Tag: stripesPage 1 of 10

{stvari}

Wokół odczuwało się ducha starych przedmiotów i prostą radość.

{the silent world}

{palma}

Latem będzie tu bardzo (žarko) gorąco. Teraz jest w sam raz.

{Jacques’u Cousteau}

Dopiero gdy nasyciliśmy oczy widokami, mogliśmy czytać książki na plaży.

{taras}

Zapach słońca, morza i kremu do opalania. Jeszcze lekko mokry, nadal lekko słony. Ręcznik na tarasie.

{kafić}

{poranek}

{tjestenina}

{slow kufer}

{fotel}

Koniec marca. Kwiecień już przysiadł na fotelu.

{21}

Kocham Cię Wiosno!

{stripes}

{baźki}

{dwa fotele}

{Lexington}

{pościel}

Zapach wietrzonej pościeli i coraz cieplejsze powietrze pod wieczór.

{fotel}

Między koszem wiklinowym i suszącą się bielizną pościelową. Pokoik na stryszku.

{REDGREEN MARITIME DENMARK}

Zatowarowanie sklepiku trwa. Teraz jest na to czas. Link do Fire of Love (tu).

{Pendleton Woolen Mills}

{new stock}

Lubię wyszukiwać takie rzeczy, które sama chciałabym mieć. Mój sklep – mój styl. Fire of Love.

{imieniny}

{this & that}

{RAD-ość}

Szczęście jest proste. RAD-uję się życiem.

{Na morskome plavom žaru}

Mieli się kawa na plaży. Człowiek tu nawet o niczym nie marzy. Ta chwila jest wszystkim.

{obieranie papryki}

{bukiecik}

Za dar zdumiewania się – dziękuję!

{otulacze}

Styczeń to taki czas, kiedy natura zwalnia swój rytm. Pora zwrócić się do wnętrza.

{poranek}

Ciemne poranki, krótkie dni, ale jeszcze chwilę i wszystko się odmieni. Tymczasem trzeba powiedzieć: o jesieni, jesieni, jesieni… Pogoda jest znośna, co sprawia, że można pracować w ogrodzie.

{bety na dwór}

{wietrzenie}

Przedwczoraj było +13 stopni. Świeciło słońce, nie było wiatru i dzień był tak piękny i miły, że trudno nas było zagonić do domu. Wietrzyłam pościel i grabiłam liście,…

{JC}

Ulubiona plaża Jacques Cousteau. Nie dziwi nic!

{skaut tourist chairs}

{this&that}

{pizza day}

{piernatki}

Udrapowany poranek. Naturalnie ułożony w swobodne i dekoracyjne fałdy. Rąbek poduszki i zakole kołdry. Jaki piękny ten brzeżek łóżka i biała poduszka.