Tag: foodies Page 1 of 2

{short story collection}

Za światło, za wino, za chwilę i za… Marshalla.

{w&w}

Życie jest takie cudowne, kiedy go się nie komplikuje. Życzę Wam niespiesznego, słonecznego i bardzo dobrego weekendu!

{sourdough bread}

Zakwas jest cudem natury, dzięki niemu możemy piec chleb w najtańszy i najzdrowszy sposób. Co więcej, każdy dzień z własnym chlebem na stole, to święto zwykłego człowieka. Chleb jest…

{chocolate}

Prawdziwa i dobra czekolada powinna mieć 3, góra 4 (!) składniki. W żadnym wypadku nie powinna zawierać: lecytyny sojowej, środków słodzących, syropu glukozowo-fruktozowego, tłuszczy częściowo utwardzonych, aromatów, szkodliwych…

{day after day}

Na dziś to już tyle. Jutro będzie kawa i świeży chleb. Pamiętajcie, że codziennie widzimy się na MiKantor-ku. Dobranoc.

{bananowy song}

Już wiem, że wiosna/lato 2018 będzie mocno inspirowana owocami kolorami.  I będzie to nawet bananowa żółć (!). Oczywiście nie zabraknie marynarskich pasków, bo ich urok nigdy nie blaknie. …

{something sweets}

{Peccheri}

Pogoda taka piękna (20 stopni w cieniu), że na obiad to tylko dobry makaron, oliwa, parmezan, czosnek, sól morska i trochę ziół. Rzecz jasna, słońce pięknie komponuje się…

{coffee cup}

Wiecie, dobrą kawę doglądamy do ostatniego łyczka. A jak!

{coffee table}

Uwielbiam fotografować filiżanki na stole. Z całym kawowym anturażem, stylem i atmosferą.

“People are important. Not places”

Świetna nazwa i zdjęcie zrobione w biegu, ale to dalej ulica Żydowska w Poznaniu.

{Bardzo – Poznań}

I jeszcze szyld, właściwie neon. Całkowicie uproszczona forma. Tak prosta, że bardziej się chyba nie da. Adres: Bardzo, ul. Żydowska 28, Poznań

{victorian shop front}

Gotyckie drzwi i kolejna przepiękna witryna. Okno, cóż, równie piękne widziałam może tylko w Paryżu, Lyonie czy Budapeszcie.

{artichokes week}

Kolejny dzień z życia karczocha i nasze ucztowanie.

{more artichokes}

Przynoszę do naszego wakacyjnego mieszkania coraz większą ilość karczochów. Założyłam sobie plan, że będę je jeść przynajmniej raz dziennie. Na razie idzie mi świetnie (uśmiech).

{the best morning rolls}

{simple table}

{rustic sourdough bread}

Rósł jak na drożdżach, ale jest na zakwasie. I tylko żeliwny garnek powstrzymywał go przed jeszcze większym rozrostem.

{sweet Friday}

{espresso mood}

{chocolate cake}

{bouquet garni}

Powąchałam, zrobiłam zdjęcie… i już czekałam na obiad. Gwoli prawdy: długo nie musiałam się zastanawiać, co zrobić ze świeżym bukiecikiem ziół.

{PASTA!}

Nie można dobrze gotować, mając słabej jakości produkty. I w drugą stronę: mając kilka znakomitych składników można jeść jak król. I warto do tego dążyć… i upraszczać. Zwłaszcza,…

{cheers!}

{loaf}

{donuts}

Oto pączki warte grzechu, nawet podwójnego. Mniejsze, większe, chudsze, grubsze. Jeden rodzaj nadzienia. Bez udziwnień (budyń, czekolada, ajerkoniak?), posypek i kolorowej glazury. Powstały z pracy rąk. Raptem jednego…

{Fat Thursday}

Nie stresuj się każdą kalorią. Zjedz pączka z radością! Jeśli tego nie zrobisz narażasz się (tak głosi prastary przesąd) na utratę szczęścia. Nie warto!

{Tartine Bread book}

Bywa i tak, że jedna dobra książka załatwia wszystko.

{real bread}

Czysty orkisz. Prosto z młyna. I chleb zrodzony z pracy rąk. Zrobiony z sercem. Utrwalony pasją. Pieczony w domowym zaciszu. Czy może być coś piękniejszego, ważniejszego?

{morbier & wine}

Weekend ma swoje prawa. Takie małe chwile zatrzymania, zwolnienia i znacznie dłuższe posiłki przy stole. Czas na gazetę, książkę, muzykę, dobry film. Może być nawet godzina koktajlowa.

{chia seed pudding}

Gruszka, jabłko, suszone morele, sułtanki, suszone maliny (wcześniej namoczone), trochę startej czekolady, duże wiórki kokosowe. Do tego łyżeczka domowej konfitury, miód lub syrop z agawy. Pyszny i zdrowy…

{homemade spelt sourdough bread}

Zapach, smak, jakość… a nawet wygląd. W naszym domu chleb ma ogromne znaczenie. I tu nie ma żadnej drogi na skróty ani wymówki. Pieczemy bez ustanku.

{eat dessert first}

{Harvest Moon}

Nadal żaden (kupny!) deser nie przebija czekoladowego musu od Harvest Moon. Jogurt nie zawiera mleka krowiego ani cukru. Skład: ekologiczne mleko kokosowe, woda, ekologiczne kakao i skrobia z…

{chocolate Friday}

{after a day}

{Teucrium marum}

Hodujcie zioła w miarę możliwości. Nawet własny szczypiorek może dać Wam sporo radości. I jeszcze ożywi zwykłą kanapkę, jajecznicę lub twarożek. Ja uwielbiam tymianek, który przez prawie cały…

{Conchiglioni giganti}

Muszle giganty na stół. A później do gara! Dziś włoska niedziela. Uczta (nie)zwykła.

{rustic italian food}

Przychodzi taki moment, że musimy zrobić sobie talerz dobrego makaronu, gdyż nic innego nie chodzi nam po głowie. Gwoli prawdy: czekaliśmy na ten obiad już od połowy tygodnia…

{home bread}

Świeży chleb, jakościowa oliwa, sól. Pierwotne smaki. Tak proste i czyste, że trudno je przebić.

{Conchiglioni}

{simple table decoration}

{espresso crema}

… a po obiedzie espresso. Z gęstą i grubą warstwą pianki (crema). Taka kawa jest jak deser. Smakuje niczym najlepszy kawowy krem. Momentami przypomina także wytrawną pralinkę lub…

{home chef}

Uwielbiamy gotować… i jeść! I zawsze czekamy na każdy posiłek. Właśnie zaplanowaliśmy jutrzejszy obiad, który poprzedzi małe przemeblowanie. Nic wielkiego. Ot, po prostu wniesiemy marmurowy stolik, ustawimy stare…

{tea time}

{espresso essential}

Tak bardzo lubię, gdy rytm dnia wyznaczają mi małe filiżanki kawy. Mogę wtedy żyć bez zegarka… Potrzebuję powtarzalności.

{Zorki 4}

{poppy seed crepes}

Rozkosznie słodkie i świąteczne śniadanie. Makiem żegnam święto Trzech Króli. I tak sobie myślę, że chyba każdy z nas ma inne upodobania smakowe, które wyniósł z domu. To…

{a simple table}

Igły od świerkowych gałązek wdarły się wszędzie, we wszystkie możliwe szczeliny. I ten stół, który żyje własnym życiem. Obrus coraz bardziej pognieciony, z plamą po barszczu. Czy to…

{Happy New Year!}

Sympatycy i wierni Czytelnicy, życzę Wam aby w 2018 nie zabrakło Wam przede wszystkim zdrowia i miłości. I jeszcze… wszelkiej pomyślności i wytrwałości w realizacji planów, ciągłej pasji,…

{rustic yeast-dough}

Strucla z makiem, z dużą ilością domowej skórki pomarańczowej i bakalii. Makowe słodkości aż do Nowego Roku. Mak symbolizuje obfitość, urodzaj i dostatek. A to wszystko dobra wróżba…

{New Year’s Eve}

Sylwestrowe espresso i bardzo domowy nastrój. Ponadto dużo pyszności na stole. Niektóre potrawy jeszcze w piecu. Kuchnia idzie pełną parą. To lubimy!

{entry}

Nawiew ciepłego powietrza przy wejściu jest tak ustawiony, że ogrzewa dużą, metalową klamkę. Cóż, muszę przyznać – Centrál Kávéház zachwyca od wejścia!

{moroccan style}

Obok kominka stał duży, marokański stolik. To właśnie przy nim zasiadaliśmy po turecku do każdej wieczerzy. Obłożeni poduchami czuliśmy się trochę jak bohaterzy Księgi tysiąca i jednej nocy….

{Christmas cake}

„Kiedy byłam dzieckiem, powierzano mi krojenie orzechów i innych bakalii, które przy okazji mogłam bezkarnie podjadać. Zajęcie nie było zbyt łatwe, bo musiałam uważać na palce, ale wiedziałam,…

{poppy seed}

Wszystko się zmienia. My się zmieniamy, czasy się zmieniają… Ale w moim domu wszystkie potrawy wigilijne i ciasta świąteczne nie ulegają żadnym zmianom. Nadal są dwie zupy: czysta…

{Parmigiano-Reggiano}

{I love pasta}

Od powrotu z Sardynii nie jem już pomidorów. Czekam na kolejny sezon i jest to dla mnie zupełnie normalne. A jeśli nachodzi mnie ochota to sięgam po węgierskie…

{VI. kerület}

Każda dzielnica ma swój targ, gdyż zakupy na halach i placach targowych są częścią codzienności większości budapesztańczyków. Nasz ulubiony to: Hunyadi téri Vásárcsarnok (VI. kerület). Tu rozpoznajemy już…

{Hunyadi téri}

Patrzę na gablotę, która ozdabia targ z warzywami – Hunyadi téri. Nagrody, puchary, medale, proporczyki. Nie ważne, że zdobyte dawno, bardzo dawno (jakieś pół wieku temu). Nikt tego…

{savanyú káposzta}

Na Węgrzech bardzo popularne są różnego rodzaju kiszonki, które je się przez cały rok, do obiadu i nie tylko. Węgierska kuchnia opiera się głównie na mięsie, ale ilość…

{autumn vegetables}

Pasternak zwyczajny wcale nie jest taki zwyczajny. Nie jest też pietruszką! To selerowate warzywo nadaje się do różnych zup, warzywnych zapiekanek i tartych surówek. Z pasternaku można zrobić…

{old tiles}

Targ z warzywami. Wężykiem wchodzimy w każdą alejkę. Patrzę i podziwiam nie tylko stragany, które uginają się od sezonowych owoców i warzyw. Zaglądam także do przyściennych sklepików, bufetów…

{Vásárcsarnok}

Kilka warstw farby olejnej – białej i czerwonej, ale nadal jest ten staromodny klimat, którego nie da się ukryć. Eklektyczne zdobienia, prosty szyld. Nie sposób tego nie zauważyć,…

{tomato & books}

{red romaine lettuce}

Często myślę o tym, że jedzenie ma ogromne znaczenie, bo organizm człowieka był i będzie mocno powiązany i uzależniony od natury.

{I love pasta}

Liczba składników ograniczona, satysfakcja gwarantowana. Po raz enty zachwycamy się ileż smaku mają w sobie jakościowe składniki. I gotowanie, które zajęło jakieś 20 minut (łącznie z nakryciem stołu).

{homemade rustic crusty bread}

„Słowa się mówią, chleb się je”. W naszym domu chleb zajmuje bardzo ważne miejsce. To niesamowite, że pieczenie chleba chyba nigdy nie przestanie nas fascynować. Pobudzanie zakwasu, dokarmianie,…

{before dinner}

Na stole ostatnie kawałki włoskich serów, dobra oliwa i piętka chleba do wytarcia talerzy.

{copper pot}

{last supper}

Dziś wspominam ostatnią kolację pod sardyńskim niebem. W przeddzień wyjazdu trzeba było zjeść wszystko, co nie nadawało się na suchy prowiant. W walizce było już prawie pełno. Cudem…

{Mercato Di San Benedetto}

Na targu rybnym w Cagliari działy się rzeczy niesamowite… I ludzie byli niezwykli. Nie brakowało także sobowtórów. Jeden sprzedawca był bardzo podobny do Jean Reno. Przez chwilę myśleliśmy,…

{The Tucci Cookbook: Stanley Tucci}

Stanley Tucci. Chyba każdy pamięta go z filmu Julie i Julia (oryg. Julie & Julia), gdzie zagrał wyrozumiałego męża Julii (Paul Child). Nie wspomnę już o filmie, o…

{trattoria}

Przeszukuję zdjęcia, segreguję i nadal tkwię w klimacie filmu, o którym już pewnie czytaliście. Kto nie czytał, to odsyłam do następnego wpisu.

{Big Night}

Czasu nie marnujemy – pracujemy. I zgadnąć chyba nietrudno, że klecimy coś nowego. Myślę, że każdy z nas potrzebuje jakiś bodźców, obrazów i inspiracji. Bo przecież w natchnieniu…

{Goodbye October}

{simple good}

{Hope you have sweet weekend}

{Tartine bread}

{wild local prawns}

Sardyńska kuchnia w najlepszym wydaniu. Krewetki kupiliśmy na tagu, sfotografowaliśmy i natychmiast zjedliśmy. Dania tutejszej kuchni opierają się głównie na owocach morza. Są proste, sezonowe i lokalne.

{artichoke}

Słowem: cieszymy się z przygody, która nas tu spotkała… i przybrała postać kartki z książki kucharskiej. Przypadek? Nie, zamiar! Podróże kulinarne – to nas najbardziej kręci. PS Myślałam,…

{Italian mood}

W kieliszku wino Monica. Dokładna nazwa: Antigua Monica di Sardegna DOC 2012. Do tego chleb, oliwa, sałata i ryba. Na deser owoce i ser z wyspy. I jeszcze…

{the best Italian food}

Mamy swoje potrzeby i upodobania. Między innymi zawsze sprawdzamy (dopytujemy) czy w mieszkaniu, które chcemy wynająć jest kuchenka gazowa i piekarnik.

{Cozzy}

Nawet skorupy są piękne. Ciemne, lekko perliste i połyskujące. Cozzy – to moje ulubione włoskie małże. Cenię je za wyjątkowy smak i dużą porcję żelaza. Dawno tak dobrych…

{Cozze alla marinara}

Kuchnia sardyńska to głównie ryby i owoce morza. Czarne małże „Cozzy” są tak wyśmienite, że słów brak. No i przebyły drogę 0 km.

{Sardinian sweets}

Jest takie miejsce przy Via Napoli, gdzie można zaznać przesłodkiej rozkoszy. Wszystkie ciasteczka wyrabiane są na miejscu. Zawierają bardzo mało składników. Ponadto wszystkie są pełni naturalne i bardzo…

{morning coffee}

{espresso mood}

Wychylam szklaneczkę espresso… i mogę żyć dalej.

{love tomatoes}

Addio pomidory – śpiewał Kabaret Starszych Panów. Ja też śpiewam… A po cichu liczę jeszcze na ostatnią dostawę pomidorów od lokalnego działkowca.

{joie de vivre}

Zamiast czekać na specjalne uniesienia, smaki i zachwyty, zobaczcie, co dobrego macie już dziś, od ręki. Jest mnóstwo dobrych rzeczy, które smakują wyjątkowo. Zatem joie de vivre i…

{seagull}

Najpiękniejszy i najstarszy mlecznik w mojej kolekcji. Do tego jeszcze bardzo rzadko spotykany motyw.

{honeycomb}

Patrzę na fascynujący układ sześciokątnych komórek w plastrze miodu. Ależ to piękne… i pyszne. Słodka chwila zapatrzenia.

{local breakfast}

Odpoczywamy, relaksujemy się, jemy pyszne rzeczy, które kupiliśmy podczas weekendowego święta. Mamy sery zagrodowe, domowe masło, własny chleb i plaster miodu akacjowego. Mruczymy pod nosem i cały czas…

{French pastry}

Powitać weekend i inne przyjemności, których przy sobocie i niedzieli nie może zabraknąć. Trzeba dni odróżniać i wyróżniać. Po prostu dostrzec różnicę.

{sweet treat}

Mango, śmietanka i czarny bez. Prawie zawsze wybieramy te same smaki. Niekiedy różni nas tylko jedna gałka. Lody Marczak, ul. Rayskiego 25, Szczecin.

{Il Sole}

W bocznej uliczce, blisko Piazza Maggiore znajduje się niewielka i bardzo stara osteria. Bez szyldu, żadnej reklamy, ale działa i ma się świetnie od 1465. Pod wieczór wszelkiej…

{on the table}

Patrzę na to zdjęcie i widzę latający talerz.

{soft drink}

{ice cream Sunday}

{Prosecco Frizzante}

Popołudniowe prosecco. Za zdrowie, dobrą pogodę i miły weekend. Należy się.