Tag: slowfoodPage 1 of 28

{zupa dizzi}

{the dorsz}

{baby zucchini}

Kanapka z tym, co go wczoraj nie zerwałam.

{koraliki}

Zrywam ostatnie koktajlowe pomidorki. Zasługują na zdjęcie.

{tea on the beach}

Prawie jak na pustyni. Herbata po beduińsku.

{cukinia baby}

Nieprzerośnięta cukinia ma cudowny, świeży smak. Zbierać, nie hodować i cieszyć się smakiem!

{almapaprika}

Sukcesywne zbiory pięknie wybarwionych papryk, które rosły w gruncie bez żadnej osłony. Papryka nas lubi (uśmiech).

{Prunus domestica)

Stuletnia śliwa wydała owoce idealne pokryte obfitym szaro-niebieskim nalotem. Słodkie jak miód.

{nasze zboże}

Nie wszystko, co zasiejesz zobaczysz od razu.

{święto plonów}

Nasz symbol wdzięczności za plony. Chleb.

{baby tomato}

Zbieram najdojrzalsze koraliki i układam na kanapce. Wrzesień to-ma-to!

{wild honey}

Dzikie miody od Wierzbina. O jasnej barwie, kwiatowym smaku i wielkiej aksamitności.

{althana}

Oda do renklody. Spadasz z drzewa prosto w moje dłonie. Jesteś słodka, kulista i soczysta. Nie wiedziałam, że jesteś taka pyszna. Moja ci!

{dostawa}

Wieczorna dostawa gorącego chleba na wsi.

{pomidor!}

Uprawa pomidorów to ogrodnicza magia. Uda się, albo się nie uda.

{kolaż codzienny}

{pomidor}

Nie mam wątpliwości, że pomidor to rajskie jabłko. No paradicsom. 

{grusza}

Wlazł na gruszkę, rwał pietruszkę, cebula się rodzi. Wszystko ma swój czas.

{grah poljak}

Już po zbiorach najpiękniejszego grochu, jaki znam. Oto grah poljak – prastara, rdzenna odmiana grochu przywiezionego z regionu Hercegowiny.

{rokitnik}

{miód pitny}

Wybitny miód od naszego bartnika. Leśny, niesycony, trójniak.

{piekarz}

Wyrabianie i naciąganie chleba. Energia rąk w jedzeniu to coś znacznie więcej.

{kolacja}

Wspólny posiłek. Razem zwiększamy pole dobrej energii. Zapewniając sobie zdrowie, spokój i życiodajną siłę.

{piekarnia}

Kram Dar działa w pełnej naturze, czyli wyrastanie chleba na zakwasie „pod chmurką”.

{ser & chleb}

Smaki najczystsze, pierwotne. Takie, które budzą głębokie emocje. Zachwyt i radość.

{chleb}

Piekarz wstaje, gdy Wolin jeszcze śpi.

{proszone przyjęcie}

Tym razem ucztujemy przy naszym piecu chlebowym. Kaja wyplata jeszcze swój kosz, reszta już spożywa wieczorny posiłek, na który składa się danie południowych Słowian przyrządzone na ogniu pod…

{medieval folk}

Przy dźwięku trąb i piszczałek pieczemy chleb. Festiwal gra!

{dzika kuchnia}

Gotowanie jajek w garnku glinianym, czyli dzika kuchnia na Wolinie.

{barbari}

{chleb}

Zakochuje się w życiu, kiedy wyciągam z pieca taki chleb.

{Ribes nigrum}

Po truskawkach przyszła pora na czarną porzeczkę, która obrodziła w pełnej obfitości.

{kram dar}

Na kramie dużo dobrego. Oprócz chlebów i galanterii cukierniczej, domowy smalec.

{clay pot}

Z wolna parzy się wieczorna herbatka u V. Doceniam to miejsce i piękno, które mnie otacza.

{truskaweczki}

Chwilkę odpocznę sobie na liściu szałwii.