Tag: O&SPage 1 of 19

{cortland}

Nie wiem, czy to cortland czy też nie. Tak czy siak są to przepyszne jabłuszka.

{sadki}

Zbieramy i zwozimy jabłuszka do ziemianki.

{piperki}

Energia słońca zamknięta pod skórką. Tegoroczne papryki zachwycają bez końca.

{zelka}

{kolaż jesienny}

Klika grzybów pod nosem, czyli grzyby przyszły do mnie.

{L.L.Bean}

Na więcej niż dekadę życia.

{paprykowo}

Jeszcze w zielone gramy. Jeszcze świeżą paprykę zrywamy.

{zorki & zelka}

Praca wre. Poszatkować, dębową beczkę załadować… i czekać.

{kupusijada 4}

{kupusijada 3}

{jabłonki}

Młodziutki jabłonie zaowocowały po raz pierwszy. Tak mocno, że od nadmiaru owoców uginały się gałęzie.

{sangak}

Kolejny chleb, który wchodzi na listę naszych wyrobów piekarniczych. Oto sangak. Tradycyjny chleb perski.

{kupusijada 1}

W tym roku jesteśmy dużo lepiej przygotowani do kiszenia kapusty.

{lanczyk}

Dzień pracy w ogrodzie najlepiej połączyć z posiłkiem pod chmurką.

{papryczki}

Wrócą w następnym sezonie, bo nasza ziemia jest dla papryki.

{tureckie papryki}

Czas najwyższy zbierać paprykę, aby zdążyć przed pierwszymi jesiennymi przymrozkami.

{sadki}

Słońce zachodzi. Kończymy zbierać rumiane jabłuszka, które radują nasze serca.

{wiklina}

Mam kosze pod sufitem (uśmiech).

{garden tea}

Jeszcze jest zielono i dość ciepło, jeszcze wieczory potrafią być miłe. Jeszcze herbatka na ogrodzie.

{zbiory}

Wymiar pracy i kolejne doświadczenie, czyli rok w ogrodzie.      

{gruszeczki}

Gruszki zebrane w skrzynki poukładane. A spady do ciasta.

{grusza}

Już po gruszkach, ale teraz są jabłuszka.

{cabin}

{Capsicum L.}

Sfotografować każdy owoc, który zerwę. Tym bardziej jeśli chodzi o paprykę.

{the dorsz}

{baby tomato}

Żegnajcie koraliki najsłodsze. Najmniejsze pomidorki.

{baby zucchini}

Kanapka z tym, co go wczoraj nie zerwałam.

{koraliki}

Zrywam ostatnie koktajlowe pomidorki. Zasługują na zdjęcie.

{cabin}

{cukinia baby}

Nieprzerośnięta cukinia ma cudowny, świeży smak. Zbierać, nie hodować i cieszyć się smakiem!

{jaja na oko}

Śniadanie ogrodnika, czyli jajka smażone na ogniu. Klasyka w najlepszym wydaniu.

{almapaprika}

Sukcesywne zbiory pięknie wybarwionych papryk, które rosły w gruncie bez żadnej osłony. Papryka nas lubi (uśmiech).

{swetry}

Jeszcze nie w użyciu, ale już na podorędziu.

{Prunus domestica)

Stuletnia śliwa wydała owoce idealne pokryte obfitym szaro-niebieskim nalotem. Słodkie jak miód.

{boróweczki}

Ostatnie borówki z porcją bitej śmietany z syfonu. Na następne trzeba będzie poczekać do przyszłego lata.