Tag: morning

{living cosily}

Całkowicie zmieniłam swoje życie na takie, które jest skoncentrowane na moim sercu. Uzdrowienie duszy to najpiękniejsza podróż. I jestem szczęśliwa, że dokonałam tej najważniejszej w życiu podróży. Zresztą…

{cosiness}

Przytulność i wygoda poranka. Wszystko jednakowo ważne i jakże miłe.

{home barista}

Ponownie wracam do wspomnień, do starego domu nad rzeką Utratą. Wspominam, bo istota rzeczy najczęściej ukryta jest w tym, co pozornie mało ważne. W chwilach, które są niby…

{polka dot}

By poczuć bogactwo doznań i dobrze rozpocząć dzień, konieczna jest uważność. Bo szczęściem jest nawet ta chwila. Ulubiony kubek na piecu czy kilka promieni słońca na drewnianej podłodze.

{the perfect moment}

To była właśnie ta chwila. I przyczyny, dla których radowaliśmy się, były szybkie i zmienne niczym światło za oknem. Piliśmy kawę w kuchni, co rusz wzdychając z umiłowania:…

{morning love}

Poranek. Niezmącony niczym spokój. I Ty w tielniaszce i marynarce, wśród aromatu kawy. Więcej niż sto zdjęć. Więcej niż sto słów. Kocham.

{china cabinet}

Patrzę na lustrzaną komodę i podziwiam światło zamknięte w duszy starego mebla. Poranne szczęście schwycone w kadr.

{how to brew coffee?}

Postawiłam na piecu zakurzoną kawiarkę. Ściągnęłam ją z górnej półki, by na nią spojrzeć i zrobić zdjęcie. Ale nie po to, by się nią posłużyć. Kawę zrobi nam…

{first breakfast}

Zorki zapowiedział, że na pierwsze śniadanie będą: jajka z kominka, chrupiący boczek i świeżo wyciskany soczek. Pyszota!

{cozy morning}

Pierwszej nocy spałam bardzo dobrze. Dla mnie to kolejna nowość, bo ja nie potrafię dobrze spać w nowym miejscu, innym łóżku. A tu proszę – taka miła niespodzianka!

{flip coffee pot}

Rytuały, przerywniki, małe celebracje  – czynią życie dużo bardziej pięknym.

{be like scout}

– Jaki powinien być harcerz? – Zawsze gotowy na wycieczkę.

{coffee, please…}

Zorki z pasją steruje swym „statkiem” i wydaje kolejne porcje kawy.

{books}

Przedmioty, książki i chwile, które możemy przeoczyć, ale nie musimy. Lubię fotografować rzeczy codzienne. To wszystko, co mnie otacza.

{cup of joy}

{neighbourhood}

Spacer po dzielnicy. U naszych sąsiadów podziwiamy zimozielony bambus, który stworzył naturalny płot.

{1}

A kiedy ręka uchyla zasłony i świat po nocy jawi się widzialny.

{spelt sourdough}

{better world}

Każdy dzień jest jedyny. Drugiego takiego nie będzie. Dlatego każde nasze spotkanie kryje w sobie cud, niezwykłe chwile, gdy zupełnie zapominamy o świecie, który przecież płynie tuż obok.

{blurry}

Tu jest dużo miejsc na zadumę, na kontemplowanie chwili. Na pochwałę spokojnego życia. Taka jest Zielona Chatka.

{a little life}

Równowaga i spokój. I tylko kontemplacja rzeczy małych i pięknych. Dobre wspomnienia, które płyną ku kolejnym obrazom. Cisza tłumi zgiełk. Spokojny ład. I jeszcze to światło, które otula…

{cozy bed}

{linen cupboard}

{shopping bag}

{vintage knit}

Zimowy golf z grubej wełny. Uroku dodają mu reglanowe rękawy i klasyczny spot.

{Oh, hello, Eeyore!}

„Nie dziw się jeżeli jutro spadnie porządny grad, rozszaleje się zamieć i licho wie co. To, że dziś jest ładnie, jeszcze nic nie znaczy. To jest zaledwie jakiś…

{January}

Pogoda na styczeń 2020 – hm, jaka będzie? Oby jak najmniej zimnych frontów niżowych, które głównie przynoszą opady deszczu, chłód i wiatr. Na tę chwilę temperatury na plusie….

{to sleep well}

{free morning}

…odespałam. Chwilę jeszcze w miękkich piernatkach zostałam. W ulubionej pościeli, w błękitny prążek.

{di mattina}

Pierwszy krok w kamienne miasto. Mijamy kawiarnie i typowe włoskie bary. Mężczyźni przy poranej kawie czytają gazety. Cisza.

{Buongiorno Siena!}

7.00 rano. Obudziły nas dzwony z pobliskiego kościoła. Słońce już wstało, ale miasto jeszcze nie.

{morning}

{Antoine de Saint-Exupéry}

Słowo od Antoine’a de Saint-Exupéry’ego. Nie umiemy przewidywać najistotniejszego. Każdy z nas zaznał w życiu największych radości wtedy, kiedy nic ich nie zapowiadało.

{sweet crumbs}

Okruchy dnia i chwil, których wszędzie szukam. I Ty też szukasz; skoro tu jesteś. Z dedykacją dla M. Dziękuję za dzisiejsze słowa, które ogrzały moje do nieskończoności tęskniące…

{coffee for two}

Kawa w kawiarni smakuje zupełnie inaczej niż w domu. Ot, po prostu dochodzą nowe dźwięki i zapachy. Są wokół ludzie, jest gwar i ten ujmujący stukot filiżanek. To…

{morning’s light}

Obudziło mnie światło. Dużo światła. I śmiech kaczek. I krzyk mew. Nad zalew powróciły czaple. I co chyba najważniejsze, wróciły żurawie. Co to oznacza? Hm… jeszcze głośno nie…

{It definitely is a paradise for book-lovers}

{Sunday morning light}

{make time for tea}

{small house decor ideas}

Bluzka, apaszka, kapelusz. Subtelnie wyeksponowana garderoba może być gustowną i naturalną dekoracją.

{len.workshop}

Lniane poszewki w dwóch w kolorach: cegła oraz róż mineralny pochodzą z polskiej pracowni Leń. Są bardzo starannie uszyte i świetnie komponują się w przeróżnych zestawieniach.

{bedding}

{in any era}

Nie ma i nigdy nie było większej magii, niż ta istniejąca tuż obok, nierzadko dookoła nas. Wciec jeśli jej nie widzisz, to pora założyć okulary (uśmiech).

{Winter harbor style}

W najbliższych postach pokażę Wam kulisy sesji zdjęciowej, która powstała na specjalne zlecenie.

{sunny morning}

Lgnę do światła. Do jasnych poranków. Potrzebuje słońca. Nie mniej niż powietrza.

{arrival time}

Zdjęcie tuż po przyjeździe. Czasem ta pierwsza chwila najmocniej definiuje cały pobyt. Tymczasem rzucam torby i idę dekorować.

{have a great weekend}

{Autumn glory}

{Ku’damm}

Berlin jeszcze jest bardzo zielony. Tylko mniejsze i delikatne listeczki zaczynają się złocić…

{morning mood}

{travel set}

Małe woreczki podróżne. Lubię je mieć przy sobie, bo porządkują moją walizkę. Są bardzo praktyczne i umożliwiają segregowanie zestawów.

{Morgenpost}

{Quartier Pariser Straße}

Idealne miejsce na spacer i podziwianie pięknych kamienic oraz jeszcze piękniejszych witryn sklepowych. W bocznych uliczkach też można się nieźle zatracić.

{soft pillow}

{story of your eyes}

{Wismar townhouses}

Architektura w Wismar jest spójna, klasyczna i w stonowanych kolorach. Każda ulica ma coś do zaoferowania. Na tyle wszystko jest pięknie i ciekawe, że szliśmy przez siebie dość…

{green shutter}

{after a long work week…}

{windows in Lübeck}

Okna naszych sąsiadów z perspektywy chodnika. Odrestaurowane i czyste. Umieszczone nisko nad ziemią. Na parapetach starocie i kwiaty. Z zachwytem obserwuję wszystko, co napotykam po drodze.

{sleepy town}

Przy okrągłym i ciężkim stole postawiono większą ilość krzeseł. Na stole umieszczono klasyczny świecznik oraz dwie kryształowe popielnice. W jasnym i oślepiającym świetle nie było widać wiele więcej….

{Lübeck}

Z dala… i z bliska – domy and rzeką Trave są ładne. Podwórka ciche i schludne, ale bardzo gustowne. Grube ściany z cegieł skrywają wnętrza zastawione antykami. Pod…

{tea window}

Podróże, nawet najbliższe i krótkie, pozwalają mi nacieszyć oczy i spokojnie przyjrzeć się miejscom. I jeszcze ludziom żyjącym w innym mieście, w innym kraju i często zupełnie inaczej…

{hotel night}

{morning at bedroom}

Otwieram okno i zapraszam wiosnę do sypialni. Niech ciepłe powietrze zatrzyma się na miękkich i lnianych poduszkach.

{Spring in the city}

{something sweets}

{little balcony}

{Piece of Cake}

A już jutro pokręcimy się po Poznaniu i wypijemy dużo dobrej kawy. Pokażę Wam kilka fajnych budynków, minimalistyczne szyldy i detale, które przecież kocham najbardziej. Dziś już się…

{coffee square}

Kolejny spacer uliczkami Valletty. Przyglądamy się ludziom i fotografujemy niemalże każdy zaułek. Słuchamy orientalnie brzmiącego języka maltańskiego i wszelakich dźwięków, które dochodzą z domów, kawiarni i restauracji. Długo…

{the best morning rolls}

{bedlinen}

Sztuką jest odnajdywanie szczęścia w codziennych rzeczach i czynnościach. Weźmy na przykład wykrochmaloną pościel. Dla mnie to luksus, na który ciągle sobie pozwalam.

{morning collage}

1. Niedzielny poranek 2. Albumy i książki 3. Kącik garderobiany 4. Lniany fotel i ulubiony sweter.

{Moon/Gra-Fika}

{for her and for him}

Męska woda kolońska i mój ulubiony naszyjnik – Konstelacja z pracowni Mollie. Układ gwiazd dobierany jest do znaku zodiaku. Naszyjnik występuje w wersji srebrnej i złotej.

{morning coffee}

{first thing in the morning}

Ten pierwszy poranek warty jest zapamiętania, dlatego muszę go tu zapisać. Obudziło nas słońce i bicie dzwonów z romańskiej wieży. Słyszałam też rozmowy sąsiadów i radosną krzątaninę na…

{still Summer}

Piękny i bardzo słoneczny dziś dzień. Mamy jeszcze 20 dni lata z wąsem (!). To wcale nie tak mało. Zresztą końcówka astronomicznego lata jest zawsze najcieplejsza. O tym…

{seagull}

Najpiękniejszy i najstarszy mlecznik w mojej kolekcji. Do tego jeszcze bardzo rzadko spotykany motyw.

{honeycomb}

Patrzę na fascynujący układ sześciokątnych komórek w plastrze miodu. Ależ to piękne… i pyszne. Słodka chwila zapatrzenia.

{local breakfast}

Odpoczywamy, relaksujemy się, jemy pyszne rzeczy, które kupiliśmy podczas weekendowego święta. Mamy sery zagrodowe, domowe masło, własny chleb i plaster miodu akacjowego. Mruczymy pod nosem i cały czas…

{French pastry}

Powitać weekend i inne przyjemności, których przy sobocie i niedzieli nie może zabraknąć. Trzeba dni odróżniać i wyróżniać. Po prostu dostrzec różnicę.

{mornings in Florence}

{August}

Minął półmetek wakacji… i wreszcie przyszło lato. Z tymi wakacjami to trochę za szybko, z latem trochę za późno. Ale narzekać nie będę. Lepiej pomyślę o tym, co…

{morning by the sea}

Cisza dzisiejszego poranka. Dzień dobry!

{morning}

Można spać i przespać fale albo wstać wcześnie i być na fali.

{almost Summer}

Przez otwarte okno wpada letnie powietrze. Delikatny wiaterek unosi firankę. Pachnie arbuzami, czyli świeżo skoszoną trawą. Zapach lata, zieleni… bardzo zielony zapach.

{backstage – HOP Design}

Podczas berlińskich dni, które po brzegi wypełnione były zdjęciami, powstała między innymi sesja dla firmy Hop Design. Oto kulisy z planu zdjęciowego. Więcej zdjęć z polskimi pościelami zobaczycie…

{HOP Design}

{Love LOFT}

{morning sunlight}

{morning coffee}

{make the bed}

Wstaję z łóżka i patrzę na pościel HOP DESIGN, która żyje jakby własnym życiem. Uwielbiam ten nieład, zagniecenia, subtelne załamania. Wraz z zgaszonymi kolorami tworzą ciekawy efekt wizualny.

{light room}

Jasna sprawa. W naszym domu wszystkie lampy zrobił lub przynajmniej przerobił Zorki.

{bedlinen}

Nowa pościel, wprowadziła do sypialni stonowane, pudrowe kolory. Nowa aranżacja powstała trochę pod stary obraz. Zainspirowałam się naturą, morskim krajobrazem z wrzosowiskiem. Obraz ma ponad 120 lat. Bije…

{in the morning}

{on the bed}

{morning like this}

Jeszcze w łóżku, ale już w kapeluszu (śmiech).