Tag: letters Page 1 of 2

{rare books}

{Java Coffee Company}

{vintage paper}

{atelier}

{paper&fonts}

{elegance black}

Czasem opakowanie jest tak piękne, że chcesz posiadać nawet samo pudełko. Sklep: Mandel Store.

{weekend and books}

Każdy ma swój Nowy York. Lubię to powiedzonko.

{Mandel Store}

Na wiosnę, na majówkę i jeszcze na chwilę przed wakacjami, firma Mandel przygotowała do Was atrakcyjną zniżkę. Zatem na hasło: becoffeestyle otrzymacie 15% rabatu. Oferta ważna do 10…

{MATTHEW GOODMAN NEW YORK}

{n e w}

Nowości czekają na biurku. Trzeba się brać za zdjęcia, opisy i wstawienie do sklepiku. Pojawią się trzy kieszonkowe notesy oraz dwie składane mapy. Wszystko z serii – Be…

{IVY&OAK}

{adventure}

{light corner}

{Rasche Ripken Berlin}

{bananowy song}

Już wiem, że wiosna/lato 2018 będzie mocno inspirowana owocami kolorami.  I będzie to nawet bananowa żółć (!). Oczywiście nie zabraknie marynarskich pasków, bo ich urok nigdy nie blaknie. …

{collage}

Na korkowej tablicy bez zmian. Nic nie doszło, nic nie spadło, nic nie ubyło.

{Liberté}

{merchants and others}

{Henri Matisse}

{Postcards – Paper goods!}

Przy okazji papierniczych wpisów chciałabym Was poinformować, że promocja na zestawy pocztówek z albumu Be Coffee Style trwa tylko do końca tego tygodnia. Ostatni moment, aby zamówić i…

{signboard}

… I kolejny fajny szyld.

“People are important. Not places”

Świetna nazwa i zdjęcie zrobione w biegu, ale to dalej ulica Żydowska w Poznaniu.

{Bardzo – Poznań}

I jeszcze szyld, właściwie neon. Całkowicie uproszczona forma. Tak prosta, że bardziej się chyba nie da. Adres: Bardzo, ul. Żydowska 28, Poznań

{Valletta 80}

Spójrzcie proszę na to zdjęcie. Czyż tu wszystko nie jest perfekcyjne? Szyld, numer, wykusz, metaloplastyka, stolarka, pilastry przy wejściu. Jest styl i gust. Do tego jeszcze klasyczne i…

{Cafe Capitolino}

{maltese storefront}

W Vallecie nie ma żadnych pstrokatych i brzydkich szyldów. Przestrzeń publiczna miasta jest naprawdę bardzo stylowo zagospodarowana. Widziałam i podziwiałam współcześnie wykonane szyldy na szkle, lustrze i drewnie….

{victorian shop front}

Gotyckie drzwi i kolejna przepiękna witryna. Okno, cóż, równie piękne widziałam może tylko w Paryżu, Lyonie czy Budapeszcie.

{a very long time ago}

{a sunny day in Malta}

{sunny facade}

{Marcus Furius Camillus}

Hic manebimus optime, czyli tu zamieszkamy cudownie. I zamieszkaliśmy… i bytowaliśmy tak jak lubimy najbardziej. Gotowaliśmy dużo i dobrze. Z celową prostotą, z lokalnych składników. Ten wyjazd spadł…

{old store front}

{Cinema}

Nasłonecznienie Malty jest identyczne jak w słynnym Hollywood. Nic więc dziwnego, że ta malutka wyspa przyciąga reżyserów i producentów największych filmowych produkcji. Kręcono tu wiele filmów, m.in. Troję,…

{Angelo Poretti}

{a very long time ago}

{Meet Malta}

Malta jest najdalej wysuniętym na południe państwem Europy i jednym z najmniejszych krajów świata. Taka mała, taka piękna. Niesłychanie egzotyczna. Aż trudno uwierzyć, że są takie miejsca na…

{love vintage}

Wiecie dobrze, że uwielbiam szyldy i litery ręcznie malowane.

{Be Coffee Style}

Część z Was już otrzymała pudełka z pocztówkami. Od razu było to widać na Instagramie, za co bardzo Wam dziękujemy. Dzielenie się, polecanie i jednocześnie pomaganie jest bardzo…

{paper bags}

Lewa strona przy biurku. W papierowych torbach wszystko, co na stole wyglądałoby na niezły bałagan.

{Berlin N0 1/2}

Dotykam, głaszcze, wciąż oglądam. Tak bardzo się cieszę, że udało nam się wystartować z pierwszą serią papierniczych wzorów Paper goods! Aktualnie projektujemy: notes kieszonkowy i składaną mapę. Już…

{Be Coffee Style/Paper Goods!}

I jak tu nie kochać papieru, prawda? Drodzy Sympatycy, donoszę, że pierwsze dwa zestawy z kolekcji Paper Goods! są już dostępne na Myszkowcu i u Zorkiego. Zestawy różnią…

{Be Coffee Style}

Jak wiecie, albo i nie, mamy niezłego fioła na punkcie papieru. Jednak nasz głos natury mówi nam, aby wybierać papier z certyfikatem ekologicznym FSC. Do wyboru będą dwa…

{recycle paper}

Bukiet owinięty w gazetę. Niby nic takiego… a jednak piękne.

{Paper goods!}

W końcu jesteśmy na ostatniej prostej… i już za chwilę ruszamy z pierwszą serią kolekcjonerskich pudełek z pocztówkami. Plany są takie, że raz w miesiącu będziemy dokładać kolejny…

{café-bar}

{Oh, paper!}

{mood board}

{mood board}

{Vogue} Polska

{pathétique}

Na muzykę poważną musi być dzień, ale też jej słuchamy. Wymaga więcej skupienia. Ale jest piękna, wzniosła i wzruszająca. To właśnie dzięki niej możemy tworzyć w głowie mentalny…

{Vogue} Polska

Wychwalać nie będę, ale krytykować też nie. Tak czy siak, dobrze, że Polska ma wreszcie Vogue’a! To mnie cieszy. Zbyt długo byliśmy z tyłu. Wyprzedziła nas Grecja, Rosja…

{Villa, Venuti & Brel}

Zagęszcza się. Kolekcja rośnie. Atmosfera narasta… i wiruje wokół nas. Kocham to hasło: back to vinyl.

{Claudio Villa}

…Jeden z najbardziej popularnych piosenkarzy włoskich w latach 60. Jego utwory były prawdziwe, bo śpiewał głównie o życiu, miłości i jedzeniu. Słowa piosenek były proste, szybko zapadające w…

{gift}

{Manet 15/05/2013}

{paper is paper}

{pretty books}

{the uncommon beauty in common things}

{stuff}

{twigs bouquet}

{paper goods}

Jak wiecie, uwielbiamy papier i właśnie kończymy prace nad sprytnym opakowaniem dla kolekcjonerskich pocztówek. Już wkrótce ruszamy z drukiem pierwszych zestawów. A tymczasem zachwycamy się papierem z certyfikatem…

{Be Coffee Style}

Czasu nie marnujemy – pracujemy! I szykujemy dla Was coś nowego… i bardzo fajnego. Już wkrótce w sprzedaży kolekcjonerskie zestawy. Bądźcie czujni!

{paper tag}

Tak sobie myślę, że śmiertelnik mniejszego ducha wyrzuciłby te kawałki papieru w try miga. Hmm, a ja je fotografuję… i ponownie chowam do pudełka.

{magazines}

{home library}

{stairs & magazines}

Popołudniowe słońce wpadło na klatkę schodową i lekko oświetliło aranżację przy schodach. Na niewielkiej przestrzeni trzeba wykorzystać każdy kawałek ściany. Dlatego szukam dobrych i sprytnych połączeń i dodatkowego…

{a quiet corner for books}

{sentence}

{polaroid square}

…Wiele rzeczy może mnie zmęczyć w życiu, ale fotografia – nigdy! Dlatego pewne kadry chcę mieć jeszcze bardziej, jeszcze bliżej. Dokumentuję co chcę… i jak chcę. A to…

{good coffee is a human right}

Zawsze mam przy sobie bawełnianą siatkę. Czasem nawet dwie. A tę od Java Coffee lubię bardzo. Za hasło, prostą formę i fajne litery.

{le sac en papier}

{notebook, page 1}

Rozpoczynam cykl: karta z notatnika. Słowem: wklejam rzeczy, których szkoda wyrzucić lub są dla mnie ważne. Znajdą się także kawałki moich projektów, które powiązane są z kaligrafią i…

{neon}

Już nie wabi klientów swoim blaskiem ani nie rozświetla ulicy. Ale najważniejsze, że nadal jest na budynku.

{practice more}

Dzień kończę literami, które wychodzą spod skrzypiącej stalówki. A na rozpisanie ręki najlepszy jest alfabet. Ćwiczenie należy powtórzyć kilka razy – im więcej tym lepiej.

{entry}

Nawiew ciepłego powietrza przy wejściu jest tak ustawiony, że ogrzewa dużą, metalową klamkę. Cóż, muszę przyznać – Centrál Kávéház zachwyca od wejścia!

{Centrál Kávéház és Étterem 1887}

{Green Budapest}

{green facade}

Od szmaragdu do butelkowej zieleni. Uwielbiam! Ciemna zieleń jest taka wytworna i elegancka. No a ta witryna, z linearnym aniołem i złotym poblaskiem to coś pięknego, nieprawdaż?

{independent optical shop}

Starej daty zakład optyczny. Zawsze koło niego przechodzimy i podziwiamy lekko przykurzoną wystawę. Kiedyś kupię tu Zorkiemu oprawki. Takie wyraźne, brązowe… rogowe.

{B+P}

Pół dnia zeszło na kaligrafowaniu… i projektowaniu. Aktualnie pracuję nad opakowaniami na ziołowe herbaty. Ale na rozruszanie ręki musiałam coś machnąć (uśmiech).

{shop front}

{organic harmony}

Na dziś wybieram to zdjęcie. Pasuje mi do wyczekiwanego wtorku. To dopiero drugi wpis z hashtagiem #tuesday, ale wiem, że chcę o tym pisać. Po prostu zaznaczać, pozostawiać…

{Brew Bar}

Młodsza siostra My Little Melbourne Coffee znajduje się pod tym samym adresem. Jestem przekonana, że na Madách Imre út 3 zatrzymajcie się nieco dłużej. Tym bardziej, że jest…

{vintage bag}

Ten lniany, vintage’owy neseser to chyba mój najlepszy galanteryjny nabytek. Torbę upolowałam na starociach w Berlinie. Pamiętam, że było zimno, mgliście i na placu nie było zbyt dużo…

{autumn mood}

Jesienne kolory odbijają się w szybie Liberté Budapest Restaurant & Grand Cafe. Tu wstąpimy następnym razem. Wierzę, że już wkrótce. A jutro ciąg dalszy budapesztańskich reminiscencji.

{Budapesti}

{modern calligraphy}

Praktycznego zastosowania znaków pisarskich, czyli pięknie wykreślony szyld baru. Widać sprawną rękę i znajomość budowania liter. Całość ułożona w dobrze zaprojektowanym skrócie, perspektywie. I tak na każdym kroku….

{The Budapest Chamber Theater}

Mała scena, a dokładnie Teatr Kameralny, który powstał w 1978, ale chyba już nie działa. Gdzieś czytałam, że kilka lat temu odbył się ostatni spektakl.

{kapható!}

Jestem już dostępna, czyli nadaję z domu… i z wielką radością zaczynam cykli budapesztańskich zdjęć. Nie zabraknie strojnej architektury i klimatycznych zaułków. Będzie także sporo starzyzny (wiadomo!), przykurzenia…

{real Italy}

{Via Manno}

{calligraphy}

Na targu staroci w Cagliari (czyt. kaljari) spotykamy piękne stoisko, gdzie można kupić stalówki, tusze, stare pióra, antyczne papiery, listy, pocztówki i wszystko, co potrzebne jest do profesjonalnej…

{bellezza}

Włóczymy się tak, jak należy się włóczyć. Ulica po ulicy, plac za placem. Tędy i owędy. I tam, gdzie nie docierają tłumy. Chociaż w Cagliari tłumów nie ma…

{rilegatoria}

Mój wzrok tak bardzo przyzwyczaił się do tych wszystkich szyldów, krętych uliczek, krzywych kamienic, balkonów i wykuszy. Do pięknie brzmiącego języka. I spalonych słońcem murów… PS Przypomniało mi…

{Panifico}

{soft carmine}

{shelf}