Tag: decadence Page 1 of 5

{old seaside picture}

{Orient Express}

Pierwszy raz podziwialiśmy Orient Express w Wenecji. Drugi w Innsbrucku – podczas nieco dłuższej przerwy w podróży: Siena-Berlin. Orient Express robi kolosalne wrażenie. Wiadomo, że marka kojarzona jest…

{MOSCOT & PERSOL}

Persol – kultowe okulary dla wymagających. Marka dla prawdziwych koneserów okularów, którzy potrafią docenić włoskie rzemiosło i ponadczasowy styl. Firma istnieje od 1917 roku i nadal skupia się…

{classic outfit}

{vintage camera and coffee}

{Let’s go for a ride!}

{2}

Stary szyld na szkle. Z małym ubytkiem. Tak piękny, że trudno przejść obojętnie.

{caffè}

Rzeczy. Nasze przedmioty. Kompozycja niezaplanowana i jeszcze przy kawiarnianym stole. Uwielbiam te chwile.

{Burberry}

Podziwiam wystawie u brytyjskiego klasyka. Właśnie pojawiła się jesienna kolekcja. Trencze i narzutki z odpinanym kapturem. Wszystko oczywiście z nieprzemakającej tkaniny – angielskiej gabardyny.

{holiday home}

Nasz wakacyjny dom był klimatyczny, stylowy i pełen włoskich antyków. Mieliśmy do dyspozycji część małego domu z ogródkiem. To był istny luksus, bo przecież mieszkaliśmy w centrum Sieny.

{100 di questi Fellini}

A na mieście takie piękne plakaty z okazji stulecia kina Ritrovato w Bolonii.

{Menchetti, Siena}

Kawa, drewniany stół i pyszne ciasteczka z przybytku (prodotti tipici). Delikatesy Menchetti zaoferowały nam naprawdę dobre zakupy.

{Tak jak w kinie, tak jak w kinie}

Żeby takie piękne krzesła stały na ulicy. No ale nie były do zabrania (uśmiech).

{Hotel La Toscana}

Tuż przed trzynastą restauracje, trattorie i osterie zaczynają się zapełniać. Pierwsi klienci wybiorą najlepsze miejscówki. Innym pozostanie miejsce przydzielone przez kelnera lub nawet dostawka.

{bread, salt, wine}

{sea journey}

Rejs oldtimerem „Ernestine” okazał się większą przygodą niż myślałam. Żaglowiec pod niemiecką banderą był najstarszą (120 letnią) jednostką podczas żeglarskiego święta Sail Świnoujście. Szczerze mówiąc już z poziomu…

{Ernestine}

{real sailing}

Musimy żeglować czasem z wiatrem, czasem pod wiatr, ale żeglować, nie dryfować ani stawać na kotwicy. Oliver Wendell Holmes

{last port}

{Nikon F3}

{aperitif}

Skórka z bio pomarańczy, kawałek rozmarynu i dobry wermut. Najlepszy aperitif pod słońcem.

{I am, I came back}

Wróciłam. Jestem… i już nie zamierzam robić takich długich przerw w publikowaniu zdjęć. Tyle się działo, ale o tym przy wolnej chwili.

{Enzo}

Uroczy zakład fryzjerski u Enzo. Ale chyba nie u Enzo Molinari? Robię zdjęcie, bo mi się podoba. I tyle.

{Antoine de Saint-Exupéry}

Słowo od Antoine’a de Saint-Exupéry’ego. Nie umiemy przewidywać najistotniejszego. Każdy z nas zaznał w życiu największych radości wtedy, kiedy nic ich nie zapowiadało.

{mirror and ribbon}

{Caffè Fiorio}

Następnym razem przyjdziemy tu na kawę i ciastka. Kawiarnia działa od 1780 roku, więc to już wystarczający powód do złożenia wizyty.

{my Zorki}

Ta chwila, to światło i plastyka zdjęcia. Uwielbiam to ujęcie.

{marble}

{black and white coffee}

Mam już wywołane negatywy. Przeglądam je bardzo dokładnie, bo każdy kadr wymaga uwagi. I myślę, że niektóre sytuacje wręcz same narzucają się na czarno-białe ujęcia.

{erboristeria}

Raz jeszcze erboristeria w Turynie. Piękny szyld, okazałe wejście i działa nieprzerwanie od 1838.

{torteria}

Tu czas stanął w miejscu. Dotyczy to także smaku i nawet ekspozycji ciast. O tym miejscu napiszę specjalne polecenie, gdyż ujęło mnie i podbiło serce. Złakomiło w każdym…

{retro wicker basket}

Wiklinowy koszyk sprawdza się w różnych stylizacjach. Jest stylowy, pojemny i bardzo wygodny. Można go nosić w zgięciu ręki lub raźnie trzymać w dłoni. Mam trzy sztuki na…

{sweet crumbs}

Okruchy dnia i chwil, których wszędzie szukam. I Ty też szukasz; skoro tu jesteś. Z dedykacją dla M. Dziękuję za dzisiejsze słowa, które ogrzały moje do nieskończoności tęskniące…

{Via Garibaldi}

Jedna z najstarszych i najdłuższych ulic w historycznym centrum Turynu. Od dawna zamknięta dla ruchu, więc idealna do odbywania niespiesznych spacerów. Łączy się z Piazza Castello i Piazza…

{vintage shop}

Odwiedzamy vintage shop-y w nadziei, że może trafi się jakaś fajna perełka.

{retro typo}

Szyldy na szkle – wybitna i bardzo stara technika oraz wielki kunszt. Dla mnie wręcz wirtuozeria. Ku mojej radości w Turynie jest ich całkiem sporo.

{analog people}

Po analogu na głowę… i po cyfrówce. Razem 4 aparaty. Do tego jeszcze obiektywy, dalmierze i inne światłomierze. Słowem: jest co nosić.

{dark and light}

Turyn to miasto światła i cienia.

{Piazza 66 Martiri}

{street style Torino}

Och, piękne i stylowe rowery na każdym kroku. Nie mogę przejść obojętnie. Muszę zrobić zdjęcie.

{period of decadence}

{Vermuth – Carpano}

Turyn – stolica Piemontu. Słynie między innymi z produkcji znakomitych włoskich win ziołowych, czyli wermutów. Za wynalazcę wermutu uchodzi kupiec z Turynu – B. Carpano. Rozpoczynamy szukanie eliksiru…

{vintage candle holder}

Białe świeczki, stary świeczniki i jeszcze żarówka. Rzecz z pozoru nieważne, ale przecież tak bardzo istotne.

{the golden hour}

Światło to teatr. Czasem gra na kilku planach. Zachwyca i zmusza do chwili zapatrzenia.

{postkarte}

Pocztówka do panienki z Westfalii.

{rustic navy room}

{old photography}

{Madame Olympe}

Muszę tam wrócić. Nie wiem jeszcze kiedy i jak, ale wiem, że muszę ponownie odwiedzić ten pokój.

{00.00}

{letters from 1926}

Inspiracji szukam wszędzie. A stare listy pisane piórem lub ołówkiem – po prostu uwielbiam.

{candle holder}

Przedmioty, światło, chwila… Ułamek chwili. Możemy to wszystko przeoczyć, ale nie musimy.

{1938/44 Sardine}

Półka ze starego, drewnianego pudełka (datowana 1938) doskonale zdaje egzamin na odkładanie okularów i małej szklaneczki po rumie.

{classic wool}

{old ceramic pottery}

Fajansowa misa i przepiękny widelczyk do serwowania sardynek.

{bathroom decor}

Proste dekoracje: stare pocztówki, ręcznie malowany wieszaczek i dwie ramki. Nic wielkiego. Ale urok małych przedmiotów jest niewymowny. Nieprawdopodobny.

{old letters}

{in any era}

Nie ma i nigdy nie było większej magii, niż ta istniejąca tuż obok, nierzadko dookoła nas. Wciec jeśli jej nie widzisz, to pora założyć okulary (uśmiech).

{my quiet place}

Tak – o tak! Zrobię sobie tę przyjemność. Posiedzę tu jeszcze trochę. Popatrzę na wodę. Zapomnę o wszystkim. Później umyję pomost, będę pracować i myśleć, żeby jak najszybciej…

{old face type}

{risotto?}

I wszystko jasne. Na kolację będzie risotto z borowikami.

{SocialEras- wool coat}

To już ostatnie dni z 10% rabatem na dowolny zakup w sklepie SocialEras. Przy składaniu zamówienia należy podać hasło: becoffeestyle.

{reflection}

…Uwielbiam odbicia, refleksy. Wnoszą w życie inny wymiar. Czasem są tylko drugim planem, ale ich głębią zawsze mnie intryguje.

{100% Australian Wool}

Klasyczny krój, ponadczasowy kolor i jakościowa wełna. Dla tych, którzy nie przeglądają Instagrama podaję kod zniżkowy na zakupy w sklepie SocialEras. Na hasło: becoffeestyle otrzymacie 10% zniżki.

{elegant dinnerware}

Tylko do jutra zostawiam na stole świąteczną zastawę stołową. Srebrne sztućce i złocone talerze będę czekały, aż do wiosennych świąt.

{big night}

Najlepsze wstążeczki do włosów? Zawsze te, które pozostają po prezentach.

{to die for}

Czasami już samym prezentem okazuje się sposób opakowania… i papier. Wkrótce rozwinę myśli. Dziś idę na film.

{christmas twig}

Cisza. W niewielkim salonie pachnie świerkowe drzewko. Tu i ówdzie przybrałam dom dodatkowymi gałązkami. Szybka i bardzo naturalna dekoracja. Właściwie są to najpiękniejsze akcenty. Tak proste, że bardziej…

{Peter Eggs}

Nie wiem w ilu różnych miejscach był już ten porcelanowy napis. Licząc na szybko, hm… będzie z dziesięć. Tabliczka nosi liczne ślady. Jest poobijana na narożnikach (emalia nie…

{old photo album}

{compass}

Naj­ważniej­sze by mieć włas­ny kom­pas. Nie pożyczony, ale własny. Taki na stałe.

{Laurens – Prince de Monaco}

{really old stuff}

Stara mydelniczka, ebonitowa wtyczka, metalowy uchwyt na gąbkę, drewniana szekla, dwie świeczki choinkowe, zdjęcie, całkiem nowa szczotka i sprawna żarówka na mały gwint z 64 roku. Oto zawartość…

{into the sun}

Nie chowam słomkowych kapeluszy. Bo kto powiedział, że w połowie listopada plażowe akcesoria nie mogą nam przypominać o lecie, wakacjach i słońcu. Tak bardzo je lubię, że pozostają na…

{Paris vintage wall light}

Jeszcze mało, jeszcze skromnie, ale już tak pięknie. Wkrótce będzie coraz więcej. Dojdą obrazy, ryciny i stare zdjęcia.

{coffee in the city}

{cotton buttons}

{carte postale}

I znów dnia zabrakło. I tak się szybko ściemniło… Ostatnie światło wpadło do kartonu i nie znalazło tam nic nowego.

{memory}

{wool & honey}

{The Harris Tweed Association Limited }

Pudełko. Stawiam jedno na drugim. Pudełko na pudełku. I wciąż dokładam kolejne pudełka. Na małym metrażu są konieczne. Porządkują i ułatwiają przechowywanie. Lubię pudełka. Najlepiej jeśli są stare…

{Burberrys wool blazer}

W second-handach wyszukuję przede wszystkim: dobrych i naturalnych materiałów, ponadczasowych fasonów, klasycznych kolorów i porządnych marek. Takich, których raczej nie kupię ze sklepowej półki ani nie zamówię w…

{afternoon}

Zaczynają się przykrótkie dni. Trudno ze wszystkim zdążyć, ale tak to bywa na skraju październikowej jesieni.

{cuff buttons}

{messy corner}

Kurz na gramofonie. Oprócz tego – w każdym kącie coś na mnie czeka. Tu zestaw starych ramek, które muszę dostarczyć do szklarza. Jutro?

{box vintage}

Nie doszło do zakupu, więc tekturowe pudełko z emaliowanym uchwytem wraca do sklepu.

{222}

{retro look}

Moja zasada stroju. Muszę się czuć na tyle dobrze i wygodnie, że jestem w stanie uwierzyć, że dobrze wyglądam. Jeśli tak nie jest, to wolę się szybko przebrać…

{Thonet bentwood chair}

Fotel do biurka lub stołu z giętego drewna szybko znalazł dom. I to bardzo fajny dom. Mi pozostaje zdjęcie i satysfakcja, że kolejny przedmiot dostał drugie i dobre…

{red shoes}

Jeszcze nie chowam czerwonych pantofli. Jeszcze je ubiorę. Może to śmieszne, ale te buty dodają mi energii i siły. Odwagi też.

{on the table}

Uroda stołu i życie przedmiotów. Nic od linijki ani nawet od kompletu. Tak lubię najbardziej.

{morning mood}

{David Bowie at the window}

Zobaczyliśmy plakat w oknie. Błyskawiczne zdjęcie i szybkie sprawdzenie dat. Reszta, czyli decyzja podjęła się niemalże sama. Trzeba wrócić…

{ring, ring}

{PARIS BAR} Berlin

Kantstraße 152. Elegancka dzielnica Charlottenburg. Przed lokalem kilka stolików. Klasyczna pasiasta markiza. Regularnie bywali tu: David Bowie, Iggy Popp, Helmut Newton. Od ponad 40 lat salon przyjezdnej i…

{espresso man}

Kilka łakomych łyków załatwiło w mig tę pyszną kawę.

{parisian table}

I nawet na berlińskim bruku jest parysko. Na ulicy Paryskiej jest szykownie, elegancko i zacisznie.

{Felsenkeller}

Möve im Felsenkeller – lokal z lat dwudziestych. Autentyczny, klimatyczny i wciąż bardzo popularny. Mówi, że bez tego epokowego miejsca nie byłoby Schönebergu. Przesiedzieliśmy tu dwa gwarne wieczory….

{Mimi Berlin walk}

Drepczemy, chodzimy, chwilę odpoczywamy (głównie podczas kawy)… i idziemy dalej. Chłoniemy ducha miasta, ale tym razem przebywamy tylko w Berlinie Zachodnim.

{paper globe}

Globusy są kwintesencją kartografii i geografii. Uwielbiam je! Uważam, że są piękne, dekoracyjne i bardzo wdzięczne. I co więcej – nieodmiennie kojarzą się z podróżami.

{vacanze?}

…Pytacie, bo dobrze pamiętacie, że wrzesień to czas, gdy wyjeżdżamy na wypoczynkowy urlop. Niestety w tym roku wakacji nie będzie! Porto, Palermo, Sienna i inne miasta z naszej…