Tag: greenPage 1 of 4

{small greenhouse}

O to i szklarenka o ładnych proporcjach. I oto – już przedostatnie zdjęcia z cudownego pobytu w Zielonej Chatce.

{late autumn}

Jadą korbole, dynie, banie – jadą. Chowają się przed pierwszymi przymrozkami. Zdjęcie w ruchu, więc nie ostre. Ale oddaje czas i chwilę.

{forest pond}

Mała wycieczka, leśny spacer, by krzewić w nas poczucie zachwytu nad naturą. I jeszcze bardziej docenić jesień. Dziękujemy! PS To zdjęcie przypomniało mi stare pocztówki trójwymiarowe. Pamiętacie?

{cook with fire}

Fasolka po bretońsku ze świeżym chlebem na zakwasie. Wcześniejsze skibki były jeszcze posmarowane masłem i przypieczone na ogniu. Wymarzony obiad na zakończenie pracowitego dnia w ogrodzie.

{jeszcze w zielone gramy…}

Zdjęcie zrobiłam przedwczoraj. To niesamowite, ale nadal kwitną i owocują poziomki. I co ciekawe – są pełne smaku i słodyczy. Szczerze mówiąc niczym się nie różną od tych,…

{herringbone}

Prawdziwe krawiectwo, ponadczasowy deseń i czysta wełna.

{good things}

Stalowa sercówka, pazurki i dobra szczotka do czyszczenia rąk i paznokci. Bardzo podstawowy zestaw każdego ogrodnika.

{autumn hunter}

Szczęście to również możliwość dawania… i dzielenia się. Ot, chociażby takim widokiem. A jesień nad Czarnym Stawem jest piękna, jak z obrazka.

{fall season}

{blurry}

Tu jest dużo miejsc na zadumę, na kontemplowanie chwili. Na pochwałę spokojnego życia. Taka jest Zielona Chatka.

{the best time}

Nigdzie się nie śpieszymy, nic nie musimy. Cieszymy się zdrowiem, dobrym jedzeniem i piękną pogodą. Jesteśmy tu… i teraz. Cieszymy się wspólnym czasem. I jesteśmy za to wszystko…

{forest walk}

Jeden dłuższy spacer zupełnie nam wystarczył. Naprawdę nie chciało się odchodzić od stołu, przerywać rozmów, zarywać toastów…

{Fjällräven}

Chyba widać, że na spacerze był z nami szwedzki skrzat tomte. Dodam jeszcze, że podczas leśnej wycieczki zbierał grzyby, ale muchomorami nie był zainteresowany (uśmiech).

{water well}

Chleb i woda – nie ma głoda. Chatka bez studni – nie ma życia.

{dark leaves}

Leśne kryjówki przykryte kopcami bukowych liści. Mokną i ciemnieją. Stają się coraz bardziej brunatne.  

{half of the fall}

Wszystko jest piękne. Nawet ta gałąź bez liści, która tak płynnie rysuje się na tle starej stodoły. Wystarczy tylko patrzeć sercem i umieć czule spojrzeć.

{Kånken}

Ramię w ramię – kankenowcy na spacerze.

{forest walk}

Dzień drugi. Uzbrojeni w aparaty fotograficzne poszliśmy szukać Czarnego Stawu, ale nie pod Rysami – tylko całkiem blisko Zielonej Chatki. Pogoda sprzyjała, więc spacer był bardzo przyjemny. No…

{the wild chef}

Gospodarz – zapaleniec ognia, żaru i podtrzymywania wysokich temperatur w piecach kaflowych, może doprawiać, smakować i oceniać. Tylko on może przekąszać i degustować tuż przed podaniem (!). Ustanie,…

{country life}

Podczas gdy te wszystkie rzeczy się dzieją… i gotują, ja wybieram się na mały obchód chatki. Czuję przemożną potrzebę zrobienia kilku zdjęć. Pragnę mieć trwałą pamiątkę z listopadowego spotkania. I…

{45th Birthday}

Już nie muszę wyglądać młodo. Zdecydowanie bardziej wolę wyglądać szczęśliwie!  

{bird houses}

A za płotem niezgorsze kwaterki dla braci mniejszych. Dla mnie to bardzo radosny widok. Ptaki są cząstką mojego życia.

{warzywnik i zielnik}

Zaglądam przez bramkę do ogródka warzywno-ziołowego. Podziwiam kwatery, ścieżki i stare ogrodzenie. Wszystko idealnie dostosowane do wielkości plonów oraz możliwości uprawy takiego warzywnika. Nadal rosną tu zioła, kwiaty, pietruszka…

{be creative!}

A po kawie, czyli koło południa kreatywność Karolinki (Llooki) bierze wielki rozmach. Niezależnie od pogody. Bo kto powiedział, że w mglistą jesień nie można przystroić stołu pod orzechem?…

{Zielona Chatka}

Powiedzieć, że lubimy to miejsce to nie wystarczy. To zdecydowanie za mało. Należy powiedzieć, że to wiecznie zielone i niczym nie wymuszone uwielbienie. Cześć Zielonej! Ile to już lat?

{forest car-parking}

Mniej więcej połowa drogi. Robimy się głodni, więc pora na dłuższą przerwę w podróży. Ku naszej radości skręcamy na bardzo przyjemny „parking leśny pod zającem”. Rozstawiamy kuchenkę turystyczną…

{my cute baby plants}

Oto moje malutkie szczepki. Póki co to nic innego jak odcięte (uszczypnięte) kawałki roślin, ale liczę, że się przyjmą.

{white sweet onion}

W obawie przed przymrozkami wykopałam ostatnią partię białej i słodkiej cebuli. Myślę, że przyrządzę z nich tartę i francuską zupę cebulową.

{pumpkins harvest}

Dziś zebrałam wszystkie dynie z naszego poletka. Teraz powędrują w suche i chłodne miejsce. Za zdjęciu dynia bezłupinowa.

{symbiosis}

Oto dynia Miranda, która „poszła” na zagon truskawek. Czysta symbioza owoców i warzyw. Myślę, że obydwie rośliny czerpią z tego układu korzyści, albo przynajmniej dynia ma uroczą miejscówkę.

{autumn pears}

Gruszki od sąsiada. Wielka siła drobnych gestów, które niosą wielką radość.

{olive tree}

Oliwka ma się bardzo dobrze. Zaczyna już gubić liście, czyli szykuje się do zimy. Ale póki co, cieszy oczy zielonymi listkami. Nie rośnie w moim ogrodzie, ale mam…

{camping food}

Jajka od sąsiada (rzecz jasna), boczniaki i mangold (uprawa własna). Dodatkową przyprawą jest dym z ognia. Idealne śniadanie dla prawdziwych miłośników fire&food.

{greenhouse}

Uprawianie warzyw z naturą i w zgodzie z porami roku powinno być spełnionym życzeniem wielu ludzi.

{Taraxacum officinale}

Natura zatoczyła idealne koło. Znów mamy mniszka na trawniku. Co prawda w mniejszym nasileniu niż na wiosnę, ale jest! Liście posłużą nam do urozmaicenia  wytrawnych sałatek.

{drop}

Kropla wody. A w powietrzu cisza i jeszcze trochę zapachu późnego lata snuje się po ogrodzie.

{harvest concept}

Od lewej: musztardowiec, kapusta pak choi, kolorowe buraki liściowe, jarmuż, chrzan. Takie liście to ja mogę zbierać nawet w deszcz.

{gardening in every season}

Pora przygotować zagoniki pod warzywa ozime. Musimy także zawalczyć o lepszą jakość gleby i jej żyzność – zwłaszcza tam, gdzie jest najbardziej uboga.  

{fog}

Ani się nie obejrzałam – a tu już mgły zawisły nad polami i łąkami.

{przejazdem przez…}

Jechaliśmy długo. Nie dbając o drogę szybką ni krótką. Ale bez żadnego wysiłku odnajdowaliśmy miejsca ciche, skromne i piękne.

{Autumnal mood}

{przejazdem przez…}

Do domu wracaliśmy bocznymi drogami. Mijaliśmy małe i niepozorne mieściny, które zachwycały nas choćby ciekawą zabudową. Przejeżdżaliśmy także przez Krainę Wygasłych Wulkanów.  A pod tym uroczym garażem z piwniczką,…

{black tomatoes}

Jakie piękne są te czarne pomidory. I jakie pachnące! Jeszcze łapią resztki słońca, ale to już ostatnie pomidory w tym sezonie.

{old garden}

Każdy ogród jest inny. Nie zależy to tylko od miejsca, w którym się znajduje, ale także a może przede wszystkim od gustu i upodobań właściciela. Ogród naszego znajomego…

{vineyard}

Przyglądam się życiu uważnie i wiem, że nieraz jesteśmy proszeni o pomoc. Następnie, gdy pomagamy komuś innemu, wkrótce staje na drodze nowy Człowiek, który pomaga nam. Dobro wraca z…

{true happiness}

Ktoś kiedyś bardzo mądrze powiedział, że nie ma drogi do szczęścia – szczęście jest drogą. Warto o tym pamiętać, aby nie szukać szczęścia, lecz być w szczęściu. Na…

{country life}

Żeby się dobrze rozwijać trzeba się przytulać. Zwierzęta też tego potrzebują.

{pond in the garden}

Sielankowy wieczór nad stawem. Przeleciał ptak i woda mlaska cicho w trawach. Gospodarze na wakacjach. A my pilnujemy domu i zwierząt. Bo w życiu  trzeba sobie pomagać.

{Capra hircus}

Oto nasza najmłodsza podopieczna. Dość charakterna, żywiołowa i wyrywna, ale szybko nawiązałyśmy dobry kontakt i współpracę. Po kilku dniach dała się nawet przytulić i głaskać. Zauważyłam, że jej…

{real life}

Ostatnie dni żyliśmy bardzo spokojnie, jak w jakiejś sadze o leśnych ludziach. Jedliśmy prosto i pysznie. A pod opieką mieliśmy spore gospodarstwo rolne – ekologiczne wraz z całym…

{wykopki 2020}

Końcem września pomagaliśmy znajomym przy wykopkach. Każdy, kto choć raz był na prawdziwych wykopkach, ten wie, że praca to ciężka. Cały dzień schylania i grzebania w ziemi, ze…

{onions}

Świeżo zebrana cebula z pola. Poplątana, wąsiasta i jeszcze pachnąca ziemią. Pięknie się prezentuje w skrzynce z kotwicą i sercem. I jak tu nie zrobić zdjęcia?

{stump}

Aparat fotograficzny na pieńku i rękawice piekarskie z jednym palcem z grubej skóry.

{September}

We wrześniu przygotowujemy ziemię pod marchew, pietruszkę, cebulę, pory oraz czosnek z jesiennego siewu. Planujemy także zaciszny kwartał pod borówkę amerykańską, którą dostaniemy od znajomego w ramach pomocy…

{lake}

Wrześniowy wieczór nad jeziorem. Cisza niepojęta. Woda przybrała zachwycający szmaragdowy kolor. Tak bardzo przypomina mi Balaton.

{september plan}

Plan na najbliższy tydzień. Wysiać: rzodkiewki, roszponkę, szpinak, cykorię, szczaw, sałaty zimowe. I może jeszcze ostatni rzut kopru. I coś tam jeszcze.

{summer night}

Och, jaki piękny był wczorajszy wieczór. Miły dla ludzi i ptaków. Była herbata z liści malin, czarnej porzeczki i leśnej poziomki. Pierwszy raz zostaliśmy tu na noc.

{Polish countryside}

Po drodze mijamy miejsca ciche i skromne. Regionalnie ciekawa zabudowa architektoniczna oparta na drewnianych ryglach.

{Anacyclus pyrethrum}

Oto nietuzinkowy, rosnący na nasłonecznionych piachach – bertram. Kwiaty ma piękne i nieobce zielarzom.

{french bean}

Zbiór strąków fasolki szparagowej rozpoczęłam na początku sierpnia. Bez problemu osiągnęła należytą długość i dojrzałość. I co chyba najważniejsze – żadnego włókna! Ponadto do końca zachowała jasnozielony kolor…

{village church}

Polskie drogi, wiejskie kościółki, obejścia i stare domostwa. Czas się tu zatrzymał. Nikt tu nie zagląda. Na ławce pod domem siedzi i patrzy na drogę człowiek stąd.

{the barn}

{A golden summer day near…}

Wiecie, piękna pogoda i sobota, więc pomysł na małą, regionalną wycieczkę powstał w pierwszym porywie myśli.

{red onions}

{broad bean}

Mizerne są moje zbioru bobu. Czyniłam, co mogłam, by uratować bób od mszyc. Nawet się udało, ale bób w pewnym momencie przestał rosnąc. Zmarniał i nie zdążył wydać…

{apples in wooden box }

Być radosnym, dobrze czynić, zbierać jabłka i uśmiechać się do wróbli – to najlepsza filozofia.

{Midsommar}

Na koniec lipca symboliczne wspomnienie z najkrótszej nocy w roku.

{early apples}

Cudownie obrodziła oliwka inflancka. Jej smak przypomina mi dzieciństwo i wakacje u Babci. Z pierwszych zbiorów zrobiliśmy już kilka słoiczków musu oraz ocet jabłkowy.

{elderflower pancakes} przepis

Cóż to takiego przepis kulinarny? Chyba nic innego jak dobrze zapisane wspomnienie smaku na podniebieniu. No to wspominam… i dyktuję przepis na najlepsze pod słońcem placuszki z kwiatami…

{smultron}

Naturalna radość, czyli węgierski kosz pełen poziomek.

{with L O V E}

Kto nie kocha siebie miłością szczerą i prawdziwą, ten nie może być pełen Miłości dla innych.

{holunder}

Gdybym wiedziała, że racuchy z czarnym bzem są takie pyszne, to bym inaczej zaplanowała zbiory kwiatów. Ale teraz już wiem, że za rok będę bardziej uważna, aby nie…

{oyster mushroom}

O, jakże pyszne są boczniaki z naszej amatorskiej uprawy w ogrodzie. Mają tuzin więcej smaku od tych, które można kupić w sklepie. Zorki zapewnia, że będzie poszerzać hodowlę…

{birch trees}

Oto miejsce naszego pikniku, gdzie w zielonym tchnieniu oddechu natury spokojnie degustowaliśmy lokalne i ekologiczne produkty, które zakupiliśmy podczas Festiwalu Kwiatów Jadalnych. Po niespiesznym posiłku z radością i…

{wild strawberries}

Podczas Kulinarnego Festiwalu Kwiatów Jadalnych zakupiłam kilka dorodnych poziomek. Skusiłam się także na rzadkie odmiany: szczypiorku, czosnku i melisy.

{Archillea millefolium}

Piękny krwawnik występuje pospolicie. Na dzikich łąkach, miedzach i zaroślach. W dzisiejszej kuchni nieco zapomniany. A szkoda… Tyle lat był uznawany za lek na wiele chorób.

{summer wreath}

W weekend wybraliśmy się na Kulinarny Festiwal Kwiatów Jadalnych. Impreza odbyła się na terenie Ogrodów Hortulus Spectabilis w Dobrzycy w województwie zachodniopomorskim. Od ilości kwiatów, ziół i przepięknych…

{Mangold}

Mangold zaliczany jest do odmian buraka liściowego (botwiny). Smakiem przypomina botwinkę, ale jest bardziej konkretny. Liście i łodygi są bardzo cennym źródłem antyoksydantów i składników odżywczych. Zawierają sporo…

{parsley}

Uroczy bukiecik z natki pietruszki. Wyjątkowa radość, bo mam jej tyle ile tylko potrzebuję. A potrzebuję dużo, bo bardzo lubię. Właściwie mogą ją jeść codziennie, całymi pęczkami.

{grasses}

Niby najzwyklejsze trawy, ale jakie piękne. Zachwycają delikatnością, jasnością oraz lekkim, zwiewnym pokrojem. Szpalerowe wstęgi tańczą i wirują z wiatrem. A później lśnią w promieniach zachodzącego słońca.

{garden soap}

Nawet polowa łazienka (mydlarnia) musi mieć trochę stylu.

{Pelargonium}

W zmurszałej donicy rośnie sobie pelargonia od Agnieszki z Kołobrzegu. Z dnia na dzień przybywa jej kwiatów, które cieszą moje oczy i serce. Tworzy ładny zwarty pokrój. Zaś…

{good day}

Duszę trzeba karmić, dlatego zachowam w sercu słodycz i piękno tamtego dnia. Zachowam także: pogodę ducha, jasność i szczęście. I jeszcze mam zdjęcie na pamiątkę.

{summer light}

Widły amerykańskie, mapownik i gawroszka. Zwykły kadr, ale wyprosił zdjęcie.

{life in garden}

A pod wieczór zrzucamy kalosze i patrzymy jak kołyszą się trawy na wietrze, i zaokrąglają jabłuszka.

{meadow}

Nie kosimy! Nie interesuje nas równy trawnik, ponieważ zakładamy dziką łąkę. Myślę, że wielu z Was słyszało to smutne zdanie, że jeśli zabraknie pszczół, ludzkość przetrwa cztery lata….

{organic yellow radish}

Smak żółtych rzodkiewek uwydatniam jedynie dobrą solą. Naturalna prostota może być niezwykle wyrafinowana. A to wszystko dlatego, że mogę zadowalać się kilkoma świeżymi warzywami o doskonałym smaku. A…

{raw milk}

Miska z zimną wodą. Naturalne schładzanie niepasteryzowanego mleka od gospodarza. Prosto, szybko i pięknie.

{corner}

Na tyłach Szkoły Muzycznej w Kamieniu jest trochę inny świat. Ostatnio odkryliśmy to miejsce i stwierdziliśmy, że zdecydowanie odbiega klimatem od polskich podwórek.

{botanical book}

Motyka i książka. Jak widać – stare narzędzie ogrodnicze inspirowane naturą.

{mushrooms}

Zbiór boczniaków prosto z Zorkiego hodowli. A ja wymyślam kolejne dania. Taka to nasza domowa kooperatywa.

{Russian yellow radish}

Zaczynam zbierać żółte rzodkiewki. Są bardziej ostre od czerwonych i w smaku mają coś z rzepy. Korzenie – uroczo okrągłe o żółtawym kolorze. Zbytnio nie przerastają i są…

{sow seeds}

{Cicoria Spadona Olter}

Na podwyższonej grządce pięknie rozrasta się cykoria sałatowa. Liście o charakterystycznych gorzkawym i cierpkim smaku bardzo fajnie podkręcają każdą sałatę. Ponadto goryczka pobudza trawienie, działa tonizująco i daje…

{vegetable plot}

Czasem prace w ogrodzie są niewidoczne, lecz przez to nie mniej angażujące.

{fresh rucola leaves}

Cenię skromność, ale dziś powiem nieskromnie. Najlepsza pod słońcem rukola rośnie na mojej grządce! Jest ostra, soczysta i raczej żadna inna nie była tak smaczna jak ta.

{fragaria vesca}

Poziomka to roślina bardzo wdzięczna, z której wykorzystać można zarówno liście, jak i owoce, które chyba każdy uwielbia.

{about radish}

Regularnie sieję różne odmiany rzodkiewek, ale tylko do końca czerwca. Póżniej będzie przerwa aż do września, ponieważ rzodkiewka jest rośliną krótkich dni.

{linen apron}

{pasture}

Witaj świecie, patrząc na Ciebie nie sposób się nie dziwić, nie zachwycać, nie radować. Natura to zawsze ogrom pięknych wrażeń.