Menu Close
Polityka Prywatności
Moje dane (Rodo)
© 2026 Mikantor.
Powered by WordPress.
Theme by Anders Norén.
Nasz symbol wdzięczności za plony. Chleb.
Zbieram najdojrzalsze koraliki i układam na kanapce. Wrzesień to-ma-to!
Dzikie miody od Wierzbina. O jasnej barwie, kwiatowym smaku i wielkiej aksamitności.
Śliwkowe. Z naszej renklody. Na mące kukurydzianej z Jajce w Bośni.
Konferencja. Posadzona trzy lata temu. W tym roku wyda pierwsze owoce. Jak na wielkość drzewka jest ich całkiem sporo.
Uprawa pomidorów to ogrodnicza magia. Uda się, albo się nie uda.
Zakochuję się w życiu, gdy dzikie drzewa owocują tak obficie.
Jakie jesteście piękne i pyszne moje mirabelki. Moje kumkwaty!
Już po zbiorach najpiękniejszego grochu, jaki znam. Oto grah poljak – prastara, rdzenna odmiana grochu przywiezionego z regionu Hercegowiny.
Oliwko Żółta dałaś nam najpyszniejsze jabłuszka, które pachniały jak wakacje za czasów dzieciństwa.
Porzeczki jak małe winogrona. Za obfitość dziękujemy!
Wyrabianie i naciąganie chleba. Energia rąk w jedzeniu to coś znacznie więcej.
Smaki najczystsze, pierwotne. Takie, które budzą głębokie emocje. Zachwyt i radość.
Wakacje u Babci smakowały papierówkami. Wracam do tych smaków.
Po truskawkach przyszła pora na czarną porzeczkę, która obrodziła w pełnej obfitości.
Na kramie dużo dobrego. Oprócz chlebów i galanterii cukierniczej, domowy smalec.
Chwilkę odpocznę sobie na liściu szałwii.
W tym roku zuchwałe szpaki pozwoliły nam spróbować czereśni ze starego drzewa. Miło z ich strony, że zostawiły coś dla nas.
Zbieramy własne truskawki przez ponad miesiąc. Och, jakże rozkoszne jest to latko.
Gorące chleby z dostawą do domu, czyli od sąsiada do sąsiada.
Odmiana własna – truskawka poziomkowa.
Drzewa oliwne są nierozerwalnie związane z krajobrazem Chorwacji, szczególnie Dalmacji.
Wydobywanie soli w miasteczku Ston sięga czasów rzymskich (Turris Stagni). W pewnych okresach była tak cenna, że dosłownie ważyła tyle co złoto. Stońskie saliny działają nieprzerwanie od 1333…
Żadna dziko rosnąca cytryna nie uchodzi mojej uwagi.
Stół pod Rajskim Jabłuszkiem w obozowisku A. i T. Przemiła gościna i pyszne zakończenie majówki.
Gospodyni wieczoru z namaszczeniem rwie chleb. Widzę, że cieszy się jego strukturą, chrupiącą skórką i zapchem. Mąka pozostaje na jej palcach.
Pieczemy od samego rana, żeby mieć pewność, ze zdążymy na czas.
Ten chleb pachnie dymem, ogniem i czymś zupełnie pierwotnym. Ostatnie wypieki zaniesiemy na stół pod Rajskim Jabłuszkiem.
Wypieki na pyszną majówkę, czyli kiflice z powidłami i białym serem.