{homemade sweet yeast rolls}

Gdy kończy się chleb, pieczemy szybkie, śniadaniowe bułki. Są maślane, puszyste i lekko słodkie. Najlepsze wychodzą z piekarnika  à la prodiż. Więcej informacji znajdziecie tu {link}.

← Previous post

Next post →

4 Comments

  1. Kochana, podasz przepis na te bułeczki? Bo piekarnik mam, od Was oczywiście :))) ściskam najmocniej!

  2. Edith, to są bułeczki Braci Hoobs – przepis w brulionie
    Nie ma dla mnie lepszych 😉
    Smacznego!

  3. Aaaa! My też bardzo lubimy 🙂 nawet dziś o nich myślałam 🙂 wykładasz fornetto papierem czy pieczesz w gołym? 🙂 tak za Wami tęsknię! Uścisków moc na listopad, oby był łaskawy dla duszy, choć lekki przecież nie będzie…

  4. Nie, nie – żadnego papieru! Tylko dobrze natłuścić formę. Ten przepis jest idealny dla fornetto.
    Listopad jest i będzie bardzo dobry! I będzie lekki. Jesteśmy tym, o czym myślimy. Myśl jest twórcza, więc trzeba myśleć tylko dobrze, wtedy dusza będzie szczęśliwa, wolna. Nie boimy się niczego!
    Tak to właśnie działa. Nie inaczej.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.