Tag: 44Sardine Page 1 of 2

{waiting for guests}

{wooden jetty at the marina}

Chciałabym już tam być. Stanąć na pomoście i posłuchać wody oraz tych wszystkich dźwięków, które definiują to miejsce.

{vintage candle holder}

Białe świeczki, stary świeczniki i jeszcze żarówka. Rzecz z pozoru nieważne, ale przecież tak bardzo istotne.

{rainy day}

{home decor}

{quiet evening}

Rozmycia i przemyślenia. Żyje spokojnie ten, kto nie zna zazdrości i wyzbył się złości.

{yellow grass}

Już czekam na szelest traw, na delikatny pomruk drzew. Na plusk wody i nikłe światło z tradycyjnych żarówek.

{linen lover}

{more pillows}

Uwielbiam tkaniny we wnętrzach. Począwszy od zasłon, rzymskich rolet, narzut, zagłówków, aż po poduszki. Muszę być jednak ostrożna przy wprowadzaniu nowych i innych wzorów. Ale tak bardzo lubię…

{William Grant & Sons}

{End of Winter}

Na pożegnanie zimy ostatnie zimowe zdjęcia.

{Bye bye Winter!}

Podsumowanie zimy na wyspie Uznam. Czwarta pora roku była bardzo łagodna i przebiegła spokojnie. W sumie przypominała jesień. Dwa razy padał śnieg, który utrzymał się tylko kilka dni….

{dark lagoon}

Zatoka ciemnieje. Choć niebo jeszcze trochę jasne. Nastrój się zmienił i myśli wyogromniały.

{rustic navy room}

{midwinter picnic}

{early Spring flowers}

Robię porządki i segreguję zdjęcia. Publikuję posty z przedwiośnia, bo za chwilę będę chciała żyć i fotografować wiosnę w rozkwicie. Należycie.

{candle & shells}

{winter clothes}

{late afternoon}

Światło dogasa i niedziela dobiega końca. To był bardzo dobry dzień. Kolejny etap: nie czytam i nie słucham tego, co mnie wtrąca z równowagi, obciąża i drażni. To…

{smoked fish}

{fishing net}

Łapię światło. I wciąż urzeczona jestem kolorami wyspy. Prostymi przedmiotami i rozmyciem, które gładzi tafla wody.

{candle holder}

Przedmioty, światło, chwila… Ułamek chwili. Możemy to wszystko przeoczyć, ale nie musimy.

{1938/44 Sardine}

Półka ze starego, drewnianego pudełka (datowana 1938) doskonale zdaje egzamin na odkładanie okularów i małej szklaneczki po rumie.

{weekend}

{vintage globe}

{morning’s light}

Obudziło mnie światło. Dużo światła. I śmiech kaczek. I krzyk mew. Nad zalew powróciły czaple. I co chyba najważniejsze, wróciły żurawie. Co to oznacza? Hm… jeszcze głośno nie…

{It definitely is a paradise for book-lovers}

{Sunday morning light}

{make time for tea}

{small house decor ideas}

Bluzka, apaszka, kapelusz. Subtelnie wyeksponowana garderoba może być gustowną i naturalną dekoracją.

{my little treasure}

Małe wspomnienie. Langosze, lato i pyszne wakacje. Czasem największym prezentem jest: kamyk, patyk lub łódeczka z papieru.

{len.workshop}

Lniane poszewki w dwóch w kolorach: cegła oraz róż mineralny pochodzą z polskiej pracowni Leń. Są bardzo starannie uszyte i świetnie komponują się w przeróżnych zestawieniach.

{bathroom decor}

Proste dekoracje: stare pocztówki, ręcznie malowany wieszaczek i dwie ramki. Nic wielkiego. Ale urok małych przedmiotów jest niewymowny. Nieprawdopodobny.

{bedding}

{aztec pattern}

{small harbor}

{find a moment of quiet}

{in any era}

Nie ma i nigdy nie było większej magii, niż ta istniejąca tuż obok, nierzadko dookoła nas. Wciec jeśli jej nie widzisz, to pora założyć okulary (uśmiech).

{high tea in nature}

{camera on the table}

Film skończony. Kasetka wyjęta… i wysłana do Szczecina. Trzeba czekać na wywołanie. Nie za bardzo pamiętam, jakie będą kadry na tym filmie. Jeszcze nie mam dokładnego obrazu.

{slow down}

Chęć zatrzymania się, zapatrzenia i oddechu… i uwolnienia niepotrzebnych myśli. Trzeba odpuszczać. Każdy ma prawo do własnego, małego szczęścia.

{clearing-up}

Mróz – pomaga w sprzątaniu! Dywany wytrzepane, kołdry i poduszki wywietrzone. Wszystko pachnie wiatrem.

{Winter port}

26 stycznia. Spadł pierwszy śnieg. Okrywa śnieżna nie duża, ale mróz ściął wszystko i rozlewisko Starej Świny zamarzło. W jeden dzień krajobraz zrobił się zupełnie inny.

{winter coffee break}

Miedziany kubek parzył usta, ale kawa smakowała wybornie.

{winterland}

I oto nagle przyszła zima. Zrobiło się biało, mroźno i bardzo cicho.

{anchor}

Po nitce do kłębka… Moja kolekcja mniejszych i większych szpulek powiększyła się o szpulkę z kotwicą, która otrzymałam od Martyny. Dziękuję!

{my quiet place}

Tak – o tak! Zrobię sobie tę przyjemność. Posiedzę tu jeszcze trochę. Popatrzę na wodę. Zapomnę o wszystkim. Później umyję pomost, będę pracować i myśleć, żeby jak najszybciej…

{storm}

{moules à la marinière}

Muszle, chleb i wino. Ucztujemy, bo to ważna i piękna część życia „joie de vivre”.

{risotto?}

I wszystko jasne. Na kolację będzie risotto z borowikami.

{bedroom ideas}

Oto najmniejsza lampka jaką odrestaurował i przywrócił do życia Zorki. Daje nie wiele więcej światła niż świeczka.

{harbor life}

Cele są osiągane przez dyskomfort i ciężką pracę. Nie osiąga się ich, ukrywając się w przytulnym miejscu. Colleen Hoover * * * Dlatego pracowaliśmy ciężko… i wierzyliśmy, że…

{SocialEras- wool coat}

To już ostatnie dni z 10% rabatem na dowolny zakup w sklepie SocialEras. Przy składaniu zamówienia należy podać hasło: becoffeestyle.

{supper for two}

{on board}

{reflection}

…Uwielbiam odbicia, refleksy. Wnoszą w życie inny wymiar. Czasem są tylko drugim planem, ale ich głębią zawsze mnie intryguje.

{simple things}

Pewne rzeczy tylko przewieszam lub na chwilę chowam, ale nigdy ich nie wymienię.

{Winter harbor style}

W najbliższych postach pokażę Wam kulisy sesji zdjęciowej, która powstała na specjalne zlecenie.

{mesa}

{winter apple}

Zgrywam zdjęcia, które zrobiłam w ciągu ostatnich dni. A to oznacza mniej więcej tyle, że jeszcze będę Was karmić świątecznymi kadrami.

{slow down}

W końcu możemy zwolnić… i odpocząć. Na końcówce roku mamy błogą labę, na którą zapracowaliśmy. Ostatnio dużo się działo. Momentami wydawało nam się, że mieszkamy aucie, wśród skrzynek…

{christmas twig}

Cisza. W niewielkim salonie pachnie świerkowe drzewko. Tu i ówdzie przybrałam dom dodatkowymi gałązkami. Szybka i bardzo naturalna dekoracja. Właściwie są to najpiękniejsze akcenty. Tak proste, że bardziej…

{fried prawns}

{Peter Eggs}

Nie wiem w ilu różnych miejscach był już ten porcelanowy napis. Licząc na szybko, hm… będzie z dziesięć. Tabliczka nosi liczne ślady. Jest poobijana na narożnikach (emalia nie…

{wall light}

{compass}

Naj­ważniej­sze by mieć włas­ny kom­pas. Nie pożyczony, ale własny. Taki na stałe.

{part of party snack}

{S like Sardegna}

To miejsce kocha słońce. Tak jak i my.

{charcuterie board}

Dla moich gości przyszykowałam deskę wędlin i serów. Uwielbiam to robić! Układać, komponować smaki i szybko podawać na stół. Deski zawsze robią dobre wrażenie i cieszą się powodzeniem….

{really old stuff}

Stara mydelniczka, ebonitowa wtyczka, metalowy uchwyt na gąbkę, drewniana szekla, dwie świeczki choinkowe, zdjęcie, całkiem nowa szczotka i sprawna żarówka na mały gwint z 64 roku. Oto zawartość…

{part of kitchen}

{into the sun}

Nie chowam słomkowych kapeluszy. Bo kto powiedział, że w połowie listopada plażowe akcesoria nie mogą nam przypominać o lecie, wakacjach i słońcu. Tak bardzo je lubię, że pozostają na…

{slow down}

Ten weekend do innych był niepodobny. Był wspaniały!

{fabrics}

Układam w bieliźniarce i szukam kropli zielonego koloru. Ten kolor jak żaden inny wprowadza przyjemne i miłe dla oka ożywienie.

{anchor}

{level}

Trochę zeszliśmy na lewo, ale wkrótce pójdziemy na prawo.

{first aid}

{natural brushes}

Nie jestem zbytnio perfekcyjna, ale lubię gdy przedmioty mają swoje wyznaczone miejsca.

{storm}

{aztec pattern}

Na stole fajans w francuski deseń. Na sofie azteckie wzory. Czy uda mi się to wszystko zgrabnie połączyć? Hm… co z tego wyjdzie? Jeszcze nie wiem (uśmiech).

{Paris vintage wall light}

Jeszcze mało, jeszcze skromnie, ale już tak pięknie. Wkrótce będzie coraz więcej. Dojdą obrazy, ryciny i stare zdjęcia.

{my rustic table}

Lubię nakrywać do stołu. Lubię tę chwilę, która poprzedza nieśpieszny posiłek.

{arrival time}

Zdjęcie tuż po przyjeździe. Czasem ta pierwsza chwila najmocniej definiuje cały pobyt. Tymczasem rzucam torby i idę dekorować.

{carte postale}

I znów dnia zabrakło. I tak się szybko ściemniło… Ostatnie światło wpadło do kartonu i nie znalazło tam nic nowego.

{Jielde by Zorki Factory}

{new project}

Kulminacja, koniuszek, końcówka i spiętrzenie wszystkich spraw, które na finiszu dwoją się i troją. Słowem: idzie nowe, ale roboty nie brakuje.

{raw honey}

Świeży miód. Najlepszy cukierek, ciągutek i przysmak.

{notebook}

Lubię, gdy rzeczy mają zaokrąglone krawędzie. I nie chodzi tu o żadne Feng shui, lecz estetykę i zaprzeszły wymiar.

{full steam ahead}

{Canvas bag & old linen}

{Brooks & flag}

{My vessel is stopped and making no way through the water}

Dzień upłynął na przeróżnych zajęciach. I dopiero pod wieczór zrobiliśmy zdjęcia nowych produktów. Dalej pozostajemy w marynistycznych klimatach i poszerzamy ofertę o dwa rozmiary flagi z Międzynarodowego kodu…

{old fabric linen}

{Baltic Sea}

Swobodne rozkołysanie i przyjemny chlupot wody. Zanikające fale. Nie mające końca. Otwarte, powalające na porządny oddech. Morze.

{in the harbor}

Wizyty w porcie i kolejne inspiracje do nowej kolekcji Be Coffee Style – Paper Goods! Szykują się piękne notesy w marynistycznym stylu. Muszę nadmienić, że z tych projektów…

{bric-à-brac}

No cóż ja poradzę, że nawet kawałek wiekowej ramy, naturalny len, ba, nawet stary blejtram wzrusza mnie bardziej niż współcześnie zrobiony przedmiot. I że mnie odstręczają rzeczy bez…

{Ernest Miller Hemingway}

Przepięknie namalowany portret Ernesta Hemingwaya na okładce książki „A New Life”, James M. Hutchisson. Tak mi się podoba ten obraz, że muszę zdobyć tę książkę.

{bag recycled canvas 43}

Dla siebie wybrałam torbę z wzmocnionymi rączkami i długim paskiem do noszenia na ramieniu. Przyszły dwie, więc w pewnym sensie decyzja podjęła się sama. Pasuje mi jej kształt,…

{natural jute twine}

{coast living style}