt wizualny.

{corner}

{almost weekend}

Są widoki na odpoczynek i może nawet małą wycieczkę po wyspie. Naszej, szczęśliwej i pięknej. Tyle lat jej szukaliśmy. Podróżowaliśmy do odległych miejsc, szukaliśmy, marzyliśmy. Byliśmy momentami na…

{fragrant memories}

Z radością obwieszczam, że węgierskie reminiscencje zostały zamknięte i w najnowszej książce otrzymały najważniejszy i zwiększony rozdział. Dodam jeszcze, że wspomnienia zostały okraszone wybranymi przepisami. Powiem Wam, że…

{dusty pink}

{upstairs bedroom}

W ofercie HOP Design znajdziecie m.in. przepiękne pościele. Jestem nimi zachwycona. Po pierwsze: są szyte w Polsce, po drugie: dawno nie widziałam tak solidnie uszytej pościeli, po trzecie:…

{in the morning}

{HOP Design}

Witajcie! Zapraszam do mojej sypialni. No to HOP!

{loft canister}

Lniana torba czeka na jakiś wypad, choćby weekendowy. Jeszcze trochę…

{after lunch}

{espresso}

Szczęście to krótka przerwa na kawę, dobrą kawę (!), po uczciwie i porządnie wykonanej pracy.

{monday…}

Dopadło mnie dziś przemożne uczucie znużenia i lekkiego zmęczenia. Przyszło nagle. Ot tak, z minuty na minutę. Na szczęście szybko postawiłam się do pionu. Pomyślałam o nowej podróży…

{sweater season}

A gdyby tak uciec na kanapę, pod kaloryferem i złapać za książkę lub fajną gezetę. Dziś – nie! Ale w piątek będzie to możliwe. Dzień dobry!

{winter mood}

{denim blue}

Więcej zdjęć z przepięknymi tkaninami od „Anita się nudzi” znajdziecie w albumie Lo Vintage Detail. Rodział 8, strona 224-227.

{Coffee in Venice}

{fabric}

{wardrobe}

{tailor’s dummy}

{on the table}