Menu Close
Polityka Prywatności
Moje dane (Rodo)
© 2026 Mikantor.
Powered by WordPress.
Theme by Anders Norén.
Od piekarza do tkacza, garncarza, bartnika, kowala, powroźnika i złotnika.
Tym razem ucztujemy przy naszym piecu chlebowym. Kama wyplata jeszcze swój kosz, reszta już spożywa wieczorny posiłek, na który składa się danie południowych Słowian przyrządzone na ogniu pod…
Legendarne miasto Wolin (Wineta). Tak było… i tak jest! 31. Festiwal Słowian i Wikingów przechodzi do historii.
Pieśni Maruny to melodie świtu i zmierzchu. Pełne emocji, kobiecej energii i pierwotnej siły.
Przy dźwięku trąb i piszczałek pieczemy chleb. Festiwal gra!
Zabrzmiały trąbek dźwięki. Biją bębny i tarabany!
Wolińskie złote godziny… i odwiedziny.
Gotowanie jajek w garnku glinianym, czyli dzika kuchnia na Wolinie.
Jedwabny igielnik w bławatnym kramie „Otelia”.
Dym tańczy i niesie opowieści. Czas zaczyna płynąć inaczej…
Półmetek lata. Po raz drugi kwitną poziomki.
Sól to nie tylko przyprawa. Jest ochroną przed „złym okiem”.
W świecie syntetycznym i poliestrowym jest wciąż miejsce na czystą naturę.
Jaśki kolorowe. Pasiasto – kwiatowe.
Wszystko w tym roku rodzi obficie. Było więcej kwiatów, czyli więcej owoców.
Wakacje u Babci smakowały papierówkami. Wracam do tych smaków.
Zakochuje się w życiu, kiedy wyciągam z pieca taki chleb.
A my tu spotkani jedną nicią powiązani.
Cichy wieczór. Słońce zaszło. Jeszcze śpiewa kos.
To już ten czas. Już papierówki obrodziły. Smak lata.
To, co wybieram z okruchów dnia. To na czym skupiam uwagę. Moje życie.
Zdążyć przed szpakami, bo czereśnie w tym roku przepyszne.
Serce pełne wdzięczności szybciej przyciąga szczęście niż serce pełne ubolewania.
Korale ze słomy i krajka. Do tego dużo opowieści, ciepła i uśmiechu.
Po truskawkach przyszła pora na czarną porzeczkę, która obrodziła w pełnej obfitości.
Na kramie dużo dobrego. Oprócz chlebów i galanterii cukierniczej, domowy smalec.
Z wolna parzy się wieczorna herbatka u V. Doceniam to miejsce i piękno, które mnie otacza.