Tag: table Page 1 of 3

{full-bodied espresso}

Kawa w domu to najlepsza kawa. Czasem zdarzają się wyjątki (szczególnie w Bolonii), ale i tak nie ma ich zbyt dużo. To samo tyczy się chleba, ciasta i…

{coffee story}

{friday fish}

{rosemary love}

{be coffee style}

Przy kawie miewamy nowe pomysły. Może to dziwne, ale tak jest. Dlatego zawsze będę powtarzać, że dobra kawa ożywia umysł. Działamy, pracujemy i chcemy realizować marzenia. Bez większych…

{caffè}

Rzeczy. Nasze przedmioty. Kompozycja niezaplanowana i jeszcze przy kawiarnianym stole. Uwielbiam te chwile.

{holiday home}

Nasz wakacyjny dom był klimatyczny, stylowy i pełen włoskich antyków. Mieliśmy do dyspozycji część małego domu z ogródkiem. To był istny luksus, bo przecież mieszkaliśmy w centrum Sieny.

{Penne Aglio e Olio}

Prawdziwy smakosz chce mieć na talerzu nie więcej niż trzy (!) smaki. Dlatego makaron aglio e olio jest uwielbiany przez Włochów. To proste danie wprawia w zachwyt także…

{Menchetti, Siena}

Kawa, drewniany stół i pyszne ciasteczka z przybytku (prodotti tipici). Delikatesy Menchetti zaoferowały nam naprawdę dobre zakupy.

{chef}

Jedzenie musi być dobrym paliwem i radością. Musi nas żywić, odżywiać i wprawiać w dobry nastrój.

{local cheese}

Sery na deser. Wszystkie z surowego mleka. Im stare tym lepsze, bo dobry smak dojrzewa powoli.

{farm cheese on the table}

{rigatoni & wine}

{blueberry love}

{bread, salt, wine}

{Angelo Poretti}

{cold beer}

{new issue}

Radość z dokończonej pracy. Radość z każdego zamówienia i nadzieja, że znów pozwolicie nam iść dalej.

{the coffee shot}

{nothing special}

{aperitif}

Skórka z bio pomarańczy, kawałek rozmarynu i dobry wermut. Najlepszy aperitif pod słońcem.

{J u l y}

Rozpoczął się nowy, wakacyjny miesiąc. Przed nami długie i jasne wieczory i mam nadzieję sporo słońca. Oby lipiec był naprawdę letni. Czego Wam i sobie życzę. Powitać lipiec!

{I am, I came back}

Wróciłam. Jestem… i już nie zamierzam robić takich długich przerw w publikowaniu zdjęć. Tyle się działo, ale o tym przy wolnej chwili.

{Chianti Classico DOCG}

Chianti Classico – próbowaliśmy już wiele razy, ale to było tak bardzo czereśniowe, może nawet wiśniowe, z intrygującym akcentem ziół. Naprawdę przypominało jakościowe wiśnie w czekoladzie.

{black and white coffee}

Mam już wywołane negatywy. Przeglądam je bardzo dokładnie, bo każdy kadr wymaga uwagi. I myślę, że niektóre sytuacje wręcz same narzucają się na czarno-białe ujęcia.

{sweet crumbs}

Okruchy dnia i chwil, których wszędzie szukam. I Ty też szukasz; skoro tu jesteś. Z dedykacją dla M. Dziękuję za dzisiejsze słowa, które ogrzały moje do nieskończoności tęskniące…

{dark and light}

Turyn to miasto światła i cienia.

{Caffè Al Bicerin}

Na pierwszą kawę udaliśmy się do Caffè Al Bicerin na turyńskim Piazza della Consolata. Wizyta wypadła tak wspaniale, że jutro też tam pójdziemy. Ponadto chcemy tu zrobić odpowiedni…

{coffee and sun}

Zabiegany dzień w Szczecinie, ale kawę udało się wypić w pełnym słońcu.

{end and beginning}

Wracam do obiegu, ale w pewnym sensie zaczynam od zera. W moim dwunastoletnim komputerze padł dysk. Straciłam wszystkie zdjęcia, materiały do książek, opracowania, dokumenty i inne zapiski, które…

{coffee for two}

Kawa w kawiarni smakuje zupełnie inaczej niż w domu. Ot, po prostu dochodzą nowe dźwięki i zapachy. Są wokół ludzie, jest gwar i ten ujmujący stukot filiżanek. To…

{white empty cup}

{home food}

Ostatnio pracowałam sporo i czas okrutnie uciekał. Ale już wracam do codziennej porcji zdjęć. Tęskniłam i czekałam. Naprawdę lubię tu być.

{chocolate marble cake}

{Staub. La Cocotte}

{make bread!}

Lekko wilgotny, pachnący, z chrupiącą skórką i wielkimi dziurami. Domowy, pyszny i zdrowy! Chleb na prawdziwym zakwasie jest źródłem kultur bakteryjnych i witamin. I pamiętajcie, że gluten glutenowi…

{simply great coffee}

Ile razy można patrzeć na kawę z góry? Dużo! Kawa to dobry towarzysz dnia codziennego.

{pleasures of the table}

{five o’clock}

{mandarin cake}

{early Spring flowers}

Robię porządki i segreguję zdjęcia. Publikuję posty z przedwiośnia, bo za chwilę będę chciała żyć i fotografować wiosnę w rozkwicie. Należycie.

{candle & shells}

{wood spoon}

{outdoor cafe on the street}

{café man}

{papaya}

{Parmigiano-Reggiano}

Nie tylko do posypywania włoskich potraw, ale także jako najlepszy ser na desce. Uwielbiam go solo! Bywa przystawką lub nawet deserem. Z miodem i karmelizowanymi owocami.

{comfort food}

Wiadomo, że pizzę można zrobić ze wszystkim, ale my stosujemy najczęściej trzy różne warianty. Wszystko zależy, co mamy w domu. Unikamy nadmiaru składników i dziwnych połączeń, które nie…

{Harris Tweed}

{smoked fish}

{coffee for two}

{coffee pause}

Monopol na kawę. Zawsze! Kto posiada Subiektywne Przewodniki po Małych Przyjemnościach, ten zna to miejsce. Kawiarnie polecaliśmy w 8. numerze. W lokalu nic się nie zmieniło. Niczego nie…

{Antonio Mela}

Uwielbiam takie dni i chwile, gdy odnajduję piękno w zupełnie codziennych rzeczach i sprawach.

{candle holder}

Przedmioty, światło, chwila… Ułamek chwili. Możemy to wszystko przeoczyć, ale nie musimy.

{old ceramic pottery}

Fajansowa misa i przepiękny widelczyk do serwowania sardynek.

{raw honeycomb}

{weekend}

{contemporary ceramic}

{camera on the table}

Film skończony. Kasetka wyjęta… i wysłana do Szczecina. Trzeba czekać na wywołanie. Nie za bardzo pamiętam, jakie będą kadry na tym filmie. Jeszcze nie mam dokładnego obrazu.

{espresso for two}

Gęsta i długo utrzymująca się crema. Nie za jasna, nie za ciemna. Przykryła kawę niczym skorupka karmelu w crème brûlée.

{Cabernet franc}

Kieliszki z Wenecji. Wino z Węgier. Przez chwilę byłam i tu… i tu.

{moules à la marinière}

Muszle, chleb i wino. Ucztujemy, bo to ważna i piękna część życia „joie de vivre”.

{risotto?}

I wszystko jasne. Na kolację będzie risotto z borowikami.

{supper for two}

{sunny morning}

Lgnę do światła. Do jasnych poranków. Potrzebuje słońca. Nie mniej niż powietrza.

{elegant dinnerware}

Tylko do jutra zostawiam na stole świąteczną zastawę stołową. Srebrne sztućce i złocone talerze będę czekały, aż do wiosennych świąt.

{big night}

Najlepsze wstążeczki do włosów? Zawsze te, które pozostają po prezentach.

{mesa}

{fish husk}

Jak głosi stara tradycja – karp na stół, a łuska do portfela. Do tej pory ostała mi się łuska z ubiegłorocznego karpia, którą teraz mogę wymienić na nową….

{fried prawns}

{La brasserie du square}

W porze obiadu bywa już tak ciemno, że trzeba przestawić się na zupełnie inny tryb fotografii. Zmienić czas, przesłonę i znacząco obniżyć korekcję ekspozycji.

{candle holder}

Do sklepiku trafiły skandynawskie świeczniki, które przypominają małe foremki. Najładniej wyglądają z klasyczną świecą – białą lub ciemnoczerwoną. Sklep: MiKantor

{part of party snack}

{sweet friday}

{orange leather bag}

{sunflower}

Zapach kawy, który roznosi się po całej kawiarni, jest naprawdę bardzo miły. Pomaga uwolnić niepotrzebne myśli. Ubrałam tunikę w małe słoneczni i myślę o słońcu, które jest dla…

{my rustic table}

Lubię nakrywać do stołu. Lubię tę chwilę, która poprzedza nieśpieszny posiłek.

{1956}

{old porcelain}

Miski, miseczki i salaterki. Zbieram konkretne wzory, ale nic nie musi być do pary. PS Największa misa nadal jest dostępna w moim vintage sklepiku. Występuje pod nazwą: Misa…

{raw honey}

Świeży miód. Najlepszy cukierek, ciągutek i przysmak.

{afternoon}

Zaczynają się przykrótkie dni. Trudno ze wszystkim zdążyć, ale tak to bywa na skraju październikowej jesieni.

{a simple table}

{white baby boo pumpkin}

Lubię, gdy dekoracje tworzą się same. Ot, tak po prostu coś z niczego.

{coffee break}

Dzieje się tyle, że nawet przerwy na kawę są krótsze i mniej ulgowe. Ale my lubimy pracować i lubimy, gdy idzie nowe. Nowe jest fajne.

{after}

{french antique linen}

Za tydzień, może dwa pojawią się w moim sklepiku francuskie ściereczki i małe obrusiki z monogramem. Jestem ich wielką miłośniczką, więc wciąż ich szukam.

{fast coffee}

Dużo się dzieje i sporo się pracuje, więc przerwy na kawę też są trochę krótsze. Mamy raptem 4 dni na dorobienie towaru, ogarnięcie zamówień, wysyłek i ponowne zapakowanie…

{shabby cutlery}

{open 24 hours, 7 days a week}

To miasto chyba nigdy nie śpi…

{spaghetti alla puttanesca}

Porządna porcja gorącego makaronu. Dobra strawa dla zapracowanych i trochę zmęczonych, którzy na mieście nie zjedzą. Anchois z włoskich sardeli, greckie oliwki, dzikie kapary, ekologiczny makaron i całkiem…

{on the table}

Uroda stołu i życie przedmiotów. Nic od linijki ani nawet od kompletu. Tak lubię najbardziej.

{morning mood}

{coffee stories}

Kawa i jeszcze raz kawa. Rozgardiasz i kadry, które lubię najbardziej. I nawet osoby dookoła nas są nam potrzebne. Kawiarniany tłum. Jesteśmy do siebie podobni.

{coffee and dolci}

Pastéis de nata. Przyjemność pełna radości i słodkości. Zdecydowanie warta grzechu.

{parisian table}

I nawet na berlińskim bruku jest parysko. Na ulicy Paryskiej jest szykownie, elegancko i zacisznie.

{berliner coffee break}

Nie szalałam ze zdjęciami. Po jednym, dwa na Instagram i tyle. Innymi słowy: luzuję gorset (nie pierwszy już raz) … i jest mi dużo lepiej. Ale zrobiłam sobie…

{backstage 2/Studio Piel}

{honey August}

Miód. Dojrzały i pachnący kwiatami gryki. Świeżo odwirowany z plastrów. Z rąk pasjonata pszczelarstwa naturalnego. Jest tak pyszny, że nie zdąży ulec krystalizacji.

{parsley & prawns}

Szybko smażone krewetki z czosnkiem i ogromną ilością natki pietruszki. Dania przyrządzane w woku mają dodatkowy smak ognia, który podkręca nawet najprostsze jedzenie. To jest to!

{You say tomato, I say tomato}

Słuszna kuchnia dojrzałego i bardzo słonecznego lata. Miska pachnących pomidorów, chleb na zakwasie i szklaneczka dobrego wina. Ale to tylko przystawka.