Menu Close
Polityka Prywatności
Moje dane (Rodo)
© 2026 Mikantor.
Powered by WordPress.
Theme by Anders Norén.
Jeszcze w nas tyle lata. Tyle słońca.
Jeszcze uchwycić ducha słońca, nagrzać ciało i wypić niejedną szklaneczkę herbatki na plaży.
Dni są nadal ciepłe i słoneczne, ale wieczory zapowiadają już kolejną porę roku.
Wrzesień przynosi to, co moje. A lato wciąż trwa!
Wokół odczuwało się ducha starych przedmiotów i prostą radość.
Latem będzie tu bardzo (žarko) gorąco. Teraz jest w sam raz.
Dopiero gdy nasyciliśmy oczy widokami, mogliśmy czytać książki na plaży.
Zapach słońca, morza i kremu do opalania. Jeszcze lekko mokry, nadal lekko słony. Ręcznik na tarasie.
Koniec marca. Kwiecień już przysiadł na fotelu.
Kocham Cię Wiosno!
Zapach wietrzonej pościeli i coraz cieplejsze powietrze pod wieczór.
Między koszem wiklinowym i suszącą się bielizną pościelową. Pokoik na stryszku.
Zatowarowanie sklepiku trwa. Teraz jest na to czas. Link do Fire of Love (tu).
Lubię wyszukiwać takie rzeczy, które sama chciałabym mieć. Mój sklep – mój styl. Fire of Love.
Szczęście jest proste. RAD-uję się życiem.
Mieli się kawa na plaży. Człowiek tu nawet o niczym nie marzy. Ta chwila jest wszystkim.
Za dar zdumiewania się – dziękuję!
Styczeń to taki czas, kiedy natura zwalnia swój rytm. Pora zwrócić się do wnętrza.
Ciemne poranki, krótkie dni, ale jeszcze chwilę i wszystko się odmieni. Tymczasem trzeba powiedzieć: o jesieni, jesieni, jesieni… Pogoda jest znośna, co sprawia, że można pracować w ogrodzie.