Menu Close
Polityka Prywatności
Moje dane (Rodo)
© 2026 Mikantor.
Powered by WordPress.
Theme by Anders Norén.
Jaki listopad trzeci, taki marzec się kleci.
Zaczyna się czas grzybów późnojesiennych i zimowych, bo przecież grzyby rosną także zimą.
Mam ogromny szacunek do wiejskich zasad, tradycji, praktyk.
Krok po kroku. Idę w stronę jesieni.
Dowód, że to czego pragnę całym sercem, umie do mnie trafić.
Powietrze ma zapach głęboki, ziemisto-piżmowy. Pora na dynię piżmową.
Zanim pójdzie do: ciasta, placków lub kluseczek. Dynia bambino zamiast kwiatka.
Listopad uczy, że nic nie trwa wiecznie.
Gruszeczki bez miodu, a słodkie jak miód.
31 października – ostatni dzień na kramie. Wielka wdzięczność za szczerą pracę i czas, który nas nie gonił. Wrócimy tu na wiosnę.
Cisza stała się gęsta jak mgła. Słychać tylko pojedyncze krople skraplające się na drewnianych podporach.
Przepiękna dynia muskat. Jej kolory i faktury.
Owce nie potrafią uśmiechać się w ludzkim sensie, ale się uśmiechają.
A gdy liście lecą i szeleszczą. To są szepty jesieni.
Odkąd J. poczęstował nas gruszkami z pieca chlebowego, robię je niemal codziennie.
Warsztaty u Kapitana, czyli węzły stosowane w żeglarstwie. Na pierwszy rzut idzie gałka bosmańska (inaczej małpia pięść).
Zrób miejsce na przytulność… i szarlotkę.
Herbatka u Mistrza i Eleonory. Chwila nieśpieszna.
Ich domy były ze słomy i błota, ale serce ze złota.
Nie wiem, czy to cortland czy też nie. Tak czy siak są to przepyszne jabłuszka.
I tak przyszedł dzień, gdy kram bartnika został zamknięty. Do zobaczenia w kwietniu!
Zbieramy i zwozimy jabłuszka do ziemianki.
Jesień przychodzi spokojnie. Niesie ze sobą zapachy ziemi, dymu i liści. Pora na Dziady jesienne.
Są jabłuszka. Jest i szarlotka. Najpyszniej!
Sól nie pyta, czy ktoś przyszedł z dobrym zamiarem. Sól robi swoje. Oczyszcza.
Beczy wrzesień, że już jesień. No i mamy końcówkę października.
Schowki i skarby. Niby nic ważnego, ale jednak.
Energia słońca zamknięta pod skórką. Tegoroczne papryki zachwycają bez końca.
Chwila przy kuchennym stole. Z racuszkiem. Już ci on ostatni…