Tag: wełnaPage 2 of 6

{shetland}

Oryginalny, gruby szetland. Nie wiem do kogo kiedyś należał, ale nie ma to dla mnie znaczenia. Nadal jest w idealnym stanie. Ponadto przędza szetlandzka jest bardzo ciepła. A ja…

{L. L. Bean}

{socks in fire}

Ogień strzela nisko. Niesie zapach żywicy, jakby kadzidła. Przypomina mi trochę olibanum. Zapach unoszącego się dymu sprawia nam jakąś atawistyczną frajdę. I co ciekawe: od pewnego czasu zupełnie…

{espresso}

Chwila milczenia. Ekspres wydaje dziwne odgłosy, bulgocze. Wreszcie Zorki częstuje kawą, a potem już kawę się pije i w ogóle jest wesołość.

{cream woollen jumper}

To już nie pierwszy raz w garderobie, kiedy zgrywamy się w podobny deseń.

{vikens wool}

{only wool}

{Cervantes}

Wszystkie prezenty, które sobie podarowaliśmy były nienowe, czyli z drugiej ręki. Wyszukane i przemyślane. Za kilkanaście złociszów. Czy sprawiły radość? Tak, przeogromną.

{woollen}

Sweter z wysokojakościowych włókien naturalnych, takich jak wełna – cieszy najbardziej.

{wool scarf}

Wełniana chusta w przepięknych kolorach, z motywem sieci rybackich – sprzedana! Drugiej takiej nie będzie.

{compass}

To o czym myślisz, tym się stajesz. To, co czujesz, pragniesz – to przyciągasz.

{TWEEDMILL KNIT}

Angielski koc znalazł miłego nabywcę. Miałam w planach szyć z niego wierzchnie okrycie – ponczo, ale sprawy potoczyły się inaczej. Teraz pozostał mi ostatni rzut oka na ten…

{good november}

Listopad był piękny. Liście na drzewach utrzymały się wyjątkowo długo – prawie do końca miesiąca. Bardzo ciekawe zjawisko, które zaobserwowałam i zapisałam. Karolinko, bardzo dziękuję za pelerynę w…

{BLANKET TWEEDMILL}

W sklepie pojawił się przepiękny koc angielskiej firmy Tweedmill. Wełna tweedowa – celtycka, ciepła i szlachetna w dotyku. Kolory inspirowane naturą, rezerwatem przyrody i rzeką Dee (ang. River Dee)…

{warm blanket}

{small folk}

Po obiedzie usiadłam na tarasie i poczułam ujmujący zapach powietrza, czyli życia. Resztki dziennego światła ociągały się nad lasem. Pogoda była wciąż piękna.

{patchwork wool}

Kosz, który stoi przy fotelu zabrałam z sobą na jesienne wakacje. Posłużył mi za walizkę. To był bardzo fajny pomysł, bo teraz mam kosz warmiński.

{unhurried}

Pierwsza godzina po przebudzeniu dyktuje i ustawia wszystko. Jest jak ster dnia.

{true coral}

Tym zdjęciem chciałabym podziękować Magdzie z pracowni Mollie. Dzięki jej dobrej ręce mogę nosić cudowne korale, które pozostały mi po mojej Mamie. Dziękuję Ci, bo to już nie…

{a new day…}

Czasem moja dusza potrzebuje nowych przestrzeni (raczej nie współczesnych), nowego otoczenia, inspiracji i innego krajobrazu. Zaś oczy – piękna i odpoczynku.

{proud to be a gardener}

Wczoraj uświadomiłam sobie, że to nie ja uprawiam ogród. Nie, to jest zupełnie inaczej. To ogród mnie uprawia (!) i kształtuje, by dać mi wyjątkowe szczęście, radość i dumę,…

{szal wisconsin folk}

Co za kolory, prawda? Energetyczne, ale lekko stonowane. Jesienią barwy grają pierwsze skrzypce w przeróżnych stylizacjach. Szal dostępny w sklepie: Fire of Love.

{cabin life}

Wszystko w jeden dzień. Tyle dobra i radości na kilku metrach. Bo przecież każdy mój wybór to tworzenie swojej przyszłości.

{fav set of clothes}

{blanket tartan brown}

W ofercie sklepu pojawił się ciepły koc w klasyczną kratę. Pled jest bardzo lekki i można go zwinąć w mały rulon. Idealny na wyprawy, piesze wycieczki i pikniki….

{jeans and hat}

Mówimy, że jedziemy „na pieczarkę”, wtedy gdy wyjeżdżamy do starego sadu, za miasto, na sąsiednią wyspę. Tradycyjnie pakujemy dużo jedzenia, conajmniej bochenek chleba, termos z kawą, książki ogrodnicze…

{wool clothing}

{red hat}

W tym roku zimni ogrodnicy i zimna Zośka zupełnie nie straszni. Nie przynieśli żadnych przymrozków ani większego chłodu. Upałów też nie ma, ale to bardzo dobrze, bo wiosna nie…

{cold spring}

Krótka puchówka, szalik i rękawiczki, czyli wciąż na zimowo, ale podobno idzie wiosna.

{cosiness}

Przytulność i wygoda poranka. Wszystko jednakowo ważne i jakże miłe.

{home barista}

Ponownie wracam do wspomnień, do starego domu nad rzeką Utratą. Wspominam, bo istota rzeczy najczęściej ukryta jest w tym, co pozornie mało ważne. W chwilach, które są niby…

{the perfect moment}

To była właśnie ta chwila. I przyczyny, dla których radowaliśmy się, były szybkie i zmienne niczym światło za oknem. Piliśmy kawę w kuchni, co rusz wzdychając z umiłowania:…

{wool & books}

Podczas herbaty przeglądam książki i albumy, które właściciele domu zostawili w salonie. Dużo ciekawych pozycji o antykach, wzornictwie, porcelanie i oczywiście – Polsce.

{morning love}

Poranek. Niezmącony niczym spokój. I Ty w tielniaszce i marynarce, wśród aromatu kawy. Więcej niż sto zdjęć. Więcej niż sto słów. Kocham.

{wood & wool}

Obejmij drzewo – przekonaj się, dlaczego niektórzy to zalecają, inni zaś – z tego żartują. Sprawdź samemu, co to za uczucie. Jaka to piękna i dobra wibracja.