Menu Close
Polityka Prywatności
Moje dane (Rodo)
© 2026 Mikantor.
Powered by WordPress.
Theme by Anders Norén.
Podusia na zydelek. Nadspodziewany prezent od Jerrego.
Z jej wełny żyje cała wieś. Taka jest Mokosz.
Od piekarza do tkacza, garncarza, bartnika, kowala, powroźnika i złotnika.
A my tu spotkani jedną nicią powiązani.
A u Eleonorki walonki. Same się proszą o zdjęcie.
Nitka po nitce powstaje krajka na bardku.
Zatowarowanie sklepiku trwa. Teraz jest na to czas. Link do Fire of Love (tu).
Zimą nasze ciało trochę się przestawia. Otwiera nas na cykliczność natury i konieczność zwolnienia.
Przedpołudnie w pracowni i kilka nowości.
Piękne jest tu wszystko. Od tkaniny, aż po podwójną kieszeń z patką.
Jakość wpleciona w grubo tkany tweed. Przepiękny melanż kolorów. Tweedmill.
Nieostrość, ale pełna jasność tego, co chcemy.