Tag: letters Page 1 of 2

{Green Budapest}

{green facade}

Od szmaragdu do butelkowej zieleni. Uwielbiam! Ciemna zieleń jest taka wytworna i elegancka. No a ta witryna, z linearnym aniołem i złotym poblaskiem to coś pięknego, nieprawdaż?

{independent optical shop}

Starej daty zakład optyczny. Zawsze koło niego przechodzimy i podziwiamy lekko przykurzoną wystawę. Kiedyś kupię tu Zorkiemu oprawki. Takie wyraźne, brązowe… rogowe.

{B+P}

Pół dnia zeszło na kaligrafowaniu… i projektowaniu. Aktualnie pracuję nad opakowaniami na ziołowe herbaty. Ale na rozruszanie ręki musiałam coś machnąć (uśmiech).

{shop front}

{organic harmony}

Na dziś wybieram to zdjęcie. Pasuje mi do wyczekiwanego wtorku. To dopiero drugi wpis z hashtagiem #tuesday, ale wiem, że chcę o tym szeptać. Chcę te dni zaznaczać,…

{Brew Bar}

Młodsza siostra My Little Melbourne Coffee znajduje się pod tym samym adresem. Jestem przekonana, że na Madách Imre út 3 zatrzymajcie się nieco dłużej. Tym bardziej, że jest…

{vintage bag}

Ten lniany, vintage’owy neseser to chyba mój najlepszy galanteryjny nabytek. Torbę upolowałam na starociach w Berlinie. Pamiętam, że było zimno, mgliście i na placu nie było zbyt dużo…

{autumn mood}

Jesienne kolory odbijają się w szybie Liberté Budapest Restaurant & Grand Cafe. Tu wstąpimy następnym razem. Wierzę, że już wkrótce. A jutro ciąg dalszy budapesztańskich reminiscencji.

{Budapesti}

{modern calligraphy}

Praktycznego zastosowania znaków pisarskich, czyli pięknie wykreślony szyld baru. Widać sprawną rękę i znajomość budowania liter. Całość ułożona w dobrze zaprojektowanym skrócie, perspektywie. I tak na każdym kroku….

{The Budapest Chamber Theater}

Mała scena, a dokładnie Teatr Kameralny, który powstał w 1978, ale chyba już nie działa. Gdzieś czytałam, że kilka lat temu odbył się ostatni spektakl.

{kapható!}

Jestem już dostępna, czyli nadaję z domu… i z wielką radością zaczynam cykli budapesztańskich zdjęć. Nie zabraknie strojnej architektury i klimatycznych zaułków. Będzie także sporo starzyzny (wiadomo!), przykurzenia…

{real Italy}

{Via Manno}

{calligraphy}

Na targu staroci w Cagliari (czyt. kaljari) spotykamy piękne stoisko, gdzie można kupić stalówki, tusze, stare pióra, antyczne papiery, listy, pocztówki i wszystko, co potrzebne jest do profesjonalnej…

{bellezza}

Włóczymy się tak, jak należy się włóczyć. Ulica po ulicy, plac za placem. Tędy i owędy. I tam, gdzie nie docierają tłumy. Chociaż w Cagliari tłumów nie ma…

{rilegatoria}

Mój wzrok tak bardzo przyzwyczaił się do tych wszystkich szyldów, krętych uliczek, krzywych kamienic, balkonów i wykuszy. Do pięknie brzmiącego języka. I spalonych słońcem murów… PS Przypomniało mi…

{Panifico}

{soft carmine}

{shelf}

{in the harbor}

{popular Jielde lamp}

W malutkim warsztacie (2,5×1,8), który szumnie nazywamy pracownią Zorki Factory powstają coraz piękniejsze i jeszcze bardziej dopracowane lampy. Muszę Wam powiedzieć, że najnowszy kinkiet Jielde całkowicie mnie zachwycił….

{ahoj!}

Dziś podziwialiśmy piękne żaglowce biorące udział już w 9. Sail Świnoujście. Wszystkie można zwiedzać i nawet wybrać się na rejs po morzu (ten może zabrać 140 osób!). Czarna…

{Tillandsia}

{mornings in Florence}

{paper shopping bags}

Tak bardzo lubię papier, że nie podaruję żadnej fajnej torby. Przy okazji powiem Wam, że w Florencji można się nieźle obłowić w firmowe opakowania. Oczywiście wykorzystałam to… i…

{room wall}

{the detailed decoration}

Diabeł tkwi w szczegółach. Lubię tego diabła. Bez niego każdy kąt byłby tylko marnym naśladownictwem innych.

{wall gallery}

Na tej ścianie nie ma nudy. Dużo się dzieje i są to raczej rzeczy stałe, bo jakoś tak przyległy… i wiszą. Podział dyktuje ebonitowy i bardzo stary pstryczek-elektryczek.

{coffee addict}

Kawa w moim obiektywie. Każdego dnia. Temat ciągły i nieskończony. Myślę, że dobrze być zakotwiczonym w pewnych rytuałach.

{corner with typewriter}

Ostatni nabytek z jarmarku staroci, czyli kolejna lampa w naszym domu. Cena była na tyle atrakcyjna, że żal było nie kupić. Sprawność elektryczną odzyskała bardzo szybko. Wystarczyło wymienić…

{book cover}

{cotton bag}

{neon}

Przyozdobione. Wakacyjne i letnie „Stojaki” w Szczecinie.

{summer shot}

Odebrałam od kapeluszniczki mój słomkowy kapelusz z niedużym rondem i klasyczną wstążką. Modelowy i ponadczasowy wzór – kanotier (fr. wioślarz). Rozsławiła go Coco Chanel, która była wielką miłośniczką…

{societa}

Przepiękna narożnikowa kamienica z oryginalnym ręcznie malowanym szyldem. Ten zaułek obfotografowałam ze wszystkich stron.

{Il Sole}

W bocznej uliczce, blisko Piazza Maggiore znajduje się niewielka i bardzo stara osteria. Bez szyldu, żadnej reklamy, ale działa i ma się świetnie od 1465. Pod wieczór wszelkiej…

{label plate}

Stylowa tabliczka informacyjna. Treść pouczająca wpisana w gustowny owal. Czy to nie piękne?

{Bologna/La Rossa}

Gorące powietrze ostatnich dni przywodzi na myśl nasze włoskie wojaże. La rossa – Bologna ciągle rozgrzewa nasze serca. Cieszę się, że jeszcze mam duży katalog zdjęć do przeglądnięcia…

{soft drink}

{espresso}

Zapis kawowych chwil. Codzienny. Nieprzebrane ilości filiżanek. Słodka crema powstająca na powierzchni kawy. Uwielbiam to!

{menu}

{Stralsund}

Wszystkie marynistyczne akcenty są połączone z portowym miastem Stralsund. Słowem, tworzą miasto. Nie ma tu nic sztucznego. Łodzie, boje, stare beczki, konary drzew, które wyrzuciło morze. To wszystko……

{mess on the desk}

Im większy porządek, tym większy problem by coś znaleźć. Dlatego w moich karteluszkach zawsze rozgardiasz (uśmiech).

{send}

Za nami drugi dzień wysyłek. Subiektywny Przewodnik po Małych Przyjemnościach leci w świat i już dociera pod wskazane adresy.

{espresso 1,1}

We Włoszech to zupełnie normalne, że espresso kosztuje w granicach 1 euro.

{Berka w Krakowie}

Na ulicy Berka Joselewicza są dwa miejsca, które zawsze (jak tylko jesteśmy w Krakowie) musimy odwiedzić. Choćby na krótką chwilę. Pod numerem 12 znajduje się Java Coffee Showroom…

{menu Forum}

{never}

{Zenit}

Błysk na Kazimierzu! Restauracja Zenit przyciąga i rozjaśnia kazimierzowskie ciemności. Na ulicy Miodowej nie ma większego klejnociku.

{foto}

Antykwariat Wójtowicz oraz pracownia fotograficzna – Foto Tempo. A to wszystko na ulicy Szpitalnej w Krakowie.

{Miłosz Festival}

{LATO}

Turkusowy kontener i fantastyczny neon. Nazwa też niczego sobie.

{printing house}

W poniedziałek, czyli raptem dzień po targach dizajnu Kiermash drukowaliśmy naszą książkę. Nogi bolały, oczy się kleiły, ale emocje trzymały nas w ryzach. Po raz kolejny, dokładnie dwunasty,…

{lody}

Lato lubi lody i tylko nagły deszcz może odstraszyć pożeraczy zimnych deserów.

{Forum Przestrzenie}

{Bydgoszcz}

… A po kawie poszliśmy jeszcze na mały spacer. To co udało się zobaczyć bardzo nas zachwyciło. Szczególnie stare kamienice, szyldy, witryny.

{Louis Vuitton, Vitkac}

{Juice Press People}

{typografia}

{for}

{handwritten poster}

Trochę się spóźniliśmy, ale fajny plakat jeszcze zastaliśmy.

{window}

{Stojaki}

Szyld (neon) i odbicia w szybie kamienicy vis-à-vis. Zawsze muszę zrobić zdjęcie. PS Uwaga! Rowerzyści w Stojakach mają lepiej i taniej… Minus 2 złote od każdej kawy. Tylko…

{bar}

{‚O Fiore Mio}

{66 Bottega}

Cudowne i bardzo osobliwe miejsce. Pełne vintage’owych przedmiotów i pozostałości z przeszłości. Miejsce wyjątkowej starzyzny i gratów w wielkim stylu. Nie obejdzie się bez polecenia tego adresu. Gdzie…

{eat pizza!}

{Bologna}

{Lyon}

{afisz}

{boulangerie}

{storefront}

{pop up store}

{early morning}

Gdy miasto jeszcze śpi, my przemieszczamy się z dzielnicy na dzielnicę. W biegu podziwiamy okna, wystawy i proste szyldy.

{today’s mood}

{hand lettering fonts}

{backstage/1}

{the fine arts}

Ostatnie pieniądze mogę wydać na… albumy. Szczególnie o sztuce, malarstwie, wnętrzach, fotografii. Są to pozycje, których nie wyobrażam sobie odsprzedać, zamienić lub schować.

{loft canister}

Lniana torba czeka na jakiś wypad, choćby weekendowy. Jeszcze trochę…

{le passage}

{Florence}

Lada dzień zaczynam „kroić” i wybierać kolejne ciekawe i bardzo „slow” miejsca, o których przeczytacie w 10. brulionie. Co więcej? Kończę rozdział o węgierskich wakacjach. Całość madziarskiej przygody,…

{dziękuję!}

To jedyna droga podziękowań, bo wiem, że ta przemiła Osoba musi oglądać mojego bloga, skoro wysłała mi ten piękny plakat z wielorybem (kaszalot, potwal?). Otwierając przesyłkę zupełnie nie…

{love}

„All You Need Is Love” Piosenka legendarnego zespołu The Beatles, i słowo na dziś.

{newspaper}

{Victoria’s Secret}

{menu}

{Save Water Drink Champagne}

{większe zdjęcia}

Och! Tak się cieszę, że Zorkiemu udało się nieznacznie zmienić szablon strony. Nadal mam trzy kolumny, ale zdjęcia są teraz większe. Jest idealnie!

{typewriter}

Podobno kolekcja od trzech sztuk się zaczyna…

{old tin}

{Z/F}

Kinkiety. Najlepsze oświetlenie każdego wnętrza. Niektóre wzory powstają tylko na targi. Zawsze staramy się mieć coś nowego, innego i oryginalnego. Zresztą aby przyciągnąć klienta asortyment musi być nieco…

{Wietrzne Pole}

Nowe i cudownie zielone miejsce na mapie Katowic, które bez dwóch zdań musimy zaznaczyć na naszej mapie #mapzorki. Wietrzne Pole plac Wolności 7, Katowice

{on the table}

Czekając na kawę i coś słodkiego.

{Vogue}

Ach! Te włoskie kioski pełne świetnych magazynów o modzie i nie tylko…

{szybka myśl…}

Może to zdjęcie nie jest jakieś szczególne, ale zrobiłam je dla mojej Przyjaciółki. Wiem, że jej sprawi radość.

{mollie bijoux}

Lubię drobne świecidełka. Może dlatego każda rzecz od Mollie jest bardzo w moim stylu. Oczywiście kilka bransoletek zabrałam z sobą do Florencji.

{podróż}

Podróż do Florencji zajęła nam prawie 24 godziny. Mieliśmy 4 przesiadki i pociągi różnej kategorii. Oto nasza trasa: Świnoujście – Berlin – Munchen – Jenbach – Innsbruck –…

{working map}

Robocza mapa Florencji ląduje wszędzie… tu zawisła na koszyku, bo przecież co chwilę coś przykuwa naszą uwagę, więc trzeba zrobić zdjęcie… i nanieść kolejny punkt na #mapzorki.