Tag: folkPage 1 of 51

{kilim}

Podusia na zydelek. Nadspodziewany prezent od Jerrego.

{poranek}

{wild honey}

Dzikie miody od Wierzbina. O jasnej barwie, kwiatowym smaku i wielkiej aksamitności.

{slavic wood}

Ślady ludzkiej obecności. Znak rodowodu.

{cabin}

{wrotycz}

Nasycam się odcieniami żółci i późnego lata.

{chwile}

Słoneczny promień i nieco wyskubany słonecznik. 

{E}

Nic nie dzieje się przypadkowo, choć często mamy takie wrażenie. Ale to tylko wrażenie.

{len & wełna}

{drewniaki}

Są miejsca, w których czas przestaje lecieć. Czas jest.

{linen & wicker}

{koło}

Wszystko kołem się toczy. I koło się zamyka…

{handmade clothes}

{giterna}

Na hasło zagraj coś, gra natychmiast. Ku uciesze piekarzy, gości i kramiarzy.

{kaletka}

Wymarzona kaletka z kory brzozowej. To rodzaj zapłaty za chleb, który dostarczaliśmy codziennie do obozowiska pod „Rajskim Jabłuszkiem”. Cudowna pamiątka.

{MA RU NA}

Pięknie grajo i śpiewajo.

{WO-LIN}

Około 2,5 tysiąca rekonstruktorów z różnych stron świata przedstawia życie sprzed tysiąca lat. I nie jest to tylko rekonstrukcja. To przede wszystkim nasza droga powrotu. Do świata przodków….

{dobierany}

To już tradycja. Bosa zaplata mi włosy przed pracą.

{Maruna}

Dziewczyny z Podlasia i Mazowsza. Śpiewają białym głosem, łącząc dawne melodie z dzisiejszym światem. Kobiece, wrażliwe i piękne.

{po deszczu}

Czasem słońce, czasem deszcz. Historia jest lustrzanym odbiciem.

{bębny}

Na zdjęciu wyjątkowe bębny od J. i M. Wykonane z dwóch membran skórzanych, strojonych liną.

{gard}

Tuż przed otwarciem wielkiej bramy.

{młody rzemieślnik}

Tu każdy z czegoś słynie. Chociażby z gry na okarynie.

{praca rąk}

Od piekarza do tkacza, garncarza, bartnika, kowala, powroźnika i złotnika.

{proszone przyjęcie}

Tym razem ucztujemy przy naszym piecu chlebowym. Kaja wyplata jeszcze swój kosz, reszta już spożywa wieczorny posiłek, na który składa się danie południowych Słowian przyrządzone na ogniu pod…

{MARUNA }

Pieśni Maruny to melodie świtu i zmierzchu. Pełne emocji, kobiecej energii i pierwotnej siły.

{tarabany}

Zabrzmiały trąbek dźwięki. Biją bębny i tarabany!

{na odchodnym}

Wolińskie złote godziny… i odwiedziny.

{czas na herbatę}

Dym tańczy i niesie opowieści. Czas zaczyna płynąć inaczej…

{lniane}

W świecie syntetycznym i poliestrowym jest wciąż miejsce na czystą naturę.  

{nić porozumienia}

A my tu spotkani jedną nicią powiązani.

{folk floor}

{serce}

Serce pełne wdzięczności szybciej przyciąga szczęście niż serce pełne ubolewania.

{oolong}

{ona}

Korale ze słomy i krajka. Do tego dużo opowieści, ciepła i uśmiechu.