Page 2 of 37

{u zbiegu ulic…}

Spoglądam na werandę z bardzo starym daszkiem z blachy. Po prawej stronie drzwi, u góry, ułożona ze szprosów gwiazda Dawida. W oknach małe szybki, niektóre zamalowane farbą. Od…

{ganek}

Dom jest zorientowany frontem do placu w Tykocinie. Wpisany do rejestru zabytków. Budynek pełni funkcję muzeum oraz jest siedzibą Fundacji Centrum Badań nad Historią i Kulturą Małych Miast….

{organic seeds}

Szczęście to także dobre nasiona i naturalny ogród, który uwzględnia zasadę: co posiejesz, to zbierzesz.

{collage}

{ocalić od zapomnienia}

Ludzka ręka i złe decyzje sprawiają, że z krajobrazu Polski coraz częściej znikają najstarsze drewniane budynki mieszkalne, usługowe i gospodarcze.

{żółty Tykocin}

Piękne miejsce na sklep z towarami kolonialnymi. Oczami wyobraźni widzę także sklepik z wikliną, gdzie można nabyć artykuły gospodarstwa domowego: drewniane szczotki, emaliowane wiadra, sznurki, szare mydła i inne…

{the final slice)

Co tu dużo mówić: pizza była przepyszna i najedliśmy się do sytka. Czasem można, nawet trzeba!

{old garden seat}

{pizza day}

Na pierwszy dzień wiosny była pizza z pieca. Pogodę mamy przepiękną. Żadne tam takie – „w marcu jak w garcu”. Można zjeść pod chmurką i nawet na chwilę…

{firewood}

Pizza wyrasta, więc czas ogarnąć placyk wokół pieca. Przynajmniej z grubsza.

{pizzaiolo}

{outdoor kitchen & pizza oven}

Czas najwyższy rozgrzać do czerwoności i pełnej gotowości piec chlebowy. Pora na pierwszą po zimie – pizzę! Czwarta pora roku była wyjątkowo krótka i łagodna, no ale pizzy pod…

{from Mother Nature}

Natura daje nam to czym JEST, nie zatrzymuje niczego dla siebie.

{TRAVEL OFTEN POSTCARDS}

Skorzystaj z naszych nowych pocztówek Fire of Love podczas „kieszonkowych” podróży, które zajmują weekend lub jeden dzień. Wysyłaj pocztówki z mikrowypraw! Spraw komuś radość.

{morning glory}

Każdego ranka rodzisz się na nowo. Otwierasz oczy i wszystko wokół widzisz jakby pierwszy raz. Rozejrzyj się dobrze. Każdy nowy dzień to nowe doznania.

{TRAVEL OFTEN POSTCARDS}

W sklepie Fire of Love pojawił się nowy zestaw 10. pocztówek. Kartki nadają się do wysłania – z tyłu miejsce na adres i znaczek. Polecam, aby zawsze mieć…

{together}

Podążam wzrokiem za jego posturą. Cóż to za imponujące i piękne zwierzę, które tak rzadko można zobaczyć w jego naturalnym środowisku. Posuwam się o krok dalej… i widzę, że…

{brzozowy las}

Owe lasy są miłe dla oka, wręcz malownicze, ale brnie się przez nie z trudem. Wysokie poszycie leśne jest tak gęste, że trudno jest w tym gąszczu cokolwiek…

{ku pamięci}

{o mój łosiu!}

Uzbrojona w aparat (z nie najlepszym obiektywem do takich zadań), wchodzę do świata zwierząt. Rozglądam się w mgłym świetle poranka i nagle dostrzegam łosia (!) stającego wśród brzóz….

{w drodze}

Nadeszła chwila, by wyruszyć na spotkanie z łosiem – Królem Bagien Biebrzańskich. Być może przed taką wyprawą należałoby: coś poczytać, zasięgnąć porady, wynająć przewodnika po Parku Narodowych lub przynajmniej podpytać tubylców…

{L.L. Bean}

W jednych butach potrafię chodzić kilkanaście lat. I nie są to wyjątkowe przypadki. Zresztą to samo mam z odzieżą. Jestem pewna, że kalosze na małym obcasiku posłużą mi bardzo,…

{PTTK}

Czas sprawia, że z bezpowrotnie znikają pewne kierunki ze szlaków turystycznych. Na szczęście nie zawsze, więc należy szukać po swojemu i odwiedzać miejsca zapomniane. PS Droga Basiu, byłam…

{FOLKowo}

{silence}

Gdyby kwiaty mogły mówić – nie mogłyby kwitnąć. Żeby szczęście trwało, trzeba je zasilać ciszą.

{FOLKowo}

Nie tylko Skandynawia w kolorach szwedzkiej czerwieni. Podlasie też!

{kugel}

Na stole podlaska babka ziemniaczana (kugel). Danie zachwycające, proste i bardzo syte. Tradycyjny przepis, którego nie wolno zmieniać, bo zagubi się smak, uleci zapach, przepadnie obyczaj.

{DIY}

Karolinko – poznajesz? Nie mogłam ich wyrzucić, więc zostały na pamiątkę jako świeczniki.

{spring yard cleanup}

Pracy w ogrodzie jest każda ilość. Teraz usuwamy liście, nawozimy własnym kompostem, spulchniamy ziemię. Wciąż coś przekopujemy. Trzeba jeszcze odpowiednio przyciąć „prześwietlić” stare jabłonie. I kolejny rok karczować…

{ganek z ławeczką}

{dear march}

Początek marca skłania mnie do wysiewu nasion roślin, z których pragnę otrzymać wczesną rozsadę. Za chwilę każdy parapet, stoliczek, pomocnik lub taborecik otrzyma paletkę rozsadową. To taki czas,…

{wczesna wiosna}

Czy czas już wiosnę witać, mój przebiśniegu! Krótka notka pogodowa: od ponad dwóch tygodni pięknie rozpogodzone niebo, słońce i przyjemne temperatury.

{c h l e b}

Zawsze podróżujemy z własnym chlebem. Zawsze.

{inny świat}

Zwiedzamy miejscowości położone na Podlasiu. Tworzą one niezapomniany urok, któremu ulega każda osoba, która nie szuka nowoczesności.

{thuja}

Okazały, zimozielony żywotnik mieszka pod numerem 4 w uroczym miasteczku Tykocin. Na tle białej ściany wprowadza nieco śródziemnomorskiego klimatu.

{baźki}

Pierwszy zwiastun wiosny w postaci wierzbowych kotków gości na moim stole. Bardzo je lubię.

{pokoik na poddaszu}

Tykocińskie zaułki mają wiele uroku. Ten jest tuż obok restauracji Tejsza, która mieści się w suterenie w budynku muzeum. Na ich stronie przeczytałam takie zdanie: „Zwiedzać świat i nie…

{cichy kącik}

Dziękuj za wszystko. Żyj swoim życiem. Pracuj tak, jakbyś nie potrzebował pieniędzy. Odpoczywaj należycie. Zawsze w ciszy. Tam, gdzie nic cię nie zakłóca.

{the stud}

Koniki w stodole. Kartacze na stole. A przednówek przed nami.

{kartacze}

Kartacze zwane także cepelinami, pyzami a nawet kołdunami. Wszystko zależy od regionu. Muszą być suto okraszone stopioną słoniną. Ten regionalny przysmak przygotowany został przez Koło Gospodyń Wiejskich. Och, Podlasie!

{claytonia perfoliata}

Liście portulaki mają piękny kształt i bardzo delikatny ogonek. Każdy listek zwrócony jest zawsze ku promieniom słońca. Te malutkie listki są mrozoodporne i naprawdę dają radę bez żadnego okrycia….

{candle wax}

{tygielek}

Wczoraj wypiliśmy pierwszą (w tym roku) kawę pod chmurką. Bez czapek, szalików i nawet w rozpiętych kurtkach. Słońce cudownie przygrzewało. Wróble kwiliły w gęstych krzakach. A po kawie…

{moments}

Tło, którego czasem nie zauważamy. A przecież tym tłem jest nasze życie. Może nas inspirować, wyciszać, koić. Stąpamy, doświadczamy i obserwujemy.

{seeds}

Najwięcej radości dają mi nasiona, które sama zebrałam i wysuszyłam. W nich jest to coś, co ja mam w sobie. Każde nawet najmniejsze nasionka jest wielką nadzieją. PS…

{080322}

Kawa się parzy. Dzień przemija. Jak wszystko… Myślę o każdej z Was z czułością. Wszystkiego najlepszego dziewczyny! Jesteście piękne, wspaniałe i silne. Zdrawiam Was z głębi serca.

{jagody jałowca}

Przez całą zimę można zbierać owoce jałowca. Są ciemnoniebieskie, grynszpanowe i czasem aż błyszczą od naturalnego wosku. Szyszkojagody jałowca są uznanym surowcem zielarskim. Każda ilość warta jest zbioru…

{the table}

Mój świat tworzę poprzez swoje myśli, uczucia i emocje. Jestem twórcą chwili, nastroju, stołu i obiadu. Nie tylko zdjęcia.

{brzezina}

W nadbiebrzańskich lasach dominuje brzoza. Porasta moczary, liczne rozlewiska, polany i tworzy całe połacie brzezin. Jeszcze nigdy nie widziałam tak pięknych lasów brzozowych.

{woollen}

Doceniaj to co masz. Nawet ciepłe skarpety. Trywialne? Nie. Korne, czułe i uważne.

{sentiment}

Najpierw coś porzucamy, niszczymy… a później tęsknimy. Weźmy na przykład: kuchnie kaflowe lub stare piece. A później dziwimy się, że ognie w chałupach coraz rzadsze.

{przedwiośnie}

Wiosna przyjdzie niebawem, bo wszystkie procesy w Naturze mają swój czas i cykl.

{moczary}

{not mine shoes}

Każdy ma swoje buty. Buty, którymi idzie przez życie. W dążeniu do szczęścia, wolności. Zanim kogoś ocenisz, przejdź się w jego butach. Załóż je chociaż raz i przekonaj…

{winter breakfast}

Słoneczny poranek. Na cygańskiej patelni usmażyliśmy jajka. Krasny zapach śniadania cudownie zakręcił się wokół stołu.

{folk tapestry}

Każde miejsce ma swoją energię. Dobrą lub złą – czasem obojętną. W chacie pod drewnianym gontem nie byliśmy jako obcy, a jako bratnie dusze. Wspólne obcowanie było czymś więcej….

{zapatrywanie}

Usiąść w ciszy i posłuchać siebie. Nie innych, ale siebie. Bo tylko ja sama – nikt inny – jestem odpowiedzialna za swoje myśli.

{snowdrops}

Byłam w ogrodzie. Pośród zmurszałych liści, jak malowane kołyszą się pierwsze przebiśniegi.

{february}

{domъ}

Łapię chwile, które wypełniają dobre dni. Łapię i zamykam w okieneczko. Gdy pomyśleć nad tym chwilę, na piękny dzień niewiele trzeba. Wystarczy ta chwila.

{konь}

Świat zwierząt jest nam bliski. Wiemy, jak wiele możemy zyskać chociażby poprzez obserwację zwierząt, obcowanie z nimi i cudowny dotyk.

{sweet nuts}

Podlaskie łakocie jeszcze nas cieszą. To samo tyczy się każdego zdjęcia, gdzie duch nie gaśnie. Wręcz przeciwnie – wzrasta.

{Biebrzański Park Narodowy}

Bór świerkowy tworzy w parku lite drzewostany. Szumi, wabi zapachem i opowiada historię. Wiecznie zielony pech pokrywa dno lasu, poszycie i wiele kamieni.

{pear compote}

A po obiedzie deser. Kompot gruszkowy z dodatkową porcją wanilii. Najpyszniejszy, bo owoce pochodzą z naszego sadu.

{cactus}

{old wooden cottage}

Chata jest bardzo stara, zabytkowa. Wyjątkowa ze względu na dach, który jest pokryty drewnianym gontem. Będąc na strychu czułam przepiękny zapach poszycia. Wewnątrz domu niedzisiejszy klimat, który szybko…

{kartacze}

Tykocin ugościł nas obyczajnie, suto i z wielką serdecznością. Na talerzu tradycyjne kartacze – podlaski przysmak z ziemniaków i mięsa.

{old porch}

Pogodę mamy znakomitą. Codziennie wita nas świeży, słoneczny poranek. Żadnego deszczu, żadnej szarugi. Dni pogodne,  noce gwieździste. Toteż już jest za co dziękować.

{sweet afternoon}

Scenariusz poobiedni przewiduje jeszcze kawę i deser. Mamy korzenny piernik, który przyjechał z nami i słodką pamiątkę ze Szczuczyna – orzeszki z kremem czekoladowym. Och! Jak dobrze pamiętam…

{old window}

Szczuczyn – miasteczko w powiecie grajewskim. Z nieskrywaną ciekawością idziemy w głąb uliczek. Zorki usilnie szuka pewnego podwórka i starego domu. Dzień płynie z wolna na poszukiwaniu własnych korzeni. Wracają…

{BLANKET TIDSTRAND ’60}

Nadal jest do wzięcia przepiękny koc z lat 50/60 XX wieku. Zaprojektowany przez Viola Grasten – Szwecja. Wykonany z wełny owczej. Przędza miła w dotyku, gęsto tkana i…

{in the morning}

Zaranek bez firanek. Nowy dzień, nowy świt i kolejny cud poranka. W nieustającej podróży za jeden uśmiech.

{pattern}

Wzorami dostroiłam się do wnętrza. Ujednoliciłam. Wełniana poduszka z grubej wełny idealnie zgrała się z moim swetrem. Harmonia dwóch wnętrz.

{jedź ŁOŚtrożnie}

Wieczorem w przeddzień wyjazdu do Biebrzańskiego Parku Narodowego zastanawiamy się, czy uda nam się zobaczyć łosia w jego naturalnym otoczeniu? Szansa jest – i na to bardzo liczymy,…

{wczesny poranek}

Wstaliśmy wcześnie. Światło jeszcze blade. Ogień w chałupie prawie wypalił się. Trzeba przynieść kilka szczapek drewna i mocniej rozpalić w piecu, aby przyrządzić śniadanie mistrzów.

{cosiness}

Oto moje ulubione miejsce w domu pod drewnianym gontem. Oczywiście fotel stoi przy piecu kaflowym.

{book}

To co czytamy, oglądamy… i to czym żyjemy, świadomie lub nieświadomie przyjmujemy do siebie i na siebie. Żeby być spokojnym, trzeba ten spokój zasilać właściwymi obrazami, dobrymi książkami…

{pure beeswax candle}

Czym są te ulotne chwile, które nas tak rozpieszczają i rozgrzewają? Są najmilszym bytowaniem, wdzięcznym doświadczaniem i doznawaniem.

{copper mug}

Podróżujemy z własnymi garnkami (to nic nowego). I tylko do miejsc, gdzie możemy gotować na ogniu. I nie jest to dla nas wakacyjny folklor, żaden rustykalny zwyczaj, bo…

{przystanek alaska}

Miłośniczka serialu Przystanek Alaska (Northern Exposure) w PRL-owskim kożuchu. Na twarzy lekkie rumieńce po długim spacerze. Podobny kożuch nosił główny bohater filmu – Joel Fleischman. PS Totem też się…

{sourdough bread}

W kuchni znalazłam koszyk rozrostowy. Włożyłam do niego nasz chleb i nakryłam do stołu. Śniadania jemy przy długim drewnianym stole z ławami, który stoi w izbie głównej. Przyjemne…

{nowy poranek}

Pozwalamy sobie na radość wynikającą z doświadczania nowego poranka i tej przyjemnej jasności. Zapowiada się piękny dzień.

{folksy}

Chata jest bardzo stara. Cudownie staroświecka, niemalże muzealna. Wszędzie panuje niegdysiejszy klimat – taki, który był dawniej. Bardzo nam to odpowiada.

{old wooden house}

Do wsi zawitaliśmy za jasnego. Nieznana i bardzo piękna osada powitała nas gorącym zachodzącym słońcem. Powitać Podlasie!

{village}

Przyuważyłam w Nakomiadach dużo pięknych i prostych inspiracji do naszego starego sadu. Ot, chociażby ten niski żywopłot z buka.

{biały płotek}

{Nakomiady}

Po drodze zajeżdżamy na teren pałacu w Nakomiadach. Jest to urocza wieś położona w województwie warmińsko-mazurskim. To właśnie tu w Pałacowej Manufakturze w Nakomiadach wytwarzane są unikatowe produkty: repliki historycznych…

{the barn}

Gdzieś tam w połowie trasy odpoczywamy pod starą stodołą. Pogoda wspaniała, ptaki śpiewają.

{our excursion}

W ostatnim momencie dopakowałam jeszcze wełniany kilim, bo lubię mieć z sobą klimat, który lubię. Tym bardziej, że miejsca w aucie sporo. Aż dziw, że nie było bambetli…

{kawa z termosu}

Wieziemy w dużym termosie kawę, przygotowaną rano przed wyruszeniem. Oczywiście kawę zaparzył nasz niezawodny ekspres – Pimpek. Czarny napar jest gorący, aromatyczny i delikatnie słodki. Na leśnym parkingu…

{canvas bag}

Przed wyjazdem zdążyłam zreperować torbę z grubego płótna, podszyć kaptur oraz poprzyszywać luźne i brakujące guziki. Ale mieszkania nie posprzątałam – nic a nic. Wolałam poukładać w pokoiku…

{parking leśny}

Poranny chłód nieco minął. Wilgoć już nie męczyła, więc śmiało można przyrządzić ciepłe śniadanie na parkingu leśnym.

{ekwipunek}

Z radością zapakowaliśmy nasze toboły i kosze, i wczesnym rankiem ruszyliśmy w drogę. Wszystkiego mamy pod dostatkiem, ale bez zbędnych rzeczy.

{this venture will change your life}

Pora na zmianę krajobrazu i otoczenia. Pakujemy się… i ruszamy do przepięknej Krainy na spotkanie z łosiem. Planuję zrobić piękne zdjęcia. Z dbałością o szczegóły i urokliwe nastroje.

{tree of life}

Myśl jak drzewo… Nasze uczucia i Natura dopełniają się i równoważą. Czasem ktoś odrzuca Naturę i kieruje się tylko rozumem. Zaczyna się zaburzanie naturalnego i boskiego porządku, co…

{tiny home}

Kiedy luty pofolguje, marzec zimę zreperuje. Póki co, ładna pogoda sprzyja spacerom. Dni są już dłuższe i nawet słońce pojawia się częściej.

{vinyls}

Wszystko jest dźwiękiem. My także i każde nasze słowo. Nie tylko płyta gramofonowa z zapisanym spiralnie w postaci rowka analogowym dźwiękiem.

{mini croissants}

Prostota pociąga za sobą spokój, który jest według mnie ważniejszy od doskonałości. Nie muszę mieć wszystkiego. Wolę mieć czas.

{new at shop}

Wybierz dla siebie jedną z naszych odrestaurowanych kuchenek turystycznych i poczuj ducha wspaniałej wyprawy. Powyższa propozycja jest dla tych, którzy potrzebują bardzo lekkiego i kompaktowego sprzętu, co nie znaczy,…

{a good observer}

Bystry obserwator, a przy tym Człowiek kochający morze, statki i inne tam takie nastroje.