{the perfect moment}

To była właśnie ta chwila. I przyczyny, dla których radowaliśmy się, były szybkie i zmienne niczym światło za oknem. Piliśmy kawę w kuchni, co rusz wzdychając z umiłowania: siebie, czasu i chwili.

← Previous post

Next post →

2 Comments

  1. Umiłowanie… Jak to miękko i ciepło brzmi…

  2. Tak. To ciepłe i piękne słowo.
    O dużej, boskiej wibracji.
    Moc uścisków :***

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.