Tag: slowPage 1 of 48

{na grzyby}

Zaczyna się czas grzybów późnojesiennych i zimowych, bo przecież grzyby rosną także zimą.

{november}

Krok po kroku. Idę w stronę jesieni.

{znak}

Dowód, że to czego pragnę całym sercem, umie do mnie trafić.

{jesienny kolaż}

Powietrze ma zapach głęboki, ziemisto-piżmowy. Pora na dynię piżmową.

{jerrówki}

Odkąd J. poczęstował nas gruszkami z pieca chlebowego, robię je niemal codziennie.

{sadki}

Zbieramy i zwozimy jabłuszka do ziemianki.

{kolaż jesienny}

Klika grzybów pod nosem, czyli grzyby przyszły do mnie.

{ostatki}

Powoli kończymy piękny i pracowity sezon rekonstrukcyjny. Został nam tydzień z wąsem.

{sangak}

Kolejny chleb, który wchodzi na listę naszych wyrobów piekarniczych. Oto sangak. Tradycyjny chleb perski.

{kupusijada 1}

W tym roku jesteśmy dużo lepiej przygotowani do kiszenia kapusty.

{cynamonówka prążkowana}

Stare odmiany jabłek na naszym kramie.

{…}

Ręce muszą być zajęte, głowa niekoniecznie…

{sadki}

Słońce zachodzi. Kończymy zbierać rumiane jabłuszka, które radują nasze serca.

{homemade cheese}

Twaróg z kwaśnego mleka przypominający ricottę, czyli moje domowe serowarstwo.

{zbiory}

Wymiar pracy i kolejne doświadczenie, czyli rok w ogrodzie.      

{zupa dizzi}

{this is love}

Najpiękniejsza miłość po prostu jest. W szklance zaparzonej herbaty i koszulce w paseczki.

{baby zucchini}

Kanapka z tym, co go wczoraj nie zerwałam.

{koraliki}

Zrywam ostatnie koktajlowe pomidorki. Zasługują na zdjęcie.

{tea on the beach}

Prawie jak na pustyni. Herbata po beduińsku.

{święto plonów}

Witamy gości chlebem i solą, i dobrą wolą.

{nasze zboże}

Nie wszystko, co zasiejesz zobaczysz od razu.

{chwile}

Pogoda dopisała i dzień obfitował w chwile pełne radości.

{beach kettle}

{wild honey}

Dzikie miody od Wierzbina. O jasnej barwie, kwiatowym smaku i wielkiej aksamitności.

{leżak}

Wrzesień przynosi to, co moje. A lato wciąż trwa!

{dostawa}

Wieczorna dostawa gorącego chleba na wsi.

{pomidor!}

Uprawa pomidorów to ogrodnicza magia. Uda się, albo się nie uda. Tym razem się udało.

{chwile}

Słoneczny promień i nieco wyskubany słonecznik. 

{drewniaki}

Są miejsca, w których czas przestaje lecieć. Czas jest.

{piekarz}

Wyrabianie i naciąganie chleba. Energia rąk w jedzeniu to coś znacznie więcej.

{haiku}

Cisza. Nie dzieje się nic. Czajnik przecieka. 

{piekarnia}

Kram Dar działa w pełnej naturze, czyli wyrastanie chleba na zakwasie „pod chmurką”.

{młody rzemieślnik}

Tu każdy z czegoś słynie. Chociażby z gry na okarynie.

{proszone przyjęcie}

Tym razem ucztujemy przy naszym piecu chlebowym. Kaja wyplata jeszcze swój kosz, reszta już spożywa wieczorny posiłek, na który składa się danie południowych Słowian przyrządzone na ogniu pod…