Tag: Lexington Company

{small folk}

Po obiedzie usiadłam na tarasie i poczułam ujmujący zapach powietrza, czyli życia. Resztki dziennego światła ociągały się nad lasem. Pogoda była wciąż piękna.

{new me}

Pokonałam wielką odległość i zaczęłam robić rzeczy, które zadziwiły mnie samą. Teraz już mogę być szczęśliwa z powodu siebie i swojej przemiany.

{tomboy}

Niezależnie od zewnętrznego świata mam swoje techniki, które umożliwiają mi doznawanie wyjątkowego spokoju i szczęścia.

{close your eyes…}

Poznać smak cichych i spokojnych dni. Doznać wzruszeń wszelakich i przeżyć ten czas bez pośpiechu, który jest taki nienaturalny. Być jak Indianin Ed z „Przystanku Alaska”.

{a true story}

Kocham myśleć o życiu jak o ciągłej podróży, która trwa i trwa… Podróży w głąb siebie.

{navy wool hat}

Pakując rzeczy do torby doceniłam każdą drobną czynność, rzecz i chwilę. Zabrałam to, co lubię i potrzebuję. Nic na wyrost, bo nadmiar garderoby na wyjeździe bywa męczący i…

{proud to be a gardener}

Wczoraj uświadomiłam sobie, że to nie ja uprawiam ogród. Nie, to jest zupełnie inaczej. To ogród mnie uprawia (!) i kształtuje, by dać mi wyjątkowe szczęście, radość i dumę,…

{cold spring}

Krótka puchówka, szalik i rękawiczki, czyli wciąż na zimowo, ale podobno idzie wiosna.

{wool wardrobe}

Rozwiesiłam wełniane odzienie po nowych kątach. Patrzę na ten kadr i myślę sobie: proszę, prawie jak u amiszów! To chyba przez ten wełniany kapelusz (uśmiech).

{Lexington Living}

{table linen}

{after gifts}

{clothing details}

{marine gift}

Z radością dawaj prezenty, z radością przyjmuj prezenty.  

{firewood}

Rozpalanie pieca chlebowego, zbieranie drewna i przygotowywanie paleniska – to czynności bardzo wyciszające, łagodzące i skłaniające do ciszy.

{november memory}

Listopad przeleciał chyżo, ale dni w Zielonej Chatce były uroczo nieśpieszne. A to wszystko dzięki naszej „czwórce”, bo gdy się spotykamy to zupełnie nie musimy rozmawiać o tym,…

{the best time}

Nigdzie się nie śpieszymy, nic nie musimy. Cieszymy się zdrowiem, dobrym jedzeniem i piękną pogodą. Jesteśmy tu… i teraz. Cieszymy się wspólnym czasem. I jesteśmy za to wszystko…

{45th Birthday}

Już nie muszę wyglądać młodo. Zdecydowanie bardziej wolę wyglądać szczęśliwie!  

{Lexington living}

{Capra hircus}

Oto nasza najmłodsza podopieczna. Dość charakterna, żywiołowa i wyrywna, ale szybko nawiązałyśmy dobry kontakt i współpracę. Po kilku dniach dała się nawet przytulić i głaskać. Zauważyłam, że jej…

{Autumn hat}

Pochylona nad skrzynkami z warzywami. Bodajże wybieram szalotki na obiad.

{lake}

Wrześniowy wieczór nad jeziorem. Cisza niepojęta. Woda przybrała zachwycający szmaragdowy kolor. Tak bardzo przypomina mi Balaton.

{canvas clothing}

{Lexington living}

Półmetek lata zapowiada się bardzo gorąco. Dziś do siatki wrzucam przewiewne spodnie i górę od stroju kąpielowego.

{arrive!}

{to sleep well}

{the white shirt}

{Living with Lexington/Lindhe Kristina}

Mam kilka albumów, które mogę przeglądać po wielokroć. Kilka stron, parę zdjęć i zawsze znajduję sporą porcję inspiracji.

{cozy evening}

Zdjęcie zrobiłam po 21:00. W sypialni nadal było było jasno. Za chwilę zachód słońca i dobry dzień dobiega końca.

{timeless elegance}

{café man}

{shetland}

{Lexington Clothing Co.}

{kitchen towel and pillowcase}

{fabrics}

Układam w bieliźniarce i szukam kropli zielonego koloru. Ten kolor jak żaden inny wprowadza przyjemne i miłe dla oka ożywienie.

{soft pillow}

{moodboard}

Trochę uporządkowałam tablicę na biurkiem i już jest nieco inny nastrój.

{Zorki’s caps}

Fragment kolekcji czapek z daszkiem. Tak, to jeszcze nie wszystkie! No i wciąż dochodzą nowe… i równie fajnie. Każdy powinien mieć swoje uzależnienia. Niektóre pożyczam, bo czuję się…

{old flag}

{catalogs}

{love loft}

Okiełznanie małej przestrzeni bywa czasem niemożliwe. Nie walczę z tym.

{city outfit}

{atelier}

{morning at bedroom}

Otwieram okno i zapraszam wiosnę do sypialni. Niech ciepłe powietrze zatrzyma się na miękkich i lnianych poduszkach.

{classic shirts}

{wool&jeans}

{women in blue}

Z podróży przywożę zawsze dużo dobrego jedzenia, zapas oliwy, wina i sporo lokalnych przysmaków. Nieraz także buty i coś z kaszmiru (sweterek, apaszka). Z drobniejszych rzeczy są to…

{bedlinen}

Sztuką jest odnajdywanie szczęścia w codziennych rzeczach i czynnościach. Weźmy na przykład wykrochmaloną pościel. Dla mnie to luksus, na który ciągle sobie pozwalam.

{morning collage}

1. Niedzielny poranek 2. Albumy i książki 3. Kącik garderobiany 4. Lniany fotel i ulubiony sweter.

{Moon/Gra-Fika}

Poniżej słówko o niesamowitym plakacie Moon, z łódzkiej pracowni plakatu Gra-Fika. Serdecznie zapraszam!

{Moon/Gra-Fika}

{where people sleep…}

{Moon/GRA-FIKA}

Koniec końców oprawiłam przepiękny plakat z księżycem, który pochodzi z pracowni artystycznej GRA-FIKA. Jak głosi nazwa, autorzy plakatów kochają grafikę, która jest nieodłączną częścią ich życia. Codziennością, pracą…

{best corner lamp}

{pretty books}

{bedroom decoration}

Wprowadziłam małe zmiany w sypialni. Nic wielkiego, ale zawsze to miła odmiana starych kątów. Wszystko dlatego, że zmieniłam dekoracje ścienną, którą Wam jutro pokaże.

{Lexington Company}

Cały rok czekam na dzień najniższych cen w sklepie Lexington. Link przychodzi w późnych godzinach wieczornych i trzeba działać szybko. Udało się! Był mój rozmiar, był (jeszcze!) spory…

{bedding for sleeping softly}

{cashmere}

Stoi ów z lekka zadumany. I ten Budapeszt zastygły w niejednym kadrze i spojrzeniu. Niemal czuję zapach ulic i suchych liści w parku. I ta pogoda, taka wspaniała….

{shot on the street}

Zdjęcie za zdjęciem. Historia za historią. Krok za krokiem. Ulica po ulicy. Obserwowanie wszystkiego, momentami szybsza reakcja. Lubię robić zdjęcia tak, aby nikt nie wiedział, kiedy zostały zrobione….

{linen pillows}

{casual outfit}

{still Summer}

Piękny i bardzo słoneczny dziś dzień. Mamy jeszcze 20 dni lata z wąsem (!). To wcale nie tak mało. Zresztą końcówka astronomicznego lata jest zawsze najcieplejsza. O tym…

{Friday}

Nie oceniam dnia przed południem, lecz koło północy. A teraz słucham Listy Przebojów Programu Trzeciego. Czekam na L.Stadt, „Oczy Kamienic”. Kocham ten utwór bez granic.

{more stripes?}

{ice cream}

Wieczór był tak ciepły i przyjemny, że poszliśmy na lody.

{day of…}

“With freedom, books, flowers, and the moon, who could not be happy?” Oscar Wilde

{roses}

Przebrałam kwiaty i mocno skróciłam róże. Jednak nadal są piękne i wyglądają jakby były przyniesione z ogrodu. Do tego jeszcze ten zapach. Och!

{break}