Tag: folk Page 1 of 2

{natural brushes}

Nie jestem zbytnio perfekcyjna, ale lubię gdy przedmioty mają swoje wyznaczone miejsca.

{Café Gipfeltreffen/Berlin}

{leather boots}

{pattern}

{aztec pattern}

Na stole fajans w francuski deseń. Na sofie azteckie wzory. Czy uda mi się to wszystko zgrabnie połączyć? Hm… co z tego wyjdzie? Jeszcze nie wiem (uśmiech).

{simple life}

{coffee in the city}

{untitled}

Lubię gdy słońce dociera w każdy kąt.

{raw honey}

Świeży miód. Najlepszy cukierek, ciągutek i przysmak.

{natural home}

Stan zastany, bez aranżacji i chwila popołudniowego słońca, które tak nagle wyszło zza chmur. Długo nie poświeci, ale zawsze to coś.

{white baby boo pumpkin}

Lubię, gdy dekoracje tworzą się same. Ot, tak po prostu coś z niczego.

{coffee break}

Dzieje się tyle, że nawet przerwy na kawę są krótsze i mniej ulgowe. Ale my lubimy pracować i lubimy, gdy idzie nowe. Nowe jest fajne.

{Barbour}

Uwielbiam wełnę, ale cieszę się, że jeszcze mogę chodzić w bawełnianych swetrach i lekkich marynarkach.

{back to home}

{morning mood}

{Mimi Berlin walk}

Drepczemy, chodzimy, chwilę odpoczywamy (głównie podczas kawy)… i idziemy dalej. Chłoniemy ducha miasta, ale tym razem przebywamy tylko w Berlinie Zachodnim.

{natural British wool}

Z tej pięknej wełny będzie marynarka. Przedłużona do połowy uda. Oczywiście dwurzędowa, z mocno zarysowanymi klapami. Jeszcze szukam inspiracji. Ostatnio u Toma Forda.

{Canvas bag & old linen}

{outfit on the beach}

Cieszę się, że ten piękny kosz poleci do mojej znajomej. Wiem, że doceni jego jakość. Tymczasem jeszcze kilka kadrów z sesji na plaży.

{moroccan basket Asala}

{moroccan basket}

Dzień wypełniony po brzegi. I jeszcze tuż przed zachodem słońca pognaliśmy lotem strzały na plażę, by sfotografować marokański koszyk, który jeszcze dziś pojawi się w moim sklepiku. Uwielbiam…

{wooden box Persil}

Pojutrze pakuję starą skrzynkę Persil. Trochę trudno się rozstać, ale z drugiej strony cieszę się, że ją znalazłam, odkupiłam i chwilę była ze mną. Czasem ta chwila jest…

{vintage knit}

Sweter Zorkiego, który czasem mu podbieram. Lubię ten wzór, gruby splot i śmietankowy kolor.

{vintage clothes pegs}

… I nawet wiatr nie zerwał ich ze sznurka. Przedwojenne klamerki do bielizny pięknie prezentują się w ceramicznej miseczce. Niby zwykły przedmiot, ale zapewne o bardzo niezwykłej historii….

{retro pantalon}

{quality fabrics}

Zamiłowanie do dobrych i wysokogatunkowych tkanin mam po Mamie. To właśnie Ona nauczyła mnie, że wiskoza chłodzi, żorżeta jest lejąca i kobieca, elano-wełna ładnie układa się i dobrze…

{recycled canvas coast terracote}

{honey August}

Miód. Dojrzały i pachnący kwiatami gryki. Świeżo odwirowany z plastrów. Z rąk pasjonata pszczelarstwa naturalnego. Jest tak pyszny, że nie zdąży ulec krystalizacji.

{rustic kitchen}

Ciepłe światło oświetliło stare kąty. Podczas złotej godziny stare rzeczy żyją jakby inaczej… Pełniej i z większym natężeniem.

{burlap coffee bag}

{Oh Summer!}

{bric-à-brac}

No cóż ja poradzę, że nawet kawałek wiekowej ramy, naturalny len, ba, nawet stary blejtram wzrusza mnie bardziej niż współcześnie zrobiony przedmiot. I że mnie odstręczają rzeczy bez…

{bag recycled canvas 43}

Dla siebie wybrałam torbę z wzmocnionymi rączkami i długim paskiem do noszenia na ramieniu. Przyszły dwie, więc w pewnym sensie decyzja podjęła się sama. Pasuje mi jej kształt,…

{natural jute twine}

{wooden gallery}

Balustrady jak korale. Folkowe, drewniane koraliki.

{You say tomato, I say tomato}

Słuszna kuchnia dojrzałego i bardzo słonecznego lata. Miska pachnących pomidorów, chleb na zakwasie i szklaneczka dobrego wina. Ale to tylko przystawka.

{jeans shirt}

Lubię chodzić w męskich koszulach. Lepiej na mnie leżą niż damskie.

{towel bed & breakfast vintage}

Monogramy są piękne. Są znakiem własności. Ozdabiają serwety, pościele, ręczniki i ubrania. Może to być jedna litera lub kilka liter. Na ogół litery są powiązane w dowolne układy…

{vintage Pelikan Gunther Wagner 470/12 pastels in original tin}

Jednym pudełkiem potrafię się zachwycać przez kilka miesięcy… albo i dłużej. Świat rzeczy małych i odpowiednio starych bardzo mnie pasjonuje.

{green collection}

{old holiday}

{weekend}

W jak wino… i weekend. Bardzo dobra perspektywa. I jeszcze urzekająca obietnica małej wycieczki.

{Zorki’s caps}

Fragment kolekcji czapek z daszkiem. Tak, to jeszcze nie wszystkie! No i wciąż dochodzą nowe… i równie fajnie. Każdy powinien mieć swoje uzależnienia. Niektóre pożyczam, bo czuję się…

{life in detail}

{sisal string}

Ogromny motek sizalowego sznurka. Tak piękny, że chciałabym go mieć. Chyba na długo by mi wystarczył (śmiech). Och, sznurki to także moja słabość.

{wicker basket}

Bardzo podoba mi się ten koszyk, który jeszcze znajdziecie w moim sklepiku. Jeśli nikt go nie przygarnie, to zostanie z nami. Ma świetny i rzadko spotykany kształt oraz…

{Persil vintage box}

Pchle targi są dla mnie najlepszymi miejscami do robienia zakupów. Ostatnio wypatrzyłam taką piękną skrzynkę. Więcej zdjęć znajdziecie w moim vintage’owym sklepiku.

{french linen}

{fish bicycle}

{darkroom}

Zasłaniam wszystkie okna, by utrzymać trochę chłodu z nocy. Lato tego roku jest bardzo słoneczne i gorące. Turyści uśmiechnięci, szczęśliwi i opaleni jakby w Grecji byli. Do tego…

{wool tapestry}

{old linen}

Kupon starego lnu już znalazł nowy dom. Myślę, że z trzech metrów materiału powstanie dużo pięknych rzeczy.

{bicycle bicycle…}

{old wicker}

Przygarnę każdą ilość starej wikliny. Może być nawet kosz bez ucha, rozpleciony lub z dziurą.

{Stralsund}

Ilekroć tu jestem, to zawsze odwiedzam przepiękny dziedziniec przy ulicy Wasserstraße, który z trzech stron otoczony jest drewnianymi kolumnami. To miejsce ma w sobie jakąś ciszę, której nie…

{wool rug}

Na moim blogu nic mnie nie ogranicza. Co więcej: lubię ten zlepek zdjęć. Faktur, kolorów i deseni. I chwil. Fragmenty, kadry, ulubione wyrywki. Po prostu celebruję życie i…

{memory…}

{Atlas of the World}

Musiałam mieć tę pozycję. Tym bardziej, że kosztowała parę złotych.

{old newspaper}

{my green trip}

{green shutter}

{veranda}

Lekka tajemniczość i skandynawski koloryt. Spójność i natychmiastowe zadomowienie.

{carrot lipstick}

{jasmine}

{green books}

{step by step}

Wkraczamy w pewien odmienny i bardzo przyjemny świat. Krok za krokiem. Bez mapy, bez planu i większych oczekiwań. Idziemy tam gdzie nas nogi poniosą, by patrzeć z uśmiechem…

{Quiet garden movement}

Tu i tam ławeczka i wszędzie tak dużo zieleni. I tak sobie myślę, że podróżujemy by pozbyć się balastu i cieszyć się z każdej spokojnej chwili. Ot, choćby…

{old ceramic tiles}

{number 4}

Niby nic takiego. Ot, kawałek ściany, stare okno i pnąca róża. Niby nic takiego… a jednak pięknie.

{Be like Jacques Cousteau}

Zdjęcie zostało zrobione tuż po obejrzeniu filmu Odyseja (L’odyssée) w reżyserii Jérôme Salle’sa o rodzinie Cousteau. Film to istny ocean emocji. Tak bardzo nas poruszył, że będziemy do…

{Calypso}

Obieram ryby… i przez chwilę czuję się jak chłopak z załogi Calypso (uśmiech).

{antique shoes}

{table 1}

Stół powinien żyć swoim życiem i wcale nie musi być taki idealny. Piękno profilem normalnego bytowania.

{Rhipsalis cassutha}

W skrzynkowych oknach każda ilość kwiatów doniczkowych. Jest nawet Patyczak, który wyjątkowo lgnie do światła.

{Nelson}

Przy retro rowerze wszystko da się i jeszcze uchodzi. Nawet guma, która podtrzymuje nóżkę do stawiania roweru. Dobry patent!

{Louis Prima – Live}

Nawet nie sądziłam, że szukanie i pozyskiwanie czarnych płyt będzie takie frapujące. I ten moment, gdy przychodzi przesyłka z epokową płytą. A potem długo trzymam w dłoniach wielką,…

{tea window}

Podróże, nawet najbliższe i krótkie, pozwalają mi nacieszyć oczy i spokojnie przyjrzeć się miejscom. I jeszcze ludziom żyjącym w innym mieście, w innym kraju i często zupełnie inaczej…

{Zorki hunter}

Wyposażeni w aparaty, światłomierze i dalmierze rozpoczynamy poszukiwania idealnego kadru i ukrytych skarbów.

{the day of arrival}

{}

Dzień przyjazdu. Trzeba się rozpakować, rozłożyć po kątach swoje rzeczy, wypić herbatę, ale zbytnio nie rozsiadać, bo przecież jak najszybciej chcemy ruszyć przed siebie. Przygoda! – każdej chwili…

{the best of knit}

{Angel Wings Cactus}

Przez podwórko przeszły znaczne ilości osób i prawie każdy oglądał wszystko, od kaktusa aż po pocztówkę.

{Gdański Targ Roślinny}

Tyle odwiedzin, tyle się działo, że naprawdę nie miałam czasu na zdjęcia, ale pomyślałam sobie, że muszę coś sfotografować, aby chociaż trochę przybliżyć Wam ten niesamowity klimat, który…

{unique stuff}

Codzienna możliwość kreowania klimatu i nastroju. I układanie kolejnej kompozycji. Im mniej nowego, tym lepiej.

{Frank Sinatra – My kind of town}

Nowe płyty czekają. Niech czekają! Mają już tyle lat, że im czas nie straszny.

{weekend mood}

Przyjemnego weekendu! Z dłuższą przerwą na kawę, herbatę, gazetę. My dziś i jutro pracujemy, ale to nie problem. Tak to już jest, gdy wymyśla się coś nowego… i…

{coffee table}

Uwielbiam fotografować filiżanki na stole. Z całym kawowym anturażem, stylem i atmosferą.

{victorian shop front}

Gotyckie drzwi i kolejna przepiękna witryna. Okno, cóż, równie piękne widziałam może tylko w Paryżu, Lyonie czy Budapeszcie.

{velvet ribbon}

Dwa lata chodziłam w fryzurze na boba i chyba mam już dość długości trochę za ucho. Zaczynam zapuszczać włosy. Gwoli prawdy moje ulubione uczesanie to kucyk lub warkocz….

{smart casual}

{smart casual}

Mój ulubiony outfit to zawsze: jeansy, koszula, marynarka. Do tego wygoda torba (raczej niezbyt duża). I jeszcze apaszka, którą mam zawsze przy sobie. Jeśli nie na szyi –…

{MALTA}

La Valetta, stolica Malty – zjawiskowa dama, która szybko potrafi oczarować. Co jest wyjątkowe dla tego miasta. Hm? Niemal wszystko! Uderza w nas radość tego miejsca… tego piękna!…

{Bally – vintage shoes}

Wypastowane, odświeżone i gotowe na wiosnę.

{early Spring}

Wydaje mi się, że dziś zrobiłam tyle, że czasem przez trzy dni tyle nie zrobię. Oczywiście, pomógł mi w tym rower i pozwolił na szybsze załatwienie różnych spraw….

{flying bookshelf}

{bright flat}

{sunny Saturday}

Czasami coś gdzieś bezmyślnie odłożę… i później jestem zła na siebie, że bałaganię i roznoszę rzeczy po mieszkaniu. Jednak całe niepotrzebne napięcie mija, gdy zrobię zdjęcie.

{KENT- Hand Made}

Produkty firmy Kent posiadają królewską gwarancją jakości Brytyjskiej Rodziny Królewskiej. Szczotkarska manufaktura działa od 1777 roku i nadal każdy grzebień jest ręcznie wykonany w Wielkiej Brytanii. Lubię rzeczy…

{the wings…}

Jakie ważne i dobre są dla mnie te cotygodniowe spotkania, których nie chcę opuszczać za żadne skarby świata i na każde lecę jak na skrzydłach. Ale dziś tak…

{Bally – original vintage shoes}

Przyszły buty. Szybka przymiarka. Ufff… są dobre! Myślę nawet, że będą bardzo wygodne. Jakość i wykonanie robi swoje. Buty mają kilka dobrych lat, ale nie są zniszczone. Podoba…