Tag: clothesPage 1 of 5

{to remember…}

Miałam być chłopcem. Może dlatego mój Tata wołał na mnie Antek. Głównie w chwilach, gdy się ze mną przekomarzał i miło droczył. Nazywał mnie także pielgrzymem. Ale to…

{uniform}

{contemplation}

Żyć w zgodzie ze sobą, swoją naturą i własnymi przekonaniami. Nie tracić czasu na myślenie o rzeczach niepotrzebnych, które nie mają większego znaczenia. Odpuszczać, łagodnieć, darować… Złość i…

{linen apron}

{true love}

Nie ma większej siły niż prawdziwa miłość. Dlatego ludzie są słabi, bo dorośli boją się mówić o miłości. Hm… a może nawet się wstydzą? Ale jakoś nie wstydzą…

{my favorite shoes}

Raz na rok do szewca… i kolejna wiosna razem. Która to już? Dziesiąta, jedenasta? Lubię dbać o buty. Takie mam wychowanie.

{weekender}

Ubrana na cebulkę, z wełnianym kocem pod pachą. Wszystko dostatecznie luźne i naturalne, aby nic nie przeszkodziło i nie utrudniało podczas małej wyprawy.

{slow trip}

W weekend odwiedziliśmy piękny i rolniczy region w północnej Polsce, czyli Pojezierze Drawskie. Wstąpiliśmy także do kilku gospodarstw wpisanych na listę Regionalnego Dziedzictwa Kulinarnego, z których wyjechaliśmy znacznie…

{linen canvas}

W lnianej aktówce noszę nasiona i stare książki ogrodnicze. W przerwach zgłębiam wiedzę na temat kalendarza biodynamicznego. Uprawy prowadzone według takiego kalendarza opierają się na przestrzeganiu naturalnych praw…

{pin}

A przy kieszeni mojej drelichowej bundy przypinka, którą dostałam w prezencie od Christiana Watsona. Jest to jeden z piękniejszych logotypów jakie znam.

{khaki canvas uniform}

Przez ostatnie miesiące ubieram się do ogrodu. Inny czas, inne potrzeby. Nawet garderoba to poczuła… i się zmieniła. Ale myślę, że to wszystko dobrze nas „ubiera” i kształtuje.

{anchor}

{garden wool clothing}

Zimni ogrodnicy, zimna Zośka. No, jest zimno – zaledwie kilka stopni na plusie, ale na szczęście bez przymrozków, które mogłyby osłabić kwitnące drzewa owocowe.

{sunday}

Jeśli czujesz się dobrze, czynisz dobrze. Piękna to prawda, której należy się trzymać.

{martin}

Na powitanie jerzyków, bo właśnie przyleciały. Ich wyjątkowy pisk i wysokie „sriiiiiii, sriiiiiiiii” jest bardzo radosne.

{after work}

{JOULES}

{striped}

Wszystkie rzeczy, jakimi się otaczamy – dekoracje, ubrania, kwiaty i książki mogą poprawiać nam nastrój. Czasem wystarczy nawet dobrze wstać, ubrać koszulkę w paski i ulubioną apaszkę. Żadna…

{garden shirt}

Mankiety przetarte, ale co z tego skoro to moja ulubiona koszula ogrodowa. Tak już mam. Jak coś lubię, to długo noszę.

{break}

Na chwilę usiadłam pod starym dębem. Po chwili usłyszałam pierwsze i donośne kukanie kukułki. Poczułam szczęście.

{my favorite sweater}

Posadziłam kolejne nasiona i ostatnią (wiosenną) dostawę drzewek w ramach projektu ratujemy stare odmiany drzew owocowych. Teraz czekam na deszcz. Właśnie zaczyna padać.

{gardening clothes}

{Hunter}

{garden time}

{scarf navy blue}

{weatherreport.se}

{sea of love}

Piasek w kieszeni, kamyk w kieszeni i błogi uśmiech. Wiatr w kapturze, rękawiczki za duże. Ten spacer znów mnie odmienił. Kocham Cię morze.

{Johnstons of Elgin}

{walk on water}

{onshore wind}

Dłuższy spacer nad morzem. Z wiatrem – i pod wiatr. To najlepsza forma oczyszczania. Nie znam lepszej… i chyba nawet nie chcę poznać.

{scarf with anchor}

{wool & stripes}

{Johnstons of Elgin}

#mybeigelife

{L.K.Bennett}

Najpierw do szewca, póżniej do szafy. A za chwilę (być może) na jakieś wyjście. Lubię dbać o dobre buty. Nawet gdy są z drugiej ręki.

{remember the date}

Zapisuję dzień i datę wartą zapamiętania (05.02.2010}

{pattern}

{vintage knit}

Zimowy golf z grubej wełny. Uroku dodają mu reglanowe rękawy i klasyczny spot.

{SELECTED}

Długo szukałam koszuli w kwiatki, małe bukiety. Oczywiście z pomocą przyszedł „salon mody”, czyli lumpeks. Teraz pora na spódnicę. Do kompletu. Oczywiście – może być jeansowa. Oby tylko…

{arrive!}

{creamy wool}

{nonstop jeans}

O tak! Jestem uzależniona od jeansowej garderoby. Na drugim miejscu stoi oczywiście – wełna. Później len i inne naturalne tkaniny tj. bawełna, batyst, wiskoza.

{Topman Limited Clothing}

Zimowa koszula Zorkiego. Ciepła fanelka na co dzień. Idealnie sprawdza się z wełnianą marynarką w kratę.

{ t w e e d }

Brać, nie brać? Brać! Tweed to tweed!

{layer clothes}

{#mybeigelife}

{my fav jeans}

{Longchamp}

{Barbour}

{detail clothes}

{give me more bags}

{3}

Fragment torby i męskiej marynarki z widoczną fakturą lnu.

{Burberry}

Podziwiam wystawie u brytyjskiego klasyka. Właśnie pojawiła się jesienna kolekcja. Trencze i narzutki z odpinanym kapturem. Wszystko oczywiście z nieprzemakającej tkaniny – angielskiej gabardyny.

{pocket square}

Zorkiego ekwipunek. A w górnej kieszonce marynarki jedwabna poszetka – wspaniała pamiątka z Turynu.

{cashmere & linen}

{RF Polo}

{hudson wax cloth}

{picnic outfit}

{still summer}

Plaże puste, ale lato nadal tu jest. I daję słowo, że do końca lata nawet nie przywołam kolejnej pory roku.

{Summer story}

Lato trwa w najlepsze, co widać na zdjęciu… i także słupkach rtęci. Oby tak dalej!

{the white shirt}

{layered denim}

{zorki’s summer style}

{for her and for him, too}

{DOBBER SINCE 1974}

{summer vibes}

{swallow}

Bardzo lubię jaskółki. Są takie piękne, czyste i mało płochliwe. Zawsze szukają obecności człowieka, dlatego mogą żyć w miastach. Duże populacje jaskółek i jerzyków w naturalny sposób eliminują…

{Zorki’s wardrobe}

Już nawet nie liczę, bo to jest pewne, że Zorki w pół roku kupił więcej koszulek w paski niż ja przez kilka lat (uśmiech).

{You & Me}

{blue scarf}

{denim shirt}

{& Other Stories}

Ostatni nabytek z sh. Bardzo lubię markę & Other Stories za świetne fasony i niebanalne kolekcje. Jeansowa koszula z linii Paris Atelier jest trochę znoszona, ale w przypadku…

{Marinière}

{more stripes}

{Java Coffee}

{mirror and ribbon}

{bee & tweed}

Ulubiona marynarka, jedwabna apaszka i przypinka z pszczołą. Turyński zestaw, który mogłam różnie zestawiać. Wszystko zależało od pogody, pory i planu dnia.

{my Zorki}

Ta chwila, to światło i plastyka zdjęcia. Uwielbiam to ujęcie.

{stripes & sun}

Bez dwóch zdań w pielęgnacji dobrego samopoczucia i świetnego wyglądu pomaga Włochom – słońce. To właśnie ono podkreśla ich urodę, styl i wyjątkowy dar do łączenia tkanin i…

{retro wicker basket}

Prosicie o więcej zdjęć koszyka i wymiary. Już to nadrabiam… i podaje wraz z krótkim opisem. Koszyk wykonany z naturalnej wikliny. Wieczko (klapka) otwierane z jednej strony. Bardzo…

{Guccio Gucci}

Wystawa w włoskim domu mody Gucci, który został założony w 1921 w Florencji zatrzymała mnie na chwilę. Patrząc pomyślałam sobie (bez grama żalu), że ja przecież mam swój…

{retro wicker basket}

Wiklinowy koszyk sprawdza się w różnych stylizacjach. Jest stylowy, pojemny i bardzo wygodny. Można go nosić w zgięciu ręki lub raźnie trzymać w dłoni. Mam trzy sztuki na…

{vintage shop}

Odwiedzamy vintage shop-y w nadziei, że może trafi się jakaś fajna perełka.

{analog people}

Po analogu na głowę… i po cyfrówce. Razem 4 aparaty. Do tego jeszcze obiektywy, dalmierze i inne światłomierze. Słowem: jest co nosić.

{Benetton}

Włoska marka, którą bardzo lubię i zawsze odwiedzam, gdy jestem we Włoszech. Tym bardziej, że niektóre kolekcje w ogóle do nas nie dochodzą.

{Leica and me}

Podróże z Leicą to zupełnie inne podróże.

{coats beige}

Deszcz ustał i nagle zrobiło się dużo cieplej. Wreszcie będzie można zdjąć przynajmniej jedną warstwę. Jutro zakładam marynarkę.

{collage}

Po pusty archiwum błądzę jak człowiek we mgle. Katalogi czyste, bibliotek plików też. Swoje zdjęcia znajduję na innych platformach, blogach i serwisach. Na tym zdjęciu moja kawa w…

{my favourite scarf}

Ma już małą dziurkę, ale to wciąż moja ulubiona apaszka. Nie mam pojęcia dlaczego.

{for him}

{coffee moment}

{the men’s shoes}

{vintage burberry houndstooth check}

Wreszcie zaniosłam do krawca moją zdobycz – vintage marynarkę, która wymaga odpowiedniego dopasowania. Wiem, że przeróbce krawieckiej będzie w ścisłej trójce ulubionych, wełnianych marynarek. Nie może być inaczej!

{midwinter picnic}

{winter clothes}

{timeless elegance}

{hair ribbon}

Zawsze miałam słabość do kokardek, wstążek i związanych włosów.

{Rimondi – Bologna}

Już by chciały stąpać po włoskich uliczkach… i wojażować.

{layers}

{shopping day}