{go to piknic!}

Rzeczy na ognisko zapakowaliśmy na taczkę, którą znaleźliśmy pod starą kuźnią. Ręce mamy wolne, więc z zapałem i ochotą ruszyliśmy w dół rzeki – na polanę. Zabraliśmy z sobą wszystko, co jest absolutnie niezbędne – m.in. kosz piknikowy, małe krzesełka, koc wełniany, garnek żeliwny. I jeszcze uśmiech. On jest najistotniejszy.

← Previous post

Next post →

4 Comments

  1. Widzę Was na tej polanie….otulonych pledem, miłością i uśmiechem na twarzach….Będę sie powtarzać…to jest własnie jest Miłość… I teraz rysuję dla Was duże czerwone serce, bo z powodów technicznych nie mogę używać emotek:-(. Pozdrawiam cieplutko:-).

  2. Urocze są Twoje słowa. Piękne i takie dobre!
    Dziękujemy ślicznie, że tak czule to wszystko widzisz.
    I ja będę się powtarzać: to Twoje dobre serce tak pięknie czuje. I jeszcze nam o tym piszesz.
    DZIĘKUJEMY!
    ❤❤

  3. Widzę MIMI w Was Dobro, Miłość i dobre Serce…widzę jakimi jesteście Pięknymi Ludźmi… To taka rzadkość w dzisiejszych czasach. Cieszę się, że mogę Wam towarzyszyć i brać z was przykład👍💗.

  4. Basiu – zawsze nas tak pięknie chwalisz i doceniasz.
    To takie miłe i ciepłe 💗
    Bardzo, bardzo Ci za to dziękujemy!
    Wzruszasz nas…
    Ściskamy!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.