Menu Close
Polityka Prywatności
Moje dane (Rodo)
© 2026 Mikantor.
Powered by WordPress.
Theme by Anders Norén.
Dziś jest mi po drodze do sosnowej polany.
Luty jeszcze mocno zimowy, ale coraz bardziej przebija nadzieja wiosennego przebudzenia.
Ludzkie sadyby i polskie drogi.
Biało i cicho. Tylko mróz drapie nos i policzki. Świat jakby się zatrzyamł.
Niebo pobielało. Tak jakby za chwilę miał padać śnieg. Luty.
Niektóre pory roku trwają dłużej, inne, jak wiosna są krótsze, ale wkrótce przyjdzie przedwiośnie.
Z cyklu zdjęcie na „do widzenia”.
Podobno jedno dobre i szczere słowo może rozgrzać trzy zimowe miesiące. Może!
Lubię naszą okolicę i pobliskie mieściny. I te wszystkie domy, stodoły na których widnieją daty leciwe.
Pakuj plecak. Pora na mikrowyprawę.
Kręta drożyna na skraju wioski w zimowej scenerii.
Urokliwe płotki biegnące wzdłuż zimowych ogrodów.
Z odwiedzinami u Brzózki z brzozowej polany.
Przystanek Alaska, czyli zima trzyma.
A w sklepiku, dwaj poszukiwacze ładnych i dobrych rzeczy otwierają kolejne szufladki.
Piękne jest tu wszystko. Od tkaniny, aż po podwójną kieszeń z patką.
Jakość wpleciona w grubo tkany tweed. Przepiękny melanż kolorów. Tweedmill.