{local breakfast}

Odpoczywamy, relaksujemy się, jemy pyszne rzeczy, które kupiliśmy podczas weekendowego święta. Mamy sery zagrodowe, domowe masło, własny chleb i plaster miodu akacjowego. Mruczymy pod nosem i cały czas mówimy… – jakie to dobre.

← Previous post

Next post →

2 Comments

  1. uwielbiam odgrzebywać starsze posty na tym blogu… to zdjęcie przypomina bardzo stylistykę Bo Mimi i subektywne przewodniki. Dobrze że jesteście….

  2. No faktycznie, ma coś 😉
    Na szybko licząc to było 9 lat temu.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.