Tag: folkPage 1 of 51

{ogródeczek}

Mam ogromny szacunek do wiejskich zasad, tradycji, praktyk.

{november}

Krok po kroku. Idę w stronę jesieni.

{znak}

Dowód, że to czego pragnę całym sercem, umie do mnie trafić.

{kram dar}

31 października – ostatni dzień na kramie. Wielka wdzięczność za szczerą pracę i czas, który nas nie gonił. Wrócimy tu na wiosnę.

{mania}

Owce nie potrafią uśmiechać się w ludzkim sensie, ale się uśmiechają.

{pottery}

Herbatka u Mistrza i Eleonory. Chwila nieśpieszna.

{chałupy}

Ich domy były ze słomy i błota, ale serce ze złota.

{the end of october}

Jesień przychodzi spokojnie. Niesie ze sobą zapachy ziemi, dymu i liści. Pora na Dziady jesienne.

{październik}

Skąd ten październik? Ano od paździerzy (paździora), czyli zdrewniałe resztki lnu lub konopi, które trzeba oddzielić od cennych włókien potrzebnych do wyrobu lnu.

{ostatki}

Powoli kończymy piękny i pracowity sezon rekonstrukcyjny. Został nam tydzień z wąsem.

{plony}

Zobaczyć swoje plony, wyrazić wdzięczność i pożegnać, to co musi odejść.

{nabrzeże}

Poranki coraz bardziej mgliste, ale za to jakie subtelne i tajemnicze.

{światło}

Światło przenika w głąb wiaty, padając na drewniany dach i solidne podpory.

{święto plonów}

Plon niesiemy, Plon, w Gospodarza dom!

{harvest moon}

Pełnia żniwnego księżyca, czyli Księżyc Żniwiarzy. Zaufałam temu, co odchodzi, i przyjmuję to, co przychodzi.

{jarzębina}

Owoce, które jedli moi dziadkowie.

{dalarna}

{gaik}

Wiele z pięknych, dawnych tradycji ucieka, bezpowrotnie znika, ale wciąż mamy wpływ na to, co ocaleje, co zostanie… Siejemy!  

{naturalnie}

{święto plonów}

Witamy gości chlebem i solą, i dobrą wolą.

{kilim}

Haft to wizualny język. Sposób komunikacji, zapisu i tradycji.

{…}

Wrzesień zamyka i otwiera. Pomaga pożegnać to, co już minęło i otwiera drzwi na to, co dopiero przychodzi.

{nasze zboże}

Nie wszystko, co zasiejesz zobaczysz od razu.

{ovde}

Świat pędzi ku nowemu. Ja zostaję w starym.

{przygotowania}

Większość prac należy wstrzymać, aby obejście przygotować i ustroić.

{kilim}

Podusia na zydelek. Nadspodziewany prezent od Jerrego.

{poranek}

{wild honey}

Dzikie miody od Wierzbina. O jasnej barwie, kwiatowym smaku i wielkiej aksamitności.

{slavic wood}

Ślady ludzkiej obecności. Znak rodowodu.

{cabin}

{wrotycz}

Nasycam się odcieniami żółci i późnego lata.

{chwile}

Słoneczny promień i nieco wyskubany słonecznik. 

{E}

Nic nie dzieje się przypadkowo, choć często mamy takie wrażenie. Ale to tylko wrażenie.

{len & wełna}

{drewniaki}

Są miejsca, w których czas przestaje lecieć. Czas jest.