Podróż zwykłym pociągiem jest zawsze bardzo slow. Sprzyja czytaniu, przeglądaniu gazet i wychwytywaniu takich retro smaczków. Wolne podróżowanie to czas na zebranie myśli, zapiski w ulubionym notesie. Poza…
Przed siebie. Skręcamy w prawo, w lewo… lub idziemy dalej prosto. Albo tam, gdzie nam się bardziej podoba. Odnajdujemy małe place, urocze sklepy, galerie i kolejne cudowne kamienice….
Malutkie balkony wyjątkowo dobrze wypadają na tle przetartych murów. Idziemy dalej… i dalej. Szukamy, patrzymy… Aparaty na szyi lub w dłoni. W ciągłej gotowości. Ta podróż jest dla…
Wszystko skąpane w budyniowym świetle. Cukrowe i przesłodkie wakacje. I lato było, jak trzeba i tyle pyszności. Wakacje na Sardynii przechodzą do niezwykle ciepłych wspomnień. Układam je kolorami,…
Ciepłe i żywe barwy domów. Każda ściana zasługuje na zatrzymanie wzroku. Doszukuję się koloru przewodniego, ale go nie znajduję. Stolica wyspy jest bardzo kolorowa.
Nagrzane od słońca uliczki i te zapachy. Sardynia pachnie mirtem i migdałami. Ten niezwykły melanż poczułam już na lotnisku. Zapach umacniał się i utrwalał. Z każdym dniem był…
Grubosz okazale prezentuje się przed drzwiami. Drzewka szczęścia są tu na każdym kroku. Ozdabiają małe ogrody, obejścia, murki i schody. Przybierają różne formy rozrostu.
Włóczymy się tak, jak należy się włóczyć. Ulica po ulicy, plac za placem. Tędy i owędy. I tam, gdzie nie docierają tłumy. Chociaż w Cagliari tłumów nie ma…
Nieśmiało zaglądam do środa. Och, co za fryzjer! Wszystko w stylu, wszystko starodawne i autentyczne. Od razu przypomina mi się film: Mąż fryzjerki/Le Mari de la coiffeuse. Powiem…
Mój wzrok tak bardzo przyzwyczaił się do tych wszystkich szyldów, krętych uliczek, krzywych kamienic, balkonów i wykuszy. Do pięknie brzmiącego języka. I spalonych słońcem murów… PS Przypomniało mi…
Nawet skorupy są piękne. Ciemne, lekko perliste i połyskujące. Cozzy – to moje ulubione włoskie małże. Cenię je za wyjątkowy smak i dużą porcję żelaza. Dawno tak dobrych…
Zgrywam zdjęcia z aparatów… i zaczynam działać. Każdy kadr to cenna pamiątka. Nie ma co ukrywać, że najbardziej czekam na zdjęcia z aparatu Leica. No ale w tym…
W Domu Guzika też można stracić trochę czasu. Miejsce dla miłośników pasmanteryjnych dodatków i oczywiście – guzików. I jeszcze spójrzcie na ten szyld. Mało kształtne litery. Jakby dziecko…
Jest takie miejsce przy Via Napoli, gdzie można zaznać przesłodkiej rozkoszy. Wszystkie ciasteczka wyrabiane są na miejscu. Zawierają bardzo mało składników. Ponadto wszystkie są pełni naturalne i bardzo…
Ten pierwszy poranek warty jest zapamiętania, dlatego muszę go tu zapisać. Obudziło nas słońce i bicie dzwonów z romańskiej wieży. Słyszałam też rozmowy sąsiadów i radosną krzątaninę na…
Do wyjazdu zostało już bardzo mało czasu. A tu to, tamto itp., itd. Spraw narasta, dni ubywa. Dziś musieliśmy jeszcze podskoczyć do Stralsundu. W biegu zrobiłam to zdjęcie….
Myślę o klasyce z ekranu. Może coś z „Rzymskich wakacji” lub „Ukrytych pragnień”. Tak czy siak, trudno nie zauważyć, że słonecznego żółtego nie zabraknie. Ten kolor coraz częściej…
Mam plany i zamiary, aby garderobę na wyjazd skompletować jeszcze lepiej i uważniej. Nie chcę brać za dużo ciuchów, bo to mnie ogranicza i przytłacza. Tak już mam,…
Na każdym kroku najwyższej klasy moda. Tu Trussardi, kawałek dalej Fendi, Prada i Gucci. Za rogiem Patrizia Pepe, Marni, Cavalli. W pobliżu gustowna witryna z makasynami marki Tod’s….