Tag: slowfoodPage 1 of 28

{jabłonki}

Młodziutki jabłonie zaowocowały po raz pierwszy. Tak mocno, że od nadmiaru owoców uginały się gałęzie.

{kupusijada}

Pogoda dopisała. Cały proces kiszenia kapusty wraz z kąpiołką został zrobiony na zewnątrz. 

{sangak}

Kolejny chleb, który wchodzi na listę naszych wyrobów piekarniczych. Oto sangak. Tradycyjny chleb perski.

{kupusijada}

W tym roku jesteśmy dużo lepiej przygotowani do kiszenia kapusty.

{lanczyk}

Dzień pracy w ogrodzie najlepiej połączyć z posiłkiem pod chmurką.

{papryczki}

Wrócą w następnym sezonie, bo nasza ziemia jest dla papryki.

{tureckie papryki}

Czas najwyższy zbierać paprykę, aby zdążyć przed pierwszymi jesiennymi przymrozkami.

{cynamonówka prążkowana}

Stare odmiany jabłek na naszym kramie.

{…}

Ręce muszą być zajęte, głowa niekoniecznie…

{sadki}

Słońce zachodzi. Kończymy zbierać rumiane jabłuszka, które radują nasze serca.

{homemade cheese}

Twaróg z kwaśnego mleka przypominający ricottę, czyli moje domowe serowarstwo.

{zbiory}

Wymiar pracy i kolejne doświadczenie, czyli rok w ogrodzie.      

{zupa dizzi}

{the dorsz}

{baby zucchini}

Kanapka z tym, co go wczoraj nie zerwałam.

{koraliki}

Zrywam ostatnie koktajlowe pomidorki. Zasługują na zdjęcie.

{tea on the beach}

Prawie jak na pustyni. Herbata po beduińsku.

{cukinia baby}

Nieprzerośnięta cukinia ma cudowny, świeży smak. Zbierać, nie hodować i cieszyć się smakiem!

{almapaprika}

Sukcesywne zbiory pięknie wybarwionych papryk, które rosły w gruncie bez żadnej osłony. Papryka nas lubi (uśmiech).

{Prunus domestica)

Stuletnia śliwa wydała owoce idealne pokryte obfitym szaro-niebieskim nalotem. Słodkie jak miód.

{nasze zboże}

Nie wszystko, co zasiejesz zobaczysz od razu.

{święto plonów}

Nasz symbol wdzięczności za plony. Chleb.

{baby tomato}

Zbieram najdojrzalsze koraliki i układam na kanapce. Wrzesień to-ma-to!

{wild honey}

Dzikie miody od Wierzbina. O jasnej barwie, kwiatowym smaku i wielkiej aksamitności.

{althana}

Oda do renklody. Spadasz z drzewa prosto w moje dłonie. Jesteś słodka, kulista i soczysta. Nie wiedziałam, że jesteś taka pyszna. Moja ci!

{dostawa}

Wieczorna dostawa gorącego chleba na wsi.

{pomidor!}

Uprawa pomidorów to ogrodnicza magia. Uda się, albo się nie uda. Tym razem się udało.

{kolaż codzienny}

{pomidor}

Nie mam wątpliwości, że pomidor to rajskie jabłko. No paradicsom. 

{grusza}

Wlazł na gruszkę, rwał pietruszkę, cebula się rodzi. Wszystko ma swój czas.

{grah poljak}

Już po zbiorach najpiękniejszego grochu, jaki znam. Oto grah poljak – prastara, rdzenna odmiana grochu przywiezionego z regionu Hercegowiny.

{rokitnik}

{miód pitny}

Wybitny miód od naszego bartnika. Leśny, niesycony, trójniak.

{piekarz}

Wyrabianie i naciąganie chleba. Energia rąk w jedzeniu to coś znacznie więcej.

{kolacja}

Wspólny posiłek. Razem zwiększamy pole dobrej energii. Zapewniając sobie zdrowie, spokój i życiodajną siłę.