{rilegatoria}

Mój wzrok tak bardzo przyzwyczaił się do tych wszystkich szyldów, krętych uliczek, krzywych kamienic, balkonów i wykuszy. Do pięknie brzmiącego języka. I spalonych słońcem murów…
PS Przypomniało mi się, że jak najszybciej muszę odwiedzić introligatora w Szczecinie.

← Previous post

Next post →

4 Comments

  1. nie dziwię się 🙂 najśmieszniejsze jest to, że te szyldy nie zawsze są idealne, czasem nawet tandetne, a jednak mają ukryty urok całokształtu przestrzeni.

  2. Tak, dokładnie tak. Zrobiłam kilka takich mniej udanych. Są takie, hm… staromodne?
    Uściski, Miła!
    Dzięki za literki. Myślałam, że tu już nikt nie zagląda 😉

  3. Ewa Szelągowska

    Zagląda, zagląda i jeszcze nie może się doczekać 😀Ostatnio napisałam pod Twoim zdjęciem Mimi,długi komplement i ….wcięlo mi ten tekst :-((( I już nie ponowiłam….
    Kobieto piękna,nie tylko zewnętrznie😊

  4. Bardzo mi miło. Dziękuję 🙂
    A komplement może wcięło, ale teraz poczułam ciepło na sercu.
    Dziękuję!

Dodaj komentarz