{Penne Aglio e Olio}

Prawdziwy smakosz chce mieć na talerzu nie więcej niż trzy (!) smaki. Dlatego makaron aglio e olio jest uwielbiany przez Włochów. To proste danie wprawia w zachwyt także…

{100 di questi Fellini}

A na mieście takie piękne plakaty z okazji stulecia kina Ritrovato w Bolonii.

{pocket square}

Zorkiego ekwipunek. A w górnej kieszonce marynarki jedwabna poszetka – wspaniała pamiątka z Turynu.

{Menchetti, Siena}

Kawa, drewniany stół i pyszne ciasteczka z przybytku (prodotti tipici). Delikatesy Menchetti zaoferowały nam naprawdę dobre zakupy.

{Giovanni Battista Moroni}

Pierwsze pamiątki zakupione. I już torba nie chce się dopiąć. U ulicznych antykwariuszy kupuję album o włoskim malarzu z okresu manieryzmu. Giovanni Battista Moroni – był znakomitym portrecistą…

{Tak jak w kinie, tak jak w kinie}

Żeby takie piękne krzesła stały na ulicy. No ale nie były do zabrania (uśmiech).

{cyfra vs analog}

Uzupełniają się, ale prawdą jest, że nie wyobrażam sobie życia i podróży bez tradycyjnego aparatu.

{Siena}

Urzeka nas surowość i autentyczność Sieny. Niektóre uliczki pozbawione są jakichkolwiek ozdób. Naprawdę można tu poczuć ducha dawnych czasów. Znajduję miejsce pod starą ścianę, żeby usiąść i chwilkę…

{holiday home}

Mieszkamy u podnóża starego miasta. Jest tu cicho i bardzo klimatycznie. Słowem: idealnie położenie. Panuje tu klimat jak na prowincji, ale do serca starożytnej Sieny mamy bardzo blisko….

{Hotel La Toscana}

Tuż przed trzynastą restauracje, trattorie i osterie zaczynają się zapełniać. Pierwsi klienci wybiorą najlepsze miejscówki. Innym pozostanie miejsce przydzielone przez kelnera lub nawet dostawka.

{after market shopping}

Wracamy z targu. Na moim ramieniu kolejna siatka, ale ręce mamy jeszcze wolne. Po drodze kupimy wino i wypijemy kawę przy barze.

{negozio di alimentari}

W drodze na targ mijamy małe sklepiki. Markizy są już opuszczona do połowy okna, ale towar dopiero się wykłada. Trochę patrzymy na wystawy, ale tak naprawdę myślimy o…

{di mattina}

Pierwszy krok w kamienne miasto. Mijamy kawiarnie i typowe włoskie bary. Mężczyźni przy poranej kawie czytają gazety. Cisza.

{Buongiorno Siena!}

7.00 rano. Obudziły nas dzwony z pobliskiego kościoła. Słońce już wstało, ale miasto jeszcze nie.

{FORNO BRISA}

Pokrzepiliśmy się wyśmienitą kawę. Wypiliśmy po dwie na głowe i stwierdziliśmy, że kawa była lepsza niż w domu (uśmiech). Zjedliśmy także ekologiczną crostatę i jeszcze kupiliśmy paczkę kruchych…

{Vespa Primavera}

Pijemy kawę na placu przy kawiarnii. Słońce przyświeca. Łapię w kadr pierwsze włoskie smaczki.

{coffee brak in Bologna}

Na dworcu w Bolonii okazuje się, że mamy dwugodzinną przerwę. Chwila namysłu i już w naszej głowie pojawił się pomysł, że to wystarczająco dużo czasu, by pójść na…

{Stanley}

Lubimy pić kawę w plenerze. Najbardziej na plaży, ale w lesie lub na ładnej łące też jest bardzo przyjemnie.

{slow moments}

Czasami musimy się śpieszyć i jest zupełnie normalne, ale żeby tak codziennie, piątek i świątek, to nie.

{cashmere & linen}

{after seasons}

{chef}

Jedzenie musi być dobrym paliwem i radością. Musi nas żywić, odżywiać i wprawiać w dobry nastrój.

{local cheese}

Sery na deser. Wszystkie z surowego mleka. Im stare tym lepsze, bo dobry smak dojrzewa powoli.

{RF Polo}

{design classic Brooks}

{sunny umbrella}

{farm cheese on the table}

{hudson wax cloth}

{rigatoni & wine}

{picnic outfit}

{Kånken & Gazelle}

{mixed fabrics}

{boat ropes}

Po południu wypogodziło się i słońce znów świeciło. Chwilę spacerowaliśmy wzdłuż brzegu i jak zwykle podziwialiśmy detale i liny przycumowanych przy nabrzeżu statków. Spacer nie był długi, ale…

{still summer}

Plaże puste, ale lato nadal tu jest. I daję słowo, że do końca lata nawet nie przywołam kolejnej pory roku.

{blueberry love}

{lazy lagoon kayaking}

Siłą tego zdjęcia jest prosty, boczny kadr. Dość ciasny, chociaż tafla wody daje sporo powietrza. To była chwila, by uchwycić mewy na słupkach i chwilę zadumania bohaterów. Łatwo…

{Summer story}

Lato trwa w najlepsze, co widać na zdjęciu… i także słupkach rtęci. Oby tak dalej!

{bread, salt, wine}

{types of traditional tents}

{ship in port}

Bardzo lubię to zdjęcie. Jest w nim to, czego w fotografii szukam.

{endless summer}

Lato trzyma! Pogoda dla bogaczy, ale turystów jakby wywiało. Po dwudziestym sierpnia plaża pustoszeje. Wolne leżaki, hamaki, kosze plażowe i łóżka z baldachimem. To niestety oznacza, że to…

{old ship bulls eye window}

Przez mały otwór płynęło powietrze, bo poczułam przyjemny powiew na twarzy i charakterystyczny zapach morza, który uwielbiam.

{coastal style}

{sea journey}

Rejs oldtimerem „Ernestine” okazał się większą przygodą niż myślałam. Żaglowiec pod niemiecką banderą był najstarszą (120 letnią) jednostką podczas żeglarskiego święta Sail Świnoujście. Szczerze mówiąc już z poziomu…

{Thrall}

Wciąż przeglądam zdjęcia z Festiwalu Słowian i Wikingów. Dawno nie zrobiłam tylu ujęć w ciągu trzech dni. Ale była to naprawdę imponująca impreza plenerowa w formie rekonstrukcji historycznej….

{Angelo Poretti}

{double sky}

Wpis z cyklu: „Taki obraz, choć zdjęcie”. Myślę, że ten kadr posłuży mi do namalowania obrazu.

{Ernestine}

{real sailing}

Musimy żeglować czasem z wiatrem, czasem pod wiatr, ale żeglować, nie dryfować ani stawać na kotwicy. Oliver Wendell Holmes

{walk around}

Spaceruj… i to codziennie! Przynajmniej 40 minut. Wychodź z domu, kiedy na duszy jest źle lub dobrze. Idź tam gdzie lubisz: do lasu, nad wodę lub łąkę. Nie…

{beach picnic}

{layers}

{last port}

{the white shirt}

{layered denim}

{beach life}

Uwielbiam czas na plaży. Latem pikniki, opalanie, czytanie książek, drzemka na leżaku i oczywiście surfing, a zimą długie spacery brzegiem morza i dużo jodu w powietrzu. Jest jeszcze…

{zorki’s summer style}

{be slowly}

{a canoeing trip}

Lipcowe klisze wywołane! To zdjęcie zrobiłam podczas pobytu naszych Przyjaciół na wyspie Karsibór. To był fantastyczny dzień na kajakach i łonie natury. Uwielbiam tę „inność” zapisu. Ten brak…

{settlement}

Pewne miejsca rodzą w nas nowe pomysły. Na tyle mocne i piękne, że ciągle o nich myślimy. I to nas napędza… i jeszcze urzeka obietnicą kolejnej przygody.

{in the summer}

Lato i plaża. Analogowe zdjęcia, miękkie światło i szum morza. Czyli w istocie bezcenne chwile. PS Jutro zabiorę się za ostatnie negatywy.

{for her and for him, too}

{sea shells}

Zagrajmy muszelkami. Są przecież takie piękne i naturalne. I jeszcze przywodzą na myśl wakacje.

{Pogoria}

Żaglowiec „Pogoria” zacumował przy kapitanacie portu w Świnoujściu i podczas dwóch dni był dostępny dla zwiedzających. Wejście było bezpłatne, więc chętnych nie brakowało, ale nie było tłumów, więc…

{compass}

{STS „Pogoria” 1980}

{old middle mast}

{DOBBER SINCE 1974}

{under the sun}

{s o f a}

{summer vibes}

{eco-friendly cotton bag}

{swallow}

Bardzo lubię jaskółki. Są takie piękne, czyste i mało płochliwe. Zawsze szukają obecności człowieka, dlatego mogą żyć w miastach. Duże populacje jaskółek i jerzyków w naturalny sposób eliminują…

{magazines}

{Nikon F3}

{ the light bulb}

{summertime}

Pogoda trzyma… i lato na całego. Po południu lub prawie pod wieczór chodzimy na plaże. Bałtyk rekordowo ciepły, więc korzystamy, bo sezon letni jest naprawdę bardzo krótki.

{cockboat}

Pływające czy znajdujące się w porcie. Nieważne. Zawsze ich widok mnie zachwyca i zwiększy atrakcyjność życia przy morzu.

{cold beer}

{Zorki Factory}

{Living with Lexington/Lindhe Kristina}

Mam kilka albumów, które mogę przeglądać po wielokroć. Kilka stron, parę zdjęć i zawsze znajduję sporą porcję inspiracji.

{Zorki’s wardrobe}

Już nawet nie liczę, bo to jest pewne, że Zorki w pół roku kupił więcej koszulek w paski niż ja przez kilka lat (uśmiech).

{ e like espresso}

Nasz magazyn „be slowly” żyje już swoim życiem. A Twój?

{grill corner}

Wieczór taki piękny i praca skończona. Pora na kolację na tarasie na tyłach Zorki Factory.

{cozy evening}

Zdjęcie zrobiłam po 21:00. W sypialni nadal było było jasno. Za chwilę zachód słońca i dobry dzień dobiega końca.

{new issue}

Radość z dokończonej pracy. Radość z każdego zamówienia i nadzieja, że znów pozwolicie nam iść dalej.

{You & Me}

{the coffee shot}

{evening mood}

{blue scarf}

{publicity film / be slowly}

Specjalnie dla Was krótki film o tym, jak wyglądał druk magazynu „be slowly”. Gorąco zapraszam!

{proof print}

{offset printing}

Wracam do końcówki czerwca, która była naprawdę szalona. Pojechaliśmy do Karkowa na 48h. Wszystko po to, aby być przy druku naszego nowego tytułu. Nie powiem, było to naprawdę…

{friendship}

„Prawdziwym przyjacielem jest ten, z którym człowiek zwiąże się liną” – Antoine de Saint-Exupéry.

{incense }

Kadzidło i biała świeczka w glinianej doniczce. Dekoracja prosta i szybka. Nastrój zapewniony.

{July night}

Girlanda rozbłysła na tarasie. Ciepłe światło żarówki potęguje letni nastrój. Uwielbiam te wieczory, gdy o 22:30 jest nadal jasno.

{windy Baltic}

Greckie upały odeszły. Bałtyk się rozbujał, pociemniał i wczoraj poszliśmy surfować. Temperatura wody 20 stopni. Powietrza coś koło tego. Warunek całkiem niezły.

{nothing special}

{denim shirt}

{alimentari}

Klasyczny sklep włoski na rogu ulicy. Niezmienny od lat. Zaopatrzenie kolonialne, czyli wszystkiego po trochu.