Menu Close
Polityka Prywatności
Moje dane (Rodo)
© 2026 Mikantor.
Powered by WordPress.
Theme by Anders Norén.
Parzymy kawę pod skałą. Energia miejsca jest ogromna.
Świeżo zmielona kawa i chwila warta zapamiętania. Pierwsza kawa u Pulpo.
Nie jesteśmy bardzo zajęci, gdy kawa się parzy.
Kawa jeszcze w domu, bo rano był przymrozek, ale słońce ma już wielką moc.
Kiedy kawy pora, wracamy do kuchni.
Zapisałam w cztery kadry moje nastroje.
Para znad imbryka w ciepłym świetle poranka. Każda taka chwila jest cudem.
Słodkie, małe i rozkoszne. Domowe maritozzi.
Zapach kawy, jaki rozchodzi się po kuchni i jeszcze ostatni kawałek dyniowego ciasta na talerzyku.
Jeśli potrzebujesz ciszy – napij się kawy.
Szczęście nie jest czymś gotowym. Pochodzi z naszych działań.
Pora pożegnać świąteczne dekoracje: gałązeczki, choineczki.
Tylko ta chwila, tylko to piękno uchwycone na kilka sekund. Pierwsza kawa w tym roku.
Czasem w perskie oko z nami gra (uśmiech).
Ta chwila, gdy wypijemy kawę z kamionkowych kubeczków. Chwila w absolutnej rozkoszy. A do kawy keks z bakaliami.
Na pożegnanie niebieskich, zamszowych butów. Wciąż wyglądały bardzo dobrze, ale nikt już nie chciał ich naprawić (nawet w Bośni). Jedno jest pewne – przewędrowały wiele lat.
Stary młynek do kawy legendarnej firmy Boro/1954.
Postój. Pijemy kawę i wyobrażamy sobie, że zaraz będziemy jeszcze dalej, gdzie indziej.