Skały i formacje kamienne brzmiały jak morskie potwory. Dłużej patrząc, widziałam w nich zniekształcone twarze. Kolejna fala rozbijała się z hukiem i niosła bryzę. Woda wśród wygładzonych kamieni pieniła się na biało. To był poruszający wewnętrznie spektakl.




Iwona
Widzę je 🙂
admin
Fajnie 🙂
edi
ach…
admin
❤️