Tag: slowfoodPage 17 of 28

{pizza casa}

Ostatnio szczególnie wpłynęły na mnie dwa rodzaje pizzy. Pierwsza, z ziemniakami – „pizza con patate”. Druga to pizza z karczochami.

{oyster mushroom}

Nasza amatorska uprawa boczników ma się doskonale. Pewnego dnia był taki wysyp, że grzyby przyniosłam w kapeluszu.

{mr fothergill’s leek}

Kiedy patrzę na swój ogród, widzę nie tylko grządki z warzywami, lecz również posłańców natury. Tu wszystko żyje w całkowitej harmonii z panującymi prawami natury i warunkami pogodowymi….

{gustav barthel norma}

To jest najbardziej urocza kuchenka spirytusowa w aktualnej ofercie sklepu Fire Of Love. Sama używam podobnej, gdy jestem na działce, ale moja nie jest tak pięknie zachowana. Polecam…

{summer radish}

Ostatnie letnie rzodkiewki. Teraz już trzeba się wstrzymać od ponownego siewu, gdyż jest za ciepło i zbyt szybko rośliny wchodzą w fazę kwitnienia.

{homemade potato chips}

Proste jedzenie dostarcza najwięcej radości. I nic tego nie zmieni.

{summer dill}

Prosisz sąsiada o pęczek koperku – a dostajesz wiadro kopru. Życie na wsi jest proste i dobre.

{camping stove}

Zaaranżuj kuchnię pod chmurką. Ustaw kuchenkę spirytusową, zapal lampę naftową i biwakuj nawet przez jeden wieczór. Bo kto Ci powiedział, że nie możesz? Kuchenka ze zdjęcia dostępna –…

{campfire}

Pora szczęśliwa po dobrze wykonanym dniu. Ogień migocze, zmierz narasta. Właśnie trwa koncert czarnego ptaszka z pomarańczowym dziobem. Nikt tak nie śpiewa jak kos.

{racuchy z czarnym bzem} – przepis

Bo już nie tylko bez kwiatem pachnie. Powietrze całe wabi zapachem lata. A na podwieczorek będą racuchy. Z tego przepisu (link).

{Sambucus nigra}

W słoneczny dzień zbieram kwiaty bzu czarnego, który rośnie w moim ogrodzie. Będą racuchy, ciasto i letnia lemoniada.

{hello summer}

Przesilenie letnie i dzień zwiastujący lato. Do tego talerzyk własnych truskawek, które smakują tak słodko i mocno, że żadne słowa nie są w stanie tego opisać.

{small rural garden}

Jest to niewątpliwie jeden z piękniejszych ogródków jakie znam. Uroczy warzywniak, gdzie niejeden kwiat idzie za pan brat z cebulą, fasolą i groszkiem.

{overnight experience}

Myślę, że przy tym stole każdy był syty, szczęśliwy i radosny. Czuliśmy jedność, harmonię i miłą styczność. A to niemało.

{magic seeds}

Co dwa tygodnie wysiewam nasiona rzodkiewki, aby mieć ciągłość w zbiorach. Tyle tylko, że rzodkiewka to roślina krótkiego dnia i gdy światła jest za dużo, idzie w wybujałe pędy,…

{radish bunch}

Kilka rodzajów majowej rzodkiewki. Wszystkie taki piękne i jakie dobre! Zjedzone od ogonka, aż po sam liść.

{rye bread}

Chleb wyrasta i czeka. Wszystko zostało zaplanowane zawczasu, by wyruszyć wcześnie i odpowiednio nagrzać piec. Tego dnia pieczemy także ciasto i coś na słono, aby jak najlepiej wykorzystać…

{turnip cabbage}

Kalarepa z rozsady gotowa do sadzenia w gruncie. Otrzymała miejsce przy selerach. Tuż obok rosną ogórki i koper.

{campfire waffles}

{wafflels from fire}

Nasz Dzień Dziecka był szalony i bardzo słodki. Były gofry z dżemem, cukrem pudrem i bitą śmietaną z syfonu! Ogień dostarcza nam tyle radości  – poza zaspokajaniem łaknienia…

{zamiast tępić mniszka} przepis

Mniszek nie jest chwastem. Pokochaj go! On może Cię uleczyć, rozweselić i nakarmić. I możesz go tak łatwo pozyskać… i jeszcze zjeść w całości(!), gdyż cała roślina jest…

{apple juice}

Dobry, naturalny sok, po skończonej pracy w ogrodzie, to nektar i deser zarazem.

{small round doughnuts}

Jeszcze dziś podam Wam przepis na przepyszne małe pączki z żeliwnej patelni. Póki co, chętnych odsyłam do sklepu Fire of love, gdzie można nabyć duńską patelnie Nordma. Wiadomo,…

{taraxacum officinale}

{fire soup}

Kociołek zupy dla ogniu. A później jeszcze coś z żarzącego się ogniska lub z patelni plancha. Po pracy w ogrodzie z przyjemnością posłuchamy trzaskania gałązek.

{wild lemonade}

Najlepsza rzecz pod słońcem. Dzika lemoniada z własnych ziół i kwiatów. Skład: młode pędy świerku, przytulia (uwielbiam!), bluszczyk kurdybanek, rozmaryn, mięta czekoladowa, mięta mandarynkowa, melisa, tymianek. I jeszcze…

{organic beans}

Fasole posadzone terminowo. Całkiem sporo na suche nasiona i całkiem, całkiem szparagowej – zielonej i żółtej (bezwłóknistej). Liczę na dwie stare odmiany: Runner Bean oraz Bush.

{Spinach (baby)}

Szpinak wziął się do roboty i rośnie zdrowo. Za tydzień pierwszy zbiór. Może będzie: ravioli ze szpinakiem, gnocchi lub francuska tarta?

{slow breakfest}

Tu wszystkie nasze zmysły rozbudza ogień i wizja najbardziej kuszącego śniadania, zaiste klasycznego – jajka sadzone i grzanki z ognia.

{perkolator coffee}

Słońce już zaszło. Na małym ogniu parzy się kawa zbożowa. I tak kończymy pracę w starym sadzie. Wieczorna wdzięczność.

{nordma pan}

Ostatni nabytek to: żeliwna patelnia do smażenia duńskich pączków ebelskiver. Jest tak fajna i ułatwiająca pracę, że zabraliśmy ją nawet na ostatni wyjazd. Oprócz smażenia pączków przyda się także…

{the garden strawberry}

Truskawki kwitną obficie. Kwiatami umajają me życie.

{tartine breads}

Chleb jest! Teraz już można jechać do ogrodu. Resztę jedzenia zrobimy na ogniu.

{wild green salad}

Pierwsze zbiory ostrogowca jadalnego i kwiaty jarmużu, które smakują jeszcze lepiej niż liście.

{before wild supper}