Tag: analog

{good Tuesday}

Każdy powinien mieć przy sobie kogoś silniejszego. Choćby po to, by mieć oparcie… silne ramię.

{coffee story}

{cashmere}

Stoi ów z lekka zadumany. I ten Budapeszt zastygły w niejednym kadrze i spojrzeniu. Niemal czuję zapach ulic i suchych liści w parku. I ta pogoda, taka wspaniała….

{men beige trench}

Odrodzenie mody, czyli powrót płaszcza z ciemnej szafy.

{auto-reflex}

{shot on the street}

Zdjęcie za zdjęciem. Historia za historią. Krok za krokiem. Ulica po ulicy. Obserwowanie wszystkiego, momentami szybsza reakcja. Lubię robić zdjęcia tak, aby nikt nie wiedział, kiedy zostały zrobione….

{Mercato Di San Benedetto}

Na targu rybnym w Cagliari działy się rzeczy niesamowite… I ludzie byli niezwykli. Nie brakowało także sobowtórów. Jeden sprzedawca był bardzo podobny do Jean Reno. Przez chwilę myśleliśmy,…

{Bosy/Barefoot}

Bosy siedzi w cieniu bramy. Podnosi wzrok i patrzy gdzieś daleko. Ubrany jest w szerokie spodnie i lnianą koszulę. Ma kruczoczarne włosy i jeszcze ciemniejsze oczy. Bałkański typ…

{before night falls}

Ja wiem, że to zdjęcie jest słabe. Nawet bardzo słabe. Zdecydowanie zbyt niskoczuły film na ekspozycję wieczorną. Pal sześć! Dla mnie to zdjęcie jest bardzo ważne i cenne,…

{shot by shot}

Wakacje. Ulubiona kawiarnia w Cagliari na Sardynii. Przy barze rozgardiasz i rwetes. Sami włosi, mieszkańcy stolicy. Wszyscy piją espresso. Wszyscy mają piękne buty. Wszyscy głośno mówią. Na stojąco…

{cameriere}

Analog, cyfrówka i jeszcze aparat w telefonie. Czasem nie wiadomo za co złapać, gdy trzeba szybko zrobić zdjęcie.

{men’s shop}

Mam już wywołane i zeskanowane filmy z wakacji. Coś czuję, że w weekend będę się zatracać w czarno-białych kadrach. Przejrzałam z grubsza stykówki i kilka klatek wywołało szybsze…

{la marinière}

Zdjęcie znienacka. No i brzuszek nie został wciągnięty. Ale czy każde zdjęcie musi być takie idealne? Nie! Życie byłoby zbyt nudne, gdyby wszystko było arcy-piękne. Lubię je, więc…

{the moment}

Nagrzane od słońca uliczki i te zapachy. Sardynia pachnie mirtem i migdałami. Ten niezwykły melanż poczułam już na lotnisku. Zapach umacniał się i utrwalał. Z każdym dniem był…

{Leica & me}

Zgrywam zdjęcia z aparatów… i zaczynam działać. Każdy kadr to cenna pamiątka. Nie ma co ukrywać, że najbardziej czekam na zdjęcia z aparatu Leica. No ale w tym…

{after coffee}

{waiting for a coffee}

{children of the sea}

Jestem szczęśliwa, gdy mogę iść nad morze z aparatem zawieszonym na szyi. Bo jedną z większych radości w moim zwykłym życiu jest obserwowanie ludzi. Co więcej: szukanie atmosfery,…

{The Young Man and the Sea}

Tym zdjęciem rozpoczynam bardzo nastrojowy cykl po nazwą – „Taki obraz choć zdjęcie”. Film: AGFA APX 400/36, Leica M6, Elmar 50/2,8

{best life on the beach}

Zdjęcie nieostre, poruszone i ziarniste, ale ma w sobie coś ulotnego. Lubię tę bluzkę z zamkiem z tyłu. Dostałam ją od mojej Przyjaciółki. Ona wie najlepiej, w czym…

{summer shot}

Odebrałam od kapeluszniczki mój słomkowy kapelusz z niedużym rondem i klasyczną wstążką. Modelowy i ponadczasowy wzór – kanotier (fr. wioślarz). Rozsławiła go Coco Chanel, która była wielką miłośniczką…

{coffee at window}

…A jak już zasiądziemy, to całe okno zajmiemy. Pijemy kawę, rozmawiamy, zmieniamy klisze w aparacie, przeglądamy książki, magazyny, gapimy się przez okno. Dla nas to jedna z lepszych…

{in a café}

Chwile w kawiarni. Filiżanki na stole, jakaś gazeta. Piękny to widok i zatrzymana przyjemność. Przyglądamy się ludziom, trochę z sobą rozmawiamy. Czasem milczymy… Życie nabrało tempa zwłaszcza w…

{carousel}

Świat, który chcę Wam pokazać poprzez fotografię analogową jest moim małym światem, który kręci się w dobrą stronę. A moje zdjęcia są dowodem, że ten świat istnieje.

{coffee and camera}

Niby znane kadry, ale zdjęcia z aparatu analogowego to zupełnie inny nastrój i klimat. Cieszę się, bo kończę kolejną kliszę. Następne 36 klatek. Oczekiwanie. Odkrywanie. Bardzo slow fotografia.

{it’s me}

June 2017 Baltic Sea coast. Shot taken with Leica M6, Elmar-M 50mm 1:2,8. Film Kodak T-Max 400. *** Bardzo spontaniczne zdjęcie podczas lipcowego spaceru nad morzem.

{morning on the beach}

{Baltic Sea}

Zdjęcie zostało zrobione kilka dni temu, ale ma coś ze starej pocztówki, prawda? Myślę, że to przez kosze plażowe i dom zdrojowy na drugim planie. Starodawny klimat.

{red heart}

{along with}

{before photo session}

Przez długi czas nosiłam w torbie tylko aparat cyfrowy. Ale czekałam i wiedziałam, że przyjdzie taki czas, że na dobre powrócę do fotografii analogowej. Więc stało się to,…

{viewfinder}

Dziś na celowniku paski i ciąg dalszy analogowego zapisu chwil.

{people drink coffee}

{boy from Los Angeles}

Mateusz. Silna osobowość i artystyczna dusza. Zawsze przyjaźnie nastawiony do wszystkiego… i wszystkich. Za barem czuje się jak ryba w wodzie. Ulubiony barista, profesjonalista i artysta. Potrafi odurzyć…

{marine mood}

Paski. Ponadczasowe i najlepsze. Żadne tam kratki, kropki i kwiatki nie są lepsze od pasków. Klasyk mody i obowiązkowy deseń każdego marynarza. Nawet Robert Smith z The Cure…

{specialty coffee culture}

Film: AGFA APX 400/36, Leica M6, Elmar 50/2,8 Adres: Stojaki, ul. Rajskiego 19, Szczecin

{group photographgroup}

To były czasy, gdy zdjęcia robił tylko fotograf. No i może ktoś jeszcze w rodzinie.

{espresso mood}

{Dym, Kraków}

Cafe Bar Dym. Ot, zaledwie jedno, dosyć małe i wąskie pomieszczenie z antresolą. Stare stoliki, gięte thonetowskie krzesła, na ogół jakieś zdjęcia na ścianie. Dym był najbardziej zadymioną…

{old floor}

{Wesoła Cafe}

Film: AGFA APX 400/36, Leica M6, Elmar 50/2,8 Adres: Wesoła Cafe, ul. Rakowicka 17, Kraków

{light and shadow}

{old tiles}

{foto}

Antykwariat Wójtowicz oraz pracownia fotograficzna – Foto Tempo. A to wszystko na ulicy Szpitalnej w Krakowie.

{in negative…}

{Louis Vuitton, Vitkac}

{My Zorki}

Prawdziwy Zorki z Zorką 4. Duet pierwyj sort (uśmiech).

{Coffee & Zorki 4}

Oto nasze pogotowie kofeiny i miejsce inne od innych. Za barem zawsze silne osobowości. Niezmiennie lubimy za mroczność, wszechobecną czerń, która ogarnęła dosłownie wszystko. Nawet rama okienna jest…

{ruffle trench}

{cyclist}

{Pablo Picasso & me}

Jego znakiem rozpoznawczym była niewątpliwie pasiasta koszulka. Trzeba przyznać, że w tym ubiorze wielki Pablo Picasso wyglądał dość powściągliwie. Tak jakby klasyczne bretońskie paski łagodziły temperament południowca (uśmiech)….

{la marinière}

{Fabrik – Bologna}

Pod wieczór wstępujemy do baru na tradycyjne Lambrusco. W regionie Emilia Romania, gdzie granicę wyznacza dostojna i piękna Bolonia, to najpopularniejsze wino musujące (frizzante). Słowo lambrusco oznacza po…

{pasta fresca}

Prosty szyld, skromne wejście, jakieś wycinki z gazet na szybie. W oknie zazdroski. Chwilowo odsłonięte, więc zaglądamy do środka. Wnętrze kryje prawdziwe laboratorium ręcznie robionego makaronu. Ot, po…

{vichy&me {II}

{le passage}

{postcard from Paris}

{Paris mon amour}

{stay-at-home}

W domu coraz jaśniej. Dni nieco dłuższe. Ani się spostrzeżemy… i przyjdzie wiosna.

{chwila zapomnienia…}

…ale zdjęcie odnalezione.

{newspaper}

{the door}

Chyba zbliża się pełnia księżyca.

{me&coffee}

Kolejna bluzka w paski. To już uzależnienie… Dobranoc.

{ważny telefon}

{love}

Szczęście jest jak Tour de France – długo czekasz, a potem chwila i go nie ma. Kiedy się zjawia, trzeba je łapać. Le fabuleux destin d’Amélie Poulain