Tag: slowlifePage 1 of 40

{na grzyby}

Zaczyna się czas grzybów późnojesiennych i zimowych, bo przecież grzyby rosną także zimą.

{november}

Krok po kroku. Idę w stronę jesieni.

{jesienny kolaż}

Powietrze ma zapach głęboki, ziemisto-piżmowy. Pora na dynię piżmową.

{ulęgałka}

Gruszeczki bez miodu, a słodkie jak miód.

{muscade de provence}

Przepiękna dynia muskat. Jej kolory i faktury.

{jerrówki}

Odkąd J. poczęstował nas gruszkami z pieca chlebowego, robię je niemal codziennie.

{apple pie}

Zrób miejsce na przytulność… i szarlotkę.

{sadki}

Zbieramy i zwozimy jabłuszka do ziemianki.

{piperki}

Energia słońca zamknięta pod skórką. Tegoroczne papryki zachwycają bez końca.

{zelka}

{kolaż jesienny}

Klika grzybów pod nosem, czyli grzyby przyszły do mnie.

{jesen}

Zacieszam się życiem, gdy znajdujesz grzyby pod samym domem.

{paprykowo}

Jeszcze w zielone gramy. Jeszcze świeżą paprykę zrywamy.

{zorki & zelka}

Praca wre. Poszatkować, dębową beczkę załadować… i czekać.

{kupusijada 4}

{kupusijada 3}

{ostatki}

Powoli kończymy piękny i pracowity sezon rekonstrukcyjny. Został nam tydzień z wąsem.

{jabłonki}

Młodziutki jabłonie zaowocowały po raz pierwszy. Tak mocno, że od nadmiaru owoców uginały się gałęzie.

{kupusijada 2}

Pogoda dopisała. Cały proces kiszenia kapusty wraz z kąpiołką został zrobiony na zewnątrz. 

{sangak}

Kolejny chleb, który wchodzi na listę naszych wyrobów piekarniczych. Oto sangak. Tradycyjny chleb perski.

{kupusijada 1}

W tym roku jesteśmy dużo lepiej przygotowani do kiszenia kapusty.

{lanczyk}

Dzień pracy w ogrodzie najlepiej połączyć z posiłkiem pod chmurką.

{przerwa}

Oczywiście, że kawa jest ważna. Ale ważna jest przede wszystkim ta chwila.

{tureckie papryki}

Czas najwyższy zbierać paprykę, aby zdążyć przed pierwszymi jesiennymi przymrozkami.

{cynamonówka prążkowana}

Stare odmiany jabłek na naszym kramie.

{…}

Ręce muszą być zajęte, głowa niekoniecznie…

{sadki}

Słońce zachodzi. Kończymy zbierać rumiane jabłuszka, które radują nasze serca.

{homemade cheese}

Twaróg z kwaśnego mleka przypominający ricottę, czyli moje domowe serowarstwo.

{zbiory}

Wymiar pracy i kolejne doświadczenie, czyli rok w ogrodzie.      

{zupa dizzi}

{this is love}

Najpiękniejsza miłość po prostu jest. W szklance zaparzonej herbaty i koszulce w paseczki.

{the dorsz}

{koraliki}

Zrywam ostatnie koktajlowe pomidorki. Zasługują na zdjęcie.

{tea on the beach}

Prawie jak na pustyni. Herbata po beduińsku.

{Prunus domestica)

Stuletnia śliwa wydała owoce idealne pokryte obfitym szaro-niebieskim nalotem. Słodkie jak miód.