{first thing in the morning}

Ten pierwszy poranek warty jest zapamiętania, dlatego muszę go tu zapisać. Obudziło nas słońce i bicie dzwonów z romańskiej wieży. Słyszałam też rozmowy sąsiadów i radosną krzątaninę na pobliskim placu.

← Previous post

Next post →

2 Comments

  1. dla takich malutkich radości warto żyć 🙂

  2. masz rację!
    Zawsze, dla takich malutkich ♥

Dodaj komentarz