Tag: slowlifePage 1 of 39

{święto plonów}

Nasz symbol wdzięczności za plony. Chleb.

{wild honey}

Dzikie miody od Wierzbina. O jasnej barwie, kwiatowym smaku i wielkiej aksamitności.

{althana}

Oda do renklody. Spadasz z drzewa prosto w moje dłonie. Jesteś słodka, kulista i soczysta. Nie wiedziałam, że jesteś taka pyszna. Moja ci!

{dostawa}

Wieczorna dostawa gorącego chleba na wsi.

{pomidor!}

Uprawa pomidorów to ogrodnicza magia. Uda się, albo się nie uda.

{pomidor}

Nie mam wątpliwości, że pomidor to rajskie jabłko. No paradicsom. 

{chwile}

Słoneczny promień i nieco wyskubany słonecznik. 

{grusza}

Wlazł na gruszkę, rwał pietruszkę, cebula się rodzi. Wszystko ma swój czas.

{papierówka}

Oliwko Żółta dałaś nam najpyszniejsze jabłuszka, które pachniały jak wakacje za czasów dzieciństwa.

{piekarz}

Wyrabianie i naciąganie chleba. Energia rąk w jedzeniu to coś znacznie więcej.

{kolacja}

Wspólny posiłek. Razem zwiększamy pole dobrej energii. Zapewniając sobie zdrowie, spokój i życiodajną siłę.

{piekarnia}

Kram Dar działa w pełnej naturze, czyli wyrastanie chleba na zakwasie „pod chmurką”.

{ser & chleb}

Smaki najczystsze, pierwotne. Takie, które budzą głębokie emocje. Zachwyt i radość.

{młody rzemieślnik}

Tu każdy z czegoś słynie. Chociażby z gry na okarynie.

{proszone przyjęcie}

Tym razem ucztujemy przy naszym piecu chlebowym. Kaja wyplata jeszcze swój kosz, reszta już spożywa wieczorny posiłek, na który składa się danie południowych Słowian przyrządzone na ogniu pod…

{dzika kuchnia}

Gotowanie jajek w garnku glinianym, czyli dzika kuchnia na Wolinie.

{barbari}

{czas na herbatę}

Dym tańczy i niesie opowieści. Czas zaczyna płynąć inaczej…

{papierówki}

Wakacje u Babci smakowały papierówkami. Wracam do tych smaków.

{chleb}

Zakochuje się w życiu, kiedy wyciągam z pieca taki chleb.

{nie tylko floksy…}

To, co wybieram z okruchów dnia. To na czym skupiam uwagę. Moje życie.

{oolong}

{Ribes nigrum}

Po truskawkach przyszła pora na czarną porzeczkę, która obrodziła w pełnej obfitości.

{kram dar}

Na kramie dużo dobrego. Oprócz chlebów i galanterii cukierniczej, domowy smalec.

{clay pot}

Z wolna parzy się wieczorna herbatka u V. Doceniam to miejsce i piękno, które mnie otacza.

{truskaweczki}

Chwilkę odpocznę sobie na liściu szałwii.

{midsommar}

{demli}

Herbatka na stole i zmierzch, który płynnie przechodzi w świt.

{strawberry pie}

Zbieramy własne truskawki przez ponad miesiąc. Och, jakże rozkoszne jest to latko.

{od pieca do drzwi}

Gorące chleby z dostawą do domu, czyli od sąsiada do sąsiada.

{koniec czerwca}

Wyjątkowy czas. Pełnia. Pierwsza tego lata.

{podziękowanie}

Nie proś dziś o wielkie rzeczy i cuda. Najpierw podziękuj za to, co już masz.

{KUPAŁA ’26}

Czyli słowiańskie święto miłości, ognia, wody i słońca. Sława!

{DAR}

Znać wartość prawdziwego chleba, pór roku, ziół i darów lasu.

{święto przesilenia letniego}

Słyszycie już ten śpiew niesiony przez wieczorny wiatr?