Tag: street Page 1 of 3

{afternoon weekend walk}

{Gdańsk}

Serdeczne pozdrowienia z „flamandzkiego” Gdańska. A już jutro (tj. 21 kwietnia) zapraszamy Was na wspaniałe i bardzo kameralne targi mody i dizajnu „Bakalie”. Miejsce, Stary Maneż – Gdańsk…

{blue door}

{sunny day}

Szczęście od małych rzeczy zależy. Ot, choćby od kawy wypitej w pełnym słońcu.

{Rasche Ripken Berlin}

{three doors}

Złożoność oparta na dobrych proporcjach i właściwych kolorach. Piękne, prawda?

{Campomaggi bag}

{little balcony}

{bag sac by Studio Piel 1}

Jeśli szukacie wygodnej, ponadczasowej i dobrze wykonanej torebki, która posłuży Wam przez lata, to przeczytajcie post – {bag sac by Studio Piel 2}

{merchants and others}

{bag sac by Studio Piel 2}

Torebki i buty muszę mieć bardzo wygodne. Tym bardziej na wyjeździe. Nie ma nic gorszego niż torba, która może i ładna, ale nie da się jej nosić. Urywa…

{bag by Studio Piel}

Mała zapowiedź tematu na jutro, czyli jak sprawdziła się podczas intensywnego wyjazdu torba z pracowni Studio Piel.

{door bells}

Jeden nieczynny, wszystkie bez podpisu. Swój wie. Reszta niech się domyśla…

{me and Leica}

{coffee cup}

Wiecie, dobrą kawę doglądamy do ostatniego łyczka. A jak!

{oldtimer}

Mimo że stare, psujące się i drogie, to wciąż budzą podziw. Na Malcie jest dość dużo zabytkowych aut, które na tle współczesnych modeli wyglądają nieziemsko.

{to think…}

I jeszcze myśl, którą wpisuję pod #tuesday. Słowa gdzieś zasłyszane, ale natychmiast do mnie przyległy i zostały. „Wybieraj myśli jak ubrania. Pozostawiaj tylko te dobre.” Hm… jakie to…

{article of clothing 2}

{Campomaggi}

Turystka kulinarna – to lubimy najbardziej! I zakupy na targach, które kończą się tak, że siatek brak.

{bow style 2}

Kokarda ma swój wdzięk, zarówno zawiązana pod szyją, jak i na nadgarstku. Wszystko zależy od stroju i nastroju. Ja lubię… i planuję jeszcze więcej wiązać kokard.

{Malta’s door}

Domy na Malcie mają swoich patronów i orędowników. Nierzadko są to święci, archaniołowie lub inni strażnicy. Wizerunki świętych znajdują się tuż przy wejściu. Od razu wiadomo kto sprawuje…

{San Pawl}

Na Malcie, która jest mniej więcej wielkości Krakowa jest aż 359 (!) kościołów, czyli po jednym na każdy dzień w roku. Świątynie przylegają do kamienic, domów, sklepów i…

{signboard}

… I kolejny fajny szyld.

{tailors}

Moją uwagę przykuwa okno wystawowe salonu Buczyński, gdzie szyte są garnitury na miarę. Przepiękna ekspozycja, która świadczy o wielkim krawiectwie. Pracownia znajduje się na ulicy Kantaka 1 w…

{green day}

{coffee table}

Uwielbiam fotografować filiżanki na stole. Z całym kawowym anturażem, stylem i atmosferą.

{city living}

Duże miasto to dużo fajnych rowerów, które jak wiecie uwielbiam podziwiać i fotografować.

“People are important. Not places”

Świetna nazwa i zdjęcie zrobione w biegu, ale to dalej ulica Żydowska w Poznaniu.

{Bardzo – Poznań}

I jeszcze szyld, właściwie neon. Całkowicie uproszczona forma. Tak prosta, że bardziej się chyba nie da. Adres: Bardzo, ul. Żydowska 28, Poznań

{Piece of Cake}

A już jutro pokręcimy się po Poznaniu i wypijemy dużo dobrej kawy. Pokażę Wam kilka fajnych budynków, minimalistyczne szyldy i detale, które przecież kocham najbardziej. Dziś już się…

{Valletta 80}

Spójrzcie proszę na to zdjęcie. Czyż tu wszystko nie jest perfekcyjne? Szyld, numer, wykusz, metaloplastyka, stolarka, pilastry przy wejściu. Jest styl i gust. Do tego jeszcze klasyczne i…

{Chanel ribbon}

Zwykłe upięcie, ale dzięki kokardce sprawia wrażenie kontrolowanego nieładu. No i jest parisienne.

{Cafe Capitolino}

{maltese storefront}

W Vallecie nie ma żadnych pstrokatych i brzydkich szyldów. Przestrzeń publiczna miasta jest naprawdę bardzo stylowo zagospodarowana. Widziałam i podziwiałam współcześnie wykonane szyldy na szkle, lustrze i drewnie….

{dusty car}

Malta wraz z sąsiednimi wyspami zbudowana jest wapieni, które łatwo ulegają wietrzeniu i pyleniu. Do tego jeszcze dochodzi wiatr znad Sahary, który przynosi tumany piaszczystego pyłu. W efekcie…

{on the street}

{Bally Shoe}

Są tak wygodne, że trudno to nawet opisać, ale zdjęcie zrobię jeszcze niejedno.

{victorian shop front}

Gotyckie drzwi i kolejna przepiękna witryna. Okno, cóż, równie piękne widziałam może tylko w Paryżu, Lyonie czy Budapeszcie.

{siesta}

Valletta w porze sjesty zasypia. I to na długo. Miasto spowalnia i robi się znacznie ciszej. Sjesta pomaga przetrwać najgorętsze godziny dnia. I chociaż jeszcze nie ma upałów,…

{smart casual}

{a sunny day in Malta}

{architecture in Malta}

Ten mały, wyspiarski kraj rozczula nas na każdym kroku. W ciągu kilkuminutowego spaceru mamy ochotę wszędzie zrobić zdjęcie i aż się chce krzyczeć – „O rany, jak tutaj…

{sunny facade}

{Spring}

Zima na wyspie nie była zbytnio mroźna, ale za to wyjątkowo długa. No i przyszła późno, pod koniec lutego. I nawet teraz, kiedy powinna już nadejść wiosna, wciąż…

{smart casual}

Mój ulubiony outfit to zawsze: jeansy, koszula, marynarka. Do tego wygoda torba (raczej niezbyt duża). I jeszcze apaszka, którą mam zawsze przy sobie. Jeśli nie na szyi –…

{coffee square}

Kolejny spacer uliczkami Valletty. Przyglądamy się ludziom i fotografujemy niemalże każdy zaułek. Słuchamy orientalnie brzmiącego języka maltańskiego i wszelakich dźwięków, które dochodzą z domów, kawiarni i restauracji. Długo…

{Sunday’s cookies}

Jest niedziela i w dobrych cukierniach są kolejki. Idziemy śladami mieszkańców i znów nie zawiedliśmy się.

{right direction}

Zorki na rozdrożu dróg. W lewo, w prawo… a może przed siebie. Momentami nie wiadomo, gdzie iść. Tak czy siak cały czas patrzymy oczami chwili.

{director’s chairs}

{Cinema}

Nasłonecznienie Malty jest identyczne jak w słynnym Hollywood. Nic więc dziwnego, że ta malutka wyspa przyciąga reżyserów i producentów największych filmowych produkcji. Kręcono tu wiele filmów, m.in. Troję,…

{Maltese style}

Balkony – wizytówka maltańskich miast i przepiękny element architektoniczny, który jest mieszanką tradycyjnego angielskiego wykusza i arabskiej muszaraby. Mówi się, że są to „zawieszone okna” lub nawet „zawieszone…

{Angelo Poretti}

{Meet Malta}

Malta jest najdalej wysuniętym na południe państwem Europy i jednym z najmniejszych krajów świata. Taka mała, taka piękna. Niesłychanie egzotyczna. Aż trudno uwierzyć, że są takie miejsca na…

{love vintage}

Wiecie dobrze, że uwielbiam szyldy i litery ręcznie malowane.

{green storefront}

{morning fog}

{café-bar}

{house number}

{warm wind}

Wiatr znad Afryki przyniósł gorące i suche powietrze. Nie ustawał na mocy, więc dął porywiście. W wąskich uliczkach wiało kurzem i piaskiem. W powietrzu wirowały tumany kurzu, które…

{outside coffee}

Słyszałam, że w Budapeszcie było 16 stopni (!). Przy takiej temperaturze śmiało można wypić kawę na zewnątrz. No ale u nas też całkiem wysokie temperatury jak na koniec…

{aztec girl}

{oldtimer}

{neon}

Już nie wabi klientów swoim blaskiem ani nie rozświetla ulicy. Ale najważniejsze, że nadal jest na budynku.

{entry}

Nawiew ciepłego powietrza przy wejściu jest tak ustawiony, że ogrzewa dużą, metalową klamkę. Cóż, muszę przyznać – Centrál Kávéház zachwyca od wejścia!

{old style coffee}

5. dzielnica miasta to zawsze Centrál Kávéház przy Károlyi Mihály u. 9.

{Centrál Kávéház és Étterem 1887}

{French mood}

Paryskie wspomnienia odświeżam w Budapeszcie. To mój bliższy Paryż.

{Green Budapest}

{green facade}

Od szmaragdu do butelkowej zieleni. Uwielbiam! Ciemna zieleń jest taka wytworna i elegancka. No a ta witryna, z linearnym aniołem i złotym poblaskiem to coś pięknego, nieprawdaż?

{independent optical shop}

Starej daty zakład optyczny. Zawsze koło niego przechodzimy i podziwiamy lekko przykurzoną wystawę. Kiedyś kupię tu Zorkiemu oprawki. Takie wyraźne, brązowe… rogowe.

{yellow fall tree}

Ostatni dzień listopada. Zleciało w okamgnieniu. Ale jak dobrze, że jedenasty miesiąc w kalendarzu udało mi się odmienić i ocieplić. I ten wyjazd do Budapesztu. Te wspomnienia, którymi…

{Explore Budapest}

Stolica Węgier w pełni wykorzystała architektoniczną szansę. Wiele kamienic to wspaniałe i niesamowite gmachy rozsiane nad pięknym, modrym Dunajem. Ile razy jesteśmy w Budapeszcie, zawsze coś nas urzeknie…

{inspiring building}

Kiwamy głowami i patrzymy wysoko. Jesteśmy tu po to, by dać się ponieść… i podziwiać. Kolejny rzut oka na gigantyczną kamienicę, którą wciąż otula zieleń. Tu jesień przychodzi…

{fall bike}

Szelest liści pod kołami i głuche podskoki uderzających o ziemię kasztanów. Słońce właśnie zachodzi i po raz ostatni odbija się od żółtej taksówki.

{Ginkgo biloba}

{living in Budapest}

Budapeszt nie rozbudował się w ostatnich latach. Nie powstał żaden drapacz chmur ani kolos typu biurowiec. Przeciętny wiek kamienic w stolicy to jakieś 70 lat. Kamienny sen czy…

{Pest}

Gdy wracam myślami do naszej budapesztańskiej wyprawy, mam przed oczami wszystkie spacery i chwile, które cudownie ociepliły jesień tego roku. Widzę nasze uśmiechnięte buzie, szczęśliwe i rozbiegane oczy.

{district V}

Belvaros & Lipotvaros, czyli Śródmieście – miasto Leopolda. Piąta dzielnica o znacznie spokojniejszym charakterze. Elegancka i pełna powagi rozległa kwatera z dostojnymi budynkami. I nie chodzi mi tylko…

{shop front}

{men beige trench}

Odrodzenie mody, czyli powrót płaszcza z ciemnej szafy.

{architecture in Pest}

Pasjonaci i koneserzy architektury znajdą w Budapeszcie sporo ciekawych budynków i urbanistycznych rozwiązań. Nawet Anthony Bourdain – słynny kucharz, smakosz i podróżnik powiedział, że w Budapeszcie króluje architektoniczna…

{auto-reflex}

{Paris of the East}

Mówi się, że Budapeszt jest Paryżem Wschodu. Moim zdaniem nie ma tu żadnego nadużycia, bo miasto jest wyjątkowe i bardzo klimatyczne. Co więcej, w stolicy Węgier nie brakuje…

{buildings of Budapest}

Spójrzcie na ogromy łuk i ścianę z cegły. Klinkier w swojej naturalnej postaci jest zachwycający. Na tle czerwonego lica widoczne są geometryczne układy, które powstały z ciemniejszych i…

{vintage bag}

Ten lniany, vintage’owy neseser to chyba mój najlepszy galanteryjny nabytek. Torbę upolowałam na starociach w Berlinie. Pamiętam, że było zimno, mgliście i na placu nie było zbyt dużo…

{Budapest’s bikes}

{shot on the street}

Zdjęcie za zdjęciem. Historia za historią. Krok za krokiem. Ulica po ulicy. Obserwowanie wszystkiego, momentami szybsza reakcja. Lubię robić zdjęcia tak, aby nikt nie wiedział, kiedy zostały zrobione….

{oldschool everywhere}

{urban bicycles}

Mój Budapeszt to również rowery. Kolarki, ostre kółka, składaki. Nie ważne jakie, bo do jazdy po mieście nadaje się praktycznie każdy rower. Są nieodłącznym elementem miejskiego krajobrazu i…

{travel goods}

{Budapesti}

{modern calligraphy}

Praktycznego zastosowania znaków pisarskich, czyli pięknie wykreślony szyld baru. Widać sprawną rękę i znajomość budowania liter. Całość ułożona w dobrze zaprojektowanym skrócie, perspektywie. I tak na każdym kroku….

{tenement}

Wewnętrzna galeria z długimi korytarzami. Kamienica bardzo surowa, ciemna i prosta. Całkowity brak ozdób, kolorowych szybek i innych frymuśnych detali. Żadnych kwiatów. Na dziedzińcu również nic szczególnego. Ale…

{The Budapest Chamber Theater}

Mała scena, a dokładnie Teatr Kameralny, który powstał w 1978, ale chyba już nie działa. Gdzieś czytałam, że kilka lat temu odbył się ostatni spektakl.

{classic vintage bicycles}

Wiecie, że dynamo rowerowe wynalazł Węgier? Słynny węgierski fizyk Ányos Jedlik ma na swoim koncie sporo ciekawych wynalazków. Chociażby urządzenie do produkcji wody sodowej, które znalazło zastosowanie w…

{Dear Tuesday}

Ostatnio bardzo lubię wtorki. A to wszystko za sprawą pewnej Osoby o przepięknym i bogatym wnętrzu. Bardzo cenię sobie relacje z wartościowymi ludźmi. I to jest dla mnie…

{na Benesza i nie tylko}

Gdzie jak gdzie, ale w w dolinie potoku Babica, czyli w Bochni starych zaułków nie brakuje. Miasto ma bardzo ciekawy układ urbanistyczny. Są tutaj naprawdę piękne budynki. Nierzadko…

{shoemaker}

W weekend zabiorę Was na mały i bardzo klimatyczny spacer po Bochni. Bocheńskie zaułki już chcą wpisu. Ktoś jeszcze chce?

{caffetteria}

{cameriere}

Analog, cyfrówka i jeszcze aparat w telefonie. Czasem nie wiadomo za co złapać, gdy trzeba szybko zrobić zdjęcie.