Menu Close
Polityka Prywatności
Moje dane (Rodo)
© 2026 Mikantor.
Powered by WordPress.
Theme by Anders Norén.
Cichy wieczór. Słońce zaszło. Jeszcze śpiewa kos.
To już ten czas. Już papierówki obrodziły. Smak lata.
To, co wybieram z okruchów dnia. To na czym skupiam uwagę. Moje życie.
Zdążyć przed szpakami, bo czereśnie w tym roku przepyszne.
Po truskawkach przyszła pora na czarną porzeczkę, która obrodziła w pełnej obfitości.
Chwilkę odpocznę sobie na liściu szałwii.
W tym roku zuchwałe szpaki pozwoliły nam spróbować czereśni ze starego drzewa. Miło z ich strony, że zostawiły coś dla nas.
Jeszcze nigdy jaśminowce nie kwitły tak mocno, tak pięknie. Koniec czerwca.
Herbatka na stole i zmierzch, który płynnie przechodzi w świt.
Czarny bez, dziki bez, pachnie jak szalony. Miodowo, kwiatowo, z nutą ziół.
Odmiana własna – truskawka poziomkowa.
Wyjątkowy czas. Pełnia. Pierwsza tego lata.
Cavtat to najbardziej wysunięte na południe miasto w Chorwacji. Leży na półwyspie Rat. Będąc tam jeszcze nie wiedzieliśmy, że dojedziemy z Cavtat do Bakar w zachodniej Chorwacji.
Początek maja. Sadki kwitną najpiękniej. Biało, różowo, mlecznie.
Koniec kwietnia. Zakwitły grusze. Gałęzie obsypały się miododajnymi kwiatami.
Jeszcze są, jeszcze kwitną, ale przeminą, jak wszystko…
Powitanie wiosny ogniskiem to już tradycja.
Szałwia dostarcza nam plonów (liści lub kwiatów) przez cały rok.
Najprawdopodobniej to już przedostatnie danie z naszej kiszonej kapusty. Doczekała się wiosny, czyli od szczodrych do jarych.
Kocham Cię Wiosno!
Wiosenne porządki w składziku z doniczkami. Poza tym widziałam dziś: pszczółkę, trzmiela i pierwszego bociana!
Mój posłaniec wiosny.
Znalazłam je pod wieczór. Wyrastają spod suchych liści i cieszą niebywale.
Tymczasem ogród jeszcze trochę śpi. Niektóre zioła wciąż okryte. Jednakże to już kwestia dni.
Końcem lutego przyleciały żurawie. Pierwsze wędrowne stada. Z radością patrzyłam, jak stały na pobliskich polach. Marzec rozpoczął się pięknie.
Wiejskie podwórko i ile jeszcze zimowych kadrów tu pozostanie?
Biało i cicho. Tylko mróz drapie nos i policzki. Świat jakby się zatrzyamł.
Raz jeszcze zdjęcie ci zrobię, bo taki piękny jesteś tymianku znad Bregavy.