Menu Close
Polityka Prywatności
Moje dane (Rodo)
© 2026 Mikantor.
Powered by WordPress.
Theme by Anders Norén.
Miasto po obu stronach Dziwny. Więcej niż legenda.
Każdy gest, każda myśl, każde słowo – mają swoją energię.
Stare sieci rybackie zawsze przykuwają mój wzrok. Osobliwy nawyk.
Wrzesień przynosi to, co moje. A lato wciąż trwa!
Legendarny żagiel bałtyckiej pomeranki w kolorze nantucket red impregnowanany garbnikami z kory drzew.
Przeprawa przez Dziwnę. Do innego świata. Do ziemi za wodą.
Pełnia w rybach oraz częściowe zaćmienie Księżyca. Ta noc pokaże, co powinno już odejść, odpłynąć…
Wrócili po zachodzie słońca. Tego wieczoru niebo prawie nie ciemniało.
Minimum plażowe. Strój na sobie.
Kalmary obtoczone w samej krupczatce (pržene lignje). Najlepsze w Borak.
Plavac mali na półwyspie Pelješac. Dom przy samej plaży. Zbieramy dzikie morwy. Pływamy starą łódką wiosłową.
Pomiędzy kołyszącymi się łodziami rybaków z zatoki Janska. Nasza uvala.
„Patrzeć oczami chwili”. Pelješki spacer po Orebiću.
Stacjonujemy w starej wiosce rybackiej, która ma niepowtarzalny klimat.
Ruch wiosła pochłaniał w sobie i ciszę, i wszystkie dźwięki, które żyły w zatoce.
Nic nie oczekuj od miejsc, które odwiedzasz, ale patrz i doświadczaj piękna chwili.
Pepan w zatoce pulpońskiej.
Mój Marynarzyk zabiera mnie na łódkę i płyniemy na drugi brzeg. Jest już po zachodzie słońca.
Wieczorami docierały nikłe odgłosy z przeciwległego brzegu.
Dobry przepływ energii w ciele i wodzie.
Poranny spacer pod drzewami.
Kra odeszła do morza. To oznacza jedno. Przedwiośnie.