Menu Close
Polityka Prywatności
Moje dane (Rodo)
© 2026 Mikantor.
Powered by WordPress.
Theme by Anders Norén.
Nad ranem pokój wypełnił się słodkim i egzotycznym zapachem drzewa pomarańczowego, które rosło pod samymi oknami. Korona drzewa sięgała wysoko, do drugiego piętra stuletniej kamienicy.
Parzymy kawę pod skałą. Energia miejsca jest ogromna.
A na stole fileciki sardeli zalane dziką oliwą z oliwek z Hercegowiny. Za tą wspaniałą jakością stoi rodzina Milićević z Čapljiny.
Dopiero gdy nasyciliśmy oczy widokami, mogliśmy czytać książki na plaży.
Po kąpieli w morzu nie ma nic lepszego niż szlafrok.
Żadna dziko rosnąca cytryna nie uchodzi mojej uwagi.
Ruch wiosła pochłaniał w sobie i ciszę, i wszystkie dźwięki, które żyły w zatoce.
Danijela przyniosła nam lokalne smakołyki. Trochę szynki pršut, lokalny ser, kiełbasę kulen , kikiriki i migdały.
Pieczemy od samego rana, żeby mieć pewność, ze zdążymy na czas.
Ten chleb pachnie dymem, ogniem i czymś zupełnie pierwotnym. Ostatnie wypieki zaniesiemy na stół pod Rajskim Jabłuszkiem.
Gaik jest radosnym i kolorowym wnoszeniem życia, zdrowia i urodzaju.
Powitanie wiosny ogniskiem to już tradycja.
Dynda nad ogiem i gotuje się całą parą – fiš-paprikaš.
Szałwia dostarcza nam plonów (liści lub kwiatów) przez cały rok.
Najprawdopodobniej to już przedostatnie danie z naszej kiszonej kapusty. Doczekała się wiosny, czyli od szczodrych do jarych.
Ostatnie podniesienie pokryki glinianego garnka. Za chwilę będzie uczta.
Królowa z czerwonym rumieńcem.
Szczęście nie jest czymś gotowym. Pochodzi z naszych działań.
Urokliwe płotki biegnące wzdłuż zimowych ogrodów.
Z odwiedzinami u Brzózki z brzozowej polany.
Nasze comfort food to zawsze pierogi, szczególnie własnej roboty i smażone.
Tylko ta chwila, tylko to piękno uchwycone na kilka sekund. Pierwsza kawa w tym roku.