Tag: vintagePage 1 of 7

{binoculars}

{old stuff}

Bardzo rzadko spotykana maszynka do zbierania okruchów ze stołu. Zaintersowanych odsyłam do sklepu (link).

{retro clothes peg}

Przedwojenne spinacze do bielizny pojawiły się w moim sklepiku. Ilość ograniczona. Stan zachowania – idealny.

{opera glasses}

Widoki na weekend i chwile zapatrzenia. Potrzebuję takiego wytchnienia.

{linen books canvas}

{on the shelf}

{coffee percolator}

Mój mały sklepik wraca na stare tory. Pamiętajcie jednak, że rzeczy nadal będą wstawiane od czasu do czasu, ale postaram się aby przynajmniej raz w tygodniu pojawiło się…

{the focus}

{vintage fonts}

{retro long wall lamp}

{creamy wool}

{retro Friday}

{you can drop the sails}

{cufflink}

{Oh, hello, Eeyore!}

„Nie dziw się jeżeli jutro spadnie porządny grad, rozszaleje się zamieć i licho wie co. To, że dziś jest ładnie, jeszcze nic nie znaczy. To jest zaledwie jakiś…

{old oil lamp}

Zbieramy stare lampy naftowe. Dlaczego? Bo lubimy patrzeć na ogień, któremu można nadać formę kontrolowanego płomienia. Czasem warto zgasić żarówką elektryczną, by w ciszy popatrzeć na bardziej pierwotne…

{Harris Tweed}

{ t w e e d }

Brać, nie brać? Brać! Tweed to tweed!

{glass ball ornaments}

{white tablecloth}

Żadnych noworocznych postanowień, ale w głowie kilka nowych marzeń i pragnień. Życie codzienne oczekuje od nas tak wiele, ale postaram się każdego dnia obcować z pięknymi rzeczami i…

{grey mood}

{vintage christmas}

{festive table}

{small jar}

Skłamałabym, mówiąc, że nie jestem uzależniona od rzeczy małych i pięknych. Historia to długa, barwna i mocno zakorzeniona, więc każdego dnia szukam piękna.

{ my vintage Christmas tree}

{Welcome to my humble abode}

Aż trudno uwierzyć, że to ostatni weekend 2019 roku. Już niedługo przyjdzie nam otworzyć się na 2020 rok, którego jeszcze nie znamy. Swoją drogą – co za data,…

{merry and bright}

Wracam do Was po świętach i przepraszam za ciszę oraz brak życzeń. Mam nadzieję, że stałe i wierne grono odczytało moje życzenia na Instagramie. Wybaczcie, ale każdą wolną…

{old seaside picture}

{Brooks England}

{Orient Express}

Pierwszy raz podziwialiśmy Orient Express w Wenecji. Drugi w Innsbrucku – podczas nieco dłuższej przerwy w podróży: Siena-Berlin. Orient Express robi kolosalne wrażenie. Wiadomo, że marka kojarzona jest…

{MOSCOT & PERSOL}

Persol – kultowe okulary dla wymagających. Marka dla prawdziwych koneserów okularów, którzy potrafią docenić włoskie rzemiosło i ponadczasowy styl. Firma istnieje od 1917 roku i nadal skupia się…

{Longchamp}

{classic outfit}

{vintage camera and coffee}

{Fiat 500}

{Let’s go for a ride!}

{2}

Stary szyld na szkle. Z małym ubytkiem. Tak piękny, że trudno przejść obojętnie.

{caffè}

Rzeczy. Nasze przedmioty. Kompozycja niezaplanowana i jeszcze przy kawiarnianym stole. Uwielbiam te chwile.

{Burberry}

Podziwiam wystawie u brytyjskiego klasyka. Właśnie pojawiła się jesienna kolekcja. Trencze i narzutki z odpinanym kapturem. Wszystko oczywiście z nieprzemakającej tkaniny – angielskiej gabardyny.

{holiday home}

Nasz wakacyjny dom był klimatyczny, stylowy i pełen włoskich antyków. Mieliśmy do dyspozycji część małego domu z ogródkiem. To był istny luksus, bo przecież mieszkaliśmy w centrum Sieny.

{100 di questi Fellini}

A na mieście takie piękne plakaty z okazji stulecia kina Ritrovato w Bolonii.

{Menchetti, Siena}

Kawa, drewniany stół i pyszne ciasteczka z przybytku (prodotti tipici). Delikatesy Menchetti zaoferowały nam naprawdę dobre zakupy.

{Tak jak w kinie, tak jak w kinie}

Żeby takie piękne krzesła stały na ulicy. No ale nie były do zabrania (uśmiech).

{cyfra vs analog}

Uzupełniają się, ale prawdą jest, że nie wyobrażam sobie życia i podróży bez tradycyjnego aparatu.

{Kånken & Gazelle}

{lazy lagoon kayaking}

Siłą tego zdjęcia jest prosty, boczny kadr. Dość ciasny, chociaż tafla wody daje sporo powietrza. To była chwila, by uchwycić mewy na słupkach i chwilę zadumania bohaterów. Łatwo…

{Summer story}

Lato trwa w najlepsze, co widać na zdjęciu… i także słupkach rtęci. Oby tak dalej!

{old ship bulls eye window}

Przez mały otwór płynęło powietrze, bo poczułam przyjemny powiew na twarzy i charakterystyczny zapach morza, który uwielbiam.

{sea journey}

Rejs oldtimerem „Ernestine” okazał się większą przygodą niż myślałam. Żaglowiec pod niemiecką banderą był najstarszą (120 letnią) jednostką podczas żeglarskiego święta Sail Świnoujście. Szczerze mówiąc już z poziomu…

{Ernestine}

{real sailing}

Musimy żeglować czasem z wiatrem, czasem pod wiatr, ale żeglować, nie dryfować ani stawać na kotwicy. Oliver Wendell Holmes

{last port}

{layered denim}

{old middle mast}

{Nikon F3}

{You & Me}

{aperitif}

Skórka z bio pomarańczy, kawałek rozmarynu i dobry wermut. Najlepszy aperitif pod słońcem.

{Enzo}

Uroczy zakład fryzjerski u Enzo. Ale chyba nie u Enzo Molinari? Robię zdjęcie, bo mi się podoba. I tyle.

{mirror and ribbon}

{bee & tweed}

Ulubiona marynarka, jedwabna apaszka i przypinka z pszczołą. Turyński zestaw, który mogłam różnie zestawiać. Wszystko zależało od pogody, pory i planu dnia.

{Caffè Fiorio}

Następnym razem przyjdziemy tu na kawę i ciastka. Kawiarnia działa od 1780 roku, więc to już wystarczający powód do złożenia wizyty.

{my Zorki}

Ta chwila, to światło i plastyka zdjęcia. Uwielbiam to ujęcie.

{black and white coffee}

Mam już wywołane negatywy. Przeglądam je bardzo dokładnie, bo każdy kadr wymaga uwagi. I myślę, że niektóre sytuacje wręcz same narzucają się na czarno-białe ujęcia.

{Bianchi}

Rowery Bianchi są tradycyjnie malowane na turkusowy kolor „Celeste”. Jest nawet legenda, która głosi, że jest to kolor nieba nad Mediolanem. Włosi do wszystkiego, co włoskie mają odpowiednią…

{Galup}

Tu koszula w paseczki, tam markiza w paseczki… i jeszcze to sklep – Galup Panettoni, który uwielbiam.

{Imperial}

{erboristeria}

Raz jeszcze erboristeria w Turynie. Piękny szyld, okazałe wejście i działa nieprzerwanie od 1838.

{retro wicker basket}

Prosicie o więcej zdjęć koszyka i wymiary. Już to nadrabiam… i podaje wraz z krótkim opisem. Koszyk wykonany z naturalnej wikliny. Wieczko (klapka) otwierane z jednej strony. Bardzo…

{Guccio Gucci}

Wystawa w włoskim domu mody Gucci, który został założony w 1921 w Florencji zatrzymała mnie na chwilę. Patrząc pomyślałam sobie (bez grama żalu), że ja przecież mam swój…

{torteria}

Tu czas stanął w miejscu. Dotyczy to także smaku i nawet ekspozycji ciast. O tym miejscu napiszę specjalne polecenie, gdyż ujęło mnie i podbiło serce. Złakomiło w każdym…

{retro wicker basket}

Wiklinowy koszyk sprawdza się w różnych stylizacjach. Jest stylowy, pojemny i bardzo wygodny. Można go nosić w zgięciu ręki lub raźnie trzymać w dłoni. Mam trzy sztuki na…

{sweet crumbs}

Okruchy dnia i chwil, których wszędzie szukam. I Ty też szukasz; skoro tu jesteś. Z dedykacją dla M. Dziękuję za dzisiejsze słowa, które ogrzały moje do nieskończoności tęskniące…

{Via Garibaldi}

Jedna z najstarszych i najdłuższych ulic w historycznym centrum Turynu. Od dawna zamknięta dla ruchu, więc idealna do odbywania niespiesznych spacerów. Łączy się z Piazza Castello i Piazza…

{vintage shop}

Odwiedzamy vintage shop-y w nadziei, że może trafi się jakaś fajna perełka.

{retro typo}

Szyldy na szkle – wybitna i bardzo stara technika oraz wielki kunszt. Dla mnie wręcz wirtuozeria. Ku mojej radości w Turynie jest ich całkiem sporo.

{analog people}

Po analogu na głowę… i po cyfrówce. Razem 4 aparaty. Do tego jeszcze obiektywy, dalmierze i inne światłomierze. Słowem: jest co nosić.

{dark and light}

Turyn to miasto światła i cienia.

{Piazza 66 Martiri}

{street style Torino}

Och, piękne i stylowe rowery na każdym kroku. Nie mogę przejść obojętnie. Muszę zrobić zdjęcie.

{period of decadence}

{Vermuth – Carpano}

Turyn – stolica Piemontu. Słynie między innymi z produkcji znakomitych włoskich win ziołowych, czyli wermutów. Za wynalazcę wermutu uchodzi kupiec z Turynu – B. Carpano. Rozpoczynamy szukanie eliksiru…

{Simson & Berlin}

Simson – były niemiecki producent motocykli i motorowerów wciąż na niemieckich drogach i chodnikach. Pozdrawiam z zachmurzonego i deszczowego Berlina. PS Nie zlał nas deszcz, w sumie udało…

{vintage candle holder}

Białe świeczki, stary świeczniki i jeszcze żarówka. Rzecz z pozoru nieważne, ale przecież tak bardzo istotne.

{Nikon F3}

Analogi ponad wszystko! Tradycyjny zapis na kliszy wygrał z elektroniką. I to już nie pierwszy raz.

{the golden hour}

Światło to teatr. Czasem gra na kilku planach. Zachwyca i zmusza do chwili zapatrzenia.

{home decor}

{rust style}

On już raczej nie ruszy, nigdzie nie pojedzie, ale zdjęcie ma!

{days in Berlin}

Instagram przypomniał mi, że dwa lata temu byliśmy w Berlinie. Pobyt był dłuższy niż zazwyczaj, gdyż robiliśmy kilka sesji zdjęciowych. Część materiału powędruje do albumu Vol. 3. Zanim…

{vintage burberry houndstooth check}

Wreszcie zaniosłam do krawca moją zdobycz – vintage marynarkę, która wymaga odpowiedniego dopasowania. Wiem, że przeróbce krawieckiej będzie w ścisłej trójce ulubionych, wełnianych marynarek. Nie może być inaczej!

{rustic navy room}

{early Spring flowers}

Robię porządki i segreguję zdjęcia. Publikuję posty z przedwiośnia, bo za chwilę będę chciała żyć i fotografować wiosnę w rozkwicie. Należycie.

{old photography}

{old print}

{Madame Olympe}

Muszę tam wrócić. Nie wiem jeszcze kiedy i jak, ale wiem, że muszę ponownie odwiedzić ten pokój.

{00.00}

{letters from 1926}

Inspiracji szukam wszędzie. A stare listy pisane piórem lub ołówkiem – po prostu uwielbiam.

{candle holder}

Przedmioty, światło, chwila… Ułamek chwili. Możemy to wszystko przeoczyć, ale nie musimy.

{1938/44 Sardine}

Półka ze starego, drewnianego pudełka (datowana 1938) doskonale zdaje egzamin na odkładanie okularów i małej szklaneczki po rumie.

{classic wool}

{vintage globe}