{alow cooker}

W weekend planuję gotować na kuchence turystycznej typu: slow cooker. Będę bazować na warzywach z własnego ogrodu. Słowem: wszystko swoje!

{layers clothing}

{cabin life}

{grow your own}

Posadziłam zimowe sałaty i będę im śpiewać o lecie.

{Pelikan S.A.}

{small campfire}

I nawet żal każdego dogasającego ognia, który bez nas się tlił… Ogień ma duszę miłości.

{coffee on hot sand}

Kawa parzona na ogniu i gorącym piasku. Metoda beduińska i bardzo „slow„.

{September beach}

Poznać smak i urok plaży we wrześniu. Nie ma nic lepszego!

{salami & fennel pizza}

{red florence onions, organic}

Do pizzy z fenkułem i salami użyłam florenckiej cebuli, która zachwyca słodkim smakiem.

{salami & fennel pizza}

{organic seeds}

Samodzielne pozyskiwanie nasion to proces długi i nieco żmudny. Ale to jedyna droga do samowystarczalności i przetrwania starych odmian. Bardzo mnie to fascynuje. Tym bardziej, że mam gwarancję czystości…

{obiad pod gruszą}

{Cucurbita pepo}

Gdzieś daleko na południe leży Patagonia. A u mnie – istna Patisonia! Warzywo nie tyle nieznane, co nieco zapomniane. A może zbytnio wyparte przez inne gatunki dyniowate? Ale w moim ogrodzie zajmuje…

{typha}

Pałki wodne to bardzo dekoracyjne rośliny, które stanowią miłe uzupełnienie sielskiego charakteru naszej okolicy. Kilka sztuk przyniosłam ze spaceru, bo tak pięknie wyglądają w wazonie.

{Coleman}

Wrzesień. Najlepszy i najfajniejszy miesiąc na spokojne i leniwe biwaki na plaży.

{bunch}

Zerwałam trochę jarmużu dla Sąsiada. Przez płot przekazałam zielony bukiet. Bardzo się ucieszył i dobrą energią zasilił mój dzień.

{fav set of clothes}

{days between}

Jest chłodniej, ale nadal można fajnie i przyjemnie korzystać z plaży.

{blanket tartan brown}

W ofercie sklepu pojawił się ciepły koc w klasyczną kratę. Pled jest bardzo lekki i można go zwinąć w mały rulon. Idealny na wyprawy, piesze wycieczki i pikniki….

{borecole}

Co posiejesz, to zbierzesz. Nie dotyczy tylko warzyw i nasion, ale także a może przede wszystkim (!) każdej naszej myśli. Inaczej mówiąc, każda myśl – dobra i zła –…

{vintage indian belt}

Czasem pokazuję rzeczy niedostępne. Po co? Chodzi o zapis, gdyż najprawdopodobniej nie znajdę już takiego paska, więc pamięć stylu i wzoru zatrzymuję poprzez kadr.

{RUSSIAN CUCUMBER}

Partiami zbieram rosyjskie ogórki (żółte i brązowe) oraz cebulę florencką. Muszę przyznać, że coraz bardziej fascynują mnie stare odmiany warzyw. Te rzadko spotkane ogórki są najlepsze jakie jadłam…

{old village house}

Stare domy gadają po swojemu. Ten był wyjątkowo wielomówny.

{gardener’s cabin}

A po pracy w ogrodzie imbryk herbaty z własnych kwiatów, liści i ziół.

{my slow garden}

Ogród wolności i miłości. Do tego jeszcze uprawa współrzędna. Nie walczę z każdym chwastem – (one też chcą żyć). Pokrzywę uwielbiam, bo przecież karmi mnie i leczy. Wciąż…

{SWEATER & SOCKS}

{roasted sunflower seeds}

Najlepszy przy ognisku jest prażony słonecznik. Można go jeść prosto z gorącej patelni. Jeść bez końca.

{BETTER SHIRT MAKING}

Świetna, męska koszula z folkowym i subtelnym haftem. Stan vintage: bardzo dobry. Dostępna w sklepie Fire of Love. Gdyby była mniejsza, koszula byłaby moja.

{rainy day}

Całe tygodnie praktycznie nic nie padało. Deszcz przyszedł opóźniony – w drugiej połowie sierpnia. Nasze warzywa nie miały lekko. Ciągły niedobór wody w glebie znacząco osłabił jakość plonu. Ale i tak…

{old front porch}

Krzesło, wiklinowy stolik, kosz, posadzka z cegły i okno. Wszystko stare! Wszystko z duszą.

{early vegetables}

Do miski powędrowały: kolorowe marchewki, pietruszka i buraczki z regularnego przerzedzania wschodów. Jest też cebula, kalarepa, fasolka szparagowa i trochę liści jarmużu. Będzie zupa jarzynowa, co ma wszystkie inne…

{cookbook}

{my second skin}

{grow your own salad}

Moje sałaty piękniejsze niż kwiaty! Zbieram już nie tylko liście, ale całe główki.

{half & half pizza}

Pizza pół na pół to bardzo dobry pomysł. Jesz, co chcesz i próbujesz nowych smaków.

{old orchard}

Ocalić od zapomnienia… i jeszcze uchować w sercu.

{Helichrysum}

W ubiegłym roku posadziłam kilka sadzonek kocanki, która pachnie najpiękniej! Jej zapach jest dość orientalny, lekko słodki i kadzidłowy. W tym roku zebrałam już kwiaty, które mają bardzo…

{COFFEE FILTER MELITTA}

Metalowy filtr do parzenia kawy lub herbaty. Wzór wynaleziony i opatentowany przez Melittę Betnz z Drezna w 1910 roku. Jedyna sztuka! Nadal dostępna na stronie Fire of Love….

{french beans}

Zdecydowanie to jest rok fasoli szparagowej, której okres zbiorów bardzo się wydłużył. Największy plon uzyskałam z fasoli karłowej, krzaczastej i to jeszcze nie koniec.

{country apple pie}

Chleby przełożone do koszyków rozrostowych. Spokojnie wyrastają przy wystudzonym piecu. Tarta z letnich jabłek czeka na pokrojenie. Życie im bardziej proste – tym piękniejsze!

{simple pleasure}

{natural beauty}

Przytulam dary mojego ogrodu i niepojęta jest moja radość. Wkrótce później zrozumiałam jak korzystać z mądrości roślin.

{L.L.Bean}

Odzież, która jest szyta w porządnych szwalniach posłuży na kilka dobrych lat.

{sourdough bread}

Pieczenie chleba to bardzo szlachetne zajęcie. Tym bardziej w piecu chlebowym, który ma duszę.

{folk basket}

Fajne rzeczy znajdują fajne, nowe domy. Jak ja to mówię: nawet przedmiot musi mieć w życiu szczęście.

{barn party}

Klisze wywołane, więc z wielką przyjemnością wracam wspomnieniami do czerwcowej imprezy. Jestem mile zaskoczona, że na 1/15 wyszły takie fajne zdjęcia. A już miałam nie robić, bo za…

{goose eggs}

Sąsiedzka wymiana trwa w najlepsze! Ostatnio dostaliśmy jajka gęsie. Żółtko – przepyszne! Zawiera dużo witamin i jeszcze idealne proporcje kwasów omega-3 i omega-6, beta-karoten oraz retinol.

{jam jest lawenda}

{artichoke pizza}

Jedzenie palcami zawsze jest nośnikiem cudownych emocji.

{espresso&bread}

Duet doskonały. Niezmienny. Równorzędny. Wyrobiony przez lata.

{gustav barthel norma}

{table for two}

Po skończonej pracy w ogrodzie zasiadamy na tyłach pieca chlebowego. Pora szykować kolację. Oczywiście będzie coś z ognia.

{no tuscan cypress}

Stoję na łące i patrzę na małe wzgórze, tam, gdzie rosną cyprysy.

{lavender}

Przy dopełniającym się Księżycu i w dni Panny przesadzaliśmy dwudziestoletnie lawendy, które dostaliśmy od życzliwych Sąsiadów. Oddziaływanie faz Księżyca na wzrost roślin wykorzystuje się w rolnictwie od tysięcy…

{vintage camping cookware}

Dwie, retro menażki do wzięcia. Niezastąpione na biwaku, pikniku lub podczas małych lub dużych wypraw. Chętnych odsyłam do sklepu Fire of Love.

{cast iron wild oven}

Na fajerce i pod żeliwną pokrywą z żarem – piecze się ciasto z wiśniami.

{artichoke heart pizza}

Pizza jest żelaznym elementem naszego kulinarnego repertuaru – „z pieca chlebowego”.

{lazy day}

{cavolo rapa}

Oto pierwszy zbiór kalarepy. Pięknej i bliskiej kuzynki kapusty. Jest to odmiana wczesna, delikatna w smaku i zupełnie bez łyka. Oczywiście będzie też zupa z liści kalarepy i surówki,…

{orchard}

Krzemień. Data ważna do zapamiętania (05.06.21). Film: Ilford Pan 400. Leica M6, Elmar 50/2,8

{growing kohlrabi}

Zagonik kalarepy wygląda dorodnie i urzekająco. Już wkrótce, warzywa osiągną należytą wielkość. Po zbiorze kalarepy jak najszybciej powtórzę siewy niektórych warzyw wysianych wiosną. Zapewne będą to kolorowe sałaty….

{storeroom}

{pizza casa}

Ostatnio szczególnie wpłynęły na mnie dwa rodzaje pizzy. Pierwsza, z ziemniakami – „pizza con patate”. Druga to pizza z karczochami.

{slow cooking}

Najlepszy dzień to taki dzień, który upływa na staniu przy piecu i gotowaniu na fajerkach.

{oyster mushroom}

Nasza amatorska uprawa boczników ma się doskonale. Pewnego dnia był taki wysyp, że grzyby przyniosłam w kapeluszu.

{a way of life}

Powiedzenie „życie jest podróżą” wydaje mi się być jeszcze bardziej prawdziwe. Teraz, gdy na dobre zmieniłam swoje życie odkryłam najpiękniejszą podróż w głąb siebie.

{mr fothergill’s leek}

Kiedy patrzę na swój ogród, widzę nie tylko grządki z warzywami, lecz również posłańców natury. Tu wszystko żyje w całkowitej harmonii z panującymi prawami natury i warunkami pogodowymi….

{gustav barthel norma}

To jest najbardziej urocza kuchenka spirytusowa w aktualnej ofercie sklepu Fire Of Love. Sama używam podobnej, gdy jestem na działce, ale moja nie jest tak pięknie zachowana. Polecam…

{summer radish}

Ostatnie letnie rzodkiewki. Teraz już trzeba się wstrzymać od ponownego siewu, gdyż jest za ciepło i zbyt szybko rośliny wchodzą w fazę kwitnienia.

{hello yellow!}

Jeszcze przed śniadaniem udaje się na poranne obejście wszystkich grządek. Cel jest bardzo prosty: pozdrawiam wszystkie warzywa, rośliny i drzewa owocowe. Właściwie wszystko, co rośnie w moim ogrodzie.

{homemade potato chips}

Proste jedzenie dostarcza najwięcej radości. I nic tego nie zmieni.

{vintage basket tube}

{petit bateau}

Z małych i niespiesznych podróży przywożę dużo wspomnień i tyle przeżyć… odczuć. Film: Ilford Pan 400. Leica M6, Elmar 50/2,8

{fire of love}

Życie takie jak ten dzień… i serce gorące. Praktykowanie podtrzymywania tego płomienia sprawia, że odzywa się nasz wewnętrzny głos, który przynosi spokój i dobroć.

{read a book}

{girl in window}

Cenić należy ulotne chwile i czerpać radość z małych pomysłów, drobnych przyjemności. Ot, chociażby ta krótka chwila w oknie.

{historic home}

Klisza wywołana. Pora na kolejne wspomnienia i kadry, które zrobiłam w ostatnim półroczu. Wracam do domu nad rzeką Utratą, gdzie spędziliśmy cudowny i nadrzeczywisty pobyt. I przez kilka…

{cotton paisley bandana}

Strój „do ogrodu” potrafi być naprawdę fajny i niczym nieuzasadniony. Spontaniczność kolorów, deseni i faktur.

{summer dill}

Prosisz sąsiada o pęczek koperku – a dostajesz wiadro kopru. Życie na wsi jest proste i dobre.

{camping stove}

Zaaranżuj kuchnię pod chmurką. Ustaw kuchenkę spirytusową, zapal lampę naftową i biwakuj nawet przez jeden wieczór. Bo kto Ci powiedział, że nie możesz? Kuchenka ze zdjęcia dostępna –…

{campfire}

Pora szczęśliwa po dobrze wykonanym dniu. Ogień migocze, zmierz narasta. Właśnie trwa koncert czarnego ptaszka z pomarańczowym dziobem. Nikt tak nie śpiewa jak kos.

{racuchy z czarnym bzem} – przepis

Bo już nie tylko bez kwiatem pachnie. Powietrze całe wabi zapachem lata. A na podwieczorek będą racuchy. Z tego przepisu (link).

{into the green}

Trudno określić na oko, ile te drzewa mają lat, ale jedno jest pewne, że są piękne i posągowe. Sprawiają wrażenie wysokich obronnych baszt, które poprzedzają bramę do zielonej…

{Sambucus nigra}

W słoneczny dzień zbieram kwiaty bzu czarnego, który rośnie w moim ogrodzie. Będą racuchy, ciasto i letnia lemoniada.

{hello summer}

Przesilenie letnie i dzień zwiastujący lato. Do tego talerzyk własnych truskawek, które smakują tak słodko i mocno, że żadne słowa nie są w stanie tego opisać.

{kerosene lamp}

A pod wieczór wszystkie lampy naftowe przeszły test sprawności i mocy płomienia.

{small rural garden}

Jest to niewątpliwie jeden z piękniejszych ogródków jakie znam. Uroczy warzywniak, gdzie niejeden kwiat idzie za pan brat z cebulą, fasolą i groszkiem.

{disco}

Raz po raz, niczym szalone małolaty lecieliśmy tańczyć na środku parkietu. Taniec to piękno, wolność i radość. Szczęście, gdy pod wpływem muzyki nasze ciało idzie w ruch. Bardzo…

{old wooden doors}

{morning glory}

Zapach kwiatów snuł się poprzez drzwi stodoły i zapraszał do środka. Nad ranem nie było już Gości, ale wciąż był tu dobry duch, który nie opuścił miejsca.

{country life}

Wiatr przycichł w południe, a Zielona stała się jeszcze bardziej zielona od wieczornego deszczu. Przez gęste liście światło przedziera się migocze jak tylko chce. Potem zatrzymuje się na…

{garden flowers}

Gliniany garnek wypełnił się goździkiem brodatym. Jest też gałązka jaśminowca, który jest najmilszy memu sercu. I ten bukiet oznacza jedno: przyszło lato.

{Stachys byzantina}

Ogród im starszy, tym piękniejszy. A czyściec wełnisty naturalnie stał się tłem każdej przestrzeni wokół Zielonej Chatki. Pełen zachwyt!

{overnight experience}

Myślę, że przy tym stole każdy był syty, szczęśliwy i radosny. Czuliśmy jedność, harmonię i miłą styczność. A to niemało.

{green light}

Rozproszone i bardzo wdzięczne światło zaprasza do zabawy w zielone oczko. Nie odmówiłam kadru i skorzystałam z uroku poranka w stodole.

{rustic barn}

Każda z tych desek miała swój początek, swój żywot i swój zmierzch i lśnić blaskiem nigdy nie chciała. Warto się pochylić nad pięknem, które bywa ukryte.

{oak leaves bunch}

Piękna, naturalna dekoracja i równocześnie deklaracja, bo Zielona Chatka jest zawsze zielona.

{barn party}

Wyśmienite jedzenie, fantastyczna atmosfera, wspaniali goście, tany i pląsy. To wszystko sprawiło, że impreza zakończyła się o 5:30. Tak, tak – słońce nas powitało. Bez wątpienia – przyjęcie jakich…

{green days}

Białe pelargonie, modrzewiowa ławka i trawnik jak dywan. Są też poduchy, koce i kubki z gorącą kawą. Zanurzamy się w powolności dnia i rozmów. Delektujemy się czymś w…