Tag: gardenPage 1 of 17

{jabłonki}

Młodziutki jabłonie zaowocowały po raz pierwszy. Tak mocno, że od nadmiaru owoców uginały się gałęzie.

{kupusijada}

Pogoda dopisała. Cały proces kiszenia kapusty wraz z kąpiołką został zrobiony na zewnątrz. 

{kupusijada}

W tym roku jesteśmy dużo lepiej przygotowani do kiszenia kapusty.

{papryczki}

Wrócą w następnym sezonie, bo nasza ziemia jest dla papryki.

{tureckie papryki}

Czas najwyższy zbierać paprykę, aby zdążyć przed pierwszymi jesiennymi przymrozkami.

{sadki}

Słońce zachodzi. Kończymy zbierać rumiane jabłuszka, które radują nasze serca.

{garden tea}

Jeszcze jest zielono i dość ciepło, jeszcze wieczory potrafią być miłe. Jeszcze herbatka na ogrodzie.

{zbiory}

Wymiar pracy i kolejne doświadczenie, czyli rok w ogrodzie.      

{gruszeczki}

Gruszki zebrane w skrzynki poukładane. A spady do ciasta.

{grusza}

Już po gruszkach, ale teraz są jabłuszka.

{Capsicum L.}

Sfotografować każdy owoc, który zerwę. Tym bardziej jeśli chodzi o paprykę.

{plony}

Zobaczyć swoje plony, wyrazić wdzięczność i pożegnać, to co musi odejść.

{baby zucchini}

Kanapka z tym, co go wczoraj nie zerwałam.

{koraliki}

Zrywam ostatnie koktajlowe pomidorki. Zasługują na zdjęcie.

{cukinia baby}

Nieprzerośnięta cukinia ma cudowny, świeży smak. Zbierać, nie hodować i cieszyć się smakiem!

{almapaprika}

Sukcesywne zbiory pięknie wybarwionych papryk, które rosły w gruncie bez żadnej osłony. Papryka nas lubi (uśmiech).

{Prunus domestica)

Stuletnia śliwa wydała owoce idealne pokryte obfitym szaro-niebieskim nalotem. Słodkie jak miód.

{dzika róża}

Zawalczyć o odmiany, które rosły w ogrodach naszych dziadków i pradziadków: głóg, róża, czeremcha, morwa, tarnina.

{santolina}

Wciąż jestem w tych ciepłych i otulających złotym światłem wieczorach.

{althana}

Oda do renklody. Spadasz z drzewa prosto w moje dłonie. Jesteś słodka, kulista i soczysta. Nie wiedziałam, że jesteś taka pyszna. Moja ci!

{grusza}

Konferencja. Posadzona trzy lata temu. W tym roku wyda pierwsze owoce. Jak na wielkość drzewka jest ich całkiem sporo.

{wrotycz}

Nasycam się odcieniami żółci i późnego lata.

{mira}

Zakochuję się w życiu, gdy dzikie drzewa owocują tak obficie.

{grusza}

Wlazł na gruszkę, rwał pietruszkę, cebula się rodzi. Wszystko ma swój czas.

{pajęcza nić}

Wić, utkana nić. Z pozoru delikatna i cienka, w rzeczywistości dużo mocniejsza niż mogłoby się wydawać.

{mirabelki}

Jakie jesteście piękne i pyszne moje mirabelki. Moje kumkwaty!

{grah poljak}

Już po zbiorach najpiękniejszego grochu, jaki znam. Oto grah poljak – prastara, rdzenna odmiana grochu przywiezionego z regionu Hercegowiny.

{wrotycz}

Sierpień pachnie wrotyczem, z wyraźną balsamiczną nutą.

{rokitnik}

{papierówka}

Oliwko Żółta dałaś nam najpyszniejsze jabłuszka, które pachniały jak wakacje za czasów dzieciństwa.

{słoneczniki}

Zebrane leżały na murawie. Powietrze sierpniało.

{porzeczka czarna}

Porzeczki jak małe winogrona. Za obfitość dziękujemy!

{poziomka}

Półmetek lata. Po raz drugi kwitną poziomki. 

{cherry}

Wszystko w tym roku rodzi obficie. Było więcej kwiatów, czyli więcej owoców.

{żytko}

Cichy wieczór. Słońce zaszło. Jeszcze śpiewa kos.