Tag: naturePage 1 of 33

{jabłonki}

Młodziutki jabłonie zaowocowały po raz pierwszy. Tak mocno, że od nadmiaru owoców uginały się gałęzie.

{papryczki}

Wrócą w następnym sezonie, bo nasza ziemia jest dla papryki.

{po-ranek}

Lekko mglisty, rześki i przyozdobiony. Witaj świecie!

{sadki}

Słońce zachodzi. Kończymy zbierać rumiane jabłuszka, które radują nasze serca.

{gruszeczki}

Gruszki zebrane w skrzynki poukładane. A spady do ciasta.

{październik}

Życie nie jest wiecznym latem, ale w przemijaniu pór roku jest coś więcej.

{grusza}

Już po gruszkach, ale teraz są jabłuszka.

{dune}

Koniec lata nie jest końcem pięknych chwil. Nie jest żadnym końcem. Jest przejściem.

{koraliki}

Zrywam ostatnie koktajlowe pomidorki. Zasługują na zdjęcie.

{święto plonów}

Plon niesiemy, Plon, w Gospodarza dom!

{harvest moon}

Pełnia żniwnego księżyca, czyli Księżyc Żniwiarzy. Zaufałam temu, co odchodzi, i przyjmuję to, co przychodzi.

{jarzębina}

Owoce, które jedli moi dziadkowie.

{dzika róża}

Zawalczyć o odmiany, które rosły w ogrodach naszych dziadków i pradziadków: głóg, róża, czeremcha, morwa, tarnina.

{dune}

Suche igliwie i wciąż rozgrzana słońcem ściółka sosnowa. Zapach piasku, soli i morszczynu. Kawałki drewna, które zostały wyrzucone na brzeg. Surowy i dziki Bałtyk we wrześniu.

{the beach}

Niebiańska plaża. Raj na ziemi.

{wild honey}

Dzikie miody od Wierzbina. O jasnej barwie, kwiatowym smaku i wielkiej aksamitności.

{althana}

Oda do renklody. Spadasz z drzewa prosto w moje dłonie. Jesteś słodka, kulista i soczysta. Nie wiedziałam, że jesteś taka pyszna. Moja ci!

{wiklina i lina}

Nic szczególnego… ale jednak coś pięknego.

{grusza}

Konferencja. Posadzona trzy lata temu. W tym roku wyda pierwsze owoce. Jak na wielkość drzewka jest ich całkiem sporo.

{wrotycz}

Nasycam się odcieniami żółci i późnego lata.

{mira}

Zakochuję się w życiu, gdy dzikie drzewa owocują tak obficie.

{grusza}

Wlazł na gruszkę, rwał pietruszkę, cebula się rodzi. Wszystko ma swój czas.

{strzecha}

Zapach słomy. Naturalny, ciepły i lekko ziemisty. Zapach sierpnia. 

{pajęcza nić}

Wić, utkana nić. Z pozoru delikatna i cienka, w rzeczywistości dużo mocniejsza niż mogłoby się wydawać.

{mirabelki}

Jakie jesteście piękne i pyszne moje mirabelki. Moje kumkwaty!

{grah poljak}

Już po zbiorach najpiękniejszego grochu, jaki znam. Oto grah poljak – prastara, rdzenna odmiana grochu przywiezionego z regionu Hercegowiny.

{wrotycz}

Sierpień pachnie wrotyczem, z wyraźną balsamiczną nutą.

{sierpniowy deszcz}

Zapach deszczu jest jedyny w swoim rodzaju i ciężko go z czymkolwiek porównać.

{słoneczniki}

Zebrane leżały na murawie. Powietrze sierpniało.

{porzeczka czarna}

Porzeczki jak małe winogrona. Za obfitość dziękujemy!

{palisada}

{poziomka}

Półmetek lata. Po raz drugi kwitną poziomki. 

{cherry}

Wszystko w tym roku rodzi obficie. Było więcej kwiatów, czyli więcej owoców.

{jabłoń domowa}

To już ten czas. Już papierówki obrodziły. Smak lata.

{nie tylko floksy…}

To, co wybieram z okruchów dnia. To na czym skupiam uwagę. Moje życie.