Tag: slavsPage 1 of 11

{nabrzeże}

Poranki coraz bardziej mgliste, ale za to jakie subtelne i tajemnicze.

{święto plonów}

Plon niesiemy, Plon, w Gospodarza dom!

{nabrzeże}

Zapach żywicy, trzcin i wody. Cudowna kombinacja zapachowa.

{przygotowania do rejsu}

{gaik}

Wiele z pięknych, dawnych tradycji ucieka, bezpowrotnie znika, ale wciąż mamy wpływ na to, co ocaleje, co zostanie… Siejemy!  

{naturalnie}

{…}

Wrzesień zamyka i otwiera. Pomaga pożegnać to, co już minęło i otwiera drzwi na to, co dopiero przychodzi.

{nasze zboże}

Nie wszystko, co zasiejesz zobaczysz od razu.

{ovde}

Świat pędzi ku nowemu. Ja zostaję w starym.

{przygotowania}

Większość prac należy wstrzymać, aby obejście przygotować i ustroić.

{slavic wood}

Ślady ludzkiej obecności. Znak rodowodu.

{WO-LIN}

Przeprawa przez Dziwnę. Do innego świata. Do ziemi za wodą.

{E}

Nic nie dzieje się przypadkowo, choć często mamy takie wrażenie. Ale to tylko wrażenie.

{u Jerrego}

Wszyscy znają Jerrego, Jerry zna wszystkich.

{after}

Zdjęcie na koniec festiwalu. Zapisany mały sukces zostaje z nami.

{koło}

Wszystko kołem się toczy. I koło się zamyka…

{giterna}

Na hasło zagraj coś, gra natychmiast. Ku uciesze piekarzy, gości i kramiarzy.

{miód pitny}

Wybitny miód od naszego bartnika. Leśny, niesycony, trójniak.

{wełna}

Z jej wełny żyje cała wieś. Taka jest Mokosz.

{jarmark wczesny}

Siedem dni warsztatów i cztery dni festiwalu. Gwarne dni pełne dobrej energii. Ogrom spotkań, rozmów, powitań. Wydeptane ścieżki do ulubionych kramów.

{spotkanie}

Zdjęcie na pożegnanie. Już po wszystkim. Tylko nam jeszcze mało. Do zobaczenia!

{glina}

Niezwykła droga gliny. Od kawałka bryłki do prawdziwego dzieła sztuki.

{u garncarza}

Jedno z wielu przepięknych dzieł w pracowni garncarskiej. Potęgi nie trzeba nikomu udowadniać. To po prostu widać.

{MA RU NA}

Pięknie grajo i śpiewajo.

{jarmark wczesny}

Wszędzie rozstawione stoiska kupieckie i rzemieślnicze. Znaleźć można niemal wszystko, co potrzebne do życia wczoraj… i dziś.

{chleb}

Piekarz wstaje, gdy Wolin jeszcze śpi.

{woliński}

Miód pitny był obecny w tradycji Wolina od ponad tysiąca lat. Jest i dziś.

{odbicia}

Zasada lustra, czyli to, co widzimy w innych ludziach, jest często odbiciem tego, co sami nosimy w sobie.

{port macierzysty}

{niebo}

Zdjęcie wykonał Bartek Janiczek. Nasz nadworny fotograf i cudowny Człowiek.

{wyrastanie}

Upiec dla wszystkich chętnych chleb i nakarmić rekonstruktorów na grodzie. Później resztę.

{V}

„Nie święci garnki lepią…” Warsztat garncarza na grodzie. Naszego Mistrza.

{WO-LIN}

Około 2,5 tysiąca rekonstruktorów z różnych stron świata przedstawia życie sprzed tysiąca lat. I nie jest to tylko rekonstrukcja. To przede wszystkim nasza droga powrotu. Do świata przodków….

{dobierany}

To już tradycja. Bosa zaplata mi włosy przed pracą.

{Maruna}

Dziewczyny z Podlasia i Mazowsza. Śpiewają białym głosem, łącząc dawne melodie z dzisiejszym światem. Kobiece, wrażliwe i piękne.