Tag: travelPage 1 of 6

{neighbourhood}

Spacer po dzielnicy. Uliczkami, które lubię. Ciągle chodzę w te same miejsca. Odwiedzam te same domy. Zachodzę w te same kąty.

{hereabouts}

Nierzadko, ba! nawet bardzo często robię zdjęcie tak po prostu. Dla Was. Dla siebie. Dlatego bo mur ładny i fasada domu także warta kadru i zatrzymania.

{przejazdem przez…}

Jechaliśmy długo. Nie dbając o drogę szybką ni krótką. Ale bez żadnego wysiłku odnajdowaliśmy miejsca ciche, skromne i piękne.

{przejazdem przez…}

Do domu wracaliśmy bocznymi drogami. Mijaliśmy małe i niepozorne mieściny, które zachwycały nas choćby ciekawą zabudową. Przejeżdżaliśmy także przez Krainę Wygasłych Wulkanów.  A pod tym uroczym garażem z piwniczką,…

{old garden}

Każdy ogród jest inny. Nie zależy to tylko od miejsca, w którym się znajduje, ale także a może przede wszystkim od gustu i upodobań właściciela. Ogród naszego znajomego…

{vineyard}

Przyglądam się życiu uważnie i wiem, że nieraz jesteśmy proszeni o pomoc. Następnie, gdy pomagamy komuś innemu, wkrótce staje na drodze nowy Człowiek, który pomaga nam. Dobro wraca z…

{The Straight Story}

Zdjęcie z okna samochodu.

{love the patina}

Mijamy bramy i podwórka. Moją uwagę przykuwają stare drzwi z piękną klamką. Wiecie, że lubię detale naznaczone czasem i historią.

{old tiles}

Brama uchylona. Można podejrzeć starą klatkę schodową i piękną posadzkę w karminowe gwiazdy.

{… z pozdrowieniami!}

Nico spóźnione, ale słodkie i ciepłe pozdrowienia z miasteczka Bardo – niewielka miejscowość w Kotlinie Kłodzkiej na Dolnym Śląsku. A teraz udaje się po słynne bardzkie pierniki. Ale…

{Polish countryside}

Po drodze mijamy miejsca ciche i skromne. Regionalnie ciekawa zabudowa architektoniczna oparta na drewnianych ryglach.

{village church}

Polskie drogi, wiejskie kościółki, obejścia i stare domostwa. Czas się tu zatrzymał. Nikt tu nie zagląda. Na ławce pod domem siedzi i patrzy na drogę człowiek stąd.

{the barn}

{A golden summer day near…}

Wiecie, piękna pogoda i sobota, więc pomysł na małą, regionalną wycieczkę powstał w pierwszym porywie myśli.

{windows in old houses}

Nie sposób nie zauważyć, że okna są zwierciadłem domu, a właściwie jego starej duszy.

{with L O V E}

Kto nie kocha siebie miłością szczerą i prawdziwą, ten nie może być pełen Miłości dla innych.

{old stone church}

W drodze po ryby dla letników, czyli przejazdem przez Sibin. Jak zawsze spoglądam na mały kościółek kamienno-ceglany pochodzący z XV/XVI w.

{wing of a building}

Każda wycieczka jest fajna. Pod warunkiem, że docenia się małe podróże. Szybką zmianą otoczenia, krajobrazu. Dla nas nawet jednodniowy pobyt w nowym miejscu daje nam okazję do zdjęć…

{backyard}

Przejazdem przez Płoty – w województwie zachodniopomorskim, w powiecie gryfickim.

{half-timbered wall}

Dziś byliśmy w Kamieniu Pomorskim po ryby dla naszych Gości. Przy okazji odbyliśmy mały spacer po uroczych zaułkach, które po prostu cieszą oko. Dom w technologii szachulcowej i…

{Leica camera}

Mój aparat i ja – czekamy na mały wypad. Byłoby najklawiej, gdyby pod koniec czerwca udało się wyskoczyć na lokalną, łikendową wycieczkę.

{pasture}

Witaj świecie, patrząc na Ciebie nie sposób się nie dziwić, nie zachwycać, nie radować. Natura to zawsze ogrom pięknych wrażeń.

{true love}

Nie ma większej siły niż prawdziwa miłość. Dlatego ludzie są słabi, bo dorośli boją się mówić o miłości. Hm… a może nawet się wstydzą? Ale jakoś nie wstydzą…

{my favorite shoes}

Raz na rok do szewca… i kolejna wiosna razem. Która to już? Dziesiąta, jedenasta? Lubię dbać o buty. Takie mam wychowanie.

{weekender}

Ubrana na cebulkę, z wełnianym kocem pod pachą. Wszystko dostatecznie luźne i naturalne, aby nic nie przeszkodziło i nie utrudniało podczas małej wyprawy.

{old viking boat}

Chcieliśmy ten jakże inny i piękny weekend zakończyć w wczesnośredniowiecznej osadzie, więc po drodze zajechaliśmy na Skansen Słowian i Wikingów w Wolinie. Na wyspie Ostrów było cicho i…

{Stanley – Classic}

Termos zawsze z nami. Słowem: przyzwyczaił nas do pewności i nawet wygody jaką oferuje.

{slow trip}

W weekend odwiedziliśmy piękny i rolniczy region w północnej Polsce, czyli Pojezierze Drawskie. Wstąpiliśmy także do kilku gospodarstw wpisanych na listę Regionalnego Dziedzictwa Kulinarnego, z których wyjechaliśmy znacznie…

{pocket compass}

{Kaffee Monopol, Rösterei Stralsund}

{1}

{coffee environment}

{retro long wall lamp}

{you can drop the sails}

{Chianti Classico}

Pozostaje nam czekać i marzyć o kolejnej włoskiej wyprawie. Czekamy także aż ponownie zasiądziemy przy ulubionym winie z czarnym kogutkiem (Gallo Nero). To oficjalny symbol wina Chianti Classico.

{long gallery}

{rambler}

{Orient Express}

Pierwszy raz podziwialiśmy Orient Express w Wenecji. Drugi w Innsbrucku – podczas nieco dłuższej przerwy w podróży: Siena-Berlin. Orient Express robi kolosalne wrażenie. Wiadomo, że marka kojarzona jest…

{ La Luna}

Och, moja Italia! Każdy region jest jakby oddzielnym państwem. I właśnie o takich miejscach chcemy pisać i takie odwiedzać. Miłość narasta. Włochy zachwycają tyloma niepowtarzalnymi miejscami, że nie…

{Longchamp}

{Fiat 500}

{detail clothes}

{Let’s go for a ride!}

{give me more bags}

{1}

Na dziś trzy kadry. Trzy detale, które dopełniają się. Lubię, gdy zdjęcia w jakiś tam sposób przenikają się. Łączą. Tworzą historię.

{2}

Stary szyld na szkle. Z małym ubytkiem. Tak piękny, że trudno przejść obojętnie.

{holiday home}

Nasz wakacyjny dom był klimatyczny, stylowy i pełen włoskich antyków. Mieliśmy do dyspozycji część małego domu z ogródkiem. To był istny luksus, bo przecież mieszkaliśmy w centrum Sieny.

{Menchetti, Siena}

Kawa, drewniany stół i pyszne ciasteczka z przybytku (prodotti tipici). Delikatesy Menchetti zaoferowały nam naprawdę dobre zakupy.

{Giovanni Battista Moroni}

Pierwsze pamiątki zakupione. I już torba nie chce się dopiąć. U ulicznych antykwariuszy kupuję album o włoskim malarzu z okresu manieryzmu. Giovanni Battista Moroni – był znakomitym portrecistą…

{Tak jak w kinie, tak jak w kinie}

Żeby takie piękne krzesła stały na ulicy. No ale nie były do zabrania (uśmiech).

{cyfra vs analog}

Uzupełniają się, ale prawdą jest, że nie wyobrażam sobie życia i podróży bez tradycyjnego aparatu.

{Siena}

Urzeka nas surowość i autentyczność Sieny. Niektóre uliczki pozbawione są jakichkolwiek ozdób. Naprawdę można tu poczuć ducha dawnych czasów. Znajduję miejsce pod starą ścianę, żeby usiąść i chwilkę…

{holiday home}

Mieszkamy u podnóża starego miasta. Jest tu cicho i bardzo klimatycznie. Słowem: idealnie położenie. Panuje tu klimat jak na prowincji, ale do serca starożytnej Sieny mamy bardzo blisko….

{Hotel La Toscana}

Tuż przed trzynastą restauracje, trattorie i osterie zaczynają się zapełniać. Pierwsi klienci wybiorą najlepsze miejscówki. Innym pozostanie miejsce przydzielone przez kelnera lub nawet dostawka.

{after market shopping}

Wracamy z targu. Na moim ramieniu kolejna siatka, ale ręce mamy jeszcze wolne. Po drodze kupimy wino i wypijemy kawę przy barze.

{negozio di alimentari}

W drodze na targ mijamy małe sklepiki. Markizy są już opuszczona do połowy okna, ale towar dopiero się wykłada. Trochę patrzymy na wystawy, ale tak naprawdę myślimy o…

{di mattina}

Pierwszy krok w kamienne miasto. Mijamy kawiarnie i typowe włoskie bary. Mężczyźni przy poranej kawie czytają gazety. Cisza.

{Buongiorno Siena!}

7.00 rano. Obudziły nas dzwony z pobliskiego kościoła. Słońce już wstało, ale miasto jeszcze nie.

{FORNO BRISA}

Pokrzepiliśmy się wyśmienitą kawę. Wypiliśmy po dwie na głowe i stwierdziliśmy, że kawa była lepsza niż w domu (uśmiech). Zjedliśmy także ekologiczną crostatę i jeszcze kupiliśmy paczkę kruchych…

{coffee brak in Bologna}

Na dworcu w Bolonii okazuje się, że mamy dwugodzinną przerwę. Chwila namysłu i już w naszej głowie pojawił się pomysł, że to wystarczająco dużo czasu, by pójść na…

{ship in port}

Bardzo lubię to zdjęcie. Jest w nim to, czego w fotografii szukam.

{real sailing}

Musimy żeglować czasem z wiatrem, czasem pod wiatr, ale żeglować, nie dryfować ani stawać na kotwicy. Oliver Wendell Holmes

{alimentari}

Klasyczny sklep włoski na rogu ulicy. Niezmienny od lat. Zaopatrzenie kolonialne, czyli wszystkiego po trochu.

{Enzo}

Uroczy zakład fryzjerski u Enzo. Ale chyba nie u Enzo Molinari? Robię zdjęcie, bo mi się podoba. I tyle.

{Caffè Fiorio}

Następnym razem przyjdziemy tu na kawę i ciastka. Kawiarnia działa od 1780 roku, więc to już wystarczający powód do złożenia wizyty.

{my Zorki}

Ta chwila, to światło i plastyka zdjęcia. Uwielbiam to ujęcie.

{marble}

{The Decorated Tenement}

Kamienice w Turynie są masywne, potężne, raczej ciemne i zachwycające.

{porta del negozio}

{Bianchi}

Rowery Bianchi są tradycyjnie malowane na turkusowy kolor „Celeste”. Jest nawet legenda, która głosi, że jest to kolor nieba nad Mediolanem. Włosi do wszystkiego, co włoskie mają odpowiednią…

{Galup}

Tu koszula w paseczki, tam markiza w paseczki… i jeszcze to sklep – Galup Panettoni, który uwielbiam.

{meet people}

{Imperial}

{erboristeria}

Raz jeszcze erboristeria w Turynie. Piękny szyld, okazałe wejście i działa nieprzerwanie od 1838.

{torteria}

Tu czas stanął w miejscu. Dotyczy to także smaku i nawet ekspozycji ciast. O tym miejscu napiszę specjalne polecenie, gdyż ujęło mnie i podbiło serce. Złakomiło w każdym…

{T O R I N O}

Miasto jest bardzo zadbane i gustowne. Jest stolicą prowincji Piemont i po Mediolanie drugim najważniejszym ośrodkiem gospodarczo-kulturalnym północnych Włoch. Po zamożnych władcach Turynu pozostały ogromne kamienice, szerokie bulwary,…

{erboristeria}

Zauważyłam, że w mieście jest bardzo dużo sklepików z ziołami i suszonymi roślinami. Niektóre z nich prowadziły także sprzedaż własnych leków ziołowych, specjalnych mieszanek herbat i naturalnych kosmetyków.

{sweet crumbs}

Okruchy dnia i chwil, których wszędzie szukam. I Ty też szukasz; skoro tu jesteś. Z dedykacją dla M. Dziękuję za dzisiejsze słowa, które ogrzały moje do nieskończoności tęskniące…

{only black}

Roleta sklepowa. Stara, metalowa i ciężka. Zachwyca tak mocno, że muszę zrobić zdjęcie.

{Via Garibaldi}

Jedna z najstarszych i najdłuższych ulic w historycznym centrum Turynu. Od dawna zamknięta dla ruchu, więc idealna do odbywania niespiesznych spacerów. Łączy się z Piazza Castello i Piazza…

{prima della chiusura}

{retro typo}

Szyldy na szkle – wybitna i bardzo stara technika oraz wielki kunszt. Dla mnie wręcz wirtuozeria. Ku mojej radości w Turynie jest ich całkiem sporo.

{analog people}

Po analogu na głowę… i po cyfrówce. Razem 4 aparaty. Do tego jeszcze obiektywy, dalmierze i inne światłomierze. Słowem: jest co nosić.

{Benetton}

Włoska marka, którą bardzo lubię i zawsze odwiedzam, gdy jestem we Włoszech. Tym bardziej, że niektóre kolekcje w ogóle do nas nie dochodzą.

{Leica and me}

Podróże z Leicą to zupełnie inne podróże.

{dark and light}

Turyn to miasto światła i cienia.

{Piazza 66 Martiri}

{street style Torino}

Och, piękne i stylowe rowery na każdym kroku. Nie mogę przejść obojętnie. Muszę zrobić zdjęcie.

{Torino/Turin}

Turyn w wielu miejscach bardzo przypomina Paryż. Nic więc dziwnego, że bardzo nam się tu podoba.

{Caffè Al Bicerin}

Na pierwszą kawę udaliśmy się do Caffè Al Bicerin na turyńskim Piazza della Consolata. Wizyta wypadła tak wspaniale, że jutro też tam pójdziemy. Ponadto chcemy tu zrobić odpowiedni…

{green balcony}

Przepiękny i bardzo oryginalny balkon oraz ciekawa, klasycystyczna kamienica na ulubionym Schönebergu. Zdjęcie zrobiłam tuż po wyjściu ze stacji metra Julius-Leber-Brücke.

{Simson & Berlin}

Simson – były niemiecki producent motocykli i motorowerów wciąż na niemieckich drogach i chodnikach. Pozdrawiam z zachmurzonego i deszczowego Berlina. PS Nie zlał nas deszcz, w sumie udało…

{coffee for two}

Kawa w kawiarni smakuje zupełnie inaczej niż w domu. Ot, po prostu dochodzą nowe dźwięki i zapachy. Są wokół ludzie, jest gwar i ten ujmujący stukot filiżanek. To…

{Stralsund}

{rust style}

On już raczej nie ruszy, nigdzie nie pojedzie, ale zdjęcie ma!

{shopping day}

{outdoor cafe on the street}

{Stralsund}

Z racji odległości jesteśmy w Stralsundzie częściej niż w Szczecinie. Uwielbiamy to miasto i za każdym razem coś nowego odkrywamy.

{Rathaus Innenhof}

Będąc w Stralsundzie koniecznie trzeba przejść przez dziedziniec ratusza. Pod ozdobnymi podcieniami kryją się małe galerie sztuki.

{wood decor}

Zachwycają mnie te fryzyjskie, drewniane kolumny. Wspaniała snycerska robota i przepiękne kolory. Inspirujące barwy, które przenoszę do swoich projektów.